Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Euro Truck Simulator 2 Recenzja gry

Recenzja gry 19 października 2012, 00:05

autor: ElMundo

Recenzja gry Euro Truck Simulator 2 - tirem po drogach Europy

Po kilku obsuwach na półki sklepowe wreszcie trafia druga odsłona serii Euro Truck Simulator. Choć do perfekcji sporo brakuje, nie ma potrzeby przeprowadzania kompleksowego przeglądu u mechanika.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Możemy być pewni, że wywożone trociny są naprawdę wysokiej jakości!

1
2
3
4
5
6
7
8
9
PLUSY:
  • nowy silnik graficzny i zastosowane technologie;
  • ulepszone projekty miast;
  • tuning ciężarówek;
  • rozbudowana sieć dróg i autostrad;
  • model jazdy;
  • śląska wersja językowa jako ciekawostka;
  • Doradca Drogowy;
  • rozwój kierowcy.
MINUSY:
  • brak bardziej rozbudowanej ekonomii;
  • niezbyt inteligentni kierowcy na trasie;
  • w późniejszym stadium gry pieniądze zbyt łatwo wpadają do kieszeni.

Kiedy dziesięć lat temu niewielkie czeskie studio SCS Software wypuściło Hard Truck: 18 Wheels of Steel – toporną i brzydką jak noc listopadowa symulację jazdy ciężarówką, niewielu spodziewało się, że zapoczątkuje ona (szczególnie w naszym kraju) niesamowity szał na wszelkie produkcje z potężnymi osiemnastokołowcami w roli głównej. Przed nami kolejna odsłona tej niekończącej się sagi, wprowadzająca na nowe drogi. Pamiętajcie jednak, by zabrać ze sobą zapasowe koło – nie wszystko działa tu idealnie.

Mający premierę nieco ponad cztery lata temu Euro Truck Simulator był niejako nowym otwarciem dla tego typu produkcji i jednocześnie próbą przeniesienia akcji gry w rejony bliżej znane zdecydowanie największej grupie graczy zainteresowanych tą tematyką. Choć nie ustrzegł się wielu denerwujących błędów, perspektywa zwiedzania zachodniej Europy za kierownicą ciężarówki skusiła wielu maniaków wirtualnych osiemnastokołowców. „Dwójka” to projekt zakrojony na zdecydowanie szerszą skalę i mający pokazać codzienną pracę kierowcy oraz szefa firmy transportowej w sposób bardziej kompleksowy. Choć nie do końca wszystko się udało, to widać, że skromna ekipa Czechów dobrze wykorzystała ostatnie kilkanaście miesięcy.

Wungiel przywieźlim!

Podróże małe i duże

To, co od razu rzuca się w oczy od momentu pierwszego odpalenia silnika, to totalnie odmieniona warstwa techniczna gry i w tym aspekcie SCS Software zrobiło zdecydowanie największe postępy. Wielu graczy narzekało na ciągnące się w nieskończoność jednostajne trasy i monotonne krajobrazy, które mogliśmy obserwować chociażby w poprzedniej części – teraz twórcy postarali się, byśmy po 15 minutach nie usnęli, patrząc na sztampowe widoki. Na poboczach zauważamy pracujące przy wyrębie drewna maszyny, domostwa czy hotele, ponadto znacznie zwiększyła się liczba stacji benzynowych i parkingów, na których możemy odpocząć. Niejednokrotnie przychodzi nam również przekroczyć przejazd kolejowy czy uiścić opłatę za przejazd przez autostradę na specjalnych bramkach. Ekipa deweloperów postarała się także o takie detale jak odpowiednie znaki w ojczystych językach krajów, przez które podróżujemy, czy też przejścia graniczne, z oczywistych względów zawsze otwarte dzięki strefie Schengen.

Niestety twórcom nie udało się zawrzeć w grze w pełni oficjalnych licencji na poszczególne modele ciężarówek – oprócz pojazdów Scanii czy Mana trafiamy tu na Ivedo czy Valianta. Niby skojarzenia nasuwają się natychmiast, ale to jednak nie to samo...

Co zrozumiałe, znacznie bardziej rozbudowano siatkę dróg i autostrad oraz mapę miejsc, do których możemy udać się ze swoimi ładunkami. Tym razem autorzy przygotowali 60 miast położonych w Europie Zachodniej i Wielkiej Brytanii – wśród nich znalazły się także trzy polskie lokacje: Szczecin, Poznań i Wrocław. Dlaczego w tej stawce zabrakło chociażby Warszawy czy Krakowa – w tej chwili naprawdę trudno powiedzieć, choć można się domyślać, że odpowiedź na to pytanie przyniesie jeden z zapowiedzianej już serii dodatków do gry. Choć liczba miast robi naprawdę niezłe wrażenie, to sposób, w jaki twórcy powycinali obszary przy krańcu mapy, raczej nie zachwyca – po prostu zderzamy się ze ścianą nakazującą obranie innego kierunku jazdy. W grze przemierzamy nie tylko szerokie autostrady czy drogi ekspresowe, ale również zwykłe dwupasmówki, w których nieraz utykamy w długim korku. Imponuje również spora liczba zjazdów czy bardziej skomplikowanych węzłów, dzięki którym jazda nie ogranicza się do miarowego wciskania pedału gazu i hamulca. Nieocenioną pomocą w pokonywaniu kolejnych odcinków tras jest nasz „Doradca Drogowy”, czyli czytelny i w pełni funkcjonalny system GPS, który nie tylko wskazuje odpowiednią marszrutę, ale również pozwala przejrzeć szczegóły zamówienia.

Recenzja gry Farming Simulator 19 Platinum Edition – Dój krowy póki gorące
Recenzja gry Farming Simulator 19 Platinum Edition – Dój krowy póki gorące

Recenzja gry

Ledwo co przeżyliśmy koniec lata, termometry pikują w dół, a Giant Software próbuje nakłonić nas, abyśmy założyli wypchane słomą gumiaki i ruszyli dziarsko na farmę. Zgadzamy się na to, bo Platinum Edition to wciąż stary dobry Farming Simulator 19.

Recenzja Ancestors: The Humankind Odyssey – frustrujaca gra, którą polubiłem
Recenzja Ancestors: The Humankind Odyssey – frustrujaca gra, którą polubiłem

Recenzja gry

Ancestors: The Humankind Odyssey udowadnia, że w gatunku sandboksów i survivali jest jeszcze miejsce na oryginalny klimat i ciekawe mechaniki. Szkoda tylko, że sporo tych rozwiązań jednocześnie sprawia, że zdecydowanie nie jest to gra dla każdego.

Recenzja Farming Simulator 19 – nowa farba na starym ciągniku
Recenzja Farming Simulator 19 – nowa farba na starym ciągniku

Recenzja gry

Po wybitnie podobnych do siebie poprzednich częściach, wraz z tegoroczną odsłoną najstarszej i najpopularniejszej serii rolniczych symulatorów miała wreszcie przyjść mała rewolucja. Zapowiedzi jednak okazały się zbyt optymistyczne.