Hahaha, to niech się szykują, bo PS Plus tylko wzrośnie tak samo jak ceny w PS Store, jak już nie będzie płyt i będzie monopol, ale sami to wybrali przecie cyfrufki lepsze płyty złe, bo nie potrafią zrobić porządku w pokoju i im się "walają" płyty, albo problem włożyć płytę do napędu. Poziom lenistwa poraża lol.
Poza tym wyobraź sobie płacić za badziewny haracz tylko po to, żeby grę wypożyczyć, a kiedy ten się kończy, żeby nie mieć już możliwości gry zamiast kupić ją czy to cyfrowo czy w pudełku i płacić tylko raz na zawsze.
Poza tym te procenty to odsetek tylko tych, których spytali. Wielu tych, których nie spytali pewnie też rezygnuje, ale i w drugą stronę nadal lubi być dymanym przez abonamenty xD.
Masochiści lol.
"Warto zwrócić uwagę, że dane nie oznaczają, iż 40% wszystkich użytkowników Game Passa czy PS Plus zrezygnowało z abonamentu z powodu podwyżek."
No bo bardzo bedzie szkoda tych 50 osob ktore zrezygnowalo z subskrypcji XD
Nie z powodu podwyżek cen, tylko z powodu tego, że nie dostarczają tam niczego nowego i ciekawego... Epic, Steam i promocje na tych platformach są teraz tak potężne, że za darmo albo za 5-20zł można kupić gry sprzed 5-10 lat, które nie odstają poziomem od obecnych gier, a za cene abonamentu masz je na bardzo długo... (nie na wieczność, bo to jednak dystrybucja cyfrowa).
Gracze z pieniędzmi, którzy mogliby płacić ten abonament, nie mają czasu na ogrywanie śmieciowych produkcji zrobionych do abonamentu... A tych, którzy mają dużo czasu, zwykle nie stać na wywalanie dużej części budżetu na gry oferowane przez korpo, wykupią abonament na miesiąc dwa, ograją w tym czasie wszystko i abonament do kosza. Sam ostatnio tak zrobiłem, bo miałem sporo czasu, była promka na EA Play za 5zł i ograłem wszystko co byłem w stanie... Po promce nie przedłużyłem, bo brak czasu na tak intensywne granie.
Moim zdaniem powód jest innym mianowicie ludzie/gracze mają dzisiaj lepsze zajęcia niż płacenie za dzisiejsze gry w które w większości i tak nie grają lub pograją przez chwilę szukają innych rozrywek.
A czy gry na ps5 / pro można kupić tylko w sklepie Sony czy też istnieje konkurencja jakaś? Chodzi mi oczywiście o wersję cyfrowe. Nie gram na konsoli i z ciekawości pytam jak to wygląda.
Przez lata miałem wyjebane na gry multiplayer więc nie płaciłem za plusa na ps4/5 aż mnie w końcu naszło i miałem ochotę, ale jak sobie pomyślałem, że mam zapłacić przykładowo 300zł i jeszcze kupować abonament za prawie 300 zł żeby zagrać w jedną grę to tak się wkurzyłem, że kupiłem kompa za 8k i już nigdy więcej nie odpaliłem konsoli. Taka pierdoła, ale to była ta rzecz która już mnie złamała. Lata czekania na upgrady gier na ps5 żeby normalnie chodziły, jak rdr2 czy bloodborne, co raz mniej single playerowych gier które byłby dla mnie itd. Konsola zmieniła się z czegoś co miało być wygodne w super zamknięty i ograniczający sprzęt. Bycie zamkniętym w ekosystemie platformy dominującej zawsze będzie tak wyglądać. Prędzej czy później wszystko się sypie. Firma która walczy o gracza buduje swoją siłę a później to wykorzystuje. Ile lat minęło od jakiś dobrych wieści od sony? Co oni zrobili dla nas przez ostatnie 5 lat? Tylko daj i daj a ze wszystkim co raz gorzej. Co miesiąc jakieś zmiany które są złe dla graczy. Ciągle coś. A wszystkie gry które człowiek kochał z Ps1-Ps3 czy nawet ps4 to albo juz dawno martwe albo zmienione w gówno.
Po tym co Sony pokazuję od dłuższego czasu w następnej generacji opuszczam ich pokład. Playstation pokazuję, że nie ma nic wspólnego z dbaniem o klienta i byciem prokonsumenckim. Poronione pomysły jak brak zwrotu cyfrowej wersji gry, drogi abonament, albo blokowanie wersji Demo za najdroższą subskrypcją xD.
Jeśli plotki się potwierdzą i Microsoft zrobi "konsolę" odpalającą gry ze Steama to wybór jak dla mnie jest oczywisty. Wtedy pa pa Sony i nawet nie będzie mi szkoda bilbioteki gier, które uzbierałem na PS od premiery PS4.
A jak Microsoft nic nie zmieni, to zbieramy ponownie kasę na PC i w ogólne będzie bajka.