Dziwny po głos w samochodzie przy określonych prędkościach.
Jak wiemy weekend i jutro wątpliwe, aby zdobył gdzieś fachową pomoc, więc może chociaż jakieś wskazówki tutaj zdobędę, bo spore grono GOLasów jeździ autami :)
Samochód: Opel Insignia 2010
Silnik: Benzynka 1.8
Objawy:
Rozpędzam samochód - przy ok. 50-60 km/h słyszę dziwny pogłos w częstotliwości ok. 0.5 sekundy (takie "brzym" x 2 na sekundę) jakby coś ocierało. Pogłos milknie, pojawia się także przy 80 i 100 km/h z szybszą częstotliwością. Wyczuwalne są drgania w czasie pogłosu (szczególnie pedał gazu i drążek skrzyni biegów).
To nie wina kół - na zimówkach działo się podobnie.
Ktoś się spotkał z czymś takim kiedyś?
>> Imak
Jakby to byly opony to by bylo slychac zawsze. Skoro slychac w okreslonych predkosciach (obrotach?) to jednak trzeba szukac gdzies indziej winy ;).
Nie znam się na tym za bardzo, ale sugerowałbym sprawdzić czy klocki hamulcowe prawidłowo odchodzą od tarcz (w tym przypadku zapewne wystarczyłoby jakieś przeczyszczenie tłoczków). Ewentualnie jakaś tarcza może byś skrzywiona, ale nie sądzę, bo to nowe autko (i nie życzę, bo wymiana nie jest tania). Poza tym - koła są wyważone? Rezonujące wibracje przy pewnych prędkościach często są właśnie powodowane niewyważeniem kół. Ostatnie co mi przychodzi do głowy, to że jakaś część się poluzowała (jakaś blaszka albo coś) i się brzdąka gdzieśtam pod maską/w podwoziu (kiedyś spotkałem się z takim przypadkiem).
Trudno zgadnąć. Na postoju po zwiększeniu obrotów silnika te podejrzane dźwięki i drgania nie pojawiają się? To przyczyny trzeba szukać w układzie napędowym i jezdnym. Skrzynia, sprzęgło itd. Drgania drążka zmiany biegów mogą być skutkiem uszkodzenia, lub zużycia poduszek mocowania skrzyni lub silnika. Bez mechanika się nie obejdzie. Ciekawe czy po rozpędzeniu samochodu i wyrzuceniu na luz będzie słychać ten dźwięk?
moim zdaniem powinieneś stanąć w miejscu i "gazować" zwiększając i zmniejszając obroty, może to wina tłoków bo kuł to raczej nie (w tedy było by to słychać przy każdej prędkości) może silnik się starł, ja oddał bym samochodzik do serwisu, oni się na tym znają i na pewno poradzą ci co robić albo
(ewentualna usterkę) sami naprawią
Też w pierwszym momencie pomyślałem o tarczach, ale to byłoby dość dziwne w przypadku nowego auta...
@mirencjum
Koła były wyważane. Mam osobny komplet kół zimówek i letnich. Nie mogę sobie przypomnieć, więc pewny nie jestem, ale prawdopodobnie "głosy" zauważyłem tuż przed zmianą na letnie.
Jadąc na luzie 50-60km/h dalej słychać.
@BoBoASG
Stojąc w miejscu jest piękna cisza, silnik pracuje prawidłowo :)
@Jerryzzz
Przednie tarcze wymienili już po 15k km. Może tylne, ale to przy hamowaniu powinno być słychać, a nie przy określonych prędkościach.
W serwisie umówiłem się na środę.
Jeszcze jutro potestuję, no ale sam jako laik nic nie wskóram.
Po prostu byłem ciekaw, czy ktoś się spotkał z podobnym zjawiskiem.
Tak na marginesie - dźwięk kojarzę z autobusów przelotowych, więc może to mirencjum naprowadzi na trop. Objawy podobne - prędkość ok. 60km/h :D
Zastanawiające jest to, że pogłos wyczuwalny jest na 3 prędkościach z różną częstotliwością.
50-60km/h - głośno, 2 na sekundę
80km/h - ciut ciszej i szybciej
110km/h - jeszcze ciszej i szybko jak diabli :D
Szczęście w nieszczęściu gwarancja jest. Ale jak to bywa, 2 lata tylko w reklamie i większość zużywających się szybko podzespołów ma krótszy okres gwarancji.
Może tylne, ale to przy hamowaniu powinno być słychać, a nie przy określonych prędkościach.
Myślę, że niekoniecznie, jak miałem lekko wypaczone, to podobnie jak u Ciebie, hece zaczynały się od konkretnego momentu - w moim przypadku to było 70 km/h...
Tak na marginesie - dźwięk kojarzę z autobusów przelotowych, więc może to mirencjum naprowadzi na trop. Objawy podobne - prędkość ok. 60km/h :D
Co to za autobusy przelotowe? W autobusach i ciężarówkach taki dźwięk przy zwiększonych obrotach silnika to odgłos turbosprężarki, psikanie spuszczanego powietrza z osuszacza powietrza lub odpadającej rdzy z resztek złomu. U ciebie trzeba iść tropem drgań drążka zmiany biegów i pedału gazu. Trzeba szukać w układzie przeniesienia napędu.