Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Felieton

Felieton 7 kwietnia 2019, 11:30

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Borderlands 3 się uda? Wszystkie grzechy Gearbox Software

Zapowiedź Borderlands 3 wywołała ekstazę wśród graczy, którzy chyba zapomnieli, że za tytułem tym stoi Gearbox Software, firma wielu hitów, ale i głośnych porażek. Oto różne grzechy twórców nowych Borderlandsów.

Firma Gearbox Software doprowadziła niedawno do zbiorowej ekstazy, zapowiadając długo odwlekaną trzecią część cyklu Borderlands. W sumie nic dziwnego: jego poprzednie odsłony były świetnymi FPS-ami z doskonale zrealizowanym trybem kooperacji, absurdalnym poczuciem humoru i całą masą broni, z której naprawdę fajnie się strzelało. I jeżeli pierwszy zwiastun „trójki” uznać za prognostyk, wszystkie te elementy zostaną w kolejnej kontynuacji podkręcone do maksimum. Jedyny problem? Za grę wciąż odpowiada Gearbox Software, branżowe ucieleśnienie kompletnego chaosu.

Nie zrozumcie mnie źle, nie próbuję tutaj uprawiać czarnowidztwa. Wręcz przeciwnie – wydaje mi się, że „trójka” wcale nie będzie odstawać poziomem od reszty serii, a deweloperzy nie pokuszą się o jakieś rewolucyjne zmiany, które mogłyby odrzucić fanów. Gearbox Software po prostu nie może sobie pozwolić na to, by marka Borderlands przestała budzić wyłącznie pozytywne skojarzenia, bo to jedyny cykl, który nadal utrzymuje Randy’ego Pitchforda i jego ekipę na powierzchni. Jeśli spojrzeć na dokonania tej firmy w kilku ostatnich latach – a więc głównie na jej komercyjne wpadki i wizerunkowe porażki – trudno się nie zastanawiać, jakim cudem nadal wypuszcza ona produkcje z segmentu AAA. I – co może wydać się jeszcze dziwniejsze – jakim cudem gracze jeszcze jej ufają. A Gearbox zaczynał przecież od dodatków do wielkiego Half-Life’a czy kultowej serii Brothers in Arms.

Jeśli pominąć Borderlands, naprawdę trudno znaleźć jakiekolwiek powody, by w ostatnich latach przepadać za Gearbox Software. Studio posiada oczywiście prawa do innych marek, w tym do porzuconego ponad dekadę temu cyklu Brothers in Arms czy Duke Nukem, ale przez ostatnie lata zamiast o nich słyszeliśmy albo o nałogowo wypuszczanych remasterach, albo o wzbudzanych przez firmę kontrowersjach. Najgłośniejsza z wpadek zespołu ciągnie się za nim zresztą już od roku 2013 i jest związana z produkcją, którą dobrze pamiętamy... a o której zdecydowanie wolelibyśmy zapomnieć.

EKSTAZA, SERIO? JAK NAJBARDZIEJ

Po oficjalnej zapowiedzi Borderlands 3 zainteresowanie starszymi odsłonami wystrzeliło w górę. W szczycie w Borderlands 2 na Steamie grało ponad 44 tysiące ludzi, choć w rekordowym momencie poprzedniego miesiąca było ich tylko niecałe 17 tysięcy. W przypadku pierwszego Borderlands same liczby są dziesięć razy mniejsze, ale skok był równie zauważalny. W szczycie po zapowiedzi nowej gry na serwerach „jedynki” zalogowało się cztery i pół tysiąca graczy. To pokazuje, jak bardzo społeczność tęskni za tą serią.

Od ponad dekady seria Borderlands to jedyne dokonanie, z którego Gearbox Software może być naprawdę dumne. - 2019-04-05
Od ponad dekady seria Borderlands to jedyne dokonanie, z którego Gearbox Software może być naprawdę dumne.

Niechciany ósmy pasażer na gapę

O tym, w jak głębokim poważaniu Gearbox Software miało Aliens: Colonial Marines, może świadczyć fakt, że cała zachwalana w materiałach promocyjnych zaawansowana sztuczna inteligencja ksenomorfów popsuła się za sprawą jednej literówki w kodzie. Deweloperzy nigdy nie zainteresowali się sprawą na tyle, by naprawić ten błąd – zrobił to za nich jeden z moderów... pięć lat po premierze.

Aliens: Colonial Marines było produkcją tak złą, że SEGA, jej wydawca, musiała wypłacić ponad milion dolarów odszkodowania oszukanym przez kampanię reklamową graczom. Zresztą, gdyby chodziło tylko o samą jakość, pewnie tytuł ten przepadłby w morzu podobnie kiepskich gier. Do tego doszły też jednak wielokrotne opóźnienia premiery, wprowadzające w błąd materiały promocyjne, doniesienia o zatrudnianiu przez Gearbox Software zewnętrznych deweloperów do pomocy w produkcji (ekipa Randy’ego Pitchforda wolała wówczas zajmować się m.in. grą Duke Nukem Forever, która też okazała się niewypałem) i oskarżenia o przeciąganie prac w celu wyciągnięcia dodatkowych funduszy od wydawcy. To ostatnie brzmi najpoważniej, według doniesień studio miało wykorzystać pieniądze SEG-i, żeby stworzyć własne gry, w tym serię Borderlands, które nie miały z SEG-ą nic wspólnego.

Większa część Aliens: Colonial Marines została stworzona przez zewnętrzne studia, jako że Gearbox Software w najlepsze rozwijało wtedy autorską serię Borderlands. - 2019-04-05
Większa część Aliens: Colonial Marines została stworzona przez zewnętrzne studia, jako że Gearbox Software w najlepsze rozwijało wtedy autorską serię Borderlands.

Z Aliens: Colonial Marines wiązano wielkie oczekiwania, włożono w nią ogromne pieniądze (Pitchford w 2015 roku stwierdził, że sam zainwestował w ten projekt 10 milionów dolarów), a ta nawet nie zbliżyła się do spełnienia nadziei fanów. Nic dziwnego, że wkrótce po premierze SEGA i Gearbox Software starły się w mediach. Wydawca publicznie zarzucał deweloperom sprzeniewierzenie otrzymanych środków i całkowitą samowolę, a także stwierdził, że studio jest współodpowiedzialne za fałszywy marketing gry.

W odpowiedzi SEGA usłyszała, że niepotrzebnie generowała presję i kiepsko komunikowała się z zespołem. Całość pachniała procesem, ale sprawa rozeszła się po kościach – chociaż Randy Pitchford nadal alergicznie reaguje na opinie, jakoby Aliens: Colonial Marines było zrobionym na odwal się półproduktem, reklamowanym z wykorzystaniem materiałów w najmniejszym stopniu niepodobnych do finalnej wersji. Z godnym podziwu uporem twierdzi on, że to tytuł zasługujący co najmniej na siódemkę.

Borderlands 3

Borderlands 3

Borderlands 2

Borderlands 2

Borderlands

Borderlands

Aliens: Colonial Marines

Aliens: Colonial Marines

Brothers in Arms: Hell's Highway

Brothers in Arms: Hell's Highway

Brothers in Arms: Road to Hill 30

Brothers in Arms: Road to Hill 30

Brothers in Arms: Earned in Blood

Brothers in Arms: Earned in Blood

Battleborn

Battleborn

Brothers in Arms: Furious 4

Brothers in Arms: Furious 4

Skyrim 2 i Borderlands 3 – na zapowiedzi tych 18 gier czekamy w tym roku
Skyrim 2 i Borderlands 3 – na zapowiedzi tych 18 gier czekamy w tym roku

W branży zdominowanej przez uznane marki i sequele wiele serii jest już na tyle wyeksploatowanych, że mamy ich serdecznie dość. Oczywiście nie tych, które wymienione są w niniejszym artykule – zapowiedzi tych kontynuacji wprost nie możemy się doczekać.

Rok wtop. 15 największych rozczarowań roku 2016 w branży gier
Rok wtop. 15 największych rozczarowań roku 2016 w branży gier

Bywały w historii gier wideo zdecydowanie gorsze lata, ale bywały też druzgocąco lepsze. 2016 rok dobiega końca, a to dobra okazja, by ponarzekać na wszystko to, czym branża podpadła nam przez ostatnie dwanaście miesięcy.

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.04.2019 12:01
8
odpowiedz
1 odpowiedź
DanuelX
79
Kopalny

Jeśli odpuszczą wszystkie współczesne korpo-smaczki typu: lootboxy, mikrotranzakcje, gra-jako-usługa to będę bardzo zdziwiony i mój szacunek do girboxa wzrośnie. Niestety doskonale wiem, że w grze będzie wszystko to co najgorsze urodziło się w branży.

07.04.2019 14:00
5
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
41
Pretorianin

Ja straciłem wiarę w Randy'ego i Gearboxa po fatalnej prezentacji tego pomiota, Furious 4 pod szyldem marki Brothers in Arms. Już wtedy było to jak splunięcie w twarz fanom serii. Skandali później było tak wiele, że dziwie się że jeszcze istnieją; tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że oni mają fanów wyjątkowo bardzo w pewnej części ciała...

Dopóki Pitchford stoi na czele Gearboxa, niczego produkowanego przez nich nie kupie, nawet jeśli wyszłaby kontynuacja Hell's Highway, dostająca wszędzie oceny 10/10.

07.04.2019 11:57
3
Dead Men
116
Generał

Gearbox toczy rak i jest nim Randy.

07.04.2019 12:01
8
odpowiedz
1 odpowiedź
DanuelX
79
Kopalny

Jeśli odpuszczą wszystkie współczesne korpo-smaczki typu: lootboxy, mikrotranzakcje, gra-jako-usługa to będę bardzo zdziwiony i mój szacunek do girboxa wzrośnie. Niestety doskonale wiem, że w grze będzie wszystko to co najgorsze urodziło się w branży.

07.04.2019 15:10
3
PonyD669
16
Legionista

Spójrz na wydawce a wszystko stanie się jasne, Gearbox nie ma tu za wiele do gadania.

07.04.2019 12:08
😁
odpowiedz
10 odpowiedzi
ddawdad
5
Konsul

Ich największym grzechem jest zrobienie z Borderlands 3 ekskluzywa dla Epic Szajs.

07.04.2019 12:14
Dead Men
116
Generał

Nie oni decydowali tylko chciwe 2K a te pół roku da się przeboleć.

07.04.2019 12:25
Piotrek.K
164
... broken ...

>>ddawdad
Widzisz, czasami lepiej milczec by ludzie nie uznali cie za idiote albo kogos kto nie wie o czym mowi

07.04.2019 12:32
DanuelX
79
Kopalny

Nie oni decydowali[/]
A tak precyzyjnie to jacy oni? Pani Jadzia sprzątaczka? A może Zbysiu co robi wszystkie modele craptrapa?
Niegdy nie wierzyłem i nie zamierzam wierzyć, że szefowie studiów (nie ważne bioware czy gearbox) to niewiniątka a tylko wydawca zawinił. Ci sami ONI to kolejny trybik w maszynie korpo.

07.04.2019 14:01
2
marcing805
126
PC MASTER RACE

Pewnie jakaś wyższa szycha w takim 4A czy Gearbox też decydowała ale podejrzewam, że większa ilość głosów na tak, zapadła u wydawcy. Raczej wątpię aby grafik Dimitri i jego inni koledzy/koleżanki od pisania kodu z 4A mieli na to jakiś wpływ.

07.04.2019 15:17
2
PonyD669
16
Legionista

Ale w tym wypadku Borderlands 3 jest być albo nie być Gearboxu, nie mogą sobie pozwolić na strzelanie focha wydawcy.

08.04.2019 00:21
inceltears
3
Chorąży

Borderlands 3 jest na 100% robione na Unreal Engine więc logiczne, że będzie tylko na Epic Store. Pomoc w kodowaniu, mniejsze prowizje za technologię, mniejsze prowizje za sprzedaż. Na steamie by im się to za cholerę nie opłacało, niemal połowa zarobionej kasy szłaby w różne prowizje.

08.04.2019 11:07
2
Laanister
2
Legionista

@inceltears no i dzięki temu zaoszczędzona kasa może iść na grubą premię dla prezesa i może kilku dyrektorów, w końcu zasłużyli.

08.04.2019 15:30
OMG
33
Chorąży

Nie każda gra zarabia miliardy. Większość balansuje na granicy opłacalności. Podobnie zapewne będzie z B3, po ostatnich słabych wynikach sprzedaży Prequela i dodatków. Kolejna wtopa finansowa i wypadają z rynku. Dlatego te 17,5% zaoszczędzone na prowizji, to być albo nie być dla tego studia i jego pracowników.

08.04.2019 16:04
Laanister
2
Legionista

Dlatego gra kosztuje 260zł? Bo ratują studio? Lepiej by wyszli zbierając do puszki, a nie zdzierając z naiwniaków, bo to zostawia niesmak.

post wyedytowany przez Laanister 2019-04-08 16:06:26
08.04.2019 16:34
OMG
33
Chorąży

@laanister
Przecież to normalna cena - 60$, tak jak wszystkie gry AAA. Jak cie nie stać, to poczekaj chwilę, oni szybko robią przeceny. A w międzyczasie kup sobie poprzednie części za dosłownie kilkanaście PLN teraz.

07.04.2019 12:21
😐
2
odpowiedz
1 odpowiedź
papież Flo IV
23
Ksiądz

Ich największym grzechem to nie kontynuowanie Brothers In Arms w dzisiejszych czasach, kiedy dostajemy takie drugowojenne dzieła jak COD:WWII i BF5.
Tylko pytaniem jest czy ekipa Pitchforda nadal potrafiłaby zrobić czwórkę na tym samym wysokim poziomie.

07.04.2019 13:47
Dead Men
116
Generał

O przyszłości marki Brother in Arms zdecydowała właśnie marka Borderlands...

07.04.2019 14:00
5
odpowiedz
1 odpowiedź
shooter190
41
Pretorianin

Ja straciłem wiarę w Randy'ego i Gearboxa po fatalnej prezentacji tego pomiota, Furious 4 pod szyldem marki Brothers in Arms. Już wtedy było to jak splunięcie w twarz fanom serii. Skandali później było tak wiele, że dziwie się że jeszcze istnieją; tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że oni mają fanów wyjątkowo bardzo w pewnej części ciała...

Dopóki Pitchford stoi na czele Gearboxa, niczego produkowanego przez nich nie kupie, nawet jeśli wyszłaby kontynuacja Hell's Highway, dostająca wszędzie oceny 10/10.

07.04.2019 14:09
Dead Men
116
Generał

Randy po sukcesie Borderlands uważa się niemal za Boga

08.04.2019 16:08
odpowiedz
A.l.e.X
121
Alekde

Nie ma polskiej wersji w 2019 środkowy palec dla Gearboxa (a miałem kupować wszystkie gry na epic store)

08.04.2019 17:59
odpowiedz
Orion Devastator
22
Centurion

Bardzo dobry felieton, szanuje.

12.04.2019 16:27
odpowiedz
1 odpowiedź
joe1chip
32
Pretorianin

Borderlands - Srodenlands. Kiedy nowy Duke do kuźwy?

14.04.2019 23:08
yetiszon
9
Legionista

dajmy Duke'owi przejść na emeryturę i pozostać we wspomnieniach jako dobra gra

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze