Fanfik/Diablo/Fantasy - własny tekst

Forum Książki i Ebooki
Odpowiedz
29.05.2026 17:32
Iselor
1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Fanfik/Diablo/Fantasy - własny tekst

Fanfik nie był czymś, co planowałem napisać, bo tego typu twórczość po jakimś czasie w końcu ginie pod naporem, nazwijmy to, konkurencji. Jednak mając w głowie historię, która nie rozgrywa się we własnym uniwersum, a w gotowych, chronionych prawami autorskimi światach, nie ma innego pola manewru. Obca w Dolinie to taka właśnie historia. Ci z was, którzy znają uniwersum Diablo, a zwłaszcza część pierwszą i drugą, poczują się tu jak w domu. Nie chcę jednak spojlerować historii w żaden sposób w tym momencie. Mogę za to powiedzieć tyle: główna bohaterka, Aliza, nie jest jakimś chwilowym wytworem mojej wyobraźni. Pojawiła się w moim życiu 25 (a może 26?) lat temu jako pierwsza Łotrzyca, którą otrzymujemy do pomocy w walce ze złem od Kashyi po zabiciu Krwawej Orlicy (to że dostałem Alizę a nie którąś z pozostałych 39 Łotrzyc to czysty przypadek). Od tamtej pory zwiedziła mnóstwo światów. Walczyła w Icewind Dale, przemierzała Vvardenfell w Morrowindzie, była Stanowicielem Kyrosa w Tyranny, odwiedziła Wybrzeże Mieczy, Golarion i wiele innych krain. Dawno już przestała być Łotrzycą z Diablo, stała się postacią samodzielną. Nie awatarem, bo samym sobą też gram tam, gdzie z jakichś powodów nie chciałem nią grać. Towarzyszką fantastycznych światów? To bardziej. Zawsze jednak z łukiem i miedzianymi włosami zawiązanymi w kucyk. Metapostać, podróżnik między światami. Niedawno w końcu spełniłem marzenie: napisałem książkę fantasy w samodzielnie wykreowanym świecie, gdzie Aliza jest oczywiście główną bohaterką, ale nie jest, co oczywiste, Łotrzycą, choć nawiązań do Zakonu Sióstr Niewidzącego oka uważny czytelnik znajdzie przynajmniej kilka. Niedługo pewnie zostanie wydana, tylko wiadomo, korekta, redakcja...A fanfik? To inna historia z tą samą postacią. Tylko zaznaczam: tekst jest dosyć, powiedzmy, surowy, nie doczekał się korekty i redakcji, ale tak jak na niego patrzę, to jakichś większych błędów być nie powinno (mam nadzieję, wiadomo, mogłem coś przeoczyć). To nie książka, to fanfik pisany dla zabawy. Napisany dla siebie samego. No i napisany dla Alizy, bo po 26 latach wspólnej historii w grach, zasłużyła na nieśmiertelność w opowieściach. No to...Miłej lektury xd

https://www.wattpad.com/story/411895111

29.05.2026 19:32
Xinjin
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Xinjin
203
MYTH DEEP SPACE 9

Na pewno przeczytam jak znajdę kapkę więcej czasu i o ile to będzie miało dla Ciebie jakieś znaczenie to się wypowiem.

29.05.2026 19:34
Iselor
2.1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Xinjin Tak, wypowiedz się. Nawet jak wszyscy napiszą że większego gówna w życiu nie czytali to lepsze to niż świadomość że to niewidoczne i nie wywołuje żadnych emocji.

29.05.2026 19:40
Xinjin
2.2
odpowiedz
Xinjin
203
MYTH DEEP SPACE 9

Na razie mam wyjazd urlopowy, ale dodałem do zakładek, żeby nie zapomnieć :)

30.05.2026 07:30
PersonifikacjaCienia
📄
3
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
PersonifikacjaCienia
41
Brat

Przeczytałem.

Na początek muszę wytknąć sporo literówek i braki interpunkcyjne - kilka razy musiałem wracać do początku zdania żeby zrozumieć sens. Podobnie losowo operujesz wołaczem - ale tu ja jestem wyczulony, więc nie przejmuj się.
A teraz konkretniej. Uważam, że źle zarządzasz tempem i głębią scen. Wielu scenom brakuje opisów, punktów odniesienia czy przejść. Rozmowy są w zasadzie dziecinne (nie ma tu absolutnie aktorów, charakterów w postaciach). Postacie są bez wyrazu, bo emocje, w relacjach, fluktuują bezpodstawnie. W ogóle poziom agresji/empatii, w sytuacjach przez cały tekst, jest nieadekwatny, skrajny. Podobnie za męczącą uznaję tak irracjonalną centralizację każdej sceny walki jedynie wokoło głównej bohaterki i nieadekwatne pomniejszanie znaczenia reszty grupy biorącej(?) udział w starciu. Rozumiem młodzieńczą fascynację, ale nie popieram aż tak skrajnych peanów. A zakończenie dobitnie pokazało, jak płytkie są tu postaci drugoplanowe. Sam zamysł mógłby być całkiem niezły, tylko wykorzystanie astralu zupełnie tu nie pasuje. No i co chwilę jakieś wyrwy logiczne.

Ale jako coś co napisałeś dla "samego siebie" jest całkiem okej, zdecydowanie do korekty ale okej. Czytałem wiele gorszych tekstów i to wydanych.

30.05.2026 10:13
Iselor
3.1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

PersonifikacjaCienia Rozumiem. Dzięki za opinie. Nie ze wszystkim się zgadzam
Jak mówiłem, tekst jest surowy, bez korekty i redakcji. Natomiast odniosę się tylko do jednego. Aliza jest główną bohaterką więc to wokół niej musi się kręcić fabuła :) Postacie z charakterem? Tutaj się nie zgodzę że nikt. Aliza i Klaudia to mój priorytet. Kalanir też myślę że mi wyszedł.
Natomiast we własnej książce, nie w fanfiku, Kyra, Vera i Annor są o wiele bardziej rozwinięte charakterowo. Tutaj nie było miejsca na to bo nie chciałem rozwijać tego tekstu do rozmiarów powieści. Ten tekst to miało być, cóż testowe połączenie moich dwóch ulubionych światów fantasy i jak ulubiona postać ze świata X da sobie radę w Y.
Tak czy owak, fajnie że całe przeczytałeś. Nie obrażam się za krytykę. Pewne rzeczy może poprawię ale że nie zamierzam tego wydać... Jestem zadowolony xd

30.05.2026 12:43
Iselor
3.2
odpowiedz
Iselor
50
Senator

PersonifikacjaCienia
A, coś jeszcze napisze :)
1. Czytałem wiele gorszych tekstów i to wydanych

To jest komplement. Poważnie. Bo to oznacza że aż takim grafomanem nie jestem a skoro przeczytałeś do końca to też coś znaczy xd

2. Nie wiem czy byłaby możliwość żebym Ci wysłał moją właściwą książkę na maila
Szukam beta czytelników bo nie mam komu dać xd Mam przyjaciela, ale on jest taki że zawsze powie że jest zajebiście xd
3. Od liceum marzyłem by napisać i wydać legalnie chociaż jedną książkę. Nie wiem czy to potrafi zrozumieć ktoś kto nie jest pisarzem ale... Aliza jest dla mnie tym kim kim Geralt dla Sapkowskiego a Frodo i Aragorn dla Tolkiena. Nie chcę żeby umarła w momencie gdy ja zdechnę.
To są prawie trzy dekady. Nawet jeśli przeczyta właściwą książkę pięć osób to będę miał satysfakcję że egzemplarz obowiązkowy w Bibliotece Narodowej będzie na wieki tam i gdzieś między kryminałem Mroza, jakimś tomikiem poezji którego nikt nie czytał i monografią dworca kolejowego w Koluszkach będzie sobie siedzieć miedzianowłosa łuczniczka podróżująca przez północne góry. To będzie fajne uczucie. Mimo wszystko xd

30.05.2026 14:50
3.3
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Z tymi beta czytelnikami sprawa jest o tyle trudna, że znajomi czy rodzina zawsze powiedzą, że jest super i cieszą się i w ogóle. Ja musiałem ciągnąć za język, żeby wydobyć jakikolwiek feedback. Generalnie to nie wysyłaj całości z reguły obcym ludziom, bo możesz sobie zaszkodzić.

30.05.2026 16:33
PersonifikacjaCienia
👍
3.4
odpowiedz
PersonifikacjaCienia
41
Brat

No i dobrze, że jesteś zadowolony, nie miałem zamiaru Cię smucić, bracie.
Tylko dla wyprostowania:
irracjonalną centralizację każdej sceny walki jedynie wokoło głównej bohaterki
Chodziło tylko i wyłącznie o sceny walki! Jest ich trochę i w każdej jest wyłącznie Aliza (poza Kowalem) i takie potraktowanie chociażby "siódemki bohaterów" przy Krwawej Orlicy jest bardzo nie fair. Odradzam tworzenie "zbawców", jak ktoś jest "przekozakiem" w każdej sytuacji i nie ma jawnych momentów słabości, momentów porażek z których coś dalej wynika, to to 💩 a nie bohater.

W kwestii charakteru to wybacz, ale jednak żadna nie jest ukazana w konkretny czy charakterystyczny sposób - oczywiście z mojego punktu widzenia. Relacja Alizy i Paladyna nie rozwija się w żaden sposób, tu zrobiłeś zwyczajny przełącznik, jest żle -> jest dobrze. Niby wygląda jakby miały to być charakterne postacie, mające swoje zdanie itd. a jednak jedna scena i zmiana nastrojów, no to wybacz, ale kto tu w takim wypadku ma ten charakter? Jak dla mnie to nie tak działa budowanie relacji :P

Ad. 1
Tak, to miało być pozytywne zakończenie, bo jak przeczytałem swoją opinię to zabrzmiała zbyt surowo jak na ten typ tekstu i chciałem jednak okazać Ci przychylność :D Samo to że zdecydowałeś się jest krokiem który warto nagrodzić. Reszta to szlifowanie warsztatu, słuchanie krytyki i racjonalne decyzje. Powodzenia!

Ad. 2
To nie było by moje pierwsze rodeo, więc chętnie, pytanie tylko czy znajdę na tyle czasu żeby to jakoś sprawnie poszło. No i czy jesteś w pełni otwarty na moją krytykę ( potrafię być zbyt surowy, zbyt surowy(?) ) ?
Jak chcesz to możesz podesłać jakiś dłuższy fragment czy rozdział i sprawdzić w jaki sposób to odbiorę i czy taka forma Ci pasuje.

spoiler start

tomcien małpa op pl

spoiler stop


Podpisuję się pod tym co pisał nazgul poniżej, NIE WYSYŁAJ CAŁOŚCI OBCYM 🖖👽

Ad. 3
Sam piszę, choć nie mam ukierunkowanego warsztatu, ale też nie mam i raczej nigdy nie będę mieć takiej potrzeby, żeby to wszystko publikować. Bez problemu zmieniam te historie w erpegowe przygody przy stole podczas sesji.

30.05.2026 21:11
spamer
3.5
odpowiedz
spamer
149
Never Register

nazgul-r4jdowi3c
Generalnie to nie wysyłaj całości z reguły obcym ludziom, bo możesz sobie zaszkodzić.
Co masz na myśli?

30.05.2026 21:50
3.6
2
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Chociażby to, że ktoś po prostu zignoruje copyright i spróbuje zarobić na cudzej pracy...

30.05.2026 14:43
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Jako random z internetu postaram się przeczytać, bo tematyka fajna. Dam feedback możliwe, że jutro.

Od liceum marzyłem by napisać i wydać legalnie chociaż jedną książkę. Nie wiem czy to potrafi zrozumieć ktoś kto nie jest pisarzem al
Nie ty jeden :) jak będziesz zainteresowany to mogę podesłać inną drogą z dwa rozdziały mojej twórczości. Publicznie nie ma opcji, za dużo cwaniaków.

post wyedytowany przez nazgul-r4jdowi3c 2026-05-30 14:45:49
30.05.2026 14:59
Iselor
4.1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

nazgul-r4jdowi3c Możemy się wymienić dwoma rozdziałami :)

30.05.2026 15:10
4.2
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Odezwę się na messengerze na profil, który masz podlinkowany na golu.

30.05.2026 17:06
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Jerry_D
84
Senator

Widzę, że to nie jest jakieś strasznie długie, to postaram się przeczytać i wrócić z uwagami.

A tak na "najsampierwszy" początek:
"- Aliza zginęła cztery lata temu! Są świadkowie którzy widzieli jak uderzył ją piorun, błysnęło i zniknęła.- Zniknęłam, ale wróciłam. Żyję Kashyo. Pamiętam Cię.- Hej, to jest Aliza! Czy wy ślepi jesteście wszyscy?!"
Nie pisać tak dialogów, bo zeza człowiek dostaje od połapania się, co kto mówi.
"- Aliza zginęła cztery lata temu! Są świadkowie którzy widzieli jak uderzył ją piorun, błysnęło i zniknęła.
- Zniknęłam, ale wróciłam. Żyję Kashyo. Pamiętam Cię.
- Hej, to jest Aliza! Czy wy ślepi jesteście wszyscy?!"

Chyba nieco czytelniej w ten sposób?

"- Co ja mam im powiedzieć - pomyślała - że byłam w innym świecie, pod innym niebem? Uznają mnie za wariatkę albo przeklętą!"
Te myślniki tutaj mylą, że ona coś mówi, a tu zaraz "pomyślałam" i nie wiadomo, o co chodzi.

O ile mnie pamięć nie myli, to do monologów wewnętrznych i innych myśli przyjęło się raczej tak:
"Co ja mam im powiedzieć pomyślała że byłam w innym świecie, pod innym niebem? Uznają mnie za wariatkę albo przeklętą!"

30.05.2026 17:36
5.1
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Niech autor wybierze po prostu formę, która najbardziej mu pasuje. Obecna jest do zmiany.

straznikslow.co.uk/monolog-wewnetrzny-czyli-jak-zapisac-mysli-bohatera/

W ogóle zapis dialogów, monologów czy myśli to wydaje się, że to takie proste, a w rzeczywistości jest wręcz odwrotnie xd

post wyedytowany przez nazgul-r4jdowi3c 2026-05-30 17:36:49
30.05.2026 17:59
PersonifikacjaCienia
5.2
1
odpowiedz
PersonifikacjaCienia
41
Brat

nazgul-r4jdowi3c W ogóle zapis dialogów, monologów czy myśli to wydaje się, że to takie proste..
Bo jest proste. Jedyne co, to trzeba się na konkretny zapis zdecydować i się tego trzymać do końca. Trudne to jest stworzenie dialogów wiarygodnych i odpowiednio charakterystycznych dla każdej z postaci.

30.05.2026 19:52
6
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Jerry_D
84
Senator

OK, to moje uwagi po pierwszych 2 rozdziałach.

Tylko zacznijmy od tego, że jak coś wskazuję, to nie po to, żeby się wyzłośliwiać, czy umniejszać. Chcesz inną opowieść wydać, to każdy dobry redaktor rzuci się na tekst z pazurami ostrzej ode mnie.

"Koszulka kolcza nałożona na przeszywanicę, na plecach miała zawieszony krótki łuk"
Tu bym trochę popracował nad stylem, bo mi to brzmi, jakby to kolczuga miała ten łuk na plecach.

"Aliza. Nie stój tak. Chodź do ognia, tam porozmawiamy. Bo póki co nic nie wyjaśniłaś, a ja kompletnie ci nie ufam."
Tu mi jakoś tonalnie nie gra ta pierwsza część "chodź, pogadamy" z "nie ufam ci'". Raz przyjacielsko, a zaraz z nieufnością.

"z napierśnikiem na piersiach."
Jak sama nazwa wskazuje. dobrze wiedzieć, że nie na tyłku. 😉 Takie trochę masło maślane.

"- Najpierw mi wszystko opowie. Mi ufa. Potem...Przekażę ci Kashyo to co usłyszałam. I czy możemy jej ufać."
No tak, właśnie powiedziała przy Alizie, że nadużyje jej zaufania i będzie na nią donosić. Świetny ruch, Klaudio!

"patrzył na nią jakby zobaczył goblina."
jeśli chciałeś napisać, że wybałuszył oczy ze zdziwienia, to trochę nie wyszło. gobliny w krainach to raczej coś powszechnego. to już prędzej "jakby zobaczył" goblina we fraku (czy jaki tam jest elegancki przyodziewek na Północy).

"Rzuciło cię z jednego planu astralnego. W inny. Czyli ten."
Ja wiem, czy astralnego? To jest pierwszy plan materialny, a plan astralny, to coś całkowicie innego. Ogólnie to są po prostu plany wedle terminologii D&D, a po naszemu byłoby pewnie wymiary. Może jeszcze jakiś prostaczek, który coś tam słyszał od barda o innych wymiarach by tak powiedział, ale od kapłana należy oczekiwać większej wiedzy.

"Zakonu Sióstr Niewidzącego Oka. To żeński zakon."
Dobrze, że uściśliła. Słysząc "sióstr", można się łatwo pomylić.

" No już, chodź. Bierzemy te rzeczy i płacimy."
No jak do małego dziecka. Tak ją w tej scenie zakupów przestawiają z miejsca na miejsce jak lalkę, a ona nic.

"Pogoda była wręcz przyjemna"
Niecałe 15 minut temu był taki ziąb, że płakać jej się chciało, jak wychodziła z gospody. Może by to było bardziej sensowne, gdyby ująć to "Teraz, gdy miała już ciepły strój, pogoda wydała jej się wręcz przyjemna" czy coś podobnego.

Nie przekonuje mnie też ten monolog kapłana przy łowieniu ryb, zamiast normalnego opisu. Odnoszę wrażenie, że boisz się zdań złożonych, bo wszystko jest pisane takimi dość krótkimi zdaniami. Nie mówię, że każde ma być wielokrotnie złożone, ale trochę to brzmi nienaturalnie.

No i muszę przychylić się do uwag Personifikacji Cienia. Ja rozumiem skupienie na postaci Alizy, ale jak w opisie bitwy z goblinami nie było słowa o poczynaniach pozostałych najemników, choćby i w takiej skróconej formie "Aliza coś tam, coś tam robiła. Kątem oka dostrzegła, jak któryś tam najemnic celnym ciosem odrąbał goblinowi rękę", to trochę dziwnie było. I te skoki emocji od przyjacielskiego "jedzta, pijta na mój koszt, wszyscy tu jesteśmy kumplami", do "spieprzaj, nie dam ci dupy", bez jakichś pośrednich stanów emocjonalnych.

Nad naturalnością dialogów też zdało by się trochę popracować. Wiem, że to ciężko zrobić naturalnie brzmiące dialogi, zwłaszcza jeśli postać ma się wyrażać inaczej niż autor na co dzień, ale trzeba.

No i cay ten pomysł, żeby bohaterka automatycznie znała język. A przecież to Krainy, sposobów na rozwiązanie kwestii języka jest dość: jakiś artefakt of maga, wymodlony od kapłański czar daru języków, cokolwiek. Że o dogodnie pełnej sakiewce nie wspomnę. Jak "dla fanów poważnego, ciężkiego fantasy", to coś dziewczyna ma za łatwo.

Kolejne uwagi jak dobrze pójdzie jutro.

30.05.2026 20:05
Iselor
6.1
1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Jerry_D Ok, czekam na więcej xd Tylko mała uwaga: jakim cudem Aliza gada w ich języku i ma kasę zostanie wyjaśnione pod koniec książki.

Co do planów to muszę to ogarnąć, dzięki za sprostowanie.

31.05.2026 14:53
6.2
odpowiedz
Jerry_D
84
Senator

No to tak:

"No mieliśmy barkę. Niziołka. "
Postanowiłem sobie nie czepiać się literówek itp., ale to jest, kurde, zbyt dobre, żeby o tym nie wspomnieć. Wyobraziłem sobie jak pływają na niziołku po Maer Dualdon czy Lac Dineshere. 😂

Reakcja Alizy na zwój wskrzeszenia "w moim świecie uznaliby to za świętokradztwo", po czym wzrusza ramionami i przestaje się przejmować. Może w myśl zasady "nie mów, tylko pokazuj" powinna zareagować, jakby to rzeczywiście było świętokradztwo, tymczasowo nabrać podejrzliwości do kapłana, kategorycznie odmówić, żeby używano na niej tego obrzydlistwa, gdyby poległa, czy coś?

Bohaterka mówi, że nieumarli w Faerunie to coś całkiem innego od głupich i łatwych do zabicia ożywionych trupów z Sanktuarium i jest zaskoczona, że szkielet potrafił odbić mieczem jej cios. Tymczasem nieumarła Moreina gada, sprawnie posługuje się łukiem i w ogóle zachowuje się jak żywa, tyle że spaczona.

Ta interwencja bogów w sprawie języka i kasy, a już zwłaszcza w sprawie portalu tam i z powrotem jest... No cóż, jest pewien fragment innego fantasy, który pokazuje absurd tej sytuacji:

-Skąd to masz?
-Pies...
-Nie opowiadaj głupstw! - warknęła Morfyd. - Moja matka ci to dała? Te czerwone kropki masz od drapania, ale te brązowe znaki podobne są do Łańcucha Beathag, daru wielkiej mocy od smoczych bogów. Przedłuża życie tego, który go nosi, o pięćset, może sześćset lat.
-Och. - Dagmar spojrzała w dół na swoją klatkę piersiową. - To bardzo miłe z jego strony.
-Czyjej?
-Nannulfa.
Morfyd zamrugała.
-Tego boga wojny? To był ten pies, o którym mówiłaś?

Dagmar wzruszyła ramionami, przytakując.
-Dziś rano on i Eir wpadli do mnie z wizytą.
-Eir? Masz na myśli Eirianwen? - Tej dzikusce udało się wezwać smoczą boginię wojny? I to miało być sprawiedliwe? - Ty nawet nie czcisz bogów.

-Wiem, ale on jest psem, a ja dobrze sobie radzę z psami.
Dagmar mówiła o tym tak zwyczajnie. Rozmawianie z bogami, zyskanie kilkuset lat życia... czy cokolwiek było w stanie speszyć tę kobietę?
-Twoja twarz robi się czerwona - zauważyła Dagmar. - Coś nie tak?
- Czy coś jest nie tak? - Wyrzuciła ręce w powietrze. - Cóż... za jakieś dziesięć albo dwadzieścia minut muszę zejść na dół i płaszczyć się przed tą suką, moją matką, w nadziei, że podaruje Brastiasowi Łańcuch Beathag, żebyśmy razem mogli żyć szczęśliwie przez następne kilka stuleci. A ty, ty, która nie czcisz nikogo, oprócz siebie, dostajesz go, ponieważ lubi cię pies, który jest bogiem.

Dagmar była również znana z tego, że pewna bogini wyświadczyła jej przysługę w zamian za parę brudnych skarpetek, wskrzeszając kogoś. Brzmi absurdalnie? W fantasy na wesoło to przechodzi. W takim na poważnie zainteresowanie bogów osobą Alizy, choć nie mają w tym żadnego interesu, wydaje się równie absurdalne.

Koncepcja postaci jest ciekawa, ale chyba trochę za bardzo wkracza w terytorium Mary Sue: świetna w łuku, świetna w mieczu, w mig uczy się korzystania z tarczy i pokonuje każdego, nie popełnia żadnych znaczących błędów, interesują się nią i interweniują w jej sprawie bogowie, wszyscy ją lubią, a ci co nie lubią, szybko spostrzegają swój błąd i zmieniają zdanie (najpierw nieufna łotrzyca, później paladyn).

Wydaje się, że twoje przywiązanie do tej postaci działa na jej niekorzyść w opowiadanej historii. Znam to. Sam mam pewne postacie, które najpierw były częścią pewnego fanfiku, który planowałem, a potem przez dobre 20 lat pojawiały się jako postacie poboczne w najróżniejszych scenariuszach papierowego RPG. I też chciałem w końcu napisać coś, żeby pokazać je światu, ale na przeszkodzie stał mi właśnie emocjonalny stosunek do tych postaci i ciężko mi było kazać podejmować głupie decyzje, ponosić porażki czy cierpieć. W końcu udało mi się znaleźć im jakieś wady i błędy, które mogłyby popełnić, żeby stać się osobami z krwi i kości, ale ostatecznie i tak zrezygnowałem. Emocjonalny stosunek do wymyślonych przez siebie postaci niestety przeszkadza przy pisaniu historii na ich temat.

No ale do pozytywów. Sama koncepcja postaci, już wspomniałem, ciekawa, tak samo jak pomysł przerzucenia jej na mroźną Północ Faerunu. Jest w tym potencjał, trochę więcej opisów kotwiczących bohaterów w otoczeniu, trochę więcej osobowości postaciom pobocznym poza przypisaniem rasy i klasy postaci, dać bohaterce wyzwanie przy którym mogłaby się trochę spocić. No i praktyka warsztatu. Potencjał jest na ciekawą opowieść i przy wszystkich rzeczach, do których się przyczepiłem, czytałem już teksty krótsze, bardziej nieskładne, gorsze.

31.05.2026 15:45
Iselor
6.3
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Jerry_D Bardzo się staram żeby nie była Mary Sue:
boi się smoka,
daje się zaskakiwać,
obrywa,
zostaje prawie zabita przez drowa,
ma problemy w Podmroku,
nie jest potężną czarodziejką ani wybrańcem.

W książce nie jest centralną postacią, tam świat gra o wiele większą role. Ale to pokaże wam później.

31.05.2026 18:38
6.4
odpowiedz
Jerry_D
84
Senator

Iselor No te drobne rzeczy, o których piszesz, są, ale nie mają konsekwencji ani dla niej, ani dla otoczenia. Niby prawie ginie z ręki drowa, a jednak wychodzi z tego bez zadrapania. Niby ją potworek wgniata w ścianę, niby ona mówi " chyba mi żebra połamał", ale konsekwencje tych obrażeń nie trwają dłużej niż do końca najbliższego akapitu. Boi się smoka, ale znów nie ma to ciężaru, konsekwencji dla opowieści.

Bycie lub nie potężną czarodziejką nie ma tu nic do rzeczy. A co do wybrańca, to może nie jest nim w dosłownym sensie, ale ilu zwyczajnych śmiertelników w krainach zasłużyło sobie na osobistą wizytę któregoś z bóstw? Toż nawet większość kapłanów osobiście spotykała swoich bogów dopiero po śmierci. Nie mówiąc już o wizycie dwóch z nich i wyświadczaniu za nic sporej przysługi i to ponoć łamiąc przy tym dla niej jakieś zasady nieingerencji. To jak ta Dagmar z mojego przykładu, co o nic nie prosiła, nic na to nie pracowała, ale dostała w prezencie pół tysiąca lat życia, bo "pies" ją polubił.

Może Mary Sue to za dużo powiedziane, ale czuć w tym jak prowadzisz tę postać, że ma dużą taryfę ulgową. A może ja po prostu jestem skończonym marudą. No ale tak czy inaczej życzę szczęścia i sukcesu wydawniczego z tą właściwą powieścią.

31.05.2026 19:05
Iselor
6.5
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Jerry_D Wiadomo że fanfik nie jest pisany z wielką szczegółowością fabularnaą. Był pisany na luzie choć z miłością :) Książka o wiele bardziej przypomina "Kroniki Czarnej Kompanii" Cooka czy "Księgę Całości" Kresa. Aliza niby jest główną bohaterką ale świat ją przygniata bardziej i inni bohaterowie są o wiele o wiele ważniejsi.

30.05.2026 20:12
Iselor
7
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Najważniejsze że żaden nie napisał że Aliza i Klaudia są chujowo napisane albo że sam pomysł na crossover jest słaby xd

31.05.2026 11:00
Iselor
8
odpowiedz
1 odpowiedź
Iselor
50
Senator

I jeszcze prośba do tych co wyżej pisali... No bo tam napisaliście gdzie mam błędy... A dacie radę napisać co było na plus, cokolwiek? :)

31.05.2026 11:58
PersonifikacjaCienia
8.1
odpowiedz
PersonifikacjaCienia
41
Brat

Iselor
Tylko żebyś zaraz nie zaczął obrastać w piórka 😉
W zasadzie to napisałem Ci to już w pierwszej odpowiedzi.
Ja bym powiedział, że sam pomysł, żeby wyrwać kogoś ze "świata Diablo" do innego świata ( i to tym bardziej, że jest to łotrzyca, ktoś kompletnie z tła gry ) jest jak najbardziej w porządku, nie sposób w jaki to zrobiłeś, ale sam zamysł.
Generalnie też, sceny są okej, brakuje im detali czy zakotwiczeń, które zostaną mniej lub bardziej wykorzystane, czy to w dialogu, czy sytuacji, ale jako punkty pewnej historii są okej.
Dodać mogę, że jakaś świadomość Alizy jako postaci ubranej w to i tamto z tym i tamtym też jest (odrzucenie łuku, czy wiszący puklerz) i to też mógłbym uznać za obiecujące - choć akurat tu zwróć uwagę, że dziewczyna zostaje solidnie przyodziana, brodzi po kostki w śniegu a nie ma to żadnego wpływu na bieg kolejnych zdarzeń, na jej motorykę (a dla mnie powinno) //a przynajmniej nie odebrałem tego tak jakby miało jakiś wpływ :P

31.05.2026 11:46
9
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Iselor zacznę od minusów i obserwacji, by skończyć na plusach.

Skoro Kashya nie ufa nowo przybyłej, dlaczego ją zaprasza do ogniska na rozmowę?

Czy aby na pewno chcesz użyć słów spódnica/spódniczka do opisu Alizy? Nie lepiej użyć krótka tunika/suknia?

Skoro zakon nazywasz Zakonem Sióstr to nie ma potrzeby tłumaczyć, że to żeński zakon. Nie traktuj czytelników jak idiotów, naprawdę.

Drugi rozdział jest bardzo dlugi, wprowadzasz od groma różnych postaci i można się zgubić kto jest kim. Warto się zastanowić czy nie lepiej to podzielić i bardziej opisać postaci.

post wyedytowany przez nazgul-r4jdowi3c 2026-05-31 11:46:30
31.05.2026 11:47
9.1
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Stosunek Alizy do faktu, że Diablo chce uwolnić braci jest... żaden. Jakby w ogóle jej to nie obchodziło. Coś tam tylko mruknęła i tyle. Tak miało być?

W trzy sekundy Aliza odrzuca kołczan? To dość konkretna liczba. Wynika z czegoś?

W czwartym rozdziale masz ekspedycję złożoną z 11 bohaterów. To dużo. Bardzo dużo. Podróż na cmentarz w ogóle nie jest opisana, a to mogła być do tej pory jedna z najciekawszych ekspozycji. To bardziej przypomina teleportację.

Aliza jeszcze czterokrotnie uderza Krwawą Orlicę puklerzem w głowę. Po co? Nie lepiej użyć sztyletu/miecza?

31.05.2026 11:50
9.2
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

I zgadzam się z PersonifikacjaCienia, że te wszystkie postaci, które wprowadziłeś...okazały się zwykłymi NPCami. Trochę szkoda...

Na plus:

Szanuję za pomysł. Gdyby naprawić dziury i błędy to mógłby to być naprawdę ciekawy tekst. Jest tu coś więcej niż tylko chęć napisania fanficka.

Podobała mi się scena w więzieniu w czwartym rozdziale jak i rozdział otwierający.

Mimo że dialogi są źle zapisane, są ciekawe.

post wyedytowany przez nazgul-r4jdowi3c 2026-05-31 11:59:09
31.05.2026 11:53
9.3
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
2
Pretorianin

Najważniejsze że żaden nie napisał że Aliza i Klaudia są chujowo napisane albo że sam pomysł na crossover jest słaby xd
Są napisane ok. Wyłożyć się pisząc protagonistę to niezła sztuka xd

31.05.2026 12:37
Iselor
10
1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Dziękuję wszystkim za uwagi (na kolejne czekam też xd). Postaram się troszkę poprawić tekst, ale nie ukrywam że traktowałem go trochę jak poligon doświadczalny przed bardziej poważnym pisaniem i by zobaczyć gdzie robię błędy. Tekst ten, mimo że jak napisałem, był kolejnym elementem doświadczenia i testem, powstał z mojej miłości do do Diablo, do Forgotten Realms (a może głównie do Icewind Dale) i do tej miedzianowłosej panny, która podróżuje ze mną ponad 20 lat przez większość światów cRPG. Najważniejsze że pomimo błędów sam pomysł wam się podoba a Aliza i Klaudia się obroniły jako bohaterki.
Fanfik to fanfik, wrzucę go po poprawkach na AO3, może sobie wydrukuję na pamiątkę :) Natomiast ta historia siedziała we mnie od dawna i chciałem ją w końcu opowiedzieć.

31.05.2026 19:29
Iselor
11
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Czytam wasze uwagi. Na AO3 wrzucę to dopiero 16 czerwca. Macie rację z bogami. Sama Mielikki l, dobrotliwa bogini lasów wystarczy, u niej ma to jakiś sens logiczny. Tempus jest tu zbędny.

14.06.2026 02:13
Iselor
12
1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Poprawiłem literówki, delikatnie zmieniłem tekst

spoiler start

(nie ma Tempusa, Alize odwiedza tylko Mielikki)

spoiler stop

. I jestem zadowolony. Wrzuciłem na AO3. Wiem że ludzie będą marudzić, wiem że są błędy, że tekst mógłby być lepszy (a który by nie mógł?) ale nie podchodzę do niego aż tak poważnie/profesjonalnie jak do powieści. To zabawa. Powieść to poważna sprawa. Ale i tak fajnie że napisałem go od A do Z. Chciałem pokazać Alizę w świecie obcym i to się udało.
https://archiveofourown.org/works/86672341

Ach, wersja poprawiona i ostateczna jest tylko na AO3, nie bawiłem się już w poprawki na Wattpadzie.

nazgul-r4jdowi3c czytał prolog i pierwszy rozdział mojej powieści (prawie 37 stron) więc on wie, że powieść idzie mi o wiele lepiej niż fanfik xd Jeśli ktoś z was chciałby zostać betatesterem - zapraszam do kontaktu.

25.06.2026 08:53
Iselor
13
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Xinjin

Kurde, długi masz ten urlop, zazdroszczę :P

29.06.2026 14:15
Xinjin
14
odpowiedz
1 odpowiedź
Xinjin
203
MYTH DEEP SPACE 9

No siema Iselor :D
Wróciłem chwilkę temu, niestety to forum od jakiegoś czasu już nie jest nawet jednym z głównym miejsc gdzie się udzielam, ale widzę, że chyba zależy Ci na moim zdaniu bo mnie wywołałeś. I tak przyznaję się wypadł mi ten temat z głowy ...
Dobrze zrozumiałem ze wstępniaka? Ty już wydałeś/albo jesteś na wydaniu "Obcej w Dolinie"? (swoją drogą bardzo podoba mi się okładka), a napisany fanfik jest tylko dla zabawy i podzielenia się z nami na forum?
Na wstępie, po pierwsze, duży szacun za podjęcie próby, ja też z 15 lat temu, próbowałem coś stworzyć, bardziej w klimatach sci-fi bo taki mi zdecydowanie odpowiada (coś a'la P.K.Dick), ale w przeciwieństwie do Ciebie próbowałem sam wymyślić swój własny świat nie w oparciu o gotowca. I skończyło się raptem na paru akapitach, które do tej pory mam na dysku :)
Po drugie, nie czuję się w mocy krytykowania bądź chwalenia tego co napisałeś, bo żadnym autorytetem nie jestem także nie bierz za poważnie moich wypocin. Na dniach przeczytam (a widzę, że napisałeś tego całkiem sporo) i dorzucę swoje trzy grosze, ale raczej tak ogólnie bo nie będę wytykał ortografii czy błędów w składni.

post wyedytowany przez Xinjin 2026-06-29 14:31:09
29.06.2026 14:49
Iselor
14.1
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Xinjin
Powiem tak.
Obecnie mam napisane 200 stron powieści A5. Własny świat. Aliza i Klaudia i reszta dziewczyn/Łotrzyc z fanfika tam też są (Aliza główna bohaterka też). Ciągle piszę, tytuł jest zupełnie inny :) Klimat to dosyć ciężkie low fantasy będące mieszanką "Księgi Całości" Kresa + "Czarnej Kompanii" Cooka + moje własne pomysły + unoszący się nad tym duch sagi Icewind dale i starych Diablo. Ogólnie jak ktoś grał w Diablo II to są w powieści easter eggi nawiązujące xd Ogólnie miałem już skończyć ale ciągle mi nowe pomysły wpadają do łba i dalej piszę xd
A fanfik...To rzecz zupełnie osobna. Osobna fabuła. Światy znane z gier, dlatego fanfik: prawa autorskie :) Gdybym fanfik mógł wydać to miałby 300 stron, rozwinięcie fabularne wszystkiego, a tak jest te 90 stron, pisane na szybko i dla zabawy ale historię chciałem opowiedzieć. Aliza z fanfika charakterologicznie wiele się nie różni od tej z książki co ją wydam xd W fanfiku jest Łotrzycą, w książce ten...duch Łotrzyc się unosi mocno nad bohaterkami choć one oczywiście o tym nie wiedzą i wiedzieć nie mogą, ale ja tak i kto zna Diablo ten to...wyczuje chyba.
Ach i czytaj wersje na https://archiveofourown.org/works/86672341 bo na wattpadzie jest masa błędów, literówek.

29.06.2026 23:03
Wrzesień
15
1
odpowiedz
Wrzesień
82
Idiot Doom Spiral

Przeczytałem dziś, ale jak mam być szczery, to średnio mi się podobało. Na pewno zmieniłbym ten początek, bo jest mało zachęcający. Dialogi brzmią nienaturalnie i zdarzają się dziwnie skonstruowane zdania, np. "Ona się uśmiechała też, ale kpiąco". Potem jest zdecydowanie lepiej. Stylistycznie wciąż jest to dość sztywne, ale to akurat zrozumiałe, skoro to amatorskie opowiadanie. Przypuszczam, że nikt z nas by tego lepiej nie napisał.
Natomiast powód, który sprawił, że mi nie podeszło jest tak naprawdę jeden: za bardzo się zachwycasz główną bohaterką. To opowiadanie ma taki vibe nastoletniego crusha i młodego chłopca zakochanego w swojej zmyślonej waifu. Nie ma w tym oczywiście nic złego, każdy nerd fantazjował kiedyś o ponętnych wojowniczkach, ale dla mnie, z dzisiejszej perspektywy dorosłego człowieka taka tematyka po prostu nie jest interesująca. Twoje zauroczenie tą dziewczyną, które bije z tego tekstu powodowało, że trochę źle mi się to czytało.

Niemniej, życzę powodzenia z tematem. Fajnie, że tworzysz coś własnego, więc mam nadzieję, że znajdziesz sobie swoich odbiorców i uda ci się to co sobie zaplanowałeś👍

02.07.2026 16:59
Xinjin
👍
16
2
odpowiedz
Xinjin
203
MYTH DEEP SPACE 9

Iselor Przeczytałem i powiem ci, że mnie zaciekawiło bo jest to dobre... zaskakująco dobre, ale żebyś nie popadł w hurraoptymizm to też jest kilka rzeczy, które podobały mi się mniej.

Co mi się podobało:

- styl - dobry hmm taki zawadiacki w stylu Sapkowskiego, ale miejscami nieco płytki i infantylny (co w niektórych przypadkach nie jest wadą a nawet powiedziałby zaletą), brakuje mi tu słowiańskości,
- podoba mi się konstrukcja i koncept całego tekstu, fabuła "diablowska" przeplatana opowiadaniami z innego świata, ale też można
- podobały mi się imiona bohaterów,
- easter egg (mithril),
- fajnie opakowałeś i wplotłeś wydarzenia z gry Diablo.

Co mi się mniej podobało:
- standardowe pomysły fantasy np. szkielety, krasnoludy itp. mogłoby być coś bardziej wymyślnego,
- można się pogubić nieco w pewnych momentach, kto co i kiedy i do kogo mówi,
- proceduralność, tzn. jeden akapit to jedno opowiadanie a w zasadzie to wspomnienie głównej bohaterki mogło by być to poprowadzone inaczej tak, żeby się to jakoś bardziej ze sobą złączone fabularnie.

Ogólnie rzecz biorąc, podchodziłem nieco sceptycznie do tego wall of text ale łykłem to jak młody pelikan przed robotą. Masz talent gościu i w zasadzie lekkie pióro ale nie wiem czy jest to wrodzone czy nabyte latami poprzez czytanie fantastyki i powielasz po prostu schematy.

Jak będzie coś więcej to od razu wrzucaj bo kurde całkiem to niezłe jest i nie powiem przyjemnie się to czyta.

post wyedytowany przez Xinjin 2026-07-02 17:24:39
02.07.2026 17:25
Iselor
17
odpowiedz
2 odpowiedzi
Iselor
50
Senator

Xinjin Wrzesień

Dzięki za opinie :)

Po kolei.
1. Ja bardzo lubię Alizę. Tak. Ale ona NIE JEST WAIFU. Ona jest dla mnie trochę jak Geralt dla Sapkowskiego, jak Aragorn dla Tolkiena, jak Konował dla Cooka. Do tego dochodzi to że gram nią w połowie erpegów :) Ona tutaj jest główną bohaterką bo taki był....Zamysł. Jak Łotrzyca/Rogue z Diablo da sobie radę w Dolinie Lodowego Wichru : ) Nie jest moim awatarem, jest bardziej towarzyszką, bo bardzo dużo gram sobą w eregach albo mam drużynę ja + Aliza i inni (a gram Alizą inaczej niż sobą choćby w takim Pathfnderze a to pomaga w pisaniu)
2. standardowe pomysły fantasy np. szkielety, krasnoludy itp. mogłoby być coś bardziej wymyślnego, - ok, ale pamiętaj jakie są realia Diablo i jakie są realia Forgotten Realms :) Szkielety i krasnoludy bo...Tam istnieją po prostu xd
3. proceduralność, tzn. jeden akapit to jedno opowiadanie a w zasadzie to wspomnienie głównej bohaterki mogło by być to poprowadzone inaczej tak, żeby się to jakoś bardziej ze sobą złączone fabularnie. - wiem, ale powtarzam: ja to pisałem dla zabawy. Potrafiłbym z tego zrobić powieść na 300 stron czy chociaż 200, tylko...Po co? Zwłaszcza że pracuje osobno nad właściwą powieścią. Fanfika nie moge wydać (prawa autorskie do dwóch uniwersów), ale chciałem pokazac tą historię i dlatego jest skondensowana.
4. nie wiem czy jest to wrodzone czy nabyte latami poprzez czytanie fantastyki i powielasz po prostu schematy. - dzięki xd Ale...Nie wiem. Może trochę to i trochę to. ja czytam mase fantastyki, ale specyficznej. Ciężkie low fantasy (Cook, Feliks W. Kres, Martin, Sapkowski, Abercombie, Erikson).

Obecnie kończę powieść fantasy. Mam dwóch betaczytelników i oni mówią że powieść mam wyraźnie lepszą niż fanfik bo:
- Aliza (duch Łotrzyc się unosi ale to własny świat więc nie jest Łotrzycą ale to duchowo ta sama bohaterka jeśli łapiecie o co chodzi xd) nie jest główną bohaterką tylko jedną z kilku więc to skupienie na bohaterze się rozmywa (są rozdziały/epizody gdzie w ogóle jej nie ma)
- mam własny świat, nie jestem ograniczony Diablo czy Forgotten Realms
- nie muszę tego kondensować xd
- dialogi są o wiele lepsze, tak mi się wydaje
- klimat jest taki Cookowo - Kresowy
Jeśli chcecie to napiszcie do mnie na [email protected] albo na fejsa. To wyśle próbkę bo mam już ponad 215 stron (do 300 pewnie dobrnę chyba że mnie Muzy oświecą to będzie więcej xd).
https://www.facebook.com/adam.wojciechowski.925

06.07.2026 14:20
Xinjin
👍
17.1
odpowiedz
Xinjin
203
MYTH DEEP SPACE 9

Iselor jasne, chętnie coś poczytam - podeślij na

spoiler start

xinjinss małpiszon dżimejl kom

spoiler stop

post wyedytowany przez Xinjin 2026-07-06 14:20:44
06.07.2026 14:25
Iselor
17.2
odpowiedz
Iselor
50
Senator

Xinjin Poszło :)

Forum Forum Książki i Ebooki
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl