Nikt nie pytał i nie prosił o ten serial, zrobili go bo jak zwykle Hollywood nie ma pomysłów więc odświeża/wskrzesza nowe marki i jak to ma Disney w zwyczaju do starej marki musiał dodać ideologię.
LokalnyRzezimieszek właśnie, bardzo mnie zdziwiło, że serialowy Stevie (chłopak na wózku inwalidzkim) który przecież oglądał się za dziewczynami nagle okazuje się w związku z facetem z którym ma dziecko, do tego siostra Malcolma okazuje się them/they, a sam Malcolm spotyka się z transwestytą, trochę za dużo tego jak na 4 odcinki.