Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Assassin's Creed: Rogue Recenzja gry

Recenzja gry 21 listopada 2014, 13:37

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue - zmarnowana szansa templariuszy

Pierwsza gra poświęcona templariuszowi mogła wnieść mocny powiew świeżości do serii Assassin’s Creed. Niestety, odpowiedzialni za jej przygotowanie Bułgarzy sromotnie polegli w tej kwestii.

Recenzja powstała na bazie wersji X360. Dotyczy również wersji PS3

PLUSY:
  1. przebłyski dobrej fabuły, świetny finał;
  2. kilkadziesiąt godzin zabawy dla kogoś, kto nie boi się znajdziek;
  3. świetny klimat na północnym Atlantyku;
  4. easter eggi w wątku współczesnym;
  5. oprawa muzyczna.
MINUSY:
  1. skandalicznie krótka fabuła;
  2. zmarnowany potencjał templariuszy;
  3. zmarginalizowanie bitew morskich i Nowego Jorku;
  4. mało znaczące usprawnienia w stosunku do Black Flag.

Nigdy nie traktowałem Rogue jak ochłapu rzuconego przez Ubisoft posiadaczom Xboksów 360 i PlayStation 3, gry z założenia gorszej od Assassin’s Creed: Unity. Z oczywistych względów produkt nie mógł wyglądać tak samo dobrze, jak jego starszy brat na konsolach ósmej generacji, ale największym atutem nowej produkcji miała okazać się opowieść wypełniająca lukę pomiędzy czwartą i trzecią odsłoną cyklu. Dużo nadziei wiązałem zwłaszcza z faktem osadzenia w roli głównej templariusza, a właściwie zdradzieckiego asasyna, bo nie jest żadną tajemnicą, że Shay Cormac za młodu bratał się z przedstawicielem klanu zabójców i dopiero potem przystał do ich rywali. Wcześniejszy kontakt z wersją preview nie dał mi jasnych odpowiedzi na temat kondycji tej historyjki. Po ukończeniu pełniaka na usta ciśnie mi się w zasadzie tylko jedno słowo – zawód.

Już na wstępie trzeba sobie powiedzieć sobie jedno – gra jest bardzo podobna do wydanej w ubiegłym roku „czwórki”. Biorąc pod uwagę fakt, że Black Flag był naprawdę udanym tytułem, można traktować to jako zaletę, ale w ostatecznym rozrachunku wspomniane podobieństwo jest przekleństwem Rogue. Odpowiedzialni za powstanie tej odsłony Bułgarzy ze studia Ubisoft Sofia zaserwowali zbyt mało usprawnień w stosunku do poprzednika, żeby można było mówić o zupełnie nowej jakości. Oczywiście znajdą się tacy, którym to w zupełności wystarczy, innym – w tym mnie – niestety nie.

Gra mogłaby być prawdziwą perełką, gdyby deweloperzy poważniej podeszli do tematu, na który się targnęli. Seria Assassin’s Creed pozwalała wcielić się już raz w rolę templariusza, ale nigdy wcześniej autorzy cyklu nie uczynili z przedstawiciela odwiecznych wrogów asasynów głównego bohatera. Shaya Patricka Cormaca poznajemy w chwili, gdy jego oddanie zakonowi zabójców nie podlega najmniejszej dyskusji. Kierowany przez Achillesa Davenporta klan bez skrupułów eliminuje w Nowym Świecie rywali spod znaku krzyża, aby odnaleźć przedmioty pozwalające dostać się do tajemniczych świątyń Prekursorów. Kiedy po dłuższej operacji ta sztuka wreszcie się udaje, młodzieniec buntuje się przeciwko swoim braciom i siostrom. Nie będę opisywać szczegółowo wydarzeń, które doprowadzają do takiego, a innego obrotu sprawy – faktem jest jednak, że Cormac postanawia przejść na ciemną stronę mocy. W tym momencie do opowieści trudno się przyczepić – odniosłem wręcz wrażenie, że wątpliwości młodzieńca dotyczące działań kolegów mają bardzo solidne podstawy, a przemiana jest całkowicie naturalna.

Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue - zmarnowana szansa templariuszy - ilustracja #2
Shay Patrick Cormack - templariusz z wyboru.

Niestety, potem czar pryska. Historyjka nabiera ostrego tempa, a do zgrabnie napisanego scenariusza zupełnie niepotrzebnie wkrada się chaos. Cormac zbyt szybko zjednuje sobie sympatię nowych kolegów, nie wzbudzając przy tym żadnych podejrzeń – to doprawdy zaskakujące, że templariusze tak łatwo łykają nawrócenie dotychczasowego wroga i dopuszczają go do najważniejszej operacji, właściwie z dnia na dzień. Kolejne misje rzucają naszego podopiecznego po całym dostępnym świecie i stawiają przed nim różne wyzwania, ale trudno się nimi gorączkować, skoro niektóre z nich są naprawdę groteskowe. Asasyni działają kompletnie irracjonalnie, zamiast po prostu wbić znienawidzonemu zdrajcy klingę w serce, próbują go uśmiercić niczym antagoniści w kiczowatych filmach akcji, np. poprzez otrucie go. Gdzie tu logika, gdzie tu sens? Czarę goryczy przelewa tona lukru ociekającego z nowych sprzymierzeńców Cormaca, wybielonych od czasu „jedynki” tak bardzo, że aż przykro na to patrzeć. Templariusze z Nowego Świata w ogóle nie przypominają swoich poprzedników, którzy byli aroganccy, pewni siebie, a niekiedy zepsuci do szpiku kości. Tylko jeden z nich trzyma w tym względzie fason – kto to jest, zapewne się już domyślacie.

Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue na PC - całkiem udany port
Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue na PC - całkiem udany port

Recenzja gry

Koncern Ubisoft podpadł w 2014 roku wielu graczom z powodu wypuszczenia na rynek gier, które nie miały prawa przejść testów jakościowych. Szczególnie w przypadku PC, dlatego sprawdzamy, jak prezentuje się Assassin’s Creed: Rogue po konwersji.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Komentarze Czytelników (58)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.11.2014 10:15
1
odpowiedz
Ace_2005
149
Bo tak!

No i czemu tu się dziwić? Przecież już dawno temu sami twórcy przyznali, że będą serię ciągnąć tak długo, jak będą chcieli tego gracze, a finał serii jest już od dawna obmyślony i czeka, aż w końcu gra zbrzydnie i będzie trzeba ją zakończyć. Więc, co można podawać przez tyle czasu jak nie wciąż to samo? Przecież bezustannie widać, że ta gra prawie zawsze jest tworzono metodą kopiuj / wklej. Zmienia się jedynie otoczenie, w którym dzieje się akcja, a wszystko pozostałe pozostaje niemalże bez zmian. I tak to pozostanie bez zmian dopóki gracze będą nabywać każdą następną odsłonę.

22.11.2014 10:24
👎
odpowiedz
Sir Xan
88
Legend

@Ace_2005 -> Ale ja wolałbym, by Assassin's Creed będzie wydawany co 3-5 latach na rzecz jakość (ciekawsze questy, kreatywności itd.) i optymalizacje, a nie co 1-2 latach na rzecz więcej zyski. Po prostu UbiSoft poszły na skróty i taki jest skutek. Dwa Assassin's Creed w jednym premiera!? To tak serio!? Powinno oni uczyć się od Blizzard. Nawet CD-Projekt Red specjalnie przełożył premiera Wiedźmin 3 o kolejny rok na rzecz optymalizacji i "doszlifowany diament", co zdecydowanie popieram to.

Jedno jest pewnie. Nigdy nie kupuję Assassin's Creed od UbiSoft, lecz wolę ściągnąć poprawione wersje AC z torrenty, kiedy zajdzie mi taką potrzebę. UbiSoft nie dostanie ode mnie pieniędzy i zasłużył na karę za niezdrowy głód zyski i pośpiechu. Wcześniej byłem cierpliwy i wyrozumiały wobec UbiSoft, ale teraz jestem bardzo zawiedziony. Nawet po wpadkach Watch Dogs nie uczyli się na błędach. Niech najpierw zajmą usuwanie błędów i poprawa optymalizacja, a potem wydać gry na premiera, a nie odwrotnie.

Apeluję do niektórych z Was, żeby przestaniecie zamawiać pre-order Assassin's Creed na oślep.

22.11.2014 11:29
odpowiedz
James_007
151
Septimus

@Sir Can
bezczelne tłumaczenie piractwa.
Ubi pomimo błędów robi wciąż rewelacyjne gry jeśli chodzi o game play. ..
czekam na wersję PC. Najpierw kupie rogue a później unity z patchami :)

22.11.2014 12:08
1
odpowiedz
Gjakowicz
14
Legionista

@Sir Xan
Niezależnie od tego, czy AC Rogue jest kolejnym skokiem na kasę, kradzież - będzie kradzieżą.
Obrzucanie gry błotem, a następnie ściągnięcie jej staje się ogromną hipokryzją. Taki czyn tylko pokazuje rzeczywistość istnienia tej serii: ludzie nie lubią, ale i tak zagrają.

22.11.2014 12:11
😡
odpowiedz
Sir Xan
88
Legend

@James_007 i @Gjakowicz -> Może. Łatwo Was pisać. Ale wydanie niegrywalne gry pełen błędów w dniu premiera nie usprawiedliwia postępowanie UbiSoft. Czekam na poprawione wersje, ale nie dam pieniędzy za takie żałosne strategie UbiSoft. Już dałem pieniędzy CD-Projekt Red za dobre gry (np. Wiedźmin 1-2) oraz dobre podejście do klientów. Dlaczego mam dać pieniędzy firma UbiSoft z takim podejście do klientów? Niech oni uczą się na błędach. Koniec i kropka!

To nie tak, że nie lubię Assassin's Creed, a raczej nie lubię aktualne metody UbiSoft. Serii Assasin's Creed mogłoby być lepiej, gdyby twórcy poświęcają więcej czasu przy pracy... Szkoda.

22.11.2014 12:17
odpowiedz
Irek22
90
Grzeczny już byłem

mohenjodaro [6]
Gry z serii Assassin's Creed już od czasu Brotherhood nie mają opowiadać jakiejś spójnej historii

Ja bym nawet napisał, że od zakończenia "dwójki".

Sir Xan [30]
(...) a nie co 1-2 latach

Małe sprostowanie - ostatnimi czasy średnio co pół roku.

PS
Czy tylko u mnie kursywa nie działa?

Co do recenzji, to - po przeczytaniu kilku w zagranicznych serwisach - spodziewałem się, że również na GOLu ta odsłona nie zostanie zbyt ciepło przyjęta. Tym bardziej, że recenzentem nie jest g40st...

22.11.2014 12:18
odpowiedz
A.l.e.X
116
Alekde

Unity to absolutnie najlepsza część Aassassin's Creed, Rogue mimo że dużo słabszy to fabularnie trzyma poziom, można powiedzieć że dla fabuły warto go skończyć. Ten rok i tak zostanie zapamiętany dla miłośników tej marki jako najlepszy, bo dwie produkcje które mimo różnego poziomu wykonania zapewniają masę zabawy.

22.11.2014 12:21
odpowiedz
Sir Xan
88
Legend

@A.l.e.X -> A ja wolę poczekać na łatki. Gratulację za Twojej cierpliwości i wytrwałości przy przejściu gry pełen błędów. Musisz mieć stalowe nerwy.

@Irek22 -> Dzięki za uwagę.

22.11.2014 12:48
odpowiedz
U.V. Impaler
170
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

raziel88ck ---> Unity? Okolice "dziewiątki", jednak z pominięciem błędów technicznych. W stanie, która została dostarczona na premierę, musiałbym mocno przymknąć oko, żeby dać nawet 8. Unity to świetna gra, stanowi krok naprzód w serii, no ale musi też odpowiednio działać na konsoli. A jak z tym jest, to wszyscy wiemy.

22.11.2014 12:50
odpowiedz
L.
20
Centurion

Mimo słabszej oceny i tak wolę to od Unity. Czekam na premierę Pecetowej wersji.

22.11.2014 12:53
odpowiedz
raziel88ck
132
Reaver is the Key!

Uvi - Ok, dzięki. Tak właśnie myślałem.

22.11.2014 15:51
odpowiedz
€xis
52
Konsul

23 misje w Rogue to najkrótsza kampania w historii AC?

Jak ogrywam teraz Unity, to mam wrażenie że kampania jest tak rozdrobniona przez co-opa że ...... (wpiszcie sobie co tam chcecie) i przez długi czas grałem w misje poboczne i one mają więcej polotu niż proste, 2misjowe sekwencje misji solo w Unity. Co z tego że 12 sekwencji jak misji też jest jak kot napłakał? I dopiero w 7-8sekwencji zaczyna się coś dziać w fabule?
Nie rozumiem trochę tego zarzutu krótkiej kampanii dot. Rogue, podczas gdy w Unity ta również nie jest długa. Kończę narazie 8 sekwencję, ale obstawiam że tam też wyjdzie ok. 20paru misji w trybie solo. Słupki są podobnej długości w wskaźniku postępu, a pierwsze 6 sekwencji w kwestii długości to śmiech na sali - po 2 misje. Multi mnie raczej mało interesuje - do multi mam inne gry, HotS, Diablo3, ew. LoL). Czyżby hipokryzja recenzentów?

22.11.2014 16:22
odpowiedz
legolas93
45
Konsul

Widzę że redaktorek, który pisał tą reckę jest rozżalony tym że Unity jest największym crapem tego roku w każdym aspekcie i hańbą serii Assassin's Creed dlatego nie potrafi obiektywnie wypowiedzieć się na temat Rogue, który od początku jest gnojony, nawet gdy jeszcze nie wyszedł był gorszy bo Unity jest next gen. I co z tego wyszło? Wyszła bardzo ciekawa gra, z ciekawą historią, nie zabugowana, z dobrym gameplayem. Podczas męki jaką przechodziłem z "Beta Unity" i ciągłym odruchem wymiotnym patrząc na tego pożal się next gena, Rogue przyniósł mi wiele frajdy i pozwolił odpowiedzieć na wiele pytań związanych z całą serią. W tej grze jest tyle smaczków, że tylko sezonowy asasyn jak pan redaktor może malkontencić. Chciałbym się lepiej wypowiedzieć na temat Unity, ale po prostu nie mogę, ta gra to niewypał, nie oszukujmy się, z klimatu serii nie pozostało nic, gdyby chociaż gra była porządnie zrobiona pod względem technicznym to może bym minimalnie podniósł jej ocenę. Fabuły która jest najważniejsza w tej grze nie ma, czysta komercja. I to o Unity można powiedzieć że to twór sklecony na szybko. Rogue ma wszystko by być lepszym od Unity, dosłownie wszystko, cieszę się że stara generacja została pożegnana godną grą z tej serii, najgorsze jest to że tej serii na next genach nie widzę, jeśli pójdą taką drogą jak w Unity. Szkoda. Obiektywne oceny: Unity: 5 /Rogue: 8,5

22.11.2014 18:16
odpowiedz
Descent
21
Centurion

Trochę z innej beczki, pytanie do kogoś kto grał w Rogue i Black Flag, a także jest choć umiarkowanie obiektywny: - załóżmy ze dwie w/w gry wyszły tego samego dnia, która jest lepsza? Chodzi o całokształt, rzecz jasna. ;)

22.11.2014 19:20
odpowiedz
U.V. Impaler
170
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Exis ---> Z tym, że Unity ma zadania poboczne z fabułą, Rogue nie ma ich w ogóle, jedynie powtarzalne zdarzenia.

legolas93 ---> Synku, obiektywnie w recenzji to możesz sobie informacje z pudełka przepisać. Odstaw błędy na bok i okaże się, że Rogue nie ma startu do Unity. Rogue to gra bez treści, poza krótką fabułą nie ma w niej absolutnie nic. Na łopatki kładzie ją nawet Revelations.

22.11.2014 20:04
odpowiedz
€xis
52
Konsul

UV - Ale misje poboczne są pobocznymi i niech takimi zostaną. Nie przekonuje mnie twój argument. Jakoś w poprzednich częściach nie było oczekiwań, że misje poboczne mają być fabularyzowane i mają wydłużać fabułę dla pojedynczego gracza (a to nawet nie jest prawda, bo one nie wiążą się bezpośrednio z fabułą, tylko z tłem fabularnym i miejscem akcji).

Z tego wynika że marketing i/lub plan wydawniczy UbiSoftu zawiódł najbardziej... co w sumie potwierdza się na każdym kroku (choćby i Watch_Dogs). Przez mega hype są windowane niesamowite oczekiwania, a potem, po premierze równie wielkie zawody. Tym czasem jakby ominąć wszelki hype to wyjdzie na to że każda gra Ubi jest conajmniej dobra, jeśli lubi się określony typ rozgrywki. Poza tym, najpierw powinien wyjść Rogue, wraz z nawiązaniami także do Unity (fabularnie), była by minimalnie lepsza ocena (i bez porównań do Unity), a potem dopiero Unity. I mając więcej czasu może by Unity działało lepiej od strony technicznej. 2 Assasyny naraz to za dużo.

22.11.2014 20:10
odpowiedz
U.V. Impaler
170
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Pewnie, że nikt nie oczekiwał, bo one po prostu były. Przypomnij sobie AC2.

22.11.2014 20:19
odpowiedz
Texas84
111
Generał

Mimo, iż jestem naprawdę zagorzałym fanem serii to tę część raczej sobie odpuszczę.

22.11.2014 21:18
odpowiedz
Descent
21
Centurion

GRYOnline.pl - tu znajdziesz odpowiedź na każde frapujące cię pytanie.
Dzięki za pomoc, chłopaki. Jesteście super!

23.11.2014 01:08
odpowiedz
zanonimizowany1024004
1
Centurion

a ja gram w GTA V na PS4, Pozdrawiam

23.11.2014 01:31
odpowiedz
yadin
102
Legend

Ta seria zaczyna być równie irytująca jak Call of Duty. Ja generalnie gier firmy Ubisoft nie kupuję, bo nie podobają mi się silniki, na których tworzą gry. Nie podoba mi się "Scimitar", nie podoba mi się "Unreal Engine". Na tym ostatnim robiono także znienawidzone przeze mnie "Bioshock" i "Dishonored". Ludzie w ogóle jak bezrozumna masa biorą wiele rzeczy w ciemno nie patrząc na to, jaki silnik fizyczny i jaki silnik graficzny wykorzystano w danej grze. Az strach pomyśleć, że swego czasu Ubisoft odgrażał się, iż zrobi piłkę nożną na którymś z tych dwóch silników. Na szczęście nie powstał kolejny gniot.

24.11.2014 10:35
😊
odpowiedz
Sirh
37
Centurion

Dobrze, że zakupiłem Rogue przed recenzją, bo mógłbym się rozmyślić. Mam dopiero jeden weekend i 21% synchronizacji za sobą, ale jak na razie to gra jest świetna. Oczywiście zależy, co kto lubi. Ja bardzo lubię popływać sobie statkiem, okazyjnie wyskoczyć na ląd po kilka znajdziek, czy na małe polowanie. Nawet ucieczka z Lizbony w/g mnie jest fajnie zrobiona, mimo, że jest to bardziej jak cutscenka z niewielką pomocą ze strony gracza. A co do porównań z Unity, to nie mogę swojej opinii podać (bo nie mam), ale recenzenci od początku pisali, że po Unity Rogue to będzie jak cofanie się, więc Ubi powinno jednak z Unity poczekać przynajmniej do Świąt. A redaktor powinien poczekać z Unity do skończenia recenzji Rogue :)

24.11.2014 10:43
odpowiedz
Sirh
37
Centurion
9.0

Zresztą oceny graczy mówią same za siebie. Ponad 2,5 punktu więcej niż redakcja i 2 punkty więcej niż Unity, gdzie tendencja ocen redaktorów i czytelników jest odwrotna. Liczy się dobra zabawa.

24.11.2014 11:04
😊
odpowiedz
zanonimizowany1042058
1
Pretorianin

UVI--> to "nawet Revelations" na waszym portalu dostało ocenę uwaga uwaga 9.5 czyli taką samą jak dwójka. Czyli w zasadzie wg was jest no najlepsza odsłona serii (LOL)

24.11.2014 11:26
odpowiedz
U.V. Impaler
170
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

RadowID_ ---> Według serwisu tak, według mnie nie, mam na ten temat zgoła odmienne zdanie.

Sirh ---> Dokładnie tak było. Najpierw skończyłem Rogue. Nie wiem też dlaczego mógłbyś się rozmyślić, przecież wyraźnie zaznaczyłem, że ocena gry może się różnić w zależności od podejścia.

26.11.2014 18:20
odpowiedz
xand
51
Pretorianin

Niektórzy niestety zapominają, że recenzowanej gry nie ocenia cały GOL, a osoba która napisała recenzję. Nie pracuje tam jedna osoba i każdy zapewne ocenił by grę inaczej, podobnie jak w komentarzach GRACZY pod recenzją oceny są różne.

26.11.2014 21:15
odpowiedz
Irek22
90
Grzeczny już byłem

xand [54]
Niektórzy niestety zapominają, że recenzowanej gry nie ocenia cały GOL, a osoba która napisała recenzję.

Nie wiem jak jest teraz, ale zdaje się, że kiedyś na GOLu ocena widoczna w recenzji była średnią ocen wystawioną przez iluś tam redaktorów. Recenzja pochodziła tylko od jednej osoby, lecz ocena już nie.

28.11.2014 23:26
odpowiedz
Nicto
5
Pretorianin

... czyli Black Flack nadal najlepszejszy z całej wsi?

04.12.2014 21:17
odpowiedz
ShaggyMan069
9
Chorąży

w Rouge drażni mnie ta sama mechanika co w 4. Te same animacje przy wspinaczce i walce, o to mam tylko żal no i jeszcze w sumie zmiana arsenału bohatera czysto kosmetyczna bo każda jego broń ma odpowiednika w 4 części. Zagram dla fabuły i jak będzie kosztować 50 zł w cyfrowej wersji, no bo kupować grę za ponad 200 zł która mogła by być DLC to przesada.

14.12.2014 16:31
odpowiedz
Splitax
21
Chorąży

Coraz częściej widzę, że redakcja GoL'a swoimi recenzjami się pogrąża. Zwykle oceniają gorzej to co graczom się podoba, a wyżej coś co się nie podoba. Ocena 6.0 dla Rouge to już totalna przesada. Pomijam już, iż jestem fanbojem Assassin's Creed, ale czy naprawdę AC Rouge przyrównujecie do jakości Homefront'a? 6.0, a 5.5 to nie duża różnica (tak wiem 2 różne gry). Ale dawanie za AC Unity 9.0 to też masakryczna przesada, tym bardziej, że Assassin's creed stoi fabułą, a w Unity jest ona sztampowa, za to w Rouge jest ona bardzo dobra. Ogólnie już od jakiegoś czasu zaprzestałem czytania u was recenzji, a czytam tylko jakieś ciekawe artykuły i informacje, ale zaciekawiło mnie dlaczego taka niska ocena, a no tak, redakcja-specjaliści.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze