Jestem w grupie zadowolonych z CIV VII i z wielkim entuzjazmem czekam na dodatki, patche i zmiany w grze. Czy wcześniejsze części podobały mi się bardziej? Wszystkie części bardzo lubię ale lubię też testować inne strategie i ostatnio po 5 latach odkryłem na nowo Humankind :-) Wiem... gra też krytykowana i uważam, że nie doceniona... no ale to każdy gra w to co lubi więc jednym się spodoba innym nie.
Dla mnie rok 2027 zapowiada się super! CIV VII dostanie duże rozszerzenie które to twórcy zapowiadają "przełomowym" jak w przypadku wczesniejszych dodatków do innych ich Cywilizacji. I druga wiadomość, że wyjdzie Humankind 2 co też napawa optymizmem. Ostatnie targi GamesCom pobudziły we mnie bardzo dużo optymizmu jak pokazali trailer Humankind 2... także czekamy...
Ja również lubię CiVkę z numerem VII, pogrywam od wydania i jest ok. Dodatek z podbojem kosmosu super pomysł.
Cóż poradzić - trzeba płacić. I mieć nadzieję, że w ostatecznym bilansie za kilka lat cena za godzinę grania przynajmniej wyjdzie korzystna.
Rzec trzeba że ludziom się powodzi skoro stwierdzili że takie rzeczy się sprzedadzą
Ta gra jest totalnie niedopracowana! Mam zaliczone dwa zwyciestwa: militarne i kulturowe. Wiem, ze nie ma co sie zabierac za probe zwyciestwa naukowego, bo zaraz ktos wczesniej wygra na innym poziomie. Jedyny sposob w tej totalnie niedopracowanej grze na zwyciestwo naukowe jest wyciecie w opcjach przed gra wszystkich pozostalych zwyciestw! Takich cyrkow nie bylo ani w CivV, ani w CivVI. Moglem wygrywac jak chcialem na dowolnym poziomie trudnosci. W 7-mce delikatnie mowiac kogos popierdolilo! Trzeba powylaczac w opcjach negatywne eventy i wybrac opcje korzystne dla siebie. Pamietam, ze w Civ 2 uwielbialem grac Montezuma na mapie Ziemi.. Zdazylem zawsze opracowac bron palna i lotnictwo zanim inne cywilizacje zdazyly do mnie przyplynac ;) W siodemce dopiero za trzecim i czwartym podejskcem odnotowalem zwyciestwa i osiagniecia Steam/
Lekarze kupią oni zarabiają po 200 tysięcy na miesiąc to wezmą że wszystkimi dodatkami