Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika

Technologie

Technologie 15 czerwca 2020, 12:34

autor: Ramzes

Jaki komputer gamingowy może walczyć z PS5 i Xbox Series X

Znamy już moc konsol PS5 oraz Xbox Series X. Jaki więc komputer zbudować, by nie martwić się o wymagania sprzętowe gier po premierze nowych urządzeń? Koniec z zamartwianiem się czy pójdzie Cyberpunk 2077 i Assassin’s Creed: Valhalla.

Naprawdę ciężko jest porównywać moce drzemiące w konsolach z tym, co obserwujemy na rynku pecetów. Nie inaczej było w przypadku premiery Xbox One oraz Playstation 4. Teoretyczna moc PS4 sięgała 1,8 Tflops, co nie przebijało kart graficznych ze średniej półki cenowej, na przykład Radeona HD 7870 znanego również jako R9 270/X. Mijały lata, w których R9 270X dawał sobie znakomicie radę podczas uruchamiania najnowszych gier, aż do momentu, w którym na rynku zaczęły się pojawiać produkcje wymagające większej ilości pamięci (domyślnie 270X posiadał tylko 2 GB VRAM). To przede wszystkim przez ten aspekt, gry zaczęły wyglądać po prostu źle (na przykład Assassin’s Creed: Unity), ponieważ przez małą ilość RAM trzeba było iść na kompromis – albo gra z zacinającym się obrazem, albo z teksturami na ustawieniach niskich. Taki los czekał nie tylko graczy z mniejszym budżetem. GeForce GTX 660, 660 Ti, 670, 680, 760, 770 i 960 oraz Radeony HD 7870, R9 270/X to karty posiadające 2 GB pamięci wideo i każda z nich dostawała czkawki zaledwie dwa lata po premierze konsol, właśnie z tego względu, że gry pisane pod PS4 i Xbox One zaczęły wymagać większej ilości VRAM.

Komputer gamingowy o wydajności nowych konsol? Nic prostszego. - Jaki komputer gamingowy może walczyć z PS5 i Xbox Series X - dokument - 2020-06-15
Komputer gamingowy o wydajności nowych konsol? Nic prostszego.

Dlaczego za mało pamięci wideo oznacza zacinanie się obrazu?

Karty graficzne korzystają z systemu pamięci GDDR5 (najnowsze już z GDDR6), a to z kolei gwarantuje odpowiednią przepustowość danych (niecałe 180 GB/s w przypadku leciwego już Radeona R9 270X). Jeżeli brakuje na to miejsca w karcie graficznej, ta zaczyna pobierać informacje bezpośrednio z dysku twardego lub/i RAM. Jak nietrudno się domyślić, oba te rozwiązania są zdecydowanie wolniejsze, a skutkiem tego jest zmniejszenie ilości generowanych klatek na sekundę. Wczytywanie potrzebnych karcie graficznej danych, które nie są przechowywane w pamięci wideo na samym GPU, oznacza znaczący spadek FPS, co użytkownik odbiera jako zacinanie się obrazu.

Wszystko wskazuje na to, że historia się powtórzy. PS5 i Xbox Series X mogą pochwalić się „superszybką” pamięcią oraz jej ilością na poziomie 16 GB. Oznacza to, że około 10-12 GB RAM (w zależności od systemu i produkcji) będzie przeznaczone na gry. Nawet jeżeli założymy, że do rozdzielczości 1080p gra na nowych konsolach będzie używać ponad 10 GB pamięci wideo i weźmiemy pod uwagę usprawnioną kompresję danych w nowych kartach graficznych, stajemy przed dokładnie taką samą sytuacją, jaką mogliśmy obserwować siedem lat temu. Nawet karta graficzna za 3500 złotych, czyli RTX 2080 Super, posiada tylko 8 GB pamięci wideo, a w momencie kiedy jej zabraknie, zauważymy na ekranie dokładnie ten sam spadek FPS, co przed laty w przypadku R9 270X.

Karta graficzna GeForce RTX 2080 Super posiada 11 Tflops mocy, co stawia ją praktycznie na równi z GPU zastosowanym w PS5 oraz Xbox Series X (plus minus 1 Tflop). Jeżeli więc mamy budować komputer zarówno na teraz, jak i perspektywicznie, aby nie musieć się martwić, że moc GPU będzie niewystarczająca po premierze nowych konsol, inwestowanie właśnie w nią wydaje się najlepszym wyborem. Oczywiście jest także GeForce RTX 2080 Ti, który może pochwalić się teoretyczną mocą FP32 na poziomie prawie 13,5 Tflops, a w przeciwieństwie do 2080 Super, otrzymujemy do tego także 11 GB VRAM. To w tym przypadku tylko kwestia ceny, która nie oszukujmy się – już jest bardzo wysoka.

Wiedzieliście, że w PS5 będzie SSD? - Jaki komputer gamingowy może walczyć z PS5 i Xbox Series X - dokument - 2020-06-15
Wiedzieliście, że w PS5 będzie SSD?

Nośnik danych to kolejna niewiadoma. Standardowe komputery dla graczy są wyposażone w SSD, dzięki którym zdecydowanie zmniejszamy czas wczytywania poziomów, czy samych obiektów w trakcie rozgrywki. Nośniki na SATA III mają około 500 MB/s przepustowości, a te lepsze na NVMe PCIe – nawet 4 GB/s. Ze świecą jednak szukać gier, które w pełni to wykorzystują. Do szybkiego odczytu potrzebny jest także szybki procesor stale zajmujący się dekompresją plików w locie oraz silnik gry wykorzystujący taką moc. Dzisiaj SSD oznacza przede wszystkim niski czas dostępu do plików (brak ruchomych części, w przeciwieństwie do dysków twardych), a nie samą przepustowość.

To może się jednak zmienić. Firma Sony napędzając machinę marketingu stale przypomina nam o możliwościach zainstalowanego w PlayStation 5 SSD. Nijak można go porównać do tego, co znajdziemy w komputerach gamingowych i nawet pomimo tego, że na papierze wydaje się być słabszy od najlepszych nośników na pecety, nie można pomijać wpływu systemu, sterowników, dekompresji plików przez procesor oraz technologii i samej optymalizacji. Dopóki nie przyjrzymy się grom tworzonych bezpośrednio dla PS5, dopóty nie dowiemy się, jak całość odbije się na komputerach osobistych w tym aspekcie.

Na kolejnej stronie omawiamy, w jakie podzespoły powinniśmy wyposażyć komputer, aby nie martwić się o wymagania sprzętowe gier wychodzących na PS5 i Xbox Series X.

PS5 i Xbox Series X - 6 powodów, dla których czekam na nowe konsole
PS5 i Xbox Series X - 6 powodów, dla których czekam na nowe konsole

Xbox Series X i PS5 będą miały swoją premierę pod koniec roku. Dlaczego warto rozważyć migrację na nową generację? Oto sześć najważniejszych powodów.

Zróbmy sobie PlayStation - składamy PC w cenie PS5
Zróbmy sobie PlayStation - składamy PC w cenie PS5

Na temat PlayStation 5 nie ujawniono do tej pory zbyt wielu konkretów, jedno wiemy na pewno: premiera nowych konsol wpłynie też na rynek PC. Czy warto zatem w 2020 roku kupować komputer do gier? Jaki kupić, aby był tak mocny jak PS5?