Założenia tej gry są trochę skopane. Zbyt mocno poszła w realizm tam gdzie dotyka to gracza, równocześnie nie dostarczając go w gameplayu zanadto. Co to oznacza, bo pod tymi sformułowaniami mogłoby się kryć wszystko...
No oznacza to, że czas potrzebny na dotarcie na front przy słabo ogarniającej drużynie jest gigantyczny w stosunku do czasu rzeczywistej walki. Ja wiem, że ta gra bardzo mocno odzwierciedla dzisiejsze pole walki, ale gameplayowo to jest tragedia. Jak się skusi na tą grę 3tysięcy fanatyków, to będzie to ogromny sukces... Jeszcze gra ma system rozwoju, w którym na początku jesteś tragiczny, przez co rotacja graczy może być później problemem... Jak wejdą do gry cheaterzy, to w ogóle będzie tragedia rozgrywka w to. A cheaterzy bardzo lubią takie gierki z mała populacją graczy, hardcorowe, gdzie cheatami można cały mecz przesądzić dla kilkunastu ludzi. Tak było w każdej z odsłon BFa...