Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 15 września 2008, 08:00

autor: Marcin Łukański

Marvel: Ultimate Alliance 2 - przed premierą

Marvel: Ultimate Alliance 2 – Fusion zapowiada się na niezłą kontynuację serii. Ciekawsza fabuła, poprawiona grafika i system Fuzji wykorzystujący siłę połączenia charakterystycznych umiejętności bohaterów zapewnią solidną porcję zajmującej rozrywki.

Ten tekst był przygotowany przed premierą gry.

Artykuł powstał na bazie wersji PS3.

Są niesamowicie potężni. Pstryknięciem palca przywołują błyskawice, ruchem głowy wzniecają pożar, zgięciem kolana rozpętują huragan, a mrugnięciem oka przyspieszają czas. Nie imają się ich kule, potrafią przegonić rozpędzony pociąg i wzlecieć w powietrze bez machania rękoma. Superbohaterowie powracają w grze Marvel: Ultimate Alliance 2 – Fusion.

Pierwsza część gry po swojej premierze w 2006 roku została ciepło przyjęta przez graczy. Oferowała ona efektowną rozgrywkę, którą dodatkowo urozmaicał tryb współpracy. Druga odsłona cyklu, opatrzona podtytułem Fusion, ma być jeszcze lepsza, ciekawsza i bardziej rozbudowana – a przynajmniej tak twierdzi jej producent.

Dobra fabuła to podstawa

Marvel: Ultimate Alliance nie grzeszył zbyt wysublimowaną i intrygującą fabułą. Gracz tak naprawdę mógł całą opowieść zupełnie zlekceważyć i skoncentrować się na samej rozgrywce. Vicarious Visions – firma odpowiedzialna za kontynuację serii – zarzeka się, że nie powtórzy tego błędu i historia opowiedziana w Fusion będzie nie tylko rozbudowana, ale i interesująca.

Akcja gry rozpoczyna się, gdy Nick Fury – szef policyjnej agencji S.H.I.E.L.D. – natrafia na przestępczą działalność. Nick zbiera doborową ekipę superbohaterów, w skład której wchodzą takie osobistości, jak Kapitan Ameryka, Wolverine, Spider-Man czy Daredevil i wyrusza z misją. Mija rok od owych niebezpiecznych wydarzeń. Ogólny spokój w „obozie” superbohaterów zaczynają zakłócać dziwne ataki. Istoty wyposażone w nowoczesną broń i rozwiniętą technologię obierają sobie za cel wszystkich śmiałków, którzy brali udział w akcjach organizowanych przez Nicka Fury. Zadaniem gracza będzie odkrycie, kto stoi za owymi odważnymi atakami.

Nasze działania i decyzje podejmowane w czasie zabawy mają mieć istotny wpływ na przebieg poszczególnych misji oraz na rozwój wszystkich bohaterów. W czasie konwersacji i kluczowych scen fabularnych, gracz będzie miał do wyboru trzy postawy: agresywną, defensywną oraz dyplomatyczną, czyli tak zwany „złoty środek”. W zależności od tego, którą z powyższych postaw wybierze, kolejne misje potoczą się w odmienny, często zaskakujący sposób.

Producent twierdzi, że nasze wybory wpłyną nie tylko na fabułę, ale również na samych bohaterów. Jeśli w czasie zabawy będziemy postępować agresywnie i najpierw równać wszystko z ziemią, a potem zadawać pytania, zwiększy się siła ataków całej drużyny. Jeśli stwierdzimy, że najlepiej jest postępować dyplomatycznie, otrzymamy konkretne bonusy do współpracy wewnątrz zespołu superbohaterów.

Przebieg całej historii ma być wystarczająco ciekawy, aby zainteresować gracza, ale nie na tyle inwazyjny, by przeszkadzać w beztroskiej zabawie.

Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować
Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować

Przed premierą

Powiem coś kontrowersyjnego. Na pokazie Cyberpunka 2077 w Kolonii zobaczyłem diablo imponującą grę, ale po prostu grę. Taką, która w pewnych momentach, owszem, zachwyca, ale w innych zwyczajnie irytuje i rozczarowuje.

Path of Exile 2 będzie wielkim zagrożeniem dla Diablo 4
Path of Exile 2 będzie wielkim zagrożeniem dla Diablo 4

Przed premierą

Największy rywal Diablo obrał kurs kolizyjny i planuje pokrzyżować plany Blizzarda. Path of Exile 2 to w zasadzie całkiem nowa gra i wygląda na to, że na rynku gier hack’n’slash dojdzie do pojedynku samców alfa o przewodnictwo w stadzie.

Diablo 4 wygląda jak Diablo, którego zawsze chcieliśmy
Diablo 4 wygląda jak Diablo, którego zawsze chcieliśmy

Przed premierą

Hell, it's about time – powiedział Findlay w zwiastunie StarCrafta 2 i ten cytat idealnie pasuje do sytuacji Blizzarda. Możliwe, że Diablo 4 będzie takim hack'n'slashem, o jakim zawsze marzyliśmy i pozwoli nam wybaczyć firmie wszystkie potknięcia.