Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 12 kwietnia 2018, 09:01

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Recenzja gry God of War – arcydzieło rzezi tylko na PS4

Kontrowersyjna zmiana formuły sprawdziła się - nowy God of War przedstawia nam Kratosa w wyśmienitej formie.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4.

Osiem długich lat musieliśmy czekać na pełnoprawną kontynuację przygód rzeźnika ze Sparty, który po wypatroszeniu dwudziestu trzech reprezentantów greckiego panteonu zaszył się w małej chatce na dalekiej północy, by odnaleźć upragniony spokój. Kratosowi przez bardzo długi czas udawało się unikać jakichkolwiek problemów, ale jak to już w jego smutnym życiu bywa, kłopoty odnalazły go same. Tym razem jednak obeszło się bez podejrzanych paktów, zdrad i boskich intryg. Nasz wesoły jak betonowy słup protagonista uwikłał się w konflikt z tubylcami tylko dlatego, że chciał spełnić wolę swojej niedawno zmarłej żony i rozsypać jej prochy ze szczytu najwyższej góry Midgardu. To proste z pozoru zadanie zamienia się oczywiście w krwawy festiwal, jakiego skute lodem krainy jeszcze nie widziały, a widziały – wierzcie mi(tologii) – sporo.

Chłopcze

PLUSY:
  1. perfekcyjne odświeżenie formuły serii;
  2. najlepszy Kratos w historii cyklu;
  3. świetna fabuła, bardzo dobre zakończenie;
  4. zapadający w pamięć bohaterowie – Sindri rządzi;
  5. raj dla miłośników eksploracji, mnóstwo rzeczy do roboty, endgame dla chcących „jeszcze”;
  6. udany system walki, dający duże pole manewru i dopasowujący się do stylu gracza;
  7. różnorodni przeciwnicy;
  8. satysfakcjonujące walki z bossami;
  9. ciekawe i liczne zagadki środowiskowe;
  10. brutalna jak zawsze;
  11. raj dla miłośników mitologii nordyckiej i języka islandzkiego, fajnie wplecione w fabułę fakty znane z mitów;
  12. polska wersja – poziom Uncharted, a nie Until Dawn;
  13. znakomita muzyka;
  14. kapitalna, momentami wręcz ponura atmosfera z niewymuszonymi i zabawnymi dowcipami;
  15. solidna furtka dla sequela;
  16. brak loadingów, cała gra zrobiona na jednym ujęciu kamery.
MINUSY:
  1. na siłę: ze dwie niepotrzebne sekwencje, w tym odstająca od reszty walka na statku;
  2. system rozwoju postaci wymaga tuningu;
  3. bardzo rzadkie drobne przycinki.

Nowe God of War stawia fanów serii w arcyciekawym położeniu, serwując na starcie całą masę rozmaitych pytań. Wiemy, że jakimś cudem Kratos uniknął śmierci w „trójce”, ale autorzy nie wyjaśniają okoliczności wędrówki na północ, zostawiając tę białą plamę do odkrycia w komiksie, który ma towarzyszyć premierze gry. Nie znamy tożsamości tajemniczej żony spartiaty i niewiele wiemy o Atreusie – jedynym synu rzeźnika, którego bierze on pod swoje skrzydła po śmierci kobiety. Możemy się tylko domyślać, że naszego bohatera przez długi czas w domu w zasadzie nie było i nie uczestniczył on w wychowaniu dziecka. Świadczy o tym fakt, że Atreus nie potrafi zatroszczyć się o podstawowe dobra potrzebne do życia, jak chociażby jedzenie. Chłopiec przechodzi więc szybkie szkolenie pod czujnym okiem ojca, a nabytą na początku umiejętność szycia z łuku natychmiast wykorzystuje w boju.

Nieustanne towarzystwo syna sprawia, że God of War to produkt znacznie głębszy od poprzednich części cyklu. Ogromny nacisk położono tu na fabułę i prostą relację zimnego jak lód ojca z potrzebującym miłości synem. Kratos nie jest typem dobrodusznego wujaszka, który zawsze ma na podorędziu ciepłe słowo. Nie szafuje pochwałami, zabijając w zarodku entuzjazm chłopca, i cały czas go strofuje, żądając pełnego skupienia. Dyktatorski ton daje się wyczuć nawet w sposobie, w jaki rzeźnik zwraca się do swojej pociechy. Częściej niż imię dziecka z jego ust słyszymy formalne „chłopcze”.

Dystans, jaki stwarza Kratos, jest wręcz namacalny i bardzo cieszy mnie to, że poza nielicznymi wyjątkami deweloperzy utrzymali taki właśnie jego wizerunek do samego końca. Tata na swój pokrętny sposób kocha pierworodnego – co do tego nie ma raczej wątpliwości – ale przy okazji scenarzyści nie zafałszowali obrazu agresywnego ponuraka, który tak dobrze nakreśliły poprzednie odsłony. Kratos to po prostu Kratos – irytuje się niemiłosiernie, ale w dobrej wierze, i czujemy, że jego intencje są szczere. Nasz bohater zyskuje w nowym God of War ogromnie, naprawdę nie sposób go nie polubić, mimo że on sam robi sporo, żeby wzbudzać permanentną niechęć.

Fabuła to w ogóle jeden z jaśniejszych punktów tej gry. Sojuszników jest tu tylu, co kot napłakał, ale każdemu z nich poświęcono wystarczająco dużo czasu, żeby nabrać do nich jakiegoś stosunku. Mimo arcypoważnej atmosfery autorom udało się też sprytnie wpleść w opowieść kilka śmiesznostek. Show kradnie przede wszystkim Sindri – krasnoludzki kowal, który brzydzi się wszystkiego i przez to często zbiera mu się na wymioty, a mimo to jest współodpowiedzialny za powstanie najbardziej znamienitego oręża spotykanego w dziewięciu światach.

Nie są to nachalne i niepasujące do klimatu głupotki jak w nowym Far Cryu. Deweloperzy po prostu pozwalają sobie momentami na trochę luzu, a że Kratos to typ, który nie uśmiecha się nigdy, prowadzi to do dość zabawnych sytuacji (scena z jabłkiem to mistrzostwo świata). Dodam jeszcze, że God of War to gra poukładana i kompletna. Wszystko trzyma się tu kupy, zakończenie jest szalenie satysfakcjonujące i choć pozostawiono uchyloną furtkę w razie ewentualnego sequela, nie odnosimy wrażenia, że historia urywa się w najważniejszym momencie.

Recenzja gry God of War – arcydzieło rzezi tylko na PS4 - ilustracja #1
Kiedy sąsiad wpadnie po cukier.
Recenzja gry God of War – arcydzieło rzezi tylko na PS4 - ilustracja #2
Czy kransoludy zawsze muszą kopać zbyt głęboko?

Warto nadmienić, że kapitalnie to wszystko powiązano ze starymi nordyckimi legendami. Gra bombarduje nas przeróżnymi informacjami dotyczącymi dawnych wierzeń ludów z północy, a znane z mitów wydarzenia są bardzo sprytnie wplecione w sceny oglądane na ekranie. Jeśli Wasza znajomość tej mitologii ogranicza się do kolejnych odsłon filmowej serii Thor, to stracicie bardzo wiele. Hel tkwi tu w szczegółach i niezwykle satysfakcjonujące jest wychwycenie tych detali samodzielnie. Dzięki tej wiedzy można rozpoznać prawdziwe imiona osób na długo przed tym, zanim ujawni je gra, doceni się też kunszt autorów w umiejętnym dostosowaniu znanych faktów do obcej w tym uniwersum postaci Kratosa. Uważam wręcz, że znajomość mitologii nordyckiej jest w przypadku nowego God of War cenniejsza niż znajomość poprzednich odsłon cyklu. Nawiązań do greckich epizodów jest co prawda bez liku (w tym jedno takie, po którym fani serii dostaną orgazmu), ale ogrom pracy włożonej w ten produkt doceni się głównie w tym pierwszym przypadku.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 14 maja 2018

(PS4) Jeśli być wybrednym, można w God of War dostrzec parę rys – nierówne tempo, kiepski system szybkiej podróży, brak różnorodności wśród przeciwników. Ale reszta jest tak imponująca, że przyćmiewa wszelkie wady. Historia jest dojrzała i sprawnie poprowadzona, system rozwoju postaci dodaje zabawie głębi, świat co rusz zachęca do eksploracji. Ale przede wszystkim jest walka. Kratos udowadnia w potyczkach, że tytuł boga wojny nie przypadł mu bez powodu – jego potęgę czuć przy każdym ataku, a nagłe eksplozje brutalności przy bezwzględnych ciosach kończących są niesamowicie satysfakcjonujące.

9.0

Elessar90 Ekspert 9 maja 2018

(PS4) Poprzednie odsłony serii God of War w ogóle nie leżały w obszarze moich zainteresowań. Dopiero zmiana formuły i postawienie na sporą filmowość + duo jakim jest Kratos (Chris Judge <3) oraz Atreus spowodwały, że wsiąkłem na kilkadziesiąt godzin w świat Boga Wojny. Oby Sony Santa Monica dostarczyło godne sequele.

9.5

zvr Ekspert 2 maja 2018

(PS4) Przed premierą nie byłem do końca przekonany, co do zmiany formuły rozgrywki, ale po ukończeniu kampanii mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z najlepszych odsłon cyklu i jedna z najlepszych gier na PS4.

9.5

Draugnimir Ekspert 17 kwietnia 2018

(PS4) Dokładnie takich gier potrzebuje nasza branża. Gier, które postawimy obok arcydzieł kina i powiemy z dumą: to nasze, własne, interaktywne. To wprost cudowne, jak z tępego osiłka, którym w gruncie rzeczy był wcześniej Kratos, i płytkich gier, którymi w gruncie rzeczy były poprzednie God of Wary, zrobiono TO - coś inteligentnego, emocjonującego, artystycznie wysmakowanego. A przy tym wszystkim wciąż krwawego, soczystego i szalenie grywalnego. Do tego subtelnie łączącego dzisiejszy trend wrzucania wszędzie otwartego świata i elementów RPG z tradycją robienia liniowych, filmowych gier. Miazga!

9.5

Czarny Wilk Ekspert 12 kwietnia 2018

(PS4) Po sześciu bardzo podobnych do siebie grach cykl rozpaczliwie potrzebował wielkich zmian i w końcu je otrzymał - tryumfalnie powracając dzięki nim do panteonu najlepszych gier w portfolio Sony.

9.5
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników (216)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.04.2018 20:28
4
odpowiedz
KUBAA@^
41
Pretorianin

Ponieważ Single Player na PC umiera ,jedyny ratunek własnie w konsolach i tych exach .Dajecie nadzieje ze jeszce gry z dobra historią i fabuła istnieją,bo jak sie pogra w far crye 5 czy inne Originsy to mozna sie załamać.

post wyedytowany przez KUBAA@^ 2018-04-12 20:30:53
12.04.2018 21:01
odpowiedz
3 odpowiedzi
$ickRabbit
4
Pretorianin
7.0

Wszystko się rozchodzi o kasę, nowa formuła GoW to target szerszej grupy odbiorców, a co za tym idzie, więcej sprzedanych kopii. Dlatego jest to miszmasz znanych i sprawdzonych schematów.
Poprzednie części słynęły ze swego rozmachu i epickośći, dlatego kamera była zawieszona wyżej.
Jakoś się nie jaram a ograłem 3 pełnoprawne części, które wymiatały.
Rozumiem, ze mamy do dyspozycji tylko jedną broń - duży minus.
Po premierze TLoU Part II i RDR2 nikt nie będzie pamiętał o tej grze. Moje oczekiwania spadły. Może kiedyś zagram, na razie nie mam ciśnienia.

12.04.2018 21:28
odpowiedz
Malaga
72
ma laga

wygląda pięknie, ale niestety nie moje klimaty

12.04.2018 21:30
😱
odpowiedz
Raiden
83
Generał

Czyli kolejna gra, która podbija standardy audiowizualne, ale jeżeli chodzi o rozgrywkę, to już nic nowego nie wnosi. Można takie cudeńka doceniać na wcześniej wspomniany polu, ale to tak naprawdę tylko kolejni Avangers - dla wielu świetna rozrywka, ale na chwilę - po ukończeniu można spokojnie o tytule zapomnieć.

12.04.2018 21:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lord .
48
Demons Welcome Here

Szkoda, że nie na PC bo nie mam siły się użerać z konsolą ale i tak pewnie niedługo kupię bo mam wielką ochotę pograć.

12.04.2018 21:52
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Goarg
9
Legionista

Widzę że Kratos wyraźnie złagodniał w porównaniu z poprzednim częściami, normalnie zabiłby chłopaka już na poczatku gry.

12.04.2018 23:13
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yaboll
104
Generał

Zagrałbym ale niestety tylko na PS4. Gdyby twórcy tej gry zdecydowali się na wydanie jej na większej ilości platform to na pewno cieszyła by się większym zainteresowaniem.

13.04.2018 00:06
odpowiedz
2 odpowiedzi
Hydro2
119
Legend

Są lokacje i skarby, które nabędziemy dopiero po nabyciu nowej umiejętności. <---cytat z filmiku
Największy minus tej gry. To samo było z Rise of TR w grobowcach. Nie można być przejść gry na 100% od razu, tylko trzeba było dojść gdzieś dalej, by wracać do dawnych miejsc, po czym znowu szukać drogi. Szybka podróż na nic się tu zdaje, bo nie każdemu chce się potem szukać miejsca, z którego specjalnie przerwaliśmy główną drogę i dopiero potem ją kontynuować. Gdyby nie to, Rise of TR byłby idealny, ale na miarę oczywiście dzisiejszych gier (bo na poziom klasyk i starszych gier pokroju HL wiadome było z góry, że nie ma co liczyć. Na szczęście pozostałe aspekty gry zapowiadają się nieziemsko. No i ta grafika. Prawie jak najładniejsze gry pecetowe (Far Cry 5 na Ultra nawet z HDR'em jest daleko za nowym GoW'em). Niestety, boję się o ten framerate na zwykłym PS4, ale zobaczymy jak to będzie. Jestem bardzo dobrej myśli, pomimo tej wady, ktorą opisałem na początku. Zwłaszcza, że gra zawiera zagadki dokładnie takie, jakie lubię w grach, a ich mi najbardziej zawsze brakuje ;)

post wyedytowany przez Hydro2 2018-04-13 00:09:00
13.04.2018 01:42
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lukxxx
160
Generał

Wierzę, że gra jest świetna i będę się przy niej wyśmienicie bawić (jak już stanieje do tych 100 cebulionów). ALE przez zmianę kamery i broni to właśnie przestał być God of War a zaczął być typowy TPP. Jest to podkreślane w recenzji, zbitek Uncharted, Tomb Raider i Arkham. Mam przez to mieszane uczucia. Czuję że świat gier zubożał o coś unikalnego. A zastąpiono to czymś dopracowanym, ale generycznym.

post wyedytowany przez Lukxxx 2018-04-13 01:44:04
13.04.2018 02:52
1
odpowiedz
ogórekdamian
19
Centurion

I tego właśnie oczekiwałem po nowym GOW. Pozostaje tylko czekać na premierę.

13.04.2018 08:11
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ogame_fan
96
RED

https://youtu.be/uyYbCNp1Rjk

100% bezspoilerowa recenzja.

Walka zlozonoscia przebija Soulsy w niektórych aspektach, więc ten co tam pisał że można mashowac jeden przycisk i się wygra może się popukac po głowie. Moja kopia już jedzie ale mogę zagrać dopiero w środę:(

13.04.2018 09:51
odpowiedz
pawel21s
36
Asassyn
9.5

Najbardziej cieszy fakt, że można zrobić od razu pełną recenzję gry, a nie " w przygotowaniu ".

Oby tak dalej

13.04.2018 09:57
odpowiedz
4 odpowiedzi
geohound
62
Konsul

raj dla miłośników mitologii nordyckiej i języka islandzkiego, fajnie wplecione w fabułę fakty znane z mitów;

Mistrzowskie :D fakty znane z mitów, lepszej figury stylistycznej ze świecą szukać.

polska wersja – poziom Uncharted, a nie Until Dawn;

Nie grałem w UD, ale w U pierwsze co zrobiłem, to wyłączyłem język polski. To samo w TLoU i Heavy Rain - to było okrutne.

13.04.2018 11:37
odpowiedz
6 odpowiedzi
SpoconaZofia
22
Konsul

Jest szansa że za ileś tam lat wyjdzie na PC ? Czy raczej jest to niemożliwe ?

13.04.2018 14:45
😍
odpowiedz
1 odpowiedź
$ickRabbit
4
Pretorianin

Zapoznałem się z recenzjami zagranicznymi, które rozwiały moje wątpliwości bo byłem sceptycznie nastawiony po tej recce, za bardzo szczątkowa. Pierwsza walka z bossem

spoiler start

podobno Baldur lub Loki

spoiler stop

rozwiała moje wątpliwości. No i ten półotwarty świat, który super sprawdził się w RoTR. Widziałem też mapę i dowiedziałem się innych ciekawostek. Jest grubo. Poza tym jest więcej broni a gra z początku wygląda niemrawo a później się rozkręca. Jak ktoś lubi filmy Marvela z Thorem, nie zawiedzie się - on sam też się pojawi ale czy będziemy z nim walczyć czy nie tego nie wiem. Jest też dużo easter eggów i nawiązań także do filmów jak przyznał sam developer. Widzieliście Kratoa niosącego wielki kawał drzewa na ramieniu, przypomnijcie sobie Arniego z Commando.

post wyedytowany przez $ickRabbit 2018-04-13 14:48:19
13.04.2018 18:57
odpowiedz
2 odpowiedzi
AntyGimb
43
Generał

Jak można dawać grze 9-10 jeżeli ta klatkuje. Sorry, ale włączyłem teraz z ciekawości Wiedźmina 3 z blokadą na 30fps i grać nie idzie :D

14.04.2018 01:28
😐
odpowiedz
zanonimizowany1088264
32
Centurion

Eeee tam, wole Division. Nie wiem na czym to polega ale 2 lata po premierze a codziennie serwery pelne ludzi. The Division to zycie a na horyzoncie 'dwójka'. Te wszystkie nowe gry to plastik.

post wyedytowany przez zanonimizowany1088264 2018-04-14 01:28:48
14.04.2018 11:03
1
odpowiedz
wytrawny_troll
21
Mobutu Sese Seko Kuku

@up
Eeeee tam Division. Uważam, że od twojego division i God of War lepszy jest Tetris. Właśnie wbiłem trzeci poziom. W stosunku do Tetris nawet Zelda odpada.
Tetris żondzi !
:-(

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2018-04-14 11:03:34
14.04.2018 11:34
odpowiedz
3 odpowiedzi
mareczeklubigry
33
Pretorianin

Do autora recenzji może odpowie ;) Nie grałem w poprzednie GOW ( nie miałem konsoli ;D ) czy wyłożę się na tej grze w sensie fabularnym? Jest sens kupować nie mając pojęcia co się działo w poprzednich odsłonach?

14.04.2018 20:30
odpowiedz
kulawy1990
1
Chorąży

Ponad 200 postów i o czym? Dajcie sobie spokój bo to sensu nie ma.

14.04.2018 20:55
odpowiedz
2 odpowiedzi
Daybingo
50
Pretorianin

Ciekawe jakie będą inne bronie bo ten topór mimo wszystko nie wydaje mi się zbyt atrakcyjny.

15.04.2018 00:54
odpowiedz
1 odpowiedź
Dawidred
14
Centurion

Dlaczego usuneliście mój komentarz?

16.04.2018 10:09
odpowiedz
5 odpowiedzi
AntyGimb
43
Generał

Gram na PC od 1996r. i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ten rok pokazuje jedno... POCZĄTEK KOŃCA GIER na PC.
"God Of War", "Days Gone", "Detroit", "Red Dead Redemption 2", "The Last of Us 2" tylko na konsole. Z premier na PC nie ma w tym roku nic super ciekawego oprócz "PILLARS of ETERNITY 2". Dla mnie to najgorszy rok w historii jeśli chodzi o PC a jeden z najlepszych w ogóle.
ps. Ciekawe czy GTA 6 wyjdzie na PC, ale nawet jeśli to znowu 2 lata po premierze.

16.04.2018 12:17
odpowiedz
3 odpowiedzi
AntyGimb
43
Generał

O Metro i TR zapomniałem ale one na konsole tez wyjdą a ceny gier juz porównywalne. Reszta twoich gier Hydro to średniaki.

post wyedytowany przez AntyGimb 2018-04-16 12:20:42
16.04.2018 12:19
odpowiedz
Robag
15
Legionista

Szkoda, że nordyckie klimaty i mitologia, której nie znoszę. Więc dobry tytuł przejdzie koło nosa.

16.04.2018 12:37
odpowiedz
1 odpowiedź
futureman16
28
Generał

"Gram na PC od 1996r. i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ten rok pokazuje jedno... POCZĄTEK KOŃCA GIER na PC."

A ja gram na PC (w tym też i PC w postaci laptopia) i konsoli i nawet czasami na urządzeniu mobilnym i śmiało mogę powiedzieć że PC przetrwa wszystko może poza graniem mobilnym. A to co prezentuje sony w swoich exach szybciej padnie jak PC-towe granie gdyż poza sprzedażą konsoli nie przynosi wymiernych zysków a kosztuje dużo.

post wyedytowany przez futureman16 2018-04-16 12:40:30
17.04.2018 14:36
😒
odpowiedz
1 odpowiedź
kęsik
85
Legend

O widzę, że mój post poleciał. Co to za nowe standardy? Po rankingu nie poleciało, na maila nic nie przyszło że post usunięty... Dobra zmiana trafiła także i tutaj? Recenzent się obraził, za wytykanie jego wpadek?

post wyedytowany przez kęsik 2018-04-17 14:39:46
18.04.2018 19:53
👍
odpowiedz
zanonimizowany840667
28
Generał

Przesyłka właśnie przyszła. Jestem pełen podziwu dla sklepu GOL-a

11.07.2018 22:02
odpowiedz
ogórekdamian
19
Centurion

Pierwsze 3h grania napaja mnie ogromnym optymizmem, jeśli gra utrzyma dany poziom do końca, to myślę, że to będzie dla mnie hit od czasu Wiedźmina3.
Druga walka z bossem, coś niesamowitego.

17.08.2018 09:10
odpowiedz
1 odpowiedź
vgo
1
Junior

Totalnie nie rozumiem jakim cudem ta gra osiąga tak wysokie noty. Moje największe rozczarowanie 2018 roku. Strasznie się jarałem aby w końcu pograć i nie czekając aż stanieje jakoś bardziej zakupiłem za 230zł.
Po 20 godzinach rozgrywki mam ochotę ją sprzedać póki jest jeszcze coś warta.
Po pierwsze edycja "Day One" to jakaś kpina. Za dopłacenie 30zł dostajemy trzy tarcze a właściwie jedną w trzech kolorach. Drugi pseudo dodatek w tej edycji to tapeta do systemu, ale widać że robiona na szybko bo w tle coś tam się rusza ale Kratos i Atreus stojący na łódce są statyczni i widać ewidentnie że zabrakło czasu aby dodać jakąś chociaż delikatną animację. Żenada zrobiona na szybko aby kasować dodatkowe złotówki za jakąś tam edycję inną niż zwykła.

No ale przejdźmy do gry. Na początku bardzo spodobała mi się walka z Nieznajomym, była po prostu niesamowicie dobra i byłem pewny, ze wrócił stary dobry God Of War. Nie mogłem się bardziej pomylić. Później jest już tylko masakrowanie mięsa armatniego całymi godzinami, kompletnie żadnych ciekawych walk, od czasu do czasu pojawi się najwyżej jakiś troll. Ludzie którzy dajecie 10/10, czy wy widzieliście jak wyglądała dwójka i trójka?? Tam każdy przeciwnik był ciekawy, zróżnicowany co parę minut był jakiś boss z którym walka była spektakularna i zapierała dech. Walki były niesamowicie widowiskowe a teraz są nudne jak flaki z olejem, sytuację ratują jedynie dodawane co chwilę umiejętności które delikatnie urozmaicają walkę.
Dalej odnośnie rozgrywki, flaki z olejem potęguję przeogromna ilość znajdziek, skrzynek i pseudo zagadek jak te skrzynki otworzyć. Gdyby te zagadki były chociaż ciekawe, ale nie są bo w kółko się powtarzają tylko w delikatnie innej konfiguracji. Ilość tego jest tak duża że gra jest nudna do kwadratu. Co to jest, zabawa w znajdźki czy GOD OF WAR???? Widać ewidentnie że zostało to zerżnięte z dwóch ostatnich Tomb Raiderów, kto grał ten wie o czym mówię, tylko że tam było to 10X lepiej wykonane i dużo ciekawsze bo tam bawiliśmy się jakby w Indianę Jonesa.
Następna która kompletnie nie wypaliła to ilość umiejętności i modyfikacje broni w stosunku do mało ciekawych walk. W tym temacie widzę od razu wpływ Wiedźmina trójki. Dodawanie umiejętności i modyfikacje są spoko i jest ich dużo ale co z tego skoro zdobywamy je tylko po to aby dalej masakrować non stop mięso armatnie. Kompletnie nie czuć satysfakcji ze zdobytych umiejętności ponieważ nie są potrzebne do załatwiania bez przerwy kompletnie nudnych i słabych przeciwników. We Wieśku to było 10X lepiej zbalansowane.
Następna rzecz która mnie trochę rozczarowała to grafika. Gra podobno wygląda lepiej na PS4 PRO. Ja mam wersję zwykła i wygląda słabiej od Wiedźmina czy chociażby ostatnich dwóch Uncharted. Myślałem że będzie lepiej.
Następna rzecz która mnie rozczarowała to fabuła. Doszedłem do połowy gry i stwierdzam że fabuła jest prawie żadna. Ot ojciec z synem idzie na szczyt góry aby złożyć prochy żony/matki i 150 tysięcy razy narażają życie aby tego dokonać. Totalny absurd. Nie wiem jak jest po smoku ale śmiem wątpić że lepiej. Jak to się ma do fabuł z poprzednich części?? Nijak. Tam przynajmniej był jakiś faktyczny powód dla którego Kratos uświęcał środki. Owszem po drodze są jakieś tam przygody i spotkane postaci ale niewiele to zmienia bo cel pozostaje ten sam bez odstępstw. Takie misje jak główny wątek fabularny w God Of War to Wiedźminie 3 były misje poboczne i to te słabsze.
Żeby nie było że tylko się czepiam to jest parę rzeczy, które mi się podobają. Lokacje są spoko, tylko powywalałbym z nich połowę tych znajdziek. Fajne są właściwie wszystkie postacie fabularne zwłaszcza te którymi gramy czyli Kratos i Atreus. Dosyć spoko zbudowane relacje i rozmowy między ojcem i synem, aż chciałoby się tego więcej, ale jest tego mało bo Kratos niewiele mówi, ale to raczej wynika z charakteru postaci i raczej nie wypadałoby aby gadał dużo.
Podoba mi się też profesja Kratosa w posługiwaniu się tylko jedną bronią i ulepszaniu statystyk w tym kierunku. Kłania się wpływ Wieśka gdzie właściwie Geralt też był profesjonalistą w posługiwaniu się tylko mieczami.
Podoba mi się system walki i wykorzystywanie pomocy Atreusa aczkolwiek jest to też zerżnięte z "Last Of Us".
Niestety te plusy, które dostrzegłem nie ratują tej gry w moich oczach.
A już totalnie nie rozumiem oceny 10/10 jednego z najbardziej szanowanych czasopism amerykańskich, które wydało taką ocenę może 5 razy w historii. Tej grze do dziesiątki jest bardzo daleko.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze