mega przehajpowana gierka. Pamiętam jak to się podniecano możliwościami które tam będą a dostaliśmy maszynkę losującą randomowe planety bez szczególnej fabuły czy czegokolwiek co da sens wędrówce po kosmosie.
I nie, nie mówię że ta gra jest tragiczna, znalazła ogrom fanów i idealnie wpasowała się chyba (moim zdaniem) w niezamierzoną niszę :)
W zamierzona nisze.
Jak ktos na sile szuka w kazdej grze fabuly albo nie potrafi sobia sam nadac "sensu" wedrowki po kosmosie za pomoca wyobrazni, to to poprostu nie jest gra dla niego.
Bo gra i tworcy swoja nisze znaja doskonale.
Jak ktos na sile szuka w kazdej grze fabuly albo nie potrafi sobia sam nadac "sensu" wedrowki po kosmosie za pomoca wyobrazni, to to poprostu nie jest gra dla niego. dokładnie tak jaki piszesz, muszę się zgodzić. Każdy lubi coś innego. Ja niestety jestem dosyć pragmatyczny, muszę mieć jakiś cel, powód do eksploracji. Myślałem że tym celem może być właśnie poznawanie planet ale dosyć szybko wpadłem w jakąś powtarzalność i cel się stracił :D Ale całkowicie rozumiem ludzi dla których sama podróż bez konkretnych celów jest przygodą.