
Co to za żarówka?
Ma z 10cm średnica 1 cm? Szukam odpowiednik takiej żarówki ale led.
wyjmij ją i przeczytaj nadruk koło przyłącza-wtyku... Nie wymieniałeś nigdy żarówki?
Wymienialem spokojnie. Tylko takiej nie kojarze co to dokladnie. Bo jak wiesz na niektorych zarowkach zdaza sie ze mie ma odpowiedniego oznaczenia.
wyglada jak jakis halogen. https://nowyelektronik.pl/index.php?id_category=591&controller=category/
No jakis halogen ale jaki jakie wejscie ile cm dokladnie. Chce wymienic na led a ona jest z tych zarowek co jeszcze ma regulacje jasnosci a posejrzewam ze ona wezmie wiecej produ jak 60W
No jakis halogen ale jaki jakie wejscie ile cm dokladnie.
wróżki szukasz? https://lumina.sklep.pl/rodzaje-trzonkow-w-zrodlach-swiatla-n-7.html
Hmmm chyba nie to, ale dzis rozkręce i sprawdzd i ciekawe czy będzie oznaczenie.
To będzie Halogen R7S. Z tego co widzę, to są takie LEDy, tylko wcześniej sprawdź długość.
Pytanko jeszcze o to, gdy mam lampe gdzie się ściemnia światło, na pokrętła, a założe tam ledy bez tego to będzie jakoś świecić? LED będze świecił swoją stałą mocą niezależnie jak pokręcimy pokrętłem?
LEDy sa juz z kontrolerem w "zarowce". W specyfikacji LEDa powinno byc czy jest kompatybilny z "dimmerem" czy tez nie.
Jesli nie jest to raz ze bedziesz zuzywal wiecej pradu, dwa to ze spalisz LEDa. JEdnak nawet kompatybilne moga nie dzialac ze sciemniaczami dla innych "zarowek". Wynika to zzakresu mocy i w efekci LED bedzie mrygal, czasem dosc chaotycznie, oraz piszczal.
Dzięki za info... Bo muszę znaleźć 2 żarówki co będą działać w lampie ze ściemniaczem, mianowicie R7S 118mm i G9... nigdzie nie moge tego znaleźć co są w jednym sklepie by razem zamówić.
Ale masz problem! Jak nie umiesz znalezc zarowki to zmien ta lampe z 1945 roku na jakas nowoczesna Ledowa!
Bo lampę kupuje się z żarówkami na E27, ewentualnie E14, a nie jakeś wynalazki... G9 to jeszcze, ale te wszystkie liniowe halogeny? To było od zawsze proszenie się o kłopoty.
Równie to sensowne co lampy ze zintegrowanymi LED-ami o "zajebistej" temp. 3000K. Tak, wiem, że lampy często fikuśne i ładne...
Tylko szkoda że są jednorazowe. Wystrzegam się tych wynalazków jak ognia, bo co mi lampie co poświeci dwa lata i nadaje się do kubła... Ale kto by się tam przejmował rosnącą górą śmieci.