Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 16 lutego 2004, 14:03

autor: Void

Schizm II: Kameleon - recenzja gry

Schizm II: Kameleon to druga część znakomitego dzieła firmy Detalion, a wydanego przez rzeszowskie Studio LK Avalon. Akcja gry osadzona została w realiach science fiction, jednak toczy się w całkowicie innym świecie niż w części pierwszej...

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Kiedy tylko koła taksówki zatrzymały się przed budynkiem dworca, rzuciłem kierowcy banknot i pędem puściłem się w kierunku przejścia podziemnego. Zaraz, który to był peron?! Chyba drugi... Na szczęście nie musiałem martwić się o bilet, gdyż o to zadbała moja nieoceniona sekretarka. Jak zwykle tłumaczyłem jej, iż sam go sobie kupię, tuż przed wyjazdem, ale jedyną jej reakcją był uśmiech politowania i słowa: “Pewnie i tak się spóźnisz”. I proszę, mało brakowało, a wykrakałaby...

Jest! Peron drugi i kolejarz, leniwym ruchem dający znak do odjazdu. Zziajany, ostatkiem sił dopadłem otwartych jeszcze drzwi. Mam nadzieję, że wskoczyłem do właściwego pociągu. Teraz muszę jeszcze tylko odnaleźć przeznaczony mi przedział, by móc wreszcie spokojnie rozpocząć tę wielogodzinną podróż do innego miasta, do innego kraju.

Proszę, to się nazywa radykalne cięcie wydatków... Owszem, pierwsza klasa, ale liczyłem bardziej na jakiś wagon sypialny, gdzie na mięciutkiej poduszeczce mógłbym złożyć moją, skołataną wypadkami ostatnich dni, głowę. Zamiast tego dostałem do towarzystwa pięcioro współtowarzyszy podróży, w tym paniusię z wrzeszczącym dzieciakiem i czerwononosego gościa, popijającego ukradkiem z piersiówki. Milutko... Nie ma co...

Na szczęście przypomniałem sobie, że moja gderliwa sekretarka zapakowała mi do teczki notebooka. Nie miałem najmniejszej ochoty na walkę ze służbowymi papierami, a jedynie chciałem przekonać się, co mogły znaczyć jej słowa: “Masz tam zainstalowaną, całkiem niezłą, nową grę. Coś w sam raz dla ciebie”. Wszyscy w biurze wiedzą, że mam fioła na punkcie gier komputerowych i potrafię zapomnieć o całym świecie rozwiązując kolejną zagadkę lub szukając przejścia na następny poziom. Delikatnie otworzyłem urządzenie i, kiedy ekran zajaśniał już błękitem pulpitu, oczom mym ukazała się nowa ikona. Rety, toż to druga część gry Schizm! Wspaniale! Zaraz przypomniały mi się te dziesiątki godzin, jakie przyszło mi spędzić na poznawaniu fabuły i walce z zagadkami z części pierwszej tego znakomitego dzieła firmy “Detalion”. Szybko założyłem słuchawki, kliknąłem ikonę i już po chwili znalazłem się w innym świecie...

Pierwsze dziesięć godzin minęło. Nawet nie zauważyłem, kiedy znalazłem się w innym pociągu, w innym przedziale. Mam nadzieję, że właściwym... Myśli moje zaprzątnięte były akurat szukaniem sposobu rozwiązania kolejnej łamigłówki. Nawet kiedy na chwilę oderwałem oczy od ekranu, za oknem przedziału wciąż widziałem Wodny Ogród i te twarze... Obłęd...

Musiałem zrobić sobie krótką przerwę, by zebrać myśli i zastanowić się chwilkę nad tym wszystkim, co właśnie zobaczyłem. A przede wszystkim, by dać odpocząć szarym komórkom, które zapewne ledwo dyszały od zaserwowanego im straszliwego wysiłku. Postanowiłem, jak na dobrego biuralistę przystało, wszystko to, z czym właśnie przyszło mi się zmagać, poukładać sobie w odrębne działy, tak by niczego nie pominąć i nie zgubić. Zacząłem więc od:

Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest
Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest

Recenzja gry

Powrót do świata żywych wilkołaków ze Świata Mroku okazuje się ambitniejszy niż mogliśmy przypuszczać – Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest to bowiem ciekawa gra tekstowa, która spróbuje udowodnić, że czytelnictwo w Polsce nie jest w odwodzie.

Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą
Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą

Recenzja gry

Nowa Gra twórców Life is Strange zaskakuje delikatnością, z jaką przedstawia relacje między bohaterami oraz historią, która łapie za serce i co chwilę odkrywa przed graczem nowe niespodzianki.

Recenzja Beyond a Steel Sky - gry, na którą czekaliśmy 25 lat
Recenzja Beyond a Steel Sky - gry, na którą czekaliśmy 25 lat

Recenzja gry

Beyond a Steel Sky udowadnia, że na właściwy sequel warto poczekać nawet ćwierć wieku. Albo, że i dziś warto zapoznać się z 26-letnią grą z Amigi, by lepiej bawić się przy tej nowszej produkcji.