
GMail - czy google robi sobie jaja?
Świat idzie do przodu a google się cofa. Zamiast powiększać możliwości oni ograniczają GMaila właściwie do takiego stopnia, że dla mnie ta skrzynka już nie istnieje, gdyż zazwyczaj wysyłam wiadomości tylko z dużymi załącznikami (przykład ze screenu to zdjęcia ważące 31 MB, co więcej nie w jednym pliku tylko każde osobno). Czy zdarzyło się coś, o czym nie wiem?
jojo121212121212->
No dla mnie to wyjście akurat nie działa, bo różni ludzie są i nieraz nie chcą ściągać nieznanych im paczek. Google było wygodne, była możliwość wyświetlenia zdjęć i przy tym od razu skanowane były w poszukiwaniu wirusów. Serwisy takie jak imageshack oferują albumy tylko czy jest możliwość na tego typu serwisie zabezpieczenia albumu hasłem?
kubicBSK->
GMail miał limit ale to był limit na plik czyli (dokładnie nie pamiętam) np. 50 MB na plik a nie 25 MB na wiadomość. To jest jakaś paranoja.
Standard, w ten sposób tną pewnie p2m i inne bakterie :)
Spakuj, wrzuć na hosting i wyślij linka.
http://www.wrzuc.to - darmowe, bez limitów, czekania, bezpośredni download max prędkością łącza.
Z tego, co pamiętam - gmail zawsze miał taki limit. Na o2 masz 100mb + tyle samo spamu.
Miczkus->No w tym przypadku zadziała tylko że jak będzie większy rozmiar to już nie bardzo. Poza tym nie będzie tego do wglądu od razu z maila.
A co do innych kont pocztowych to raz że spam, dwa że czasami nie dochodzą wiadomości (np. z GMaila na onet), trzy że nie wszystkie są taki rozbudowane i pozwalają na filtrowanie itp.
Wątek założyłem w dwóch celach:
a)żeby znaleźć alternatywę(nawet albumy z hasłem nie są do końca rozwiązaniem, bo nieraz trzeba wysłać kilka plików + zdjęcia),
b)utwierdzić się w przekonaniu, że nie tylko ja myślę, że ich poj*bało.
25mb? Przecież to jest wręcz śmieszny rozmiar załącznika. No, chyba że oni uważają że zamiast plików masz linki do picassy i youtuba przesyłać...
podgląd/miniatura przy tak dużych fotach się nie wyświetli i tak na gmailu.
użyj dropboxa (dropbox.com), instalujesz program, wybierasz sobie na dysku folder i następnie wgrywasz cokolwiek do tego folderu, a to już automatycznie wgrywa się na serwer (jeśli wgrasz to do folderu "public" to będzie też dostępne dla innych użytkowników sieci, po podaniu im linka).
Osobiście mailem nigdy nie wysłałem plików większych niż 10-20 MB bo od tego są serwisy hostingowe.
btw. gmail i tak poszedł na przód bo pamiętam kiedy limit pliku to było 10 MB, i mówiąc pliku mam na myśli całą wiadomość.
Szalenie śmieszny rozmiar. Przez długi czas było 10 mega i było dobrze. Teraz 25 to za mało...
Macie DARMOWĄ pocztę i jęczycie. Jeśli to za mało to załóżcie sobie jakieś płatne konto i spokój.
Dla mnie wysyłanie takich dużych załączników kojarzy się z czasami kiedy mail był jedynym sposobem, nie wiem czy zauważyłeś ale dzisiaj mamy masę serwisów hostingowych gdzie wrzucenie takiego pliku zajmuje kilka minut, pewnie znacznie szybciej niż wysłanie maila z takim plikiem ...
Kurde, 25MB i jeszcze im mało.... Ja daję swoim gutkom po 5MB.
W dupach się poprzewracało...
sulik dobrze mówi - ja sam używam dropboxa w domu na trzech komputerach (na stacjonarnym obrabiam grafikę, wrzucam na dropboxa i na laptopie wrzucam rzeczy do tekstu) i do tego służy mi do współpracy z klientami - mamy swoje wspólne foldery i tam trafiają materiały wspólne - dostępne z każdego miejsca na świecie gdzie jest internet.
SULIK->
podgląd/miniatura przy tak dużych fotach się nie wyświetli i tak na gmailu.
Jak dasz "Pokaż wszystkie obrazy" to się wyświetli, przynajmniej u mnie.
Osobiście mailem nigdy nie wysłałem plików większych niż 10-20 MB bo od tego są serwisy hostingowe.
To zależy od sytuacji. Znajomym ok, ale np. klientowi jakieś skany/fotki wysłać to już nie bardzo. Ani pojedynczo w takim jakby "albumie" na imageshack itp., ani spakowane na rapidzie/sendspace bo nie wszyscy mają chęć ściągać jakieś nieznane paczki z serwerów.
SULIK, yasiu->
Jeżeli chodzi o dropboxa to jest dobry jak już wspomniałeś (yasiu) do projektów np. w których bierze udział więcej osób (chociaż nie tylko). Jest także w porządku jeżeli ma się stałą współpracę z klientami. Przecież jak ktoś jednorazowo korzysta z usługi to co najmniej głupie by było, gdyby musiał instalować dropboxa aby dostać "towar"(cokolwiek by to znaczyło).
Raistand->No popatrz.
Kiedyś miałeś paro gigabajtowy dysk i było dobrze. Teraz terabajt(y) to za mało...
Kiedyś miałeś internet przez modem 56 Kb/s i za granie w Diablo przez neta twoi rodzice tracili fortunę. Teraz dziesiątki jak nie setki Mb/s i tak za mało...
Nie każdy chce mieć kolejne opłaty a że poczta darmowa to chyba nie musi wcale oznaczać, że ma ograniczać wiadomość do takich śmiesznie małych rozmiarów. Zrozumiałbym to, gdyby to nie było google a poczta jakiegoś wiejskiego serwisu.
boskijaro->No ja nie wiem czy zauważyłeś, że ta masa serwisów hostingowych nie ma nic wspólnego z prywatnością danych nawet po założeniu hasła na paczkę.
|kszaq|->Dzięki za maila, wygląda w porządku. Na razie nie mogę się zarejestrować bo chyba mają jakiś problem. Jak wygląda ta poczta pod względem spamu?
legrooch->W dupach się nie poprzewracało. Nie chcę oceniać tego co napisałeś, bo nie wiem co to za poczta, kim są gutkowie i co najważniejsze do czego ma ona służyć. Jeżeli jest to zwykła poczta, to witamy w średniowieczu. W załączniku zmieszczą się max 2-3 średnie skany czy zdjęcia zrobione średnio-dobrym aparatem nie mówiąc już o plikach z jakiegoś programu graficznego. Należy "gutkom" współczuć, chyba że ta poczta nie ma możliwości dodawania załącznika :D.
Z jednym się zgodzę. Dla używania GMaila do pracy, te 25 MB to faktycznie problem. Ale jest tak, bo GMail nie chce u siebie p2m
Serwer pocztowy jest od wymiany treści, a nie pchania towaru.
Analogia - w liście też puszczasz telewizor, czy puszczasz go paczką/kurierem?
jaki byłby sens puszczania gmailem plików 100mb+ skoro większość skrzynek i tak ma limit przyjmowania załączników ? Sytuacja podobna do pobierania zawartości. Możesz mieć łącze 100mbit ale jak będzie wolny serwer to tego nie przeskoczysz bo druga strona nie spełnia wymogów :)
Idiotyzm. Nauczcie się kompresji, wrzucania na ftp, serwisy hostingowe albo chociaż wysyłania załącznik a/ów w częściach.
W załączniku zmieszczą się max 2-3 średnie skany czy zdjęcia zrobione średnio-dobrym aparatem nie mówiąc już o plikach z jakiegoś programu graficznego.
Skany czego? Formatu B1? Czy zeszytu z matematyki, a takowy skan można puścić kompresją do 80% by drastycznie zmniejszyć jego rozmiar.
Jaki masz aparat skoro zwykłe zdjęcie ma ponad 8mega? Sesje modelek w RAWie?
Chcesz zwykła pocztą przesyłać pliki robocze z programów graficznych? A kawę też ma gMail robić?
Powiedzmy sobie szczerze - Gmail to serwis amatorski.
Nie nadaje się do zastosowań biznesowych.
Nie pracuję w branży grafiki czy designu, ale ponieważ mail jest ciągle PODSTAWOWĄ formą kontaktu osoba do osoba (peer2peer jak by nie patrzeć) to nie wyobrażam sobie ograniczeń na rozmiar załącznika.
Pewnie że powyżej 100mb raczej wysyłał nie będę, ale sytuacja gdy wysyłałbym pliki np. 18 mb, a tu mi mime8 "roztyje" plik do 26mb i przez pocztę nie wyjdzie to lekka kompromitacja.
Podobnie jak pomysły z dzieleniem załączników.
Po prostu w czasach 16GB pendriveów, 25mbitowych łączy śmieszne jest ograniczanie załącznika do 25mb.
gmail zawsze byl niepowazna zabawka, nigdy nie pojmowalem bezmyslnego owczego pedu za tym serwisem. Same relatywnie czeste problemy z dostepem dyskwalifikuja taka "poczte" (kilkakrotnie na rok ten serwis zwyczajnie lezy gdy akurat jest potrzebny). Co to niby ma byc? Limit zalacznika to maja z sredniowiecza i to jest kpina w zywe oczy. I wyskakiwanie tu z serwisami histingowymi ktore sie kompletnie nie sprawdzaja jest po prostu smiechu warte mam ich bardziej po uszy niz samego gmaila. Zeby cos takiego polecac trzeba miec niestety nie pokolei. Tym bardziej wyskakujac z takimi idiotycznymi uwagami ze kiedys to internet mial 32kbity i ludzie chca nie wiadomo czego - a widzial jeden z drugim w tamtych czasach aparaty 20mpx? Jak tak to gratulacje. Swiat sie rozwija, google cofa.
Poczta o2 odsadza gmaila o lata swietlne. A spamu dokladnie zero (od kiedy korzystam z o2 nigdy jeszcze na oczy spamu nie widzialem). I co najwazniejsze - nigdy nie zaklocony dostep, natychmiastowe powiadamianie o wiadomosci i przede wszystkim - natychmiastowe ich dostarczanie. W ciagu jednej sekundy. I bez durnych limitow.
Ja wiem, ze w polsce yousendit, rapidshare i cala reszta jest stosowana w celu sciagania filmow i gier, ale w cywilizowanym swiecie tego (oprocz oczywiscie ftp, webdiskow) uzywa sie do wysylania duzych plikow.
Wysylanie duzych zalacznikow jest po pierwsze niegrzeczne, po drugie glupie, po trzecie w wiekszosci duzych korporacji najzwyczajniej niedozwolone.
Pora sie przyzwyczaic.
A tak wogole malo kto pamieta czasy, kiedy to wlasnie gmail sluzyl wlasnie do wysylania filmow, bo limitow nie bylo.
legrooch->
Serwer pocztowy jest od wymiany treści, a nie pchania towaru.
Chyba był i dla Ciebie taki pozostał. Jesteś miłośnikiem antyku? Pewnie uważasz też, że Gopher rządzi?
.:Jj:.->Hoho, tyle ironii i "smaczków", że nie wiem od czego zacząć.
Skany czego?
Różne się rzeczy skanuje, od książek przez notatki z wykładów po projekty.
Jaki masz aparat skoro zwykłe zdjęcie ma ponad 8mega?
Jakbyś może zechciał zauważyć, przeczytać z uwagą i pomyśleć zamiast wyrywać zdanie z kontekstu, to by było milej. Zdanie to odnosiło się do limitów legroocha który zakłada na swoich gutków limit 5MB. Jeżeli 5 MB dzielone na 2 lub 3 to według Ciebie 8 MB, to nie mamy ze sobą o czym rozmawiać.
Nauczcie się kompresji, wrzucania na ftp, serwisy hostingowe albo chociaż wysyłania załącznik a/ów w częściach.
Dla znajomych - ok. Dla klientów(np. dorabiając sobie) którzy nie udostępniają miejsca u siebie - cytując Idiotyzm(co więcej, nie według mnie - klient nasz pan).
graf_0, titanium-> +1 jeżeli chodzi o sprawę poczty i załączników.
Lutz->Wysylanie duzych zalacznikow jest po pierwsze niegrzeczne, po drugie glupie, po trzecie w wiekszosci duzych korporacji najzwyczajniej niedozwolone.
Nieprofesjonalne to jest wysyłanie komuś czegoś, za co zapłacił w 2-3 partach i on musi sobie to później poskładać "do kupy". A my (przynajmniej ja) żyję w Polsce a nie w cywilizowanym świecie.
Dym14:
ja zauważyłem że miniaturek powyżej z obrazków które mają powyżej 3 mega nie pokazuje gmail. A może chodzi tu o rozdzielczość - nie wiem.
i niestety nie widzę nigdzie przycisku "pokaż wszystkie obrazy", co innego gdyby były one w tekście wiadomości, ja mówię o tych które są tylko jako załącznik.
A co do klientów - do klientów pisze się ze skrzynki "firmowej" a nie gmaila/o2 :) wystarczy założyć sobie konto na płatnym hostingu i masz po problemie.
Co do dropboxa - wystarczy umieścić plik w folderze "public" i można go linkować bezpośrednio - nikt prócz Ciebie nie musi nic instalować, zresztą Ty też nie musisz (możesz skorzystać z interface poprzez stronę).
Druga sprawa - zamiast bawić się w męczenie wysyłania pocztą mailową pliku 100-500 MB wolał bym go nagrać na pendrive i wysłać kurierem do klienta (mniejsza szansa, że coś się przywiesi przy wysyłaniu/odbieraniu co powoduje kolejne wysyłania, a koszt kurier+pendrive nie jest zwodu taki wysoki).
Ale drugim rozwiązaniem jest po prostu zmniejszanie rozmiarów plików, aby się szybciej wyświetlały/wysyłały.
Ogólnie ciekaw jestem cóż takiego robisz, że musisz używać tak dużych plików.
Dym14 [ gry online level: 44 - C L I N I C ]
Nieprofesjonalne to jest wysyłanie komuś czegoś, za co zapłacił w 2-3 partach i on musi sobie to później poskładać "do kupy". A my (przynajmniej ja) żyję w Polsce a nie w cywilizowanym świecie.
Praktycznie wszystkie hostingi posiadaja w ofercie usluge ftp, spora wiekszosc ma webdiski.
Chcesz profesjonalnie wypasc przed "klientem ktory placi", spraw sobie cos takiego, w wiekszosci duzych firm zalacznik powyzej 10MB nie przejdzie, nawet ftp sa czasem problemem, zwlaszcza w przypadku korporacji medialnych, zeby moc udostepniac, korzystac z ftp trzeba wypelniac formularze i podania z dokladnym okresleniem w jakim celu bedzie uzywane itp.
A no i jeszcze jedno, jak komus nie pasuje darmowy gmail, polecam platnego Google apps for business, cisza? no tak, to kosztuje, ale nit ma problemow z zalacznikami.
Jest free trial
Dla mnie płatny hosting bez limitów to coś normalnego, sam mam taki czysto "prywatnie", no, ale to naleciałość po pracy w branży hostingowej :D
Różne się rzeczy skanuje, od książek przez notatki z wykładów po projekty.
Ciekawe. Rozumiem że wyjściowy rozmiar to A4? Czy możep osiadasz w domu skaner A3?
Jak już wspomniałem po zmniejszeniu rozmiaru o połowę (i tak doskonale wszystko widać) skanu 300dpi i kompresji waga normalnie zapełnionej drukiem, wykresami kartki to ~300-350kb.
Mając wyjściowy rozmiar 25mega- ile przesyłasz dziennie zeszytów w formie skanów że to za mało?
Książki?
W całości czy pojedyncze strony? Jak to pierwsze i słyszę wzburzenie to nie ma o czym rozmawiać.
Zdanie to odnosiło się do limitów legroocha który zakłada na swoich gutków limit 5MB. Jeżeli 5 MB dzielone na 2 lub 3 to według Ciebie 8 MB, to nie mamy ze sobą o czym rozmawiać.
Tak, chodziło mi dokładnie o to że 5/2-3= 8.
Dla klientów(np. dorabiając sobie) którzy nie udostępniają miejsca u siebie - cytując Idiotyzm(co więcej, nie według mnie - klient nasz pan).
Nikt batami do gMaila nikogo nie ciągnie. Jeśli nie podoba się ograniczenie- polecam poszukać innej darmowej skrzynki bez limitu wagi załączników.
Nie wiem jaki jest cel tego narzekania- nikt z obecnych tutaj forumowiczów nie reprezentuje Google.
Chyba.
25MB? To chyba jakas nowosc. Uzywam Tha Bata i dokladnie przy 10MB przerywa wysylanie z komunikatem, ze zalacznik jest za duzy, wiec cos z tymi rozmiarami chyba nie gra.
SULIK->Przycisk "Pokaż wszystkie obrazy" + niezamierzony błąd ;) - screen.
Co do rozmiaru plików, to chyba się trochę źle zrozumieliśmy. W pełni satysfakcjonowała by mnie wartość na poziomie 100MB max nawet różnych kombinacjach (50MB plik, 100MB wiadomość itd). A co robię? Właściwie to wszystko po trochę, dorabiam sobie na zleceniach. Wpadło mi już kilka szat graficznych, kilka projektów na zasadzie chcemy stronę "na ten i na ten temat" czyli szata graficzna ze wszystkim, dokumentowanie serwisów (murzyńska robota :P), jeden średniawy CMS w PHP no i jeszcze trochę, bez szaleństw programuje sobie w C/C++ i Java. Do tego nie mam firmy=firmowej skrzynki, nie zamierzam płacić za maila, jako że za takie zlecenia dostaje się może nie "psie" ale słabe pieniądze. Jak klient nie daje serwera gdzie mam to postawić, a pracę chce na maila to przez te limity ze średniowiecza mam problem. Tyle ;)
PS. Dropboxa nie używałem, a napisałeś wcześniej o instalacji, więc stąd "pomyłka". Dzięki za wyjaśnienie, z chęcią spróbuję nawet dla samego siebie.
.:Jj:.->
Nie wiem jaki jest cel tego narzekania...,
Jeśli nie podoba się ograniczenie- polecam poszukać innej darmowej skrzynki bez limitu wagi załączników.
Patrz post [5]:
Wątek założyłem w dwóch celach:
a)żeby znaleźć alternatywę(nawet albumy z hasłem nie są do końca rozwiązaniem, bo nieraz trzeba wysłać kilka plików + zdjęcia),
b)utwierdzić się w przekonaniu, że nie tylko ja myślę, że ich poj*bało.
Utwierdziłem się i znalazłem co najmniej jedno, więc z mojej strony eot :)
Ja piedziele - Hotmail i 25GB na LibveSpace, od ręki, z podziałem an foldery, grupy dostępu, hasla i różowe pudle...
Ach tak, ten wstrętny MS! Nie chcę Homtaila! Fe!
Nie kumam na cholere komu tak duże limity przy wysyłce, jak i tak nikt tego nie będzie mógł odebrać

Dym14 - dropbox jest dla mnie super narzędziem, nawet jeśli nie pracujesz na kilku komputerach, a tylko jednym, choćby dlatego, że możesz odzyskać stare nadpisane wersje plików to raz, a dwa jednym kliknięciem komuś coś udostępnić i plik może mieć wielkość chyba do pełnej objętości konta czyli chyba 1,5 GB (które można darmowo dość znacznie rozbudować - ja w tym momencie mam 2,5 GB, można też jakieś kwoty zapłacić, aby mieć więcej jak nie wystarczy :), a co ważne - działa to szybko :)).
Max za darmo jest to jakieś 8 GB (trzeba trochę pokombinować :P), odpłatnie są konta 50 GB (9,99$/mc) i 100 GB (19,99$/mc).
Jeśli chodzi o domenę etc. to ostatnio płaciliśmy ze znajomymi za serwer na którym stoi nasze forum + domenę i zapłaciliśmy jakieś 380 zł/rok (15 giga pojemności + 41 giga transferu/mc - spokojnie znalazł byś coś mniejszego i tańszego).
A i własna domena powoduje to, że wyglądasz profesjonalniej dla klienta (ale imho musiało by Ci się to zwracać po 0,5-1,0 zleceniu, bo tak nie ma sensu), tym bardziej jeśli zajmujesz się też właśnie tworzeniem CMSów w PHP (gdzie nie każdy klient pewnie zdoła sobie to poprawnie odpalić u siebie na kompie, więc lepiej dać mu linka do "dema" :)).
Co do screena - to teraz kapuję o co chodzi :) znam to, ale nie używam bo wtedy wszystkie pliki pokazują się w pełnym rozmiarze w nowej zakładce w przeglądarce, a to nie jest wygodne, myślałem, że chodziło Ci o coś takiego, że pojawi się miniaturka zamiast prostokącika z nazwą pliku. Tak jak na moim screenie ->