Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Farmer's Dynasty Przed premierą

Przed premierą 20 grudnia 2017, 13:44

autor: ElMundo

Graliśmy w Farmer’s Dynasty – rolnik szuka żony

Życie na wirtualnej farmie to nie tylko ciężka harówka od świtu do zmierzchu – znajdzie się tu także czas na zawieranie znajomości, sąsiedzką pomoc i budowanie swojej reputacji. Najdobitniej pokazuje to Farmer’s Dynasty.

Zapowiadana premiera gry: maj 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

CZYM MOŻE ZASKOCZYĆ FARMER’S DYNASTY:
  1. rozbudowanym narzędziami społecznymi;
  2. zróżnicowaną rozgrywką – jak na symulator farmy;
  3. możliwością założenia własnej rodziny;
  4. dobrze zrealizowaną fizyką jazdy i pracy na roli;
  5. przyzwoitym stanem technicznym;
  6. mnóstwem możliwości związanych ze sporą liczbą budynków na mapie;
  7. rozbudowanymi dialogami z NPC;
  8. interakcją z otoczeniem.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że praca na wirtualnej farmie to ciężka harówka. Czy to w dzień, czy też w nocy – nieustannie czekają nas ciężkie zajęcia. Oranie pola, dokarmianie drobiu, wycinka drzew... a przecież musimy jeszcze główkować nad tym, za jaką cenę sprzedać zebrane plony, i wciąż inwestować w nowy sprzęt. Trzeba przyznać, że rzeczywistość na roli zdecydowanie nie należy do najprostszych, o czym zdążyliśmy się już przekonać w ciągu ostatnich lat, grając w różnej maści symulatory farmy.

Ekipa studia Toplitz postanowiła jednak pójść nieco dalej i sprawić, że pobudka o szóstej rano nie będzie oznaczać automatycznego zajęcia miejsca w kabinie traktora, podpięcia pługa i mozolnego orania poletek w swoim rolniczym imperium. Wczesne wstawanie może także stanowić okazję do pogadania z sąsiadami, poprowadzenia błyskotliwej rozmowy z uroczą panną czy odpoczynku na łonie natury. Farmer’s Dynasty zapowiada się na coś zdecydowanie bardziej rozbudowanego niż doskonale znane wszystkim symulatory – przynajmniej od strony... codziennego życia.

Dyskusje po farmersku

To, co bowiem uderza już od pierwszej chwili w Farmer’s Dynasty, to mocne ukierunkowanie na kontakty z innymi mieszkańcami naszego miasteczka – do większości postaci znajdujących się na mapie da się podejść i z nimi porozmawiać. Często mają do nas jakiś interes, ale równie dobrze można pogadać o pogodzie, sytuacji politycznej czy poprosić o jakieś rady dotyczące uprawy roli. Konwersacja odbywa się poprzez wybór odpowiednich linii dialogowych, więc to do nas należy decyzja, w jakim kierunku się potoczy. Co tu dużo mówić – to nowość w tym gatunku, która sprawia, że typowy symulator farmy wzbogaca się o cechy charakterystyczne dla RPG, a to przecież nie jedyny element tego rodzaju, który – ku mojemu zaskoczeniu – znalazł się w tej grze.

W trakcie wykonywania kolejnych czynności otrzymujemy bowiem specjalne „punkty socjalne” – trudno na razie powiedzieć, jak bardzo wymierny wpływ na nasze poczynania będą mieć one w finalnej wersji gry, ale da się zauważyć, że wraz ze wzrostem ich liczby na naszym koncie inne spotykane postacie są do nas pozytywnie nastawione i zwyczajnie możemy załatwić znacznie więcej niż wówczas, gdy jesteśmy nielubiani w naszej niewielkiej społeczności. A zdobywanie popularności okazuje się bardzo ważne, bo startujemy zupełnie od zera – nasz bohater odziedziczył bowiem spore, choć mocno zrujnowane gospodarstwo i próbuje nawiązywać kontakty nie tylko po to, by stać się rolniczym magnatem, ale także by założyć – zgodnie z tytułem gry – własną dynastię rolniczą.

Dobre i uczciwe gospodarzenie to podstawa

Za co dostajemy dodatkowe punkty? Praktycznie za każdy „dobry uczynek” – od wykonania zleconej misji, poprzez rozmowę przeprowadzoną w miłej atmosferze, na... wizycie w kościele kończąc. Tak, tak – msza to ważny element funkcjonowania lokalnej społeczności, a obecność na niej to dobrze postrzegane zachowanie. Co więcej, na przykościelnym placu można załatwić sporo ciekawych interesów. Mnie np. udało się znaleźć postać, która oferuje lepsze ceny skupu ziaren. A przysięgam, że nie dałem plebanowi ani dolara na tacę w zamian za wstawiennictwo!

Grając w Farmer’s Dynasty, musicie jednak zapomnieć o bardzo popularnym w innych symulatorach farmy procederze skracania sobie drogi przez pola innych wirtualnych gospodarzy. Przejazd po roli pełnej dojrzałej pszenicy nie tylko pozostawi dość zauważalne ślady naszej ekspansji, ale też znacznie uszczupli konto naszych punktów społecznych – jeśli więc wpadniecie na pomysł, by dokuczyć sąsiadom i zrobić im na złość, lepiej sobie jednak odpuście. Po prostu się to nie opłaca.

Graliśmy w My Summer Car – samochodowy survival dla wytrwałych
Graliśmy w My Summer Car – samochodowy survival dla wytrwałych

Przed premierą

Lato, urlop, własna bryka – My Summer Car brzmi jak lekka, wakacyjna przygoda, ale w rzeczywistości to hardkorowy symulator dla wytrwałych.

Wielkie oczekiwania i zawirowania wokół Star Citizen - na co poszło 95 milionów dolarów?
Wielkie oczekiwania i zawirowania wokół Star Citizen - na co poszło 95 milionów dolarów?

Przed premierą

Star Citizen to bardzo obiecujący projekt - zebrał w końcu w formie crowdfundingu 95 milionów dolarów. Na jakim etapie są prace? Czy zawirowania wokół tytułu odbiją się na jakości gry?

Graliśmy w Oxygen Not Included – drugi oddech dla RimWorld?
Graliśmy w Oxygen Not Included – drugi oddech dla RimWorld?

Przed premierą

Twórcy Don’t Starve wracają do korzeni i walki o przetrwanie. Tym razem jednak za sprawą Oxygen Not Included znany producent rzuca wyzwanie grze RimWorld w budowaniu najlepszej kolonii.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.12.2017 14:24
😜
FoxyTravel
8
Chorąży

Nawet jakbym chciała zagrać to już mi się nie chce bo flirtować jako rolnik...nie widzę tego. No i gra nie dla mojego ojca bo by zbankrutował jakby sobie orał wszystko co popadnie.

20.12.2017 15:05
odpowiedz
3 odpowiedzi
mdradekk
40
Pretorianin

ElMundo - "skiba" to element pługa, ślad po pługu to "bruzda". Taki drobiazg ;)

post wyedytowany przez mdradekk 2017-12-20 15:05:57
20.12.2017 15:32
3
zanonimizowany1216563
13
Pretorianin

Skiba chłopcze, to pasek ziemi który obrabiasz :-) A element pługa odpowiedzialny za to to lemiesz ;-)

20.12.2017 15:35
2
DanuelX
80
Kopalny

Skiba to taki wokalista BigCyca

20.12.2017 19:46
2
berial6
97
Donut Hole

Zawsze mnie rozbrajają wątki pod grami o rolnictwie

20.12.2017 18:45
😈
odpowiedz
Kozzo
95
czlowiekzwanyfoka

A tak bardziej profesjonalnie to lemiesz jest częścią korpusu pługa w skład którego wchodzi m.in odkładnica, słupica, płoza(płóz), dłuto, oczywiście zależy od producenta bo i rodzajów pługów jest też kilka ... ehhh zaorało się te setki hektarów, wirtualnie już nie mam ochoty ...

20.12.2017 19:21
odpowiedz
1 odpowiedź
Virgin [Niewyżyty] - Senpai
2
Junior

Jak przed premierą jak skidrow wczoraj crack wrzucił

20.12.2017 22:41
Draugnimir
66
Howdy!

GRYOnline.plRedakcja

To gra we Wczesnym Dostępie Steam.

21.12.2017 13:48
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
k8vt800
69
Pretorianin

Czyżby duży sukces Stardew Valley był tu "inspiracją"?

22.12.2017 10:54
1
WildCamel
59
gry-online.pl

GRYOnline.plRedakcja

Na to wygląda :)

23.12.2017 17:44
Saed
112
Pretorianin

Za to Stardew Valley jest mocno inspirowane kultową serią Harvest Moon (pierwsza część wyszła w 1996r na SNES-a), więc temat randkujących rolników wcale nie jest taki nowy :)

24.12.2017 01:30
😉
k8vt800
69
Pretorianin

@Saed - ja o tym wiem, kilka części zaliczyłem dorastając, ba, twórca HM i Stardew nawet się spotkali, było o tym bodaj w PC Gamerze.

Mi chodziło raczej o to, że niemieckojęzyczni amatorzy gamedev'u , czyli spece od symulatorów wszelakich, zwęszyli biznes.

" Our first titles will be released within the upcoming months. "
No bo o doświadczeniu raczej mówić nie można. Jakość takich produkcji jaka jest, raczej każdy wie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze