Czego NIE robisz w grze, żeby nie psuć sobie humoru?
Małe dziwactwa których nigdy nie zrobicie, ze względów czy to estetycznych czy to po prostu tak macie.
Ja np. nie potrafię mieć bałaganu w ekwipunku. Wolę stracić 10 minut na układanie mikstur kolorami i niszczenie śmieci, niż biegać z chaosem w plecaku.