Gdybyście przez jeden dzień mogli być dowolna inną osobą. Kim chcielibyście zostać?
Żyjącą aktualnie.
Wołodymir Putin i zakończenie wojny na ukrainie czy może buddyjski mnich i sprawdzenie czy faktycznie jest tak szczęśliwy jak twierdzi?
Na pewno nie chciałbym "zostać" kimkolwiek innym, ale nurtuje mnie jedna myśl. Co masz na myśli "być dowolna inną osobą"? Jak to sobie wyobrażasz? Czy chodzi wyłącznie o "przejęcie" ciała, ale pozostanie sobą? Czy może "przejęcie" ciała, pozostanie sobą, ale również dostęp do wszystkiego co definiuje taką osobę (wiedza, doświadczenia itp.)? A może... dobra nie będę utrudniał.
Kimś, kto od 20 lat pisze w internecie komentarze zaczynające się od „dzisiejsze pokolenie…”.
Chciałbym przez jeden dzień zobaczyć świat oczami człowieka, który nigdy się nie myli, zawsze wie, jak wychowywać cudze dzieci, jak naprawić gospodarkę, kogo wystawić w reprezentacji, jak zakończyć wojnę w trzy kwadranse i co lekarz powinien był przepisać pacjentowi, którego nigdy nie widział.
Fascynuje mnie ten poziom wszechstronności. Rano ekspert od geopolityki, w południe od motoryzacji, po obiedzie epidemiolog, wieczorem trener piłkarski, a przed snem jeszcze psycholog dziecięcy. Chciałbym wiedzieć, jak to jest nie mieć wątpliwości absolutnie w żadnej dziedzinie życia.
Urszulka z KE i rezygnacja.
Albo jakiś Bill Gates i "przywłaszczenie" sobie symbolicznej sumy tak nawet 0,1% jego kasy.
Ewentualnie władimirowicz putler i "przypadkowe" rozkazanie wysłania rakiety na swój pałac, albo od razu Kreml.