Potrzebujemy więcej mężczyzn w serialach, dlatego drewniana Millie Bobby Brown powinna gościć o wiele rzadziej na ekranie.
Ale fajnie się żyło na świecie bez feministek i mizoginów. Tak normalnie, bez niepotrzebnego pier. Przeszłości wróć...
Lata wpychania kobiet i tych co nie wiedzą czym są w Hollywood chyba jej umknęły przed oczami, ale czego spodziewać się po feministce z Hollywood xd
Jej kariera skaczy sie bardzo szybko , powiedzmy sobie szczerze ona nie jest ladna , jest srednio utalentowana i jedzie na charakterze dziewczynki z Stranger Things a ten serial sie zakonczyl rok temu , daje jej max 5 lat i ludzie o niej zapomna .
Potrzebujemy więcej mężczyzn w serialach, dlatego drewniana Millie Bobby Brown powinna gościć o wiele rzadziej na ekranie.
Ale fajnie się żyło na świecie bez feministek i mizoginów. Tak normalnie, bez niepotrzebnego pier. Przeszłości wróć...
Lata wpychania kobiet i tych co nie wiedzą czym są w Hollywood chyba jej umknęły przed oczami, ale czego spodziewać się po feministce z Hollywood xd
Chciałem obejrzeć część 2 i 3, ale po tym, co tu przeczytałem przeszła mi ochota. Zresztą zaraz kończy mi się promka na Wokefliksa i się żegnamy :D
Nie rozumiem jej podejścia. Przecież Enola na pewno też by się tam pojawiła. Millie musi jeszcze wiele zrozumieć o tej branży, bo jej komentarz tylko ukazał zepsutą zazdrość.
A to nie jest tak, ze enola jest spinoffem dla sherlocka? Chyba kazdy kto ma prawa moze sobie nakrecic kolejny film z detektywem, wynajac sobie do tego henryczka i doslownie zero osob zauwazy, ze w filmie nie ma enoli
Jej kariera skaczy sie bardzo szybko , powiedzmy sobie szczerze ona nie jest ladna , jest srednio utalentowana i jedzie na charakterze dziewczynki z Stranger Things a ten serial sie zakonczyl rok temu , daje jej max 5 lat i ludzie o niej zapomna .
Fajnie... a ja od 15 lat czekam aż Robert Downey Jr w końcu zagra w trzecim Sherlocku...
Przecież Artur Conan Doyle w orginale Sherloka Holmsa nie istnieje ktoś taki jak Enola ona nie ma prawa gadać takich bzdur że oni mieli juz swoje 5 minut . Bo tak naprawdę to ona dostała swoje 5 minut i to tyle w temacie powinna być wdzieczna
Szczerze, ja to bym jej nawet nie kojarzył, gdyby nie Cavil w tym serialu :D Więc pytanie: kto tu tak naprawdę ma czas dzięki komu.
Nie obejrzałem ani razu żadnego filmu z tej serii ale jakby pojawił się serial o Sherlock Holmes z Henry Carvil w roli głównej oglądałbym każdy sezon.
Ona się chyba boi, że film o Sherlocku lepiej się sprzeda i czwarta Enola już nie będzie potrzebna.
Daliby jej scene jak zmywa naczynia albo sprząta kibel. W końcu by wyszła naturalnie.
Obejrzałbym Sherlocka w wykonaniu Cavilla. Najlepiej bez udziału feministek ani chorych psychicznie na żadnym etapie produkcji.
Osobiście bardzo bym chciała aby powstał spin off o jej bracie idealnie pasuje do tej roli więc uważam że wiele innych osób również zwłaszcza gdy w internecie jest pełno editów z jego postacią z filmu enola 3 a nie z główną bohaterką. Ona ma 3 filmy dlatego uważam że stworzenie chociaż jednego filmu o nim nie będzie krzywdzące
Szczerze? Dużo bardziej podobały mi się wstawki z Cavilem niż z Enolą. I nie jest to kwestia płci tylko słabego scenariusza i nijakiej postaci, która za wszelką cenę próbuje udowodnić swój feminizm. Co nie zmienia faktu, że seria filmów całkiem spoko, ale ostatni zdecydowanie najsłabszy.
Argumentacja, że "mieli swój czas" jest moim zdaniem nietrafiona, bo ona też "miał swój czas" w Stranger Things i mogłaby przyjść inna kobieta, która ją zastąpi. Fakt jest taki, że dobrzy aktorzy grają do śmierci (patrz: Hopkins, Willis etc.).
Skupić się na kobietach, przecież był serial chyba z Japonii o Sherlocku w którym to kobiety były głównymi postaciami, pamiętam swego czasu była to popularna produkcja, ale skończyła się chyba na ośmiu czy 10 odcinkach, enola jest fajna nie powiem pierwsze dwa filmy były dobre do obejrzenia trójka jest taka se, Henry cavill by był dobrym aktorem w serialu lub filmie o Sherlocku
Ona akurat straszne drewno gra. O ile w Stranger Things pasowała do roli (taki trochę freak, całe życie w laboratorium), to tutaj robi dokładnie te same drewniane miny, które w ogóle nie pasują do żywiołowej postaci, jaką docelowo miała być Enola. Źle się ją ogląda. Jej mina "tuż przed płaczem", którą strzela w losowych momentach, niszczy immersję filmu.
Gdyby to samo powiedział facet to zaraz by został uznany za szowinistyczną męska świnię. Czy zatem ta, pożal się Boże, aktoreczka jest antymeską lochą? Czy tylko nie ogarniętym warchlakiem?