Czy Waszym zdaniem rewolucja AI jest w stanie rozwiązać jakiś palący problem spoleczny?
Czy raczej zaleje nas jeszcze większą fala ścieku, botów i doprowadzi do większej polaryzacji i rozwarstwienia wśród ludzi?
Zależnie co wpiszesz w kod. Jeżeli będziesz, np. chciał żeby problem głodu rozwiązała po przez zmniejszenie ilości ludzi na planecie to zapoda takie rozwiązanie.
a tak na poważnie to się dziwie że są jeszcze ludzie, którzy wieżą to całe AI że ma jakieś rozumowanie i potrafi jakikolwiek problem samodzielnie rozwiązać.
Licze na jakieś mądrzejsze odpowiedzi a nie "AI jest gupie, jak pytam o lek na raka to nie wie"
AI to narzędzie które można wykorzystać do rozwiązywania problemów. Narzędzie w ręku człowieka.
Żadnego nie rozwiąże, a jedynie przysporzy problemów i wraz z rozwojem będzie doskonałym narzędziem do coraz większej inwigilacji ludzi i coraz bardziej będzie wykorzystywana do przestępstw za 20-30 lat roboty sterowane AI będą standardem, już obecnie nawet można kupić robota za 200-300K który biega, skacze, pierdzi... a na koniec dostanie w łapy kałacha i będzie powtórka jak z filmu Terminator
I to chyba sporo. Na przykład Midjourney stworzyło teraz sscreening całego ciała, bez żadnego promieniowania, który przeleci z pomocą AI od stóp do głów forumowicza i powie co tam się nie zgadza w jednostce. A zaczynali od generatora obrazków jak dall-e.
Tak, np. masowe problemy ze skupieniem uwagi i doczytaniem artykułu do końca, oraz drugą stronę medalu, rozwlekanie artykułów przez wciskanie w nie i powtarzanie nieistotnych informacji. AI szybko streści całość do najważniejszych wniosków.
Szybkie wyszukiwanie potrzebnych informacji z całej dostępnej sieci. Nie musisz już wertować kartek, albo szukać i przewijać pdfów, pytasz googla jakbyś pytał kolegę - ale kolegę o niewyobrażalnej ilości wiedzy.
No i moim zdaniem prawdziwy gamechanger, tłumaczenie tekstów w locie. Jeśli ta technologia będzie się rozwijać to czeka nas rewolucja komunikacyjna, po której nauka języków będzie już tylko zajęciem hobbystycznym.
A więc, tak ale też nie.
Otóż AI wykorzystywane w modelach predykcyjnych i symulacjach może się znacząco przyczynić do optymalizacji a czasem wręcz znajdowania rozwiązań na wiele problemów od produkcji leków po optymalizację ruchu drogowego.
Natomiast rewolucja AI ten proces znacznie spowolni, dlaczego? Bo skupia się głównie na LLMach (rzadziej innych modelach językowych), które pochłaniają olbrzymie zasoby, spychając inne gałęzi AI na dalszy tor. Są one bardzo medialne, maja swoje zastosowania, ale to nie one mogą zaoferować nam rozwiązania problemów, bo one lepiej sprawdzają się przy kopiowaniu już istniejących rozwiązań i wiedzy, są natomiast znacznie bardziej uniwersalne od modeli predykcyjnych choćby dedykowanych pod konkretne problemy.
Tak wiec o ile AI może nam pomóc, tak rewolucja AI nie specjalnie, prędzej zaszkodzi.
A problemy jakie mamy do rozwiązania to chociażby:
Niska dzietność
Starzenie się populacji
Wyludnianie regionów
Długie kolejki do lekarzy specjalistów
Kryzys psychiatrii dziecięcej
Drożyzna mieszkaniowa
Ubóstwo energetyczne
Wykluczenie transportowe
Hejt w internecie
Niski poziom czytelnictwa
Dyskryminacja osób starszych
Wypalenie zawodowe
Bariery dla niepełnosprawnych
Przestępczość gospodarcza
Polaryzacja światopoglądowa
Długie kolejki do lekarzy specjalistów - zniesienie obowiązku posiadania skierowania od lekarza pierwszego kontaktu. Jak dla mnie jest to jedna z największych głupot która kiedyś została wprowadzona. Straszne pieniądze są przepalane na tą głupotę, dawniej tego nie było i jakoś nie było problemu, że do okulisty zapisał się ktoś kogo bolała noga. (to oczywiście na początek)
Drożyzna mieszkaniowa - dążenie do sytuacji w której wynajmowanie mieszkań przestanie być tak lukratywnym biznesem.
Zresztą można by dłużej. Ja się obawiam innej rzeczy. U polityków widzę coraz mniejszą chęć do podejmowania trudnych decyzji dla dobra obywateli i przyszłości kraju. Patrz chociażby ten upór Trzaskowskiego przed wprowadzeniem nocnej prohibicji od razu w całym mieście. Mieli wszystkie dane które jasno pokazywały, że spada przestępczość itd., itp. a mimo to zasłaniali się koniecznością zebrania danych z "projektu pilotażowego". W końcu zakaz i tak został wprowadzony ale pół roku później. Na co było czekać?
Nie wiem, ciężko mi to sobie wyobrazić. Myślę, że w skali globalnych problemów, to ai więcej ich wytworzy niż ostatecznie rozwiąże.
Jedna rzecz mi teraz przyszła do głowy: religia.
Mamy 2026 rok, a wciąż na świecie prym wiedzie tych kilka dużych religii, których tak naprawdę chyba nikt nie lubi i które są tak ponure, że coraz więcej ludzi wybiera życie bez jakichkolwiek przekonań duchowych.
I to jest szansa dla AI. Za jej pomocą moglibyśmy wygenerować nową, przyjazną dla wszystkich "cosy" religię i za pomocą internetu i mediów społecznościowych rozprzestrzenić ją na świecie.
Mogła by ona mieć te wszystkie pozytywne funkcje, jakie religia może pełnić, jak łagodzenie strachu przed śmiercią, czy wskazywanie sensu ludzkiemu życiu, ale bez tego okropnego teocentrycznego elementu i nauczania, że twój los zależy od kaprysu jakiejś istoty wyższej.
Dodało by się również do niej trochę pozytywnych wartości jak optymizm i podstawowych wskazań moralno-etycznych (ale bez przesadnego dogmatyzmu, czy jakichś straszaków) i mógłby z tego wyjść naprawdę udany ruch religijny, który wielu ludziom przyniósłby trochę otuchy w tych skomplikowanych czasach.
Zależy, obecne modele AI które są teraz popularne w mainstreamie to LLMy, czyli językowe modele. Do nich co prawda podpinane są inne, które lepiej pasują pod określone problemy, ale core to te LLM i to w nie ładowane są pieniądze.
I jeśli sprawdzają się dobrze w redagowaniu, czy programowaniu (w końcu model językowy), to w innych gałęziach ma lekkie problemy. Ogólnie w dużym uproszczeniu, modele sztucznej inteligencji działają w oparciu o naukę porcją danych, a następnie generowaniu odpowiedzi przez prawdopodobieństwo, jak bardzo input pasuje do tego czego się nauczył. A LLMy uczone były dużą ilością tekstu, aby redagować dobrze i logicznie tekst na wskazany temat.
I przechodząc do meritum - obecnie nurt pchany jest tak, aby LLM nie halucynował - tj. nie odpowiadał glupota, jeśli nie ma dużej pewności. A tej nie będzie miał w abstrakcyjnym problemie, bo nie było rozwiązań takich problemów w zestawie uczącym, jako że ludzkość sama nie zna odpowiedzi na te złożone zagadnienia.
Więc obecnie, popularne, modele pchane przez mainstream nie rozwiążą same z siebie tych problemów, ponieważ nie zostały do tego stworzone. Moga co najwyżej przyspieszyć pracę nad czymś i powodować, że więcej problemów zostanie poruszonych i szybciej popchniętych do przodu, w generowaniu procesów testowych i doświadczalnych chociażby, gdzie kapitał ludzki był ograniczeniem.