Generalnie Alien Isolation był świetną grą i przeszedłem nie raz, ale jedyne co moim zdaniem było felernie zrobione w tej grze to tak naprawdę brak jakiejkolwiek AI obcego, a po prostu przywiązanie go na smyczy do gracza na maksymalną odległość kilkudziesięciu metrów. Na początku było to wszystko "wow", ale z czasem człowiek zdał sobie sprawę, że obcy tak naprawdę jest za nami na smyczy i ta świadomość była upierdliwa wiedząc, że wszelkie próby cwaniakowania z obcym były z góry skazane na porażkę, gdyż nie mógł się on od nas oddalić na jakąś z góry określoną odległość bez względu na to, jak gracz grał i jakie miał sposoby na niego. Mam nadzieję, że ten aspekt poprawią w AI2
Twórcy poszli na kompromis (jak zawsze w kwestii AI, bo idealna AI to taka, która nie dałaby ci najmniejszych szans na zwycięstwo), ale jak to rozwiązać inaczej? Xenomorfik może pojawiać się losowo i błądzić po drugiej stronie mapy? I jak go nie spotkasz przez pół godziny to gdzie suspens, gdzie napięcie? Wkradnie się nuda.
Co ciekawe taki mechanizm mamy już od kilkunastu lat - w serii Clock Tower, czy spadkobiercy tej serii - Hauting Ground, nasi prześladowcy pojawiali się losowo, ale zawsze w obrębie kilku pomieszczeń od nas. Czy to się zmieni? Szczerze mówiąc wątpię.
Obcy miał stale stanowić potencjalne zagrożenie więc musiał być w jakiś sposób uwiązany. Tego się nie da chyba obejść.
Możnaby było to trochę poprawić zwiększając ilość miejsc, z których mógłby losowo wyleźć, zwiększyć zakres jego ruchów i możliwości, np. dodając przemieszczanie się po ścianach i suficie tak by chociaż w bezpośrednim otoczeniu był bardziej nieprzewidywalny.
Można też zamiast jednego Ksenomorfa dać ich na raz kilku.
Ja mam nadzieję, że nie będzie tyle backtrackingu, bo jak dziś sięgam pamięcią, to jest to pierwsza rzecz, która mi się kojarzy z tą grą.
Pierwsza część to jedno z najlepszych doświadczeń, które przydarzyło się grom nastawionym na skradanie. Była całkiem nieźle wyważona pomiędzy wachlarzem zachowań Ksenomorfa, a ich losowością, zachowując przy tym pewną przewidywalność oraz dając graczowi skuteczne możliwości na planowanie i unikanie bezpośredniego spotkania z nim.
W drugiej części liczę przede wszystkim na jeszcze lepszą "wrażliwość" Xeno na obecność gracza oraz większą nieprzewidywalność/większy zakres jego zachowań w przemieszczaniu się oraz przeszukiwaniu terenu.