Europa idzie w kierunku rosji w calkiem niezlym tempie.
Chociaz jak znam zycie to raczej rosyjska dezinformacja, wali na pelnej, chociaz spodziewam sie, ze chinczycy maja w tym swoj udzial, najfajniejsze w calej tej histerii jest to, ze o nich jest najciszej, a maja najwiecej do ugrania.
Kto by tam sie zastanawial nad drobiazgami skoro mamy igrzyska.
Europa szłaby w kierunku Rosji w niezłym tempie jakby tu rządziła AfD, Front, Konfa czy coś na kształt zj.bów z MAGA. Więc póki co nie bój żaby.
Większość wiadomości wychodzących z irańskiego reżimu to kłamstwa. Prezydent Iranu kłamał wielokrotnie o tym, że nie atakują sąsiadów. Reszta kłamie o irańskiej potędze militarnej. Być może dzieje się polityczna presją z Europy na Iran, tego nie wiemy, ale wątpię by to były rozmowy.
Oczywiscie mozliwe, ze to bardziej Chiny, ktore w europie sa zdecydowanie lepiej ustawione niz w US, ale zdecydowanie nie ma takiej mozliwosci zeby Europa byla sama sobie sternikiem, zeglarzem i okretem w jednym.
Oczywiscie, moze to byc klasyczny fog of war a wspolpraca z US jest bardzo dobra, badz tez partykularne interesy obecnego rzadu PL i BRD, usprawiedliwiajace obecny medialny chaos i dezinformacje a majace na celu oslabienie prezydenta i opozycji.
Bo nie chce mi sie wierzyc, ze obecne alarmistyczne tytuly to wylacznie clickbait na czytelnika.
jeden art o tym jak
"Amerykanie pomogą Rosji na Bałtyku? Niepokojące sygnały" (dzieki zablokowanej ciesninie Ormuz Rosja odzyskuje stabilnosc finansowa)
a drugi
"Niemcy mówią "nie" dla apelu Trumpa" (odblokowanie ciesniny Ormuz)
konia z rzedem temu kto zrozumie tak sprzeczne sygnaly...