zostały przetworzone na granulat używany na przykład do budowy nawierzchni placów zabaw. na pomysł napluje każdy kto za bajtla przynajmniej raz się wydupił na tym XD
Wielkie odkrycie zamienienia opon w paliwo, wrzucasz do kotła i już cieplutko w chacie. Co prawda potem rak i niefajny zgon, ale co zaoszczędzisz to jest.
Rak to nie wiem, ale u mnie paru mniej inteligentnych sąsiadów próbowało. Jednemu kocioł zakleiło, że nie dawał ciepła, drugi pomyślał, że będzie mieszał z drzewem i przejdzie... Przechodziło, ale jako że drewno emituje trochę wody, która w nowoczesnych kotłach przy niskiej temperaturze się skrapla na końcu kotła, a guma emituje tlenki siarki, to przyoszczędził na opale, ale kocioł za kilka tysięcy trzeba było wymienić po kilku latach całkowicie zeżarł go kwas siarkowy... Także no interesy życia chłopy porobili...
Ogólnie z opon wychodzi mega czarny dym i okopca wszystko/zakleja, ale na ile jest szkodliwy dla samego palącego to ciężko mi stwierdzić, zakładam że jest. Gorsze bywają plastiki jak np. PVC, które emituje chlowodór i inne ultra trujące substancje w tym silne dioksyny... I na domiar tego, te związki nie idą w komin, tylko duża część zostaje u debila, który tym pali.
Na szczęście debili palących oponami jest coraz mniej...