Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy

Filmy i seriale

Filmy i seriale 25 sierpnia 2022, 15:27

autor: Jan Tracz

12 gotowych filmów, które nigdy nie miały premiery kinowej

Dzisiejsza lista jest stricte edukacyjna, bowiem piszemy w niej o filmach, które zostały niegdyś nakręcone, ale jest jeden drobny haczyk: nigdy ich nie zobaczycie. Ani w kinach, ani gdziekolwiek indziej.

Ostatnio miała miejsce rzecz wyjątkowa. Długo oczekiwany film superbohaterski od DC Films, Batgirl, został całkowicie usunięty z nadchodzących premier kinowych. Co za tym idzie, aktualnie nie ma jakichkolwiek szans, aby produkcja z takimi aktorami jak Michael Keaton, J.K. Simmons czy Brendan Fraser w ogóle ujrzała światło dzienne. Dziś przypominamy dwanaście innych tytułów, których nigdy nie będzie nam dane obejrzeć. Co prawda niektóre z nich – dzięki różnym tajemnym sposobom – można ponoć odnaleźć w Internecie, ale udaje się to jedynie nielicznym śmiałkom.

Zaznaczamy, że podawane w nawiasach nazwy polskie to tłumaczenia własne. Filmy nie miały swoich oficjalnych premier i dlatego profesjonalni tłumacze nie otrzymali szansy, aby się nimi zająć. Cóż, może coś się jeszcze w tej kwestii zmieni… kiedyś?

Don’s plum (Śliwka Dona)

  1. Reżyser: R.D. Robb
  2. Gatunek: obyczajowy
  3. Czas powstania: 1995

Zestawienie rozpoczynamy filmem z licznych powodów nietypowym. Śliwka Dona (po polsku nie brzmi to zbyt dobrze) była pewnego rodzaju eksperymentem. W produkcji zagrali aktorzy bardzo dziś popularni – Leonardo DiCaprio i Tobey Maguire – a na planie ponoć głównie improwizowali. Nie wiadomo, czy informacja o improwizacjach jest prawdą czy raczej miejską legendą przygotowaną na potrzeby owego biało-czarnego filmowego mitu.

Dystrybucja filmu w Ameryce Północnej została zablokowana, ale jeśli ktoś jest zdeterminowany, może go znaleźć w sieci. Kiedy DiCaprio i Maguire dowiedzieli się, że całość ma być pełnoprawnym filmem, a nie – tak jak zostało im to przedstawione – ekscesem w postaci krótkiego metrażu, pozwali Robba, reżysera projektu. Sprawę wygrali i tym samym udało im się wstrzymać główną dystrybucję. Podobno w filmie znajdziemy sporo mizoginistycznych wstawek od obu aktorów, a wieść niesie, że przez to bali się zszarganej opinii publicznej. Od nakręcenia filmu minęło prawie trzydzieści lat i wychodzi na to, że nikt się jego treścią nie przejął.