Ja się o BioWare w ogóle nie martwię. Ono po prostu już od dawna nie istnieje.
Odkąd EA przejęło tę firmę, odeszli z niej założyciele i zatrudniono cała masę ludzi z klucza poprawnościowego - wszystko zaczęło się równo sypać. Już Mass Effect 2 wprowadzał sporo uproszczeń i idiotyzmów, Dragon Age 2 był gigantycznym krokiem wstecz w porównaniu do "jedynki", a po 2012 nie wydali już ani jednej dobrej gry. Ktoś może tu Inkwizycję wyciągać, ale to kwestia gustu, dla mnie ta gra jest po prostu słaba.
A dalej było jeszcze gorzej. Dopełnili swojego losu gdy władowali się we współpracę ze sweet baby i zaczęli promować woke na całego. "Straż zasłony" definitywnie pokazała nawet największym niedowiarkom, że BioWare całkowicie zapomniało, jak się robi gry.
po kosztownych przejęciu Po kosztownym przejęciu.
czyli przyszłości ME zagrożona?
Ja się o BioWare w ogóle nie martwię. Ono po prostu już od dawna nie istnieje.
Odkąd EA przejęło tę firmę, odeszli z niej założyciele i zatrudniono cała masę ludzi z klucza poprawnościowego - wszystko zaczęło się równo sypać. Już Mass Effect 2 wprowadzał sporo uproszczeń i idiotyzmów, Dragon Age 2 był gigantycznym krokiem wstecz w porównaniu do "jedynki", a po 2012 nie wydali już ani jednej dobrej gry. Ktoś może tu Inkwizycję wyciągać, ale to kwestia gustu, dla mnie ta gra jest po prostu słaba.
A dalej było jeszcze gorzej. Dopełnili swojego losu gdy władowali się we współpracę ze sweet baby i zaczęli promować woke na całego. "Straż zasłony" definitywnie pokazała nawet największym niedowiarkom, że BioWare całkowicie zapomniało, jak się robi gry.
+1
"Dopełnili swojego losu gdy władowali się we współpracę ze sweet baby i zaczęli promować woke na całego." - i to właśnie Ci ludzie mają się czego obawiać więc podnoszą raban.
Dobrze się stało że się EA sprzedało. Bardzo dobrze dla nas graczy, może nas wreszcie czymś smacznym uraczy.
Jeśli nowi odratują studia które od dawna są ściekiem dawnych siebie to git. Jak nie to nawet łzy nie uronię.
Zależy im wyłącznie na kasie, nie na zbawieniu gamingu. EA Sports FC i inne gry z mikropłatnościami będą jeszcze bardziej promowane.
Tak, być może zlikwidują znienawidzone przez graczy "tęczowe elementy" ale na tym się nie skończy. Saudyjczycy cenzurowali także przemoc i nagość, także ci którzy narzekają na to jak wyglądają obecne gry raczej nie zostaną zaspokojeni.
Więc tak. Uważam że może zaczniemy dostawać coś dobrego. Może wrócę do ich produktów, które z uwagi na gówniany stan teraz olewam.
MOŻE.
"Zależy im wyłącznie na kasie", jak każdemu kto produkuje, z tym że MOŻE zaczną szanować odbiorcę. Tracisz cos? Nie wydaje mnie się.
Ja nie patrzę optymistycznie. Moim zdaniem, jedyna szansa na to, żeby coś wyszło z serii należacych do EA, to sprzedać studia/prawa do serii.
Chyba żadne inne studio nie zasłużyło tak bardzo na bycie "ofiarą" :D
Bioware to jest dla mnie zagadka. Jak oni nie zostali jeszcze zaorani to ja nie wiem. Ja już bym ich wywalił wszystkich w okolicy andromedy/anthem. Ostanie ich spoko gry to był mass effect 3 i inkwizycja była jeszcze jeszcze... A taka naprawdę dobra gra to co? mass effect 2? XD 16 lat temu???? Haha. To jest jakiś żart jak długo to studio się trzyma robiąc takie gry. To tylko pokazuje jak potężna jest nostalgia i ile da się jechać na dawnej chwale i samej nazwie i markach które ludzie gdzieś tam pokochali lata temu. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Jak ktoś uwielbia ich ostatnie gry to wiadomo, że się ze mną nie zgodzi. Ja już nie liczę na nic od nich i tyle.
Bioware już dawno się samozaorało. Niech THQ ich wykupi.
A kto niby skusiłby się na kupno BioWare przy obecnej kondycji tego studia? Microsoft, który ostatnio sam zwalniał? Embracer, który jeszcze się nie otrząsnął po restrukturyzacji? A może Ubisoft, który pomimo premiery udanego remake’u Black Flag nadal szoruje po dnie?
No faktycznie a w ujęciu na przestrzeni 5 lat wygląda to jeszcze gorzej. Chyba jednak - przynajmniej osadzając po kursie akcji - masz rację.
Byłoby spoko, gdyby nieeksploatowane marki trafiły w ręce ludzi, którzy byliby gotowi je wskrzesić. Choćby na licencji, jak w przypadku Heroes of Might and Magic: Olden Era.
Kolejna czystka to jest teraz najczęściej opisywany problem, prace nad Mass Effect 5 według gryonline.pl posuwały się do przodu, ciekawe co dalej ze wszystkim.
I szczerze powiedziawszy to byłaby bardzo dobra decyzja z sprzedawaniem studiów i marek. Może niekoniecznie dla Bioware, ale już dla Criterion z którego zrobiono kolejne studio od Battlefieldów i Codemasters jak najbardziej.
No i jest to też szansa dla takich olanych przez EA marek jak: Command & Conquer, SimCity, Fight Night, Medal of Honor, Mirror's Edge, SSX, Def Jam, Theme Park, Syndicate, Dungeon Keeper, Populous, Dirt, Burnout czy Crysis
Niech sprzedadzą Codemasters i MadEngine, niech to kupi za grosze Reiza albo Kunos i tyle mi starczy. i A Bioware? Oh no! Anyway...
No i tak, mogliby też komuś sprzedać prawa do Mirror's Edge, tylko nie jakimś piwniczakom, którzy zrobią z niego kolejnego soulsgala.