No, widać jak na naszych oczach wyrasta "mitologia" nowego Mass Effecta, czym to nie miałby być. Dobrze że zamknęli to studio. Nie wszystkie gry muszą mieć kontynuacje. Lepiej je wspominać i tworzyć nowe rzeczy niż odcinać kupony.
Jeśli w nowym Mass Effect dostalibyśmy takie dialogi, to lepiej, że to wszystko zdechło...
https://www.youtube.com/watch?v=LzsixXtnZR8
By ktoś mi musiał srogo zapłacić by w tego Veilguarda zagrać, co za pisarskie dno...
Myślenie "bo ktoś mógłby przypadkiem zarobić na tym miliardy" jest po prostu śmieszne i pokazuje, że w EA dobrze sobie zdają sprawę, że w ogóle się nie znają na grach. Bo jak inaczej skomentować sytuację, w kktórejco prawda sami nie wiedzą co zrobić z posiadaną marką, ale zakładają, że ktoś inny wie lepiej i jakby tylko dostał ją w swoje ręce to by na niej zarobił.
Poza tym, co za problem udzielić komuś praw i umówić się na % od sprzedaży na wypadek sukcesu?
A chętni na kupno praw na pewno by się znaleźli bo posiadanie tak mocnej marki gwarantuje od razu rozpoznawalność, uwagę i obecność w świetle reflektorów. Dla średniego studia, możliwość stworzenia nowego ME lub DA byłoby szansą na miarę pojedynku Rockiego z Apollo Creedem. Czy by ją wykorzystali to inna sprawa...
Pytanie za ile ostatecznie te prawa by poszły, ale chętni na pewno by się znaleźli.
Jak na firmę skoncentrowaną wyłącznie na zysku, EA bardzo łatwo odpuszcza sobie łatwe pieniądze.