Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka Gry, które sprowadziły na swoich twórców zagładę

06.04.2019 12:06
Wielki Gracz od 2000 roku
1

Tomb Raidera: The Angel of Darkness wspominam ciepło. Grało się w niego i tak naprawdę to wciąż była ta stara dobra Lara z poprzednich części.

06.04.2019 12:25
SpoconaZofia
2
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
SpoconaZofia
46
Generał

Dodał bym jeszcze Kingdoms of Amalur: Reckoning. Zarówno firma 38 Studios wraz z podległym mu studiem Big Huge upadła z powodu niewystarczająca ilości sprzedaży. Telltale Games podobnie. Szereg błędów, złe inwestycje trzymanie się starej technologii i wydawanie gier które nie przynosiły zysku.

post wyedytowany przez SpoconaZofia 2019-04-06 12:29:15
06.04.2019 19:43
2.1
1
zanonimizowany699497
105
Konsul

Z Amalur to akurat podobno proces tworzenia wyniósł dużo więcej niż powinien, bo źle zarządzali pieniędzmi. Nic dziwnego, że upadli po tym.

07.04.2019 16:07
topyrz
2.2
1
topyrz
77
O_O

Nie będę się rozpisywał, bo zrobili już to za mnie inni. Historia jest ciekawa, ale bez happy endu.
Kingdoms of Amalur: Reckoning. Opowieść o tym, jak utopiono 100 mln dolarów
https://www.ppe.pl/publicystyka/7203/kingdoms-of-amalur-reckoning-opowiesc-o-tym-jak-utopiono-100-mln-dolarow.html

06.04.2019 12:36
3
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
mareczeklubigry
54
Pretorianin

Detektywistyczne przygodówki raczej odeszły dziś do lamusa

A ja bym bardzo chętnie w takie przygodówki grał gdyby były produkowane. Co prawda L.A. Noire mnie trochę rozczarowało ( zwłaszcza fabularnie w pewnym momencie stało się bardzo powtarzalne ) ale i tak bardzo chętnie bym w takie gierki pograł i szkoda że żadne studio nie idzie tym tropem

06.04.2019 21:41
Trevor
3.1
Trevor
49
Centurion

Jack Orlando.

Nie wiem czemu ciągle to pamiętam, to było z 15 lat temu a ja nawet niektóre sceny kojarzę :P

08.04.2019 15:15
SpecShadow
3.2
SpecShadow
89
Silence of the LAMs

Powstają powstają, tylko że to nisza a nie AAA więc nie dowiesz się o niej z portali jak te.
Nawet nowy Tex Murphy się pojawił.

06.04.2019 12:38
Shadoukira
4
1
odpowiedz
Shadoukira
58
Chill Slayer

O tak Mafia III to było straszne rozczarowanie, ale już pierwsze fragmenty gameplayu wyglądały dla mnie słabo więc nie dziwi mnie to, że twórcy zostali zjedzeni. Ciekawe czy ta kultowa marka jeszcze kiedyś powróci w chwale?

06.04.2019 12:42
5
1
odpowiedz
zanonimizowany722423
64
Generał

Mafia III, fakt to nie była mafia ale grałem i w sumie to była przyjemna gra. Znaczy sie dało się bawić jak sie gry nie brało w żadnym stopniu na poważnie.
L.A Noire to jedno z moich zaskoczeń growych, po niemrawym początku fabula fajnie sie rozkręcała i wciągała jak bagno

06.04.2019 12:44
6
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany714315
111
Legend

A Viscereal i Dead Space 3?

06.04.2019 13:21
6.1
2
Czapir8767
21
Pretorianin

viscereal zrobił po nim m.in. bf hardline i robili te star warsy które skasowano

06.04.2019 14:02
SpecShadow
7
odpowiedz
1 odpowiedź
SpecShadow
89
Silence of the LAMs

VtM Bloodlines - kombinacja "kolejna zbugowana gra od Troiki" oraz premiera Half Life 2.
Swoją drogą obie części HL mają na sumieniu śmierć przez zapomnienie paru studiów developerskich i gier :]

06.04.2019 17:38
SpecShadow
7.1
SpecShadow
89
Silence of the LAMs

A i jeszcze to - Too Human od Silicon Knight. Razem z Duke Nukem Forever oraz Prey jedna z najdłużej robionych gier, głównie z powodu braku organizacji, jak robili inne gry (Blood Omen oraz Eternal Darkess) i wydawca pilnował to wyszły świetne gry.
Produkcja TH startowała w czasach PS1 a wyszła na X360, ludzie o niej szybko zapomnieli a do tego konflikt z Epic o silnik zamknęła szanse na reedycję przez Microsoft w ich cyfrowej dystrybucji.

To chyba jeden z niewielu przypadków gdy ucieczka spod buta wydawcy kończy się źle :]

Dorzucę też może Marauder - Man of Prey od ludzi, którzy robili dobre klony Jagged Alliance a którzy poszli z torbami po wydaniu tej gry.

Może jeszcze Wizardry8 od SirTech. Podobnie jak poprzednie części - była opcja importu do kolejnej części gry. Niestety tym razem nie dane nam było kontynuować przygody.

Skoro o Wizardry mowa - Dungeon Lords, jeden z najgorszych RPGów wszechczasów, skutecznie zniechęcił DW Bradleya do robienia gier.

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-04-06 17:42:02
06.04.2019 14:11
Kaczmarek35
8
odpowiedz
14 odpowiedzi
Kaczmarek35
11
Senator

A gdzie Syberia III z 2017, która zarówno jakościowo i finansowo jest rozczarowaniem dla Microďds po tak genialnych grach jak Syberia 2002 i Syberia II 2003 (Top Przygodówek).
Pierwsze dwie części Syberii dorównywały najlepszych przygodówkom w historii gier czyli najlepszym pozycjom z lat 90' (Secret of Monkey Island 1990, Monkey Island 2 1991, The Curse of Monkey Island 1997,
Gabriel Knight: The Sins of the Fathers 1993, Broken Sword 1996, Broken Sword II 1997,
Grim Fandango 1998, The Longest Journey 1999 )

A tu z Syberią 3 taka wtopa.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-06 14:15:00
06.04.2019 14:53
8.1
Doniczkapl
44
Konsul

A moze poprostu po 25 latach nasz prog oczekiwan wzrosl iles tam krotnie?

06.04.2019 16:48
Kaczmarek35
8.2
Kaczmarek35
11
Senator

Tak wzrósł, że gry są co raz słabsze i prostsze :)

Cały Top strategii, przygodówek, rpg to starsze gry.

Pokaż jakąkolwiek przygodówkę z ostatnich 10 lat, która dorównuje tym wyżej wymienionym grom przeze mnie.

Nie pisz tylko o interaktywnych filmach samo przechodzących się , które mało mają wspólnego z przygodówkami jak Heavy Rain, TWD-S1, Life is Strange.

Wcześniej przygodowe gry miały próg minimum 16 lat, a teraz 8 lat :)

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-06 16:53:48
06.04.2019 17:02
Zdzichsiu
8.3
Zdzichsiu
98
Ziemniak

Przecież Microids żyje, ma się dobrze i najpewniej wypuści Syberię 4.

A Syberia 3 była świetna.

06.04.2019 17:28
Kaczmarek35
8.4
Kaczmarek35
11
Senator

Taka świetna, że był mocno odczuwalny zjazd.
A wszyscy starzy fani serii dający Syberii 1 i 2 oceny 9/10 lub 10/10 trzeciej części dawali ledwie 6/10 lub naciągane 7/10.
Mam znajomych, sąsiadów, kuzynów, koleżanki, którzy grali w te gry. Znam ich odczucia. Znam też oceny z wszystkich portali, gdzie widać, że trójka była znacznie gorzej oceniana i o wiele trudniej będzie jej przejść próbę czasu.

To jest przykład tylko średniej gry. Przykro mi.
Te przygodówki jakie wymieniam z lat 1990-2003 podniosły poprzeczkę bardzo wysoko i są wyznacznikiem jakości.
Ale ostatnio kilka niezłych też podałeś w liście. Większość znałem. Black Mirror 1 i 2 miło wspominam i mogę polecić. Ale dziwne, że wymieniłeś średni reboot z 2017, a nie lepszy pierwowzór 2003.

Jeśli Syberia 4 powstanie to pytanie czemu czekali, aż 14 lat po wydaniu drugiej części i czemu w polskim wydaniu 3 części dubbingowała Kate inna aktorka mimo, że aktorka z Syberii 1 i 2 też występowała w trzeciej części, ale dostała niewielką rólkę. Co jak co, ale świetna lokalizacja polska Syberia 1, Syberia 2, Longuest Journey, Dreamfall:Longuest Journey także przyczyniły się, że właśnie te świetne przygodówki zdobyły rzeszę fanów w naszym kraju.

Osobiście nie jestem dużym wrogiem Syberia 3, ale nigdy bym tej gry nie wymieniał wśród najlepszych.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-06 17:33:03
06.04.2019 18:00
Zdzichsiu
8.5
Zdzichsiu
98
Ziemniak

Ale dziwne, że wymieniłeś średni reboot z 2017, a nie lepszy pierwowzór 2003.
Bo chciałeś gry od 2006 roku.

Jeśli Syberia 4 powstanie to pytanie czemu czekali, aż 14 lat po wydaniu drugiej części
Plany się zmieniały, Sokal nie pracował w Microids i robił Paradise, Sinking Island, pomagał przy Nikopolu i niestety nie zdołał dokończyć Aquarici. Microids początkowo planowało z Syberii 3 zrobić crossover Syberii i Still Life, więc dzięki Bogu, że to nie wyszło. Gdy Sokal wrócił do zespołu, od razu zaczęli prace nad trójką. A jako że ta kończyła się dosyć cliffhangerowo, to czwórka jest całkiem prawdopodobna.

Syberia 3 broni się o wiele lepiej, niż podawany przez ciebie Dreamfall.

@dół
I oczywiście przygodówki KING Art Games.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2019-04-06 18:07:42
06.04.2019 18:03
8.6
zanonimizowany453591
62
Senator

Pokaż jakąkolwiek przygodówkę z ostatnich 10 lat, która dorównuje tym wyżej wymienionym grom przeze mnie.

Gry od Daedalic Entertainment (trylogię Deponii stawiam wyżej niż cokolwiek od LucasArtsu), gry od WadjetEye i kilka innych na AGS (np. Kathy Rain), gry od Amanita Design, Thimbleweed Park, Fran Bow, Broken Sword 5, Gray Matter, Cognition, Larry: Wet Dreams Don't Dry, Tesla Effect, The Last Door.

Co do tej Twojej listy "arcydzieł" to cóż. Do Syberii nigdy się nie przekonałem. Podobnie z The Longest Journey, ale tu raczej tylko dlatego, że za późno w nią zagrałem. O ile mogę bez większych peoblemów grać w przygodówki 2D z lat 90-tych, tak 3D z przełomu wieków bywa ciężko przyswajalne. Grim Fandango jest wybitne pod względem świata gry, postaci i humoru, ale gameplay i sterowanie to porażka i dramat, nawet w remasterze. A takiego Broken Sword 5 stawiam o wiele wyżej niż mocno przeciętną "dwójkę".

post wyedytowany przez zanonimizowany453591 2019-04-06 18:20:30
07.04.2019 00:48
Kaczmarek35
8.7
Kaczmarek35
11
Senator

Zdzichsiu
Zobacz sobie jakie oceny ma Dreamfall: The Longest Journey 2006, a jakie Syberia 3.

Metacritic Pc:
Dreamfall: The Longest Journey - 75 z 45 recenzji oraz 8,5 z 566 ocen
Syberia 3 - 51 z 33 recenzji oraz 5,9 z 135 ocen

GOL Pc:
Dreamfall: The Longest Journey - 8,6 z 2028 ocen
Syberia 3 - 7,3 z 248 ocen

Filmweb:
Dreamfall: The Longest Journey - 8,1 z 1929 ocen
Syberia 3 - 6,2 z 444 ocen

Na innych portalach te same różnice na niekorzyść Syberii 3.

Ja i tak wyżej oceniam Syberię 3 od większości jak widać :)

Zdzichsiu
Gry 3d zawsze starzały się najszybciej.
Dużo wolniej starzeją się gry 2d, a także gry z renderowanymi tłami i statycznymi kamerami.
Mi nie przeszkadza granie w gry z lat 80' i 90' Mają zdecydowane dużą grywalność i są tworzone bardziej od serca.

Broken Sword I i II są zdecydowanie najlepszymi częściami serii. Ale 5 jest zdecydowanie lepsza od 4 i może nawet lepsza od 3. Ale oceny 5 szału nie robią.

Co do tej Twojej listy "arcydzieł" to cóż. Do Syberii nigdy się nie przekonałem. Podobnie z The Longest Journey

Syberia 1 i 2 2002-2003 przypominam, że ma renderowane tła i statyczne kamery. Więc graficznie do dziś ładnie wyglądają.
The Longest Journey 1999 bardziej się zestarzał.

A co do tego, że się nie przekonałeś świadczy kiepsko trochę o twoim guście. Te trzy gry przez większość są uważane za arcydzieła gatunku. A The Longest Journey 1999 bardzo często wstawiany do Top 5 przygodówek.
Dla mnie nie ma czegoś takiego, że za późno się w coś zagrało lub obejrzało, bo ocenia się na rzeczy na datę premierę. Mam na myśli głównie jakość wizualną filmów/gier czy co te wnoszą przy premierze do gatunku czy ogólnie do branży.
Mi poza tym większą radość przynosi ogrywanie starych klasyków, które mają to coś niż nudnych nowości.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-07 00:50:40
07.04.2019 09:04
Kaczmarek35
8.8
Kaczmarek35
11
Senator

Ja generalnie widzę tak te słynne serie:

Monkey Island 1,2 > 3 >>> 4 i 5
Syberia 1 i 2 >>>>> Syberia 3
Longuest Journey >>> Dreamfall:Longuest Journey >>> Dreamfall Chapters
Broken Sword I >> Broken Sword II >> Broken Sword V >> Broken Sword III > Broken Sword IV
Gabriel Knight 1 >> Gabriel Knight 2 i 3
Black Mirror I > Black Mirror II i III
(Gdzie każdy jeden znaczek to 0,5 straty w ocenie)

Czyli:
Secret of Monkey Island 1990 - 10 (Polecam Special Edition 2009)
Monkey Island 2 1991 - 10 ((Polecam Special Edition 2010)
The Curse of Monkey Island 1997 - 9,5
Escape from Monkey Island 2000 - 8
Tales of Monkey Island 2009 - 8

Syberia 2002 - 9,5
Syberia II 2003 - 9,5
Syberia 3 2017 - 7+

Longuest Journey 1999 - 10
Dreamfall:Longuest Journey 2006 - 8,5+
Dreamfall Chapters - 7,5

Broken Sword: The Shadow of the Templars 1996 - 10
Broken Sword II: The Smoking Mirror 1997 - 9
Broken Sword 3: The Sleeping Dragon 2003 - 7,5
Broken Sword 4: The Angel of Death 2006 - 7
Broken Sword 5: The Serpent's Curse 2013 - 8+

Gabriel Knight: The Sins of the Fathers 1993 - 10 (Polecam HD 20th Anniversary Edition 2014)
The Beast Within: A Gabriel Knight Mystery 1995 - 9
Gabriel Knight 3 1999 - 9

Black Mirror 2003 - 9
Black Mirror II 2009 - 8,5
Black Mirror III 2011 - 8,5

Oceny wystawiane przeze mnie mniej więcej pokrywają się ze średnimi z portali.
Ale nawet, gdyby nie znał ich to nic, by nie zmieniło.
Poza tym zawsze u mnie fory miały przygodówki i rpg.
Moje oceny są też ruchome o 0,5 +/- w dwie strony. Czasem widzę to lepiej lub gorzej, gdy powracam do danych gier.

Niestety nie wiem czy na tym portalu idzie zmienić swoją ocenę.
Jest taka możliwość, gdy ma się wykupione Premium ?

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-07 09:04:59
07.04.2019 09:36
Zdzichsiu
8.9
Zdzichsiu
98
Ziemniak

Zobacz sobie jakie oceny ma Dreamfall: The Longest Journey 2006, a jakie Syberia 3.
Inne czasy, inne oceny. Gdyby Dreamfalla wydano w tym okresie, co Syberię 3, to oceniono by tę grę o wiele gorzej. Wiele rzeczy jest tam co najwyżej średnich. Przygodówki w przygodówce też niewiele, a gameplayowo sprowadza się do "trzymaj strzałkę w górę, żeby przejść". Do gatunku też to nic nie wniosło, a wręcz go spłyciło pseudo sekcjami skradankowo-zręcznościowymi. Syberia 3 pod każdym względem jest od tej gry lepsza, a dostało się jej głównie za bugi w kamerze (naprawione), sterownie (naprawione) i spadające klatki (kompletnie nieistotne w point & clicku). Fabułę, klimat, muzykę i gameplay miała świetny.

07.04.2019 11:36
Kaczmarek35
8.10
Kaczmarek35
11
Senator

Generalnie kiedyś dam szansę drugą Broken Sword 5 i Syberii 3, bo gry mają potencjał. Broken Sword 5 jest bardziej podobne do ukochanej 1 i 2 niż 3 i 4, gdzie zmieniła się koncepcja i było źle to odbierane.

Natomiast Syberia 3 ma trochę zaniżane oceny moim zdaniem z 4 powodów:
-Gra miała trochę bolączek technicznych i źle działa ponoć na słabych i średnich kompach, a wygląd gry nie wskazuje, że powinny być takie wymagania
-Mamy dwa tryby rozrywki podróż i przygoda. Wielu nie zdaje sobie sprawy jak to zmienia rozgrywkę i jak duży ma wpływ na odczucia w zależności czego szukamy w grze. Dla fanów serii czy gier przygodowych preferowany jest tryb przygody bez podpowiedzi (wybierając podróż rozczarować się mogą), a dla młodszego pokolenia zalecany jest tryb podróż z podpowiedziami, bo mając mniejszą styczność z tego typu grami mogą się odbić
-Po tych 14 latach przerwy ta odsłona różni się od poprzedniczek na kilku polach. Nie ma tej płynności jak w jedynce i dwójce, gdzie odczuwało się jakby to wręcz była jedna gra. Tu głównie fani serii mogli mieć olbrzymie oczekiwania.
-Fani serii narzekali mi zawsze na to, że nie dubingowała Kate ta sama aktorka w polskiej wersji co w 1 i 2 czyli B.Turowska tylko A.Dereszowska. Mi tylko z początku to przeszkadzało.

Plusy Syberii 3 wymienione przez ciebie... "Fabułę, klimat, muzykę i gameplay miała świetny."...są jak najbardziej tak samo odczuwalne przeze mnie

Zaskoczyło mnie, że ma być Syberia 4 :)

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-07 11:42:25
07.04.2019 12:14
8.11
zanonimizowany453591
62
Senator

Kaczmarek35 - Czy Ty jesteś jakimś multikontem Iselora? Bo podobna tendencja do narzucania innym swojego gustu i kreowania się na jakiś autorytet.
Może i mam kiepski gust, ale ślepe podążanie za opiniami innych to na pewno nie jest wyznacznik dobrego gustu. Nigdzie nie pisałem, że Syberie to są złe gry, tylko że MI nie podeszły, a zdanie innych w tym temacie mało mnie interesuje. Gry rockstara czy filmy o superbohaterach też mi się nie podobają choć oceny mają wysokie i co pan zrobisz?
Też mógłbym odbić piłeczkę i powiedzieć, że masz kiepski gust skoro crapowi jakim jest DS4 wystawiasz 7, ale uważam że jakieś przerzucanie się ocenami to głupota. Lubię całą trylogię GK (patrz stopień), ale uczciwie tylko pierwszą część uznaję za grę wybitną. Dwójka w kategorii FMV jest niezła, ale do poziomu Under a Killing Moon czy Pandora Directive to jej brakuje bardzo, bardzo dużo.

Do gier z ostatnich 10 lat w ogóle się nie odniosłeś czyli zgaduję, że po prostu w je nie grałeś. Za to wrzucasz jakieś swoje rankingi nie wiadomo po co.

07.04.2019 13:14
Kaczmarek35
8.12
Kaczmarek35
11
Senator

Ja podążam za innymi ? Przecież to zaprzeczenie mej osoby.
Zdecydowanie najlepiej dogaduje się na temat muzyki, filmów, książek, gier tylko z osobami, które wykazują się wyrafinowanym gustem, znajomością tego co najwyżej cenione, dużymi wymaganiami. Poza tym ciężko już czymkolwiek mnie zaskoczyć przy tylu przeczytanych książkach, tylu obejrzanych ambitnych filmach ok 10 tys nie licząc rozrywkowego kina, takiej zawartości dobrej muzyki w kolekcji ponad 100 tys. utworów wyselekcjonowanych czy po przejściu 5 tys.gier.

Nic tobie i nikomu nie narzucam. Oceny poszczególnych pozycji nie idzie na tej stronie zmienić więc to duży minus. W paru przypadkach chciałem je zmienić, ale już nie szło.

Nie piszę o nowych grach, ale znam je dobrze. Przeszedłem w swoim życiu ok 5 tys. gier od 1989 do 2019. Zaczynałem od Atari u kuzyna, C-64 u siebie od 1990, Amiga od 1993, pierwszy Pc 1997. Po co mam zresztą pisać o nowych skoro wypadają przeważnie gorzej od starszych odpowiedników, które są wyznacznikiem jakości i na większości poważnych list wstawiane w TOP 10 czy TOP 20. Podobają się mi też nowsze gry 2008-2019, ale wolę zdecydowanie starsze 1990-2007.
Jednakże co dekadę w grach mieliśmy odczuwalny lekki spadek jakości. To akurat pewne. Oceniając muzykę, filmy, książki też konfrontuję co nowe z najlepszymi pozycjami. To jest nieuniknione. jak porównywać to do najlepszych.
Co do kryterium ocen to o ile muzyka czy książki nie dotyka tak czas (żaden wpływ przez ostatnie 50-100 lat) to filmy czy gry wielu oceniając zaniża ze względu na wizualny aspekt co jest dla mnie absurdalne.
Przykładowo Obywatel Kane 1941 czy Tramwaj zwany pożądaniem 1951 ktoś ogląda w 2001 roku i odejmuje z oceny, bo ocenia je przez pryzmat jak wizualnie wyglądają filmy w 2001 :) To brzmi właśnie jak kiepski żart. Zawsze umiałem się przestawiać i dostosować. Oceniać tak jakbym oglądał coś przy premierze. To samo z grami. Ktoś załącza grę z 1995 w 2010 i odejmuje z oceny za wizualne strony porównując do gier z 2010. Nigdy nie czepiam się, gdy ktoś zaniża wartość czegoś i tak przeciętnego, ale gdy coś jest wysoko cenione to już nigdy zostawałem obojętny. Ale na szczęście realnie takie osoby miały zawsze malutką wiedzę, bo osoby z dużą znajomością nigdy nie mają takiego kryterium przy stawianiu ocen. Wirtualnie trudniej ocenić kogoś wiedzę nie zarzucając sideł.

Iselor ma duże braki w przygodówkach. Zauważyłem to na innej stronie niż GOL, że wiele nie znał ważnych gier z tego gatunku. Ale w gatunku rpg szczyci się dużą znajomością.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-07 13:23:54
07.04.2019 13:32
Zdzichsiu
8.13
1
Zdzichsiu
98
Ziemniak

Jednakże co dekadę w grach mieliśmy odczuwalny lekki spadek jakości.
wypadają przeważnie gorzej od starszych odpowiedników
Tyle że to nie jest prawda. Jak napisał meelosh, Deponia spokojnie może konkurować, a nawet przewyższać gry LucasArtsu, Larry: Wet Dreams Don't Dry bez przeszkód dorównuje Miłości na fali, The Book of Unwritten Tales to majstersztyk odwołań popkulturowych.
W kwestii RPGów masz fenomenalne Pillars of Eternity, czy obie części Divinity: Original Sin, gdzie dwójka określana jest jako jeden z najlepszych cRPGów ever.
W innych gatunkach też można tak wymieniać. Zawsze były gry lepsze i gorsze, tyle. O starych średniakach i crapach się nie pamięta, nowe się wymienia, bo są w miarę świeże.

07.04.2019 15:34
Kaczmarek35
8.14
Kaczmarek35
11
Senator

Oj tak zdecydowanie. Tak teraz i kiedyś 90% to crapy i średniaki, ale lepiej skupiać się na tych najlepszych grach.
Przy C-64 miałem ponad 2000 gier kupowanych głównie w sklepach, ale świetnych było max 200. Całe 10%. Na Amidze selekcję miałem brutalną już, ale większość było piratami więc na ok 400 gier ok 200 się mi podobało.
To samo jest w muzyce i filmach. Surowa selekcja to podstawa i odswiewanie się od przeciętnych i słabych pozycji.

Pillars 1 i 2 oraz Divinity:Oryginal Sin II to cud nad Wisłą.
Nikt ne odmawia im świetności. Ale to malutka kropelka w morzu przy tym ile takich produkcji udanych wyszło kiedyś.
U nas wielu nie doceniało Greyhawk: The Temple of Elemental Evil , a głównie zagrywali się w Arcanum, BG 1,2, ID 1,2, PT, Fallout 1,2 czy bardziej hack and slash Diablo 1,2 itp
Ale rzeczywiście bardzo wielu zaskoczyło się pozytywnie z powrotu tego typu gier, gdy wydawało się, że wszystko idzie już w innym kierunku. (patrz NN 2, Dragon Age 1-3, Drakensang 1,2 itp) Z drugiej strony Pillars 1 i 2 to taki mix pomysłów właśnie z wczesnych gier Black Isle i Bioware (BG 1,2, ID 1,2, Planescape Torment itd) plus kilka unowocześnionych mechanik. Tu nie ma mowy o nowej jakości czy oryginalności. Divinity:Oryginal Sin nieco bardziej wystrzeliły z nowościami.
Ale jestem z obozu, który woli Pillarsy, ale jest to niewielka przewaga. Ciekawe czy kiedyś powstanie Diablo 4. Blizzard ostatnimi czasy zajmuje się tylko remasterami, Najpierw Starcraft, Diablo I, Warcraft I i II oraz zapowiedziany jest konkretniejszy remaster Warcraft III:Reforged na ten rok, a jest szansa też na remaster Diablo II. Lepiej, żeby nie był taki jak remaster Diablo I czy Warcraft II czyli dodanie tylko wysokich rozdzielczości ekranu w tym panoramicznych i lepsza współpraca z nowymi systemami, ale coś na zasadzie Warcraft III:Reforged, gdzie zostaną oprawione też modele i tekstury. W sumie Diablo II od wielu lat można grać z wysokimi rozdzielczości ekranu dzięki jednemu modzikowi.
Ale generalnie cieszy mnie wysyp remasterów starych klasyków, bo jeszcze, że bezproblemowo działają na Win10 nawet te dosowe gry to jeszcze ładniej wyglądają. Super był powrót do Baldur's Gate II i Planescape Torment w wersjach Extended Edition. Coś na miarę The Settlers II: 10th Anniversary w 2006, gdzie odświeżono najlepszego Settlersa.
Generalnie z strategii to kocham Civilization II, IV, Settlers II, Warcraft II i III, HoM&M II i III (nieco mniej V), Age of Empires II, Rome: Total War, Medieval II: Total War, ale też z nowszych mam słabość do Total War: Rome II 2013 (troszkę słabszy od poprzedniczek), Europa Universalis IV z 2013 i Crusader Kings II 2012. Ta ostatnia mnie zmiażdżyła rozbudowaniem i możliwościami. Świetnie też się grało z modem Game of Thrones. Świetnie się zapowiada też Imperator: Rome 2019 i Age of Empires IV 2020. Może któraś z nich będzie super.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-07 15:45:56
06.04.2019 14:56
Rumcykcyk
9
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
Rumcykcyk
78
Głębinowiec

Od 2015 roku pojawia się z 70-80% słabych gier ale problem jest taki, że najwięksi jak EA jakoś nie dostają po tyłku wydając gnioty bo dalej to robią.

07.04.2019 11:46
Kaczmarek35
9.1
Kaczmarek35
11
Senator

90% gier to odrzut. I nie od 2015 tylko od zawsze.
Nie zdajesz sobie chyba sprawy ile wychodzi gier wszystkich.
Tak samo było 2010-2015 czy w całej poprzedniej dekadzie, a nawet w latach 90' i 80'.
Zawsze 90% to był chłam i średniaki, a z tych 10% wyławiało się perełki czyli gry dobre lub bardzo dobre.

07.04.2019 13:57
Shadoukira
9.2
Shadoukira
58
Chill Slayer

@Kaczmarek35 Tylko, że teraz nawet z tych 10% gier, które powinno być dobre, to przynajmniej 7% to też chłam. Więc powiedzmy, że rocznie wychodzi około 200 gier, to w najlepszym przypadku dostaniemy 6 dobrych gier. Natomiast z tych 6 gier tylko 2 będą warte zapamiętania.

07.04.2019 15:40
Kaczmarek35
9.3
Kaczmarek35
11
Senator

Przy C-64 miałem ponad 2000 gier kupowanych głównie w sklepach, ale świetnych było max 200. Całe 10% :)
Na Amidze selekcję miałem brutalną już, ale większość było piratami więc na ok 400 gier ok 200 się mi podobało.
A sprawdzałem ok 1500 gier Amigowych. Głównie kumple, kuzyni, czasopisma. Na Pc w latach 90' i poprzedniej dekadzie 2001-2010 tak wielbionych ze względu na wiele kultowych pozycji głównie z lat 1990-2007 także mieliśmy bardzo dużo crapów i średniaków. Było trzeba robić odsiew przez sito :)
Ale być może masz rację, bo gier co roku wychodzi więcej. Rynek się tak rozrósł, że w ostatnich latach rocznie powstaje pewnie kilka tysięcy gier prawda ?

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-07 15:43:19
08.04.2019 12:34
Shadoukira
9.4
Shadoukira
58
Chill Slayer

Ile teraz gier dokładnie wychodzi rocznie to nie wiem, ale jak się uwzględni wszystkie możliwe gry, nawet te z ciemnej strony steam, to na pewno wychodzi parę tysięcy. Jednak co z tego skoro i tak do twoich uszu trafi wiadomość o powiedzmy 100 grach, a następne 100-200 sam sobie znajdziesz jak poszukasz.
W ogólnym rozrachunku to dla mnie aktualnie rocznie wychodzą maks 3-4 gry, które mnie jakoś zainteresują. A jak sobie zrobiłem mój odsiew z ostatnich 4 lat, to wszyło mi, że trochę więcej czasu spędziłem gdzieś przy 8 grach. Trochę słaby wynik bo wychodzi na to, że rocznie wychodzą dla mnie 2 dobre gry, ale cóż nic nie zrobię, że jestem trochę bardziej wymagający od niedzielnego gracza i nie cieszy mnie byle co.

08.04.2019 15:04
Kaczmarek35
9.5
Kaczmarek35
11
Senator

Z tych najlepszych gier to także u mnie wychodzi, że najwięcej ich było w latach 90', potem w poprzedniej dekadzie, a najmniej w tej. Ale sporo całkiem dobrych gier jest zupełnie niszowych, które przechodzą bez echa. Można je łatwo ominąć. I w tym wielkim zaledwie mocne kilka tysięcy gier rocznie trzeba się naszukać, by znaleźć.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-08 15:05:42
06.04.2019 15:35
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
ck_dezerter
11
Legionista

Dla mnie przepis na dobrą grę, to zebranie opinii i pomysłów, jak gracze sobie to wyobrażają. Stara zasada marketingu sprzedaży "Klient nasz pan".
Większość tych gniotów powstała, bo twórcy wychodzili z założenia, że wiedzą lepiej od konsumenta ich produktu.
Jest może tylko paru ambitnych producentów, którzy mogą narzucić swoją wersję wizji, reszta to mało ambitna zbieranina, nastawiona tylko na komercję.

06.04.2019 16:58
XoniC
😂
10.1
XoniC
51
Generał

Chyba najlepszym przykładem jak skończyło się dla twórców wysłuchanie pomysłów graczy jest Shadow of the Tomb Raider. Gracze chcieli mniej strzelania, a więcej zagadek więc to dostali. Jakie były narzekania po premierze? Za mało strzelania!!!

post wyedytowany przez XoniC 2019-04-06 16:59:08
06.04.2019 17:42
SpecShadow
10.2
SpecShadow
89
Silence of the LAMs

Dla mnie przepis na dobrą grę, to zebranie opinii i pomysłów, jak gracze sobie to wyobrażają.
historia zna przypadki gdzie słuchanie się graczy kończy się źle :]

10.04.2019 10:35
10.3
Gh_H4h
53
Konsul

Przepis na dobrą grę to posiadanie w ekipie kogoś kto ma na nią pomysł, a nie słuchanie się losowych ludzi z internetu, którym może się co najwyżej wydawać, że wiedzą lepiej jak gra powinna wyglądać.

06.04.2019 16:03
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Opium
4
Legionista

Uwielbiam Mafie III

06.04.2019 17:44
B4dPenguin
11.2
B4dPenguin
39
Pretorianin

nizeły bite ;), ale nie dzisiaj

07.04.2019 13:10
11.3
Kalbi84
54
Pretorianin

bite
Bait ;)

06.04.2019 17:41
DanuelX
12
odpowiedz
DanuelX
82
Kopalny

Szkoda LA Noire i tim bandi - najlepszej gry wydanej pod szyldem rockstara.

06.04.2019 20:04
13
odpowiedz
damianyk
101
Nośnik Treblinek

w szeregach Team Bondi od dawna dzieje się bardzo źle. (...)Mowa choćby o ogromnej ilości nadgodzin, czyli tak zwanym crunchu. W tym momencie Rockstar Games jako wydawca zrezygnowało z usług tego studia.

Ohoho przyganiał kocioł garnkowi.

06.04.2019 20:18
14
odpowiedz
zanonimizowany1246205
19
Generał

Troika to ogólnie miała pecha bo Arcanum czy ŚwiatyniaPZ z tego co pamiętam też za dobrze się nie sprzedały.

post wyedytowany przez zanonimizowany1246205 2019-04-06 20:21:33
06.04.2019 21:00
Nightmare_Creatures
😈
15
odpowiedz
Nightmare_Creatures
12
Legionista

ja tylko dodam nightmare creatures 3 na ps2...

06.04.2019 21:59
Angemona
16
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Angemona
37
Konsul

Wszystkie gry Troiki były świetne. Miały to coś co przykówa na całe noce.

06.04.2019 23:10
TheCerbis
16.1
TheCerbis
51
The Wolf Among You

Przykuwa, koleżanko. I zgadzam się. Muszę wreszcie dorwać Bloodlines i przejść.

07.04.2019 01:41
Angemona
16.2
Angemona
37
Konsul

Masz rację, pisanie komentarzy po kilku lampkach wina nie sprzyja ortografii ;-) Ja posiadam Blodlines z CDA, Arcanum z Taniej Edycji i Świętynię Pierwotnego Zła z Kolekcji Klasyki chyba.

07.04.2019 11:14
TheCerbis
16.3
TheCerbis
51
The Wolf Among You

Ja z kolei lubię wydania oryginalne, w pudełkach, albo GOG dla takich starszych produkcji. Nawet myślałem, żeby pozbyć się kolekcji z CDA, ale... Chyba zbyt sentymentalny jestem. Niech zbiera kurz. :>

06.04.2019 23:42
Irek22
17
odpowiedz
Irek22
119
Legend

Mafia III nie była taka zła, jak początkowo się wydawało. Oczywiście nie była to też gra świetna, ale samo podróżowanie po Nowym Bordeaux i okolicach sprawiało mi ogromną frajdę, bo świat gry jest rewelacyjny (gra ma niedoróbki techniczne wśród, których największą jest jakiś niedorobiony system odbić). Ma fajny model jazdy i strzelania. Niezła jest również fabuła, która jest błyskotliwie poprowadzona (Donovan stał się jedną z moich ulubionych postaci w grach w ogóle), główne misje są OK. Położyły ją natomiast debilne, powtarzalne misje poboczne i te, które są wymagane do poprowadzenia fabuły do przodu (nie są to misje główne, raczej coś pośredniego) oraz zapchajdziury-znajdźki i asasynowy system wież. No i oczywiście muzyka jest klimatyczna, z tym że zarówno stacji radiowych, jak i piosenek jest za mało.
Pewnie wrócę do tej gry jeszcze kiedyś, choćby po to, żeby pojeździć po Nowym Bordeaux.

Diablo III natomiast faktycznie było dla mnie jednym z największych rozczarowań w historii gier. Przeszedłem ten tytuł raz (bez dodatku) i już nigdy do niego nie wróciłem i pewnie nie wrócę. Ewidentnie coś nie pykło, coś w rozwoju postaci, czyli jednej z podstawowych rzeczy w h&s.
Kilka lat później odświeżyłem sobie Diablo II i grało mi się w tę część lepiej niż w "trójkę".

No i Vampire the Masquerade: Bloodlines (z posiadanej wersji pudełkowej jestem szczególnie dumny, choć gdy tylko pojawiła się na GOG.com, kupiłem ją i tam) - ogólnie gra rewelacyjna, którą położyły niedoróbki, a chyba nawet bardziej położyła ten tytuł kretyńsko i niezrozumiale wyznaczona data premiery...
Tak czy siak, wracam do tej gry co kilka lat, bo jest tego warta, zwłaszcza że po oficjalnych i nieoficjalnych patchach da się w nią grać bez bólu zębów.

07.04.2019 00:15
A.l.e.X
18
1
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

Było więcej świetnych deweloperów, co się stało z Black Isle Studios, Westwood studios itd. itd. Najbardziej z wymienionych szkoda Troika Games oraz przede wszystkim Team Bondi - biorąc pod uwagę że w 2019 roku można włączyć L.A. Noire i bawić się wyśmienicie, zresztą tak samo grając w Świątynie Pierwotnego Zła, Arcanum, czy Wampirów.

07.04.2019 16:10
topyrz
19
1
odpowiedz
topyrz
77
O_O

"Gry, które sprowadziły na swoich twórców zagładę"
W znakomitej większości, to nie same koncepcje czy gry były winne. Problemem były naciski wydawców lub sponsorów albo sami twórcy, którzy upierali się na głupie czy tam popularne w innych gatunkach elementy.

07.04.2019 16:20
Kaczmarek35
20
1
odpowiedz
Kaczmarek35
11
Senator

Alex
Zaskakujący był ten rozpad Black Isle po tak udanych grach jak Fallout 1,2, Planescape Torment, Icewind Dale 1,2.
Godny konkurent dla wczesnego Bioware.
Nie zmienia to faktu, iż obydwa studia współpracowały w pewien sposób ze sobą.

Rozpad w 2003 Black Isle był dla wielu mega zaskakujący po tak dobrych wydanych grach. Tłumaczyli się dość mętnie problemami finansowymi. Tak naprawdę do dziś nie wiadomo ze stuprocentową pewnością co było przyczyną likwidacji. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż pierwsze symptomy rozpadu pojawiły się znacznie wcześniej na etapie prac przy projekcie Van Buren, czyli trzeciej odsłonie kultowego Fallouta, który miał być wydany przez Black Isle, a do tego nie doszło. Większość byłych pracowników Black Isle założyło w tym samym roku 2003 roku własną firmę deweloperską znaną jako Obsidian Entertainment.

Arcanum było super. Świątynie Pierwotnego Zła też niezła, a niedoceniana.

Ja , gdy powróciłem sobie do Bladur's gate II i Planescape Torment w wersjach Extended Edition też równie świetnie się bawiłem jak kiedyś. No i powrót był po przejściu Pillarsa 1 z dwoma dodatkami, Pillarsa 2 oraz Divinity:Oryginal Sin II więc miałem porównanie bez różowych okularów. BG II i Planescape Torment bardzo mocno się bronią na tronie gier rpg z rzutem izometrycznym, ale Pillars 1 i 2 oraz Divinity:Oryginal Sin II są bardzo blisko.
U mnie to wygląda tak:
BG Extended Edition - 9
BG II Extended Edition - 10
Planescape Torment Extended Edition - 10
Pillars of Eternity + dwa dodatki - 9,5 (bez dodatków 9)
Pillars of Eternity II - 9,5 choć by może zawyżam o 0,5
Divinity:Oryginal Sin II - 9 (grałem, gdy było już spolszczenie)
Arcanum - 9
Icewind dale Extended Edition - 8,5

Niestety nie zremasterowali Icewind dale II, a zamiast niego Neverwinter Nights 1, który mnie nudził zawsze. Tam jedynie był ciekawy drugi dodatek Hordy podmroku i słyszałem, że multi. Co ciekawe wydanie NN EE nie zawiera dodatków. Bezsens. Poza tym bardziej zawsze wolałem NN 2 + Maskę zdrajcy. To mogliby kiedyś odświeżyć i poprawić pracę kamery.
W przypadku Neverwinter Night nadal najbardziej atrakcyjny wybór to raczej ten z GOG:
Neverwinter Nights: Diamond Edition oraz Neverwinter Nights II: Complete Edition. Czyli jedynka z dwoma dodatkami, a dwójka z trzema.

W NN 2 zawsze wolałem angielski dubbing niż polski. Kilka postaci ma znacznie lepiej podłożone głosy w angielskiej lokalizacji niż polskiej. Wiem, bo dwa razy przechodziłem po angielsku, a raz po polsku.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-04-07 16:22:43
08.04.2019 22:03
21
odpowiedz
Mutant_Warrior
34
Chorąży

Black Box Games - ech...a stworzyliby na pewno jeszcze kilka dobrych NFS-ów (ja za porażkę The Run winię, rzecz jasna, EA - śpieszyć się z wydaniem tytułu, tylko po to, aby co rok pojawił się jakiś nowy tytuł).

No i Black Hole Entertainment - Ubisoft niech nie zgrywa świętoszka, bo oni też nie potrafią dotrzymywać terminów i tworzą crapy!

Publicystyka Gry, które sprowadziły na swoich twórców zagładę