Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 7 kwietnia 2001, 11:44

autor: Andrzej "Gorim" Zygmański

Adaś i Pirat Barnaba 2 - przed premierą

Zająć małego brzdąca który dopiero co wyskoczył z pieluch i wszędzie go pełno na dłużej niż 5 minut to trudna sztuka w której może nam pomóc stojący na biurku komputer i druga odsłona gry „Adaś i Pirat Barnaba”.

Ten tekst był przygotowany przed premierą gry.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Jaki jest największy problem z dzieckiem, które dopiero co wyskoczyło z pieluch? Ano taki, że wszędzie go pełno i to akurat wtedy, gdy człowiek szuka chwili spokoju. Zająć małego czymś na dłużej niż 5 minut to trudna sztuka, w której może nam pomóc stojący na biurku komputer i druga odsłona gry „Adaś i Pirat Barnaba”

Wcześniejsze perypetie młodego bohatera i pirata Barnaby spotkały się z ciepłym przyjęciem ze strony najmłodszych graczy. Nie powinno, więc nikogo dziwić, że autorzy postanowili jeszcze raz uszczęśliwić naszych milusińskich (a przy okazji trochę zarobić:)) i szykują się do wydania nowych przygód Adasia.

Twórcy wyszli ze słusznego założenia, że nie zmienia się tego, co dobre. „Adaś i Pirat Barnaba 2” to nadal dwuwymiarowa gra przygodowa, z bajeczną grafiką i wesołą muzyką. Po raz kolejny zniszczona mapa skieruje naszego bohatera na afrykański ląd, gdzie poszukiwać będzie legendarnego skarbu ukrytego głęboko w niedostępnej dżungli. W wyprawie towarzyszyć nam będzie nieodłączna papuga, a pomocą będą służyć mieszkańcy czarnego lądu. Oczywiście cały czas podąża za nami tytułowy Barnaba, który za punkt swego pirackiego honoru uczynił wykradzenie bezcennej mapy i zgarnięcie bogactw dla siebie.

W zapowiedziach, autorzy obiecują wiele godzin dobrej rozrywki dla wszystkich. Trzy poziomu trudności mają umożliwić zabawę zarówno najmłodszym, jak i bardziej doświadczonym graczom. Choć ze względu na charakter gry obstawiam, że będą raczej dopasowane do tej pierwszej grupy odbiorców. W przeciwieństwie do wielu tytułów, którymi karmią się nasze pociechy, „ Adaś i Pirat Barnaba 2” ma być programem w zupełności pozbawionym przemocy, którego siła leży w zabawnej, nieraz zaskakującej, ale równocześnie prostej i zrozumiałej dla dziecka fabule. Jej głównym elementem będą stawiane przed graczem zadania i niezbyt skomplikowane zagadki, choć nie powinno zabraknąć bardziej dynamicznych fragmentów gry. Akcentuje się także jej „rodzinny” wymiar: rodzice i dzieci mogą wspólnie rozwiązywać pojawiające się w trakcie gry problemy. Brzmi to może jak frazes, ale wydaje mi się, że właśnie tego rodzaju programy są szansą dla „starszych” na spędzenie kilku ekscytujących i radosnych chwil z własnymi dziećmi. Tym bardziej, że na brak atrakcji nie powinniśmy narzekać. Autorzy obiecują osiem, pełnych przygód rozdziałów. I tak przyjdzie nam zmierzyć się z ośmiornicą w podwodnym tunelu, uratujemy uwięzione przez pirata zwierzęta i odnajdziemy w podziemnych jaskiniach bezcenny skarb. Nie obejdzie się bez pościgu wśród chmur za porwanym przyjacielem i przeprawy nad przepaścią. Oczywiście na samym końcu staniemy oko w oko z samym czarnym charakterem, ale nie zdradzajmy szczegółów :)

Wszystko to jest przedstawione niezwykle kolorowo, przypominając bardziej film rysunkowy niż grę. Wynika to głównie ze sposobu tworzenia animacji. Powstają one w klasyczny sposób - ręką człowieka na papierze, dopiero później ruchome elementy są skanowane i komputerowo wykańczane. Efektem tego ma być płynna i dokładna animacja. Również tła są ręcznie rysowane i prezentują dobry poziom. To nie to samo, co widzieliśmy np. w „Najdłuższej podróży”, ale grafika jest szczegółowa, równocześnie zachowując przejrzystość obrazu.

Natomiast trochę inna technika tworzenia tła i postaci powoduje, że na niektórych screenach ci ostatni wyglądają jak „doklejeni” do otoczenia, jednak to jedyna widoczna wada.

Przygodom Adasia ma towarzyszyć przyjemna uchu muzyka, a bohaterowie przemówią w naszym ojczystym języku, gdyż gra w całości będzie spolszczona. O poziom lokalizacji nie musimy się martwić – rodzimy dystrybutor CD-PROJEKT gwarantuje jej najwyższy poziom. Usłyszymy m.in. głos Wiktora Zborowskiego jako pirata Barnaby.

Miejmy nadzieję, że gra spełni oczekiwania, szczególnie najmłodszych pasjonatów komputerowej rozrywki. Jak na razie nie jest znana data oficjalnej premiery, jednak należy się jej spodziewać przed wakacjami.

Andrzej „Gorim” Zygmański

Nowy Kangurek Kao ma szansę sprowadzić mnie do parteru
Nowy Kangurek Kao ma szansę sprowadzić mnie do parteru

Przed premierą

W zamierzchłych czasach milenijnego przełomu, a więc młodości wielu z nas, kangur imieniem Kao podbił serca polskich graczy. Czy po latach przerwy nadal jest w stanie stanąć na ringu? Postanowiłem wyzwać go na sparing. Niech zabrzmi gong!

Po co komu nowe Heroes of Might and Magic, skoro nadchodzi Songs of Conquest
Po co komu nowe Heroes of Might and Magic, skoro nadchodzi Songs of Conquest

Przed premierą

W niszy, która powstała po porzuceniu przez Ubisoft serii Heroes of Might and Magic sukcesy odnosić mogą mniejsi twórcy, tacy jak Lavapotion. Ich Songs of Conquest może być najlepszą grą w stylu „hirołsów” od czasów kultowej trójki.

Widzieliśmy grę The Guild 3 – gra o kupiecki tron
Widzieliśmy grę The Guild 3 – gra o kupiecki tron

Przed premierą

Trzecia odsłona średniowiecznych symulatorów kupieckich nadchodzi wielkimi krokami. Znowu przyjdzie nam bogacić się, rozwijać i dbać o swoją rodzinę, a dodatkowo rywalizować z tajnymi stowarzyszeniami. Czas na grę o kupiecki tron.