Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Wolfenstein: The Old Blood Recenzja gry

Recenzja gry 9 maja 2015, 12:53

autor: Luc

Recenzja gry Wolfenstein: The Old Blood - Blazkowicza powrót do korzeni

Rok temu Wolfenstein: The New Order zaskoczyło wszystkich – klasyczna strzelanka okazała się dokładnie tym, czego potrzebowali fani FPS-ów. W przypadku The Old Blood twórcy wciąż podążają tą samą ścieżką, ale robią to w naprawdę dobrym stylu.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. oldskulowy charakter rozgrywki;
  2. nowe, ciekawe narzędzia zagłady;
  3. likwidowanie przeciwników sprawia mnóstwo frajdy;
  4. kilka nowych, dobrze zaimplementowanych mechanik;
  5. tryb wyzwań;
  6. sporo przemyconego humoru.
MINUSY:
  1. nieszczególnie zapadający w pamięć przeciwnicy;
  2. lekko kulejąca oprawa graficzna.

Ach, Wolfenstein. Trudno o bardziej klasyczny, a jednocześnie wciąż żywy tytuł. Seria, której w dużej mierze zawdzięczamy to, jak wyglądają współczesne strzelanki, ma już na karku ponad dwie dekady, a mimo to cały czas wciąga, zaskakuje i zachwyca. Miewała słabsze momenty, przez krótki okres nawet jakby o niej nieco zapomniano, ale kiedy powróciła wraz z The New Order, okazało się, że B.J. Blazkowicz nic nie stracił ze swego uroku, zaś sama produkcja była jednym z cichych hitów minionego roku. Gra zaskoczyła niemal wszystkich, bez kompleksów serwując to, co fani FPS-ów kochają najbardziej – krwistą i soczystą akcję, w której o umiejętnościach i sile bohatera najlepiej świadczy wielkość lufy, zasobność arsenału oraz liczba pocisków w magazynku. Rozprawianie się ze starymi, „poczciwymi” nazistami ponownie nabrało rumieńców. The Old Blood oparto na identycznej, sprawdzonej już koncepcji.

Czuć krew

Ci, którzy liczyli na to, że autorzy ujawnią, co stało się z poturbowanym Blazkowiczem po szturmie na twierdzę III Rzeszy, niestety, póki co nie doczekają się wyjaśnień. W dodatku zamiast przeniesienia się do lat 60. cofamy się w czasie i ponownie lądujemy w roku 1946. Wojna nie jest jeszcze przegrana, choć pogarszającą się sytuację Amerykanów może uratować jedynie poznanie lokalizacji tajnego ośrodka Trupiej Główki. Misję wykradnięcia dokumentów otrzymuje nie kto inny, tylko nasz B.J. – razem z niejakim Wesleyem ruszają w kierunku zamku Wolfenstein, w którym podobno znajduje się teczka. Plan jest prosty – agenci przebierają się za niemieckich oficerów, wkradają do środka, zdobywają to, czego potrzebują, i uciekają. Nawet przy fatalnych lingwistycznych umiejętnościach protagonisty („ein hot-dog”!) wszystko powinno pójść gładko, choć jak nietrudno się domyślić – „misterna” intryga szybko zostaje rozpracowana, a dwójka bohaterów wpada w poważne tarapaty. Blazkowicz do mięczaków jednak nie należy i po sprawnym obiciu kilku nazistowskich twarzy dziarsko rusza na dalsze poszukiwania. Po drodze czeka go jednak kilka niespodzianek.

Nie chcą wpuścić po dobroci? Pora użyć innych argumentów. - 2015-05-09
Nie chcą wpuścić po dobroci? Pora użyć innych argumentów.

Rozgrywka podzielona została na dwie główne części – pierwszy etap ma miejsce we wnętrzach zamku Wolfenstein, zaś drugi w okolicach miasteczka Wulfburg. Pierwsza faza do złudzenia przypomina to, co widzieliśmy w The New Order, choć warto zwrócić uwagę na fakt, że przez kilkanaście/kilkadziesiąt pierwszych minut jesteśmy niemal bezbronni, siłą rzeczy musimy więc polegać na skradaniu się i podstępie. Z biegiem czasu do naszego arsenału trafia jednak coraz więcej giwer i z wolna wokół nas rozpętuje się coraz większe piekło. To jednak nic w porównaniu z tym, co czeka nas po wydostaniu się na zewnątrz.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników (32)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
09.05.2015 14:17
odpowiedz
Boim
81
Konsul

"Lekko kulejąca oprawa graficzna." - serio? Przecież na najwyższych ta gra wygląda miodnie.

09.05.2015 15:11
odpowiedz
Kettger
103
Red

Czas na wymianę komputerów w redakcji. ;)

09.05.2015 16:10
odpowiedz
Elcok
41
Centurion

Witam, mam ogromną prośbę, czy mógłby ktoś wysłać mi SAVE do gry, przez przypadek skasowałem je w grze, a nie chce mi się od początku przechodzić gry (byłem na 6 rozdziale). Mail elcok@interia.pl

Z góry dzięki!!

09.05.2015 16:18
odpowiedz
Gen_Ponury
28
Chorąży

@Zdzichsiu, A po cóż mi ten link o NSDAP? Sarkazm w moim poprzednim komentarzu miał na celu zwrócenie uwagi na to, że używanie słów z nowomowy w rodzaju "nasiści" jest idiotyzmem bez żadnej treści. To co przedstawiają gry z cyklu Wolfenstein to po prostu walka z NIEMCAMI, albo z NIEMIECKIM HITLERYZMEM, a nie z jakimiś kosmitami o nazwie "nasiści". Określeniem "nasiści" albo faszyści często okłada się osoby, czy idee nie mające żadnego związku ani z Niemcami, ani z NSDAP. Wolałbym takich metod czy zachowań nie oglądać na gry-online.pl

09.05.2015 16:39
odpowiedz
Zdzichsiu
70
Ziemniak

@Gen_Ponury
Przecież każdy grający w Wolfa wie, że naziści to Niemcy. Czepianie się dla samego czepiania.

09.05.2015 16:57
odpowiedz
MichałPolak
86
Generał

Witam. Widzę, że wybuchła mała dyskusja a pro po nazewnictwa. Moi drodzy dobrze, że zwracacie uwagę na nadużywanie słowa ,,nazista" ale w tym jednym przypadku jakim jest nowy Wolfenstein musimy pamiętać, że to nie jest oparte na faktach, ta gra to jest czysta fikcja i było by nie w porządku czepiać się Niemców o coś co się nie przydarzyło. Rozumiem zbulwersowanie ale pamiętajmy ta gra to fikcja więc w tym przypadku używanie słowa nazista jest jak najbardziej na miejscu.

09.05.2015 18:44
odpowiedz
Juliana
33
Chorąży

Też bardzo mnie denerwuje określanie Szwabów nazistami. To okreslenie jest nadużywane szczególnie na zachodzie i potem są takie chopki że Polacy byli nazistami, a nie ich ofiarami. To był naprawde swietny pomysl Niemcow po II wojnie by cały świat zapomniał, że to byli oni. Ale my nie zapomnimy nigdy.

09.05.2015 22:52
odpowiedz
Gen_Ponury
28
Chorąży

Oczywiście, że Wolfenstein to tylko gra i przedstawione w niej wydarzenia są całkowicie fikcyjne, jednak gdyby NIEMCOM się udało, to mógłby tak świat wyglądać jak to przedstawiono w grze. Byłby to świat zdominowany nie przez jakichś "nasistów" rodem z kosmosu, lecz po prostu przez naszych sąsiadów z zachodu - NIEMCÓW. Zamienne stosowane i nadużywane określenie "nasiści", czy jakoś tak, ma na celu zatarcie w powszechnej pamięci motłochu, że winnymi wszelkich okropieństw II Wojny Światowej nie byli NIEMCY, lecz jacyś tam "nasiści" pochodzący z pewnością z Nasistowa i mówiący po nasistowsku. Szczególnie Polacy nie powinni zgadzać się z takimi metodami. Zbyt wiele naszej krwi zostało przelanej w tamtej wojnie z ręki naszego odwiecznego wroga - NIEMCÓW.

09.05.2015 22:59
odpowiedz
Mixon01
33
Pretorianin

Up

Ale masz problem. Właściwie to nawet nie rozumiem, co ci nie pasuje.

10.05.2015 01:23
odpowiedz
Prometeusz6666
25
Chorąży

@Gen_Ponury cool story bro.

10.05.2015 01:30
odpowiedz
cswthomas93pl
76
Legend

Taki jesteś wylewny w temacie wojny itp, a nawet nie wiesz kto to naZiści.

10.05.2015 12:06
odpowiedz
lajosz
77
Pretorianin

@Gen_Ponury

Jak sam widzisz, nie ma tu z kim rozmawiać.
Sami ignoranci.
Przykładowo niejaki Mixon01 nie widzi problemu.
Bardzo możliwe, że jego dziadków lub pradziadków zamordowali "naziści" czyli po po prostu NIEMCY, ale on nie widiz w tym problemu.

Natomiast dlaczego tzw. redaktor z gry-online posługuje się tą kretyńską nowomową (naziści), może tłumaczyć fakt, że jednym z udziałowców serwisu gry-online, jest niejaki Von Werner, Thomas Friedrich Carl (tu nieco o nim --> http://www.emf-group.eu/index.php?id=354)

Dziękuję za uwagę.

10.05.2015 18:57
odpowiedz
kamochud
63
Pretorianin

Naziści? A co to jest?

10.05.2015 22:08
odpowiedz
Zdzichsiu
70
Ziemniak

A może dlatego tak ich nazywają, bo w tej grze występują obie strony niemieckie? I co, ci dobrzy Niemcy z Ruchu Oporu mieliby mówić "Blazkowicz, strzelaj do tych złych Niemców!"? Nie, więc tych złych określają nazistami. W końcu Hitler przecież chyba nie żyje(nie wiem jak to jest z linią czasową w tej części), to nie mogą ich nazwać hitlerowcami.

11.05.2015 11:50
odpowiedz
OdrzutoweWrotki
26
Chorąży
10

Ta gra ssie od A do Z.

11.05.2015 14:31
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku
5.5

Bez spoilera nie idzie ocenić

spoiler start

Było przesuper do karczmy w Wolfburgu. Zombie, serio?:( za nieklimatyczne przerwanie unicestwiania nazistów 3 oceny w dół

spoiler stop

11.05.2015 15:32
odpowiedz
Zdzichsiu
70
Ziemniak

@Filevandrel
Zombie to były nawet w Wolfensteinie 3D, więc to nie jest jakaś abominacja i nowość w serii.

11.05.2015 16:29
odpowiedz
Gambrinus84
89
GOL

GRYOnline.plRedakcja

O mamo. Problem moim zdaniem grubo naciągany. Na przykładzie Wolfa - wrogowie mówią po niemiecku, stolicę mają w Berlinie, III Rzesza to jak każdy powinien wiedzieć III Rzesza Niemiecka... Nazista jest terminem bardzo precyzyjnym, bo określa członków partii, a nieco szerzej wyznawcę nazizmu, który jest ruchem ściśle niemieckim, ale też przyciągnął Austriaków i w jakimś stopniu inne narodowości.

Wszelkie idiotyzmy o "polskich" obozach itp. wynikają z szokującej niewiedzy a nie z używania przez media słowa nazista. Razem z niewiedzą idzie ignoracja w temacie czym był nazizm, SS, ale także w temacie mechanizmów państwa totalitarnego, nieuznającego wolności jednostki i ideologicznej konkurencji.

Państwu totalitarnemu zależy na stworzeniu - przez propagandę - iluzji jedności, zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. To naziści u sterów mocno pracowali nad tym, aby takie hasła jak "jeden naród, jedna Rzesza, jeden wódz" zostały odebrane za pewnik. Idąc w drugą stronę czyli powtarzając schematy Niemiec=nazista nie jesteśmy wcale lepsi od baranów mówiących o tych "polskich obozach". Masa Niemców zginęła z rąk niemieckich nazistów na długo przed wybuchem II wojny światowej.

11.05.2015 16:29
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku

@Zdzichsiu

dla mnie np to było zaskoczenie, w Wolfensteina 3D grałem jakieś 3 epoki temu a później dopiero w New Order. Proszę też, żebyś wyedytował swój post i użył opcji "Spoiler". Jeżeli dla dla jednej osoby to było zaskoczenie, to dla innych również może być.

12.05.2015 00:08
1
odpowiedz
lajosz
77
Pretorianin

Gambrinus84 napisał:
"wrogowie mówią po niemiecku, stolicę mają w Berlinie, III Rzesza to jak każdy powinien wiedzieć III Rzesza Niemiecka"

Czyli ...... Niemcy ... N I E M C Y .

Ale tzw. durnowata poprawność polityczna (czy jak tam zwał) za cholerę nie pozwoli co niektórym nazywać rzeczy po imieniu, więc tak "wykształceni", po jakimś czasie powoli (ale jednak) będą przyjmować do wiadomości, że to nie naród niemiecki (CZYLI NIEMCY) byli odpowiedzialni za tą rozpierduchę, ale ...... jacyś bliżej niesprecyzowani naziści którzy w 1933 roku napadli na biednych Niemców i wszczepili im w mózgi jakiś nanoroboty które to z kolei powodowały u nich chęć bycia nadludźmi, więc nie było innego wyjścia jak zdobycie "przestrzeni życiowej".

Trzeba wiedzieć miły redaktorze, że Hitler doszedł do władzy tylko dlatego, że znakomitej większości Niemców podobało się to co mówi.
Powtórzę, NIEMCÓW,.... nie nazistów.
Co było dalej, wszyscy wiemy, ale ...... proszę bardzo, Nadal unikaj słowa Niemcy, a po 20-30 latach takiej "poprawności" większość będzie już myślała, że bardzo możliwe, iż to Polacy wywołali II wojnę.

Zapewniam, że w razie kolejnej rozpierduchy, ci wspaniali dzisiejsi Niemcy znowu wejdą do Polski i będą robić dokładnie to samo co 70 lat temu.

12.05.2015 00:18
odpowiedz
Bramkarz
130
Legend

Są jeszcze jakieś gry bez zombie?

12.05.2015 09:43
odpowiedz
VenomP23
37
Pretorianin

@Autor - a jeśli ktoś nie grał (jeszcze) w Wolfensteina, a chciałby, to można zacząć od tego rozszerzenia? :) Jak rozumiem to fabularny prequel.

12.05.2015 09:50
odpowiedz
_Luke_
200
Death Incarnate

[24] Jak najbardziej mozna zaczac od dodatku.

12.05.2015 15:08
odpowiedz
Gambrinus84
89
GOL

GRYOnline.plRedakcja

lajosz -> Poruszasz się na takim poziomie ogólności, że nie wiem od czego zacząć.

"Czyli ...... Niemcy ... N I E M C Y ."

Jeśli mówisz o państwie to w porządku. Mam nadzieję, że jesteś w tym nazewnictwie konsekwentny i nigdy nie korzystasz z bardziej precyzyjnych terminów jak II RP, PRL itp. To przecież po prostu Polska, niezależnie od tego, kto trzyma władzę? :>

"bliżej niesprecyzowani naziści" -> Naziści to termin cholernie precyzyjny i uwzględniający oszołomów też z innych krajów, chociażby Austriaków.

"w 1933 roku napadli na biednych Niemców" -> W marcu 1933 roku NSDAP zdobyło 43.9% głosów, więc nie mów mi później o jakiejś znakomitej większości. Hitler na pewno cieszył się większym poparciem w 1938 i 1939 roku, ale był to okres niezwykłych sukcesów dyplomatycznych, nie wojennych. W poparciu politycznym nie ma stałości, może tylko u jakiejś hardkorowej, choć nadal ogromnej grupy Niemców, wyznającej niemal religijnie ideologię nazistowską albo po prostu ekonomicznie korzystających z nadmuchanego dobrobytu. Ten "rytm" poparcia świetnie czuć chociażby w dziennikach Goebbelsa, pięknie tam widać mechanikę propagandy i kontroli informacji, tak aby podporządkować sobie PRZEDE WSZYSTKIM własnego obywatela.

Samo poparcie dla Hitlera nie szło często z poparciem dla wojny, bo trzeba pamiętać, że Niemcom żyło się za Hitlera znacznie lepiej niż w demokracji. To w jaki sposób udało się Hitlerowi złudnym "sukcesem" gospodarczym przekonać do siebie wielu dawnych wrogów to temat na książkę. Powtórzę raz jeszcze - prawdziwy obraz narodu niemieckiego w czasie wojny znajdziesz w źródłach samych funkcjonariuszy partyjnych, raportach Gestapo, nie w propagandowych gazetkach wydawanych przez NSDAP.

"Nadal unikaj słowa Niemcy, a po 20-30 latach takiej "poprawności" większość będzie już myślała, że bardzo możliwe, iż to Polacy wywołali II wojnę"

Bzdura. To już szybciej przy unikaniu tak "trudnych" słów jak nazizm za 20-30 lat ta twoja większość nie będzie wiedziała NIC o II wojnie światowej. Ty jesteś zwolennikiem upraszczania historii, tak, aby można było wszystko wytłumaczyć w jednym zdaniu, ja zachęcam właśnie do mocniejszego badania. Później powstają takie mity i sądy, od których włos się jeży na głowie.

19.05.2015 19:30
odpowiedz
MAdAss
11
Legionista

Dlaczego Przede wszystkim Niemcy żeby wskazać na jeden konkretny naród bo jeśli nie Niemcy to tym bardziej nie naziści bo jak sam nazwa by na to wskazywała narodowcy a narodowcy jacy, jak nie niemieccy. Co by wskazywało na to że jednak nie było to zjawisko jakieś niszowe a powszechne które uprawnia do takiego określania, jest ich oczywiście wiele o tym jak mocno idea ta przejęła cały naród niemiecki świadczy ten dokument https://www.youtube.com/watch?v=cjyYk7nzqqU
Inna kwestia to międzynarodowy charakter tego zjawiska zwana faszyzmem od fascio, laski rzymskich liktorów idea mówiąca o zjednoczeniu narodów europy pod przewodnictwem Niemieckim które oczywiście miały ciągoty imperialne i tu znowu niech za przykład posłuży film prezentujący plakaty zachęcające do wstępowania do SS https://www.youtube.com/watch?v=W0AiXrM6iGQ
Proszę zwrócić szczególnie uwagę na te na których są flagi państw z połowy europy lub plakaty w językach tj. francuskim, włoskim czy nawet łotewskim, w Wehrmachcie służyli również Belgowie, Holendrzy, Ukraińcy, Francuzi, Włosi. Tu można znaleźć bardziej szczegółową listę http://pl.wikipedia.org/wiki/Waffen-SS wprawdzie to wikipedia ale lepszego źródła nie chciało mi się szukać.
Łatwo zauważyć w niektórych z tych plakatów to co dziś obserwujemy pod postacią Unii Europejskiej, a więc nacjonalizm to tylko jedna część tego obrazu druga to imperializm i charakter międzynarodowy tego zjawiska wyrażany w idei faszyzmu.

Określenie Nazizm jest lansowane co najmniej od lat 50-tych kiedy to w Niemczech powstała doktryna oswobadzania Niemiec i narodu niemieckiego z ciężaru pokuty i odpowiedzialności za II Wojnę Światową. Niestety nie pamiętam autora tej koncepcji jak kto chce szukać ten znajdzie.
Co ciekawe tą stylistykę bardzo chętnie podchwyciły media na całym świecie wiadomo że zdominowane przez środowiska Żydowskie, ale to dlaczego było to możliwe to inny temat.

To że gra jest swego rodzaju fantazją nie usprawiedliwia nadużywania tej terminologii owszem jest wygodna, dla wielu brzmi z jednej strony abstrakcyjnie, równie dobrze można by powiedzieć kosmici a z drugiej jest wygodnym narzędziem do zwalczania wszelkich ruchów narodowych które nigdy nie miały z tym koszmarem nic wspólnego.
Dodam że nazizm czyli nacjonalizm utożsamia się z prawicą a przecież NSDAP czyli Narodowo Socjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza była jak najbardziej partią lewicową, skrajnie lewicową nie prawicową oczywiście można się kłócić jedni piszą że jednoznacznie nie można tego określić (np na angielskiej wiki) więc co centrum :)

Prawica niemiecka owszem poparła Hitlera ale któż wtedy go nie popierał cały świat się nim zachwycał na początku, znane są pochwały wielu przywódców wtedy, miedzy innymi Churchilla.
A niemiecka prawica, cóż w pewnym momencie się odwróciła od Hitlera i to tylko jeszcze ratuje honor Niemców znają wszyscy postać Clausa von Stauffenberg arystokraty pruskiego, olbrzymi spisek zakończony fiaskiem który kosztował wielu z nich życie, tak tak to właśnie z kręgów konserwatywnej arystokracji pruskiej prawdziwych nacjonalistów niemieckich można by powiedzieć nazistów po ichniemu, wywodzili się spiskowcy to z kręgów tej arystokracji pruskiej pochodził znany wszystkim Otto von Bismarck niemiecki konserwatysta i kanclerz Rzeszy.

Historia stoi na głowie a dlaczego, Stalin wszystkich których uznał za wrogów nazywał reakcjonistami prawicą i faszystami ten los spotkał np. Trockiego po którym dalej z lewej strony to już ciężko by kogoś wskazać, a mimo to był ochrzczony prawicowcem. To spotkało polskich patriotów nazwanych faszystami. Pan Gambrinus84 żywcem recytuje propagandę jeszcze stalinowską.

Nie macie co czerpać wiedzy z wiki która skrajną prawicę utożsami ze skrajną lewicą nieźle trzeba mieć zrytą banię żeby taką teorię wymyślić. Stało się tak że ideologia lewicowa zarówno w związku radzieckim jak i narodowo socjalistycznych Niemczech poniosła totalną klęskę objawiając się jako ideologia totalitarna więc wszelkiej maści lewicowcy udają dziś liberałów.
Przy czym przypominam że przydomek narodowy nie oznacza że mamy do czynienia z prawicą, komunizm na Kubie i w Chinach też ma charakter narodowy i nie zmienia to faktu że to była skrajna lewica, tak samo w Niemczech.
Lewica ma to do siebie że jest pasożytem żerującym na praworządnych narodach często przybierająca narodową maskę by łatwiej opanować teren nawet stalin w po 42roku odwoływał się do idei narodowych i co był prawicowcem, oczywiscie bzdura i to jest właściwa interpretacja tego całego bałaganu. Prypominam że flaga trzeciej rzeszy to czarna swastyka w białym polu na czerwonej powtarzam czerwonej jak pomidorowa pulpa fladze.

Proponuję w drażliwych tematach być bardziej ostrożnym lecz nie poddawać się oficjalnej propagandzie. Dla ułatwienia moja babcia mówiła zawsze Niemcy a ona coś na ten temat wie bo sama to przeżyła, mówiło się też hitlerowcy, szkopy, szwaby. Dla odmiany można użyć też faszyzm bo dzisiejszą jego odmianą jest globalizacja która notabene niszczy państwa narodowe bo tak łatwiej jest wziąć wszystkich pod but, kolejny totalitaryzm o wyraźnie lewicowym zabarwieniu. Niektórzy ten nowy globalistyczny twór UE nazywają EuroKouchozem i jest w tym sporo racji. natomiast upieranie się przy nazistach nie jest wskazane, jest tak samo dobre jak wszystkie inne określenia a prawdopodobnie jednak najmniej adekwatne.

23.05.2015 11:32
odpowiedz
Nolifer
111
The Highest

Szkopy, naziści, szwaby, jak zwał tak zwał każdy zrozumie o kogo chodzi. :D

24.05.2015 14:17
odpowiedz
judas666
4
Legionista

> Też bardzo mnie denerwuje określanie Szwabów nazistami.

A mnie denerwuje nazywanie Niemców Szwabami. Wydźwięk jest oczywisty. Więc zanim zaczniesz opieprzać innych, zastanów się czy sam nie wypadasz tak samo.

25.05.2015 10:02
odpowiedz
PaniPaniWrocky
33
Pretorianin

Mam pytanie. Ogółem Seria Wolf począwszy od jego pierwszej części po TNO strasznie mi się podoba, pytanie natomiast brzmi, kto grał w tą część (czyli samodzielny dodatek) przeszedł ją całą i może mi określić czas przejścia, bo zastanawiam się nad zakupem teraz za 59,99 zł czy poczekać bo rozgrywka jest krótsza niż 6-8h.

20.06.2015 15:10
odpowiedz
Vlad Tepes
55
Pretorianin
7.5

Właśnie skończyłem grę na poziomie UBER! Całkiem solidna strzelanka, choć nieco krótsza i wtórna w stosunku do The New Order, ale generalnie polecam! Czy wiadomo już coś o kolejnych odsłonach?

20.06.2015 20:05
odpowiedz
ratmed89
3
Legionista
8.0

Osobiście mogę polecić grę, grafika dość dobra, fabuła daje radę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze