Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 31 marca 2015, 15:12

autor: Pawlik

Nadużywający sarkazmu geek, miłośnik siłowni i rysownik komiksowych pasków.

Gry kwietnia 2015 - najciekawsze premiery i konkurs!

W kwietniu nie uświadczymy przesadnej ilości ciekawych premier, za to gry, które pojawią się na rynku, zapewnią wiele godzin naprawdę dobrej zabawy. Rozpiętość gatunkowa jest spora, dla każdego coś miłego.

Z jednej strony lada chwila rozpocznie się kwiecień, czyli idealny miesiąc, by wyciągnąć rowery czy rolki i rozkoszować się (przeważnie) słoneczną pogodą, z drugiej zaś jakość tytułów mających swe premiery w tymże okresie może dosłownie przyprawić o zawrót głowy! Wyliczankę rozpoczynamy delikatnie, od niezależnej produkcji Stealth Inc. 2 oraz dodatku do czwartej odsłony bestsellerowej klasyki The Sims pod tytułem Witaj w pracy. W kwietniu po latach nieobecności powróci kultowa dla wielbicieli szybkiej jazdy i hektolitrów posoki wyścigówka, to jest Carmageddon: Reincarnation, zaś uzależnieni od karcianki Hearthstone studia Blizzard dostaną zupełnie nowy pakiet kart i misji o nazwie Czarna Góra. A na koniec mamy trzy najprawdziwsze grywalne perełki – długo oczekiwane Grand Theft Auto V na blaszaki, podrasowane i skompilowane fabularnie Dark Souls II: Scholar of the First Sin, a także zabójczo dobrze zapowiadającą się mordoklepkę Mortal Kombat X! I jak tu wyjść na spacer, gdy na ekranie tyle wirtualnego dobra?

KONKURS! Wygraj najbardziej oczekiwaną przez siebie premierę miesiąca

Zapraszamy Was do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania będzie wskazana w komentarzu premiera marca na wybraną platformę. Użytkownik, którego post zostanie nagrodzony, otrzyma grę, która jest najbardziej przez niego oczekiwana, a nie jak dotychczas, tytuł który zwyciężył w ankiecie.

Aby wygrać, do 30 kwietnia 2015 roku trzeba podać najbardziej oczekiwany przez siebie tytuł, który ma premierę w tym właśnie miesiącu, i krótko uzasadnić wybór. Swoją opinię należy umieścić w komentarzu pod tym artykułem. Przed wzięciem udziału koniecznie przeczytajcie regulamin konkursu „Gra miesiąca”, jego akceptacja jest warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w konkursie.

W marcowej edycji konkursu wygrał komentarz użytkownika Venerabilis.

Na jaką premierę kwietnia 2015 czekasz najbardziej?

58,5%

Grand Theft Auto V [PC]

26,4%

Mortal Kombat X

5,5%

Dark Souls II: Scholar of the First Sin

3%

Carmageddon: Reincarnation

1,7%

Hearthstone: Czarna Góra

1,7%

Assassin's Creed Chronicles: China

1,5%

The Sims 4: Witaj w pracy

0,9%

Car Mechanic Simulator 2015

0,8%

Stealth Inc. 2

Grand Theft Auto V

Grand Theft Auto V

Mortal Kombat X

Mortal Kombat X

Dark Souls II: Scholar of the First Sin

Dark Souls II: Scholar of the First Sin

The Sims 4: Witaj w Pracy

The Sims 4: Witaj w Pracy

Carmageddon: Reincarnation

Carmageddon: Reincarnation

Stealth Inc. 2

Stealth Inc. 2

Hearthstone: Czarna Góra

Hearthstone: Czarna Góra

Komentarze Czytelników (167)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.04.2015 16:57
odpowiedz
WickerWille
1
Junior

Ja osobiście czekam na grę GTA V. Dlaczego? Jedyną częścią GTA, w którą grałem było San Andreas i bardzo mi się spodobała. Reszta części jak dla mnie nie mogła jej dorównać (Nie biorąc pod uwagę grafikę). Gdy usłyszałem o GTA V i powrocie do San Andreas zaciekawiło mnie to. Sama oprawa graficzna, misje, wachlarz broni i inne dodatki zaciekawiły mnie. Czekając na premierę oglądałem sporo gameplayeów i zwiastunów więc wiem conieco. Dokładnie w Październiku dostałem nowy komputer idealny pod GTA V :D. Sam prawdopodobnie kupię tą grę (jak tu osiągnę porażkę) ale dopiera za parę miesięcy. Moi koledzy mają już ekipę do grania i chciałbym do niej dołączyć (Po raz pierwszy bym pograł z kolegami ze względu na brak pieniędzy na kupno gier). Podsumowując gdybym grę dostał miałbym u was wielki dług i starałbym się go spłacić udostępniać na Facebooku prawie wszystkie tematy dotyczące gier. Pozdrawiam WickerWille.

07.04.2015 17:22
odpowiedz
Theesia
1
Junior

Oczywiście najbardziej czekam na Mortal Kombat X. Dlaczego? Dlatego, że miło byłoby skopać mojemu facetowi tyłek dla odmiany w nowej scenerii. :)

07.04.2015 17:26
odpowiedz
PLKrzywy11
3
Junior

Mortal Kombat X. Czemu? Fatality ku***, fatality!

07.04.2015 17:39
odpowiedz
Lodowyczart
2
Junior

Dla mnie grą na którą najbardziej czekam w kwietniu jest Mortal Kombat X. Uwielbiam tą serię odkąd spotkałem się z nią w 2004 roku, i od tamtej pory bacznie obserwuję serię. W MKX najbardziej podobają mi się combo które zostały przedłużone w porównaniu z poprzednimi seriami, grafika, w końcu porządna fabuła, nowe postaci i FATALITY.

07.04.2015 18:19
odpowiedz
Vandergrift
16
Legionista

Najbardziej czekam na Mortal Kombat X.Po poprzedniej odsłonie stałem się fanem tej serii i nie mogę się doczekać kolejnej części mordobicia. Oglądam wszystkie filmiki o tej produkcji (trajlery,gameplay,przedstawienia postaci i ich wariacji) oraz czytam każde newsy.
PS: Wcześniej bardziej jarałem się GTA V ale przez ciągłe przekładanie premiery i napływ nowości o Mortal Kobat X czekam bardziej na bijatykę.

07.04.2015 21:28
odpowiedz
Crysis3
2
Junior

Moim zdaniem najlepszą premierą kwietnia, tego roku jest Grand Theft Auto V. Swój głos uzasadniam tym, że grałem już w poprzednie odsłony serii i bardzo mi się one podobały.Na premierę czekam już od pierwszych wzmianek, o tym, że studio Rockstar Games szykuje kolejną odsłonę serii GTA. Gra łączy w sobie piękną grafikę i wciągającą fabułę. Nie będę się bardziej rozpisywał, ale nawet po podaniu przeze mię głównych argumentów przez które tak bardzo czekam na te grę oczywistym jest dla mię, że gra nie będzie miała sobie równych wśród gier, które będą miały swoje premiery w kwietniu.

08.04.2015 15:06
👍
odpowiedz
Karolekqqqq
2
Junior

Najbardziej oczekiwaną grą w tym miesiącu i chyba jedyną jest GTA V. Chyba nie zdziwi to nikogo gdyż osób, które mają takie same zdanie jak ja jest masa. W moim przypadku czekam na GTA V z dosyć dziwnego powodu. Chce zobaczyć jak od zmiany projektu gry w której radiowozy uderzały w inne auta ( od tego wywodzi się seria GTA ) doszło do najnowszej wersji tej gry. Grając w poprzednie odsłony obserwowałem to wszystko i jest to naprawdę zdumiewające. Podziwiam zaangażowanie twórców którzy napisali prawie grę od nowa aby dostosować ją do platformy PC. No cóż. Nic więcej napisać juz nie mogę także to koniec mojej wypowiedzi i czekam na ogłoszenie wyników.

08.04.2015 17:00
odpowiedz
Konstantysz
1
Junior

Najbardziej oczekuje GTA V na PC, a powód jest tylko jeden: "ALL WE HAD TO DO WAS FOLLOW THE DAMN TRAIN, CJ". Po prostu nie mogę się doczekać kolejnej szalonej przygody.

09.04.2015 14:43
odpowiedz
Adhara
7
Legionista

GTA V - komentarz zbędny ;)

09.04.2015 20:24
odpowiedz
misza2601
13
Legionista

Moją grą miesiąca jest oczywiście "GTA V". Wybaczcie poniższy cytat, który swoją drogą sam oczywiście "spłodziłem". Wiem, że piąta odsłona gry od Rockstar nijak ma się do San Andreas, ale łezka się w oku kręci, kiedy mam świadomość, że ponownie będzie mi dane wrócić do Los Santos, z którym w 2004 niejednokrotnie przeżywałem buntowniczą młodość. Dla mnie najnowsze GTA z perspektywy m.in. miejsca, gdzie dzieje się akcja nie jest już tylko grą, a raczej "stylem życia".

Cudownie będzie po raz kolejny przemierzać nowe i stare jednocześnie ulice Los Santos, odkrywać miejsca, które teoretycznie już się widziało, powinno się znać, cieszyć się nowymi lokacjami, możliwościami i przeżywać drugą młodość. To zupełnie tak, jakby było się w tym samym miejscu obecnie i jednocześnie kilkadziesiąt lat temu. Mało "syty" z powodu GTA IV, mam wielką nadzieję, że najnowsza produkcja na PC da mi wiele frajdy, zabawy i połączy to wszystko z dozą sentymentu.

Na GTA V i "współczesne" Los Santos nie czekałem 1,5 roku. Czekałem od momentu, kiedy pierwszy raz usłyszałem słowa kończące "San Andreas" "See you around... officer!". Wierzę, że blisko 11 lat oczekiwania zostanie mi nową produkcją wynagrodzone - tego życzę sobie, Wam wszystkim i całej redakcji GRY-ONLINE, która miała już przyjemność testować "piątkę". Choć od premier konsolowych minęło blisko 1,5 roku (wierzcie mi lub nie) ja nadal nie wiem o tej grze kompletnie nic. Czekałem i uświadomiliście mnie, że było warto. Czekałem długo, więc jeszcze "chwilę" poczekam...

GTA San Andreas - wspólna podróż CJ'a i Truth:

"To były wczesne… a może w zasadzie połowa lat 90.? Nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Być może byłem wtedy zbyt pijany? Nie, raczej nie, ale jestem pewny, że palone „zielsko” przez tajemniczego nieznajomego, którego spotkałem w dość przewrotnym momencie mojego życia i który później okazał się jednym z moich najlepszych przyjaciół mogło mi zaszkodzić. Truth, bo o nim mowa w zasadzie palił marihuanę w czystej postaci cały czas. Nawet podczas jazdy samochodem, choć jak sam często mawiał ostatnią jazdę jaką sobie przypomina to tą z kosmitami w roli głównej, którzy pewnego razu zakradając się na jego farmę próbowali uprowadzić mu kombajn oraz „pola traw” i to akurat w momencie, kiedy zbliżały się żniwa. Innego razu mawiał coś o oświeceniu, nawróceniu, końcu świata i że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Najgorsze było w tym wszystkim to, że mówił całkiem poważnie – czasami mnie przerażał. Nie wiem co było gorsze, jego wielogodzinne medytacje czy pieprzenie od rzeczy?(…) Wraz ze świeżo poznanym Truth, który poza tym, że wyglądał jak hipis (zresztą tak też się zachowywał – wiecznie totalnie wyluzowany i szerzący pokój na ziemi) w barwy tego luźnego ruchu społeczno – kulturowego pomalował swojego Volkswagena T2. Czekajcie, jak on go nazywał… „Matkojebca”?, „Matkomobil”? – coś w ten deseń. (...)"

"Pogoda wówczas dopisywała. Za mną coraz mniejszy stawał się krajobraz skorumpowanego Los Santos. Był lekko mglisty poranek, przez który przebijały się promienie słońca zwiastujące piękny dzień. Jednak San Fierro do którego zmierzaliśmy znane było z aury deszczowej, więc w każdej chwili wszystko mogło się zmienić. Podczas podróży (oczywiście ja byłem kierowcą, bo ten zjarany padalec mógłby nas wszystkich w każdej chwili pozabijać) nagle z przestarzałych, ale jakże ujmująco grających głośników emitujących rockową stację radiową K-DST „poleciała” piosenka Roda Stewarta „Young Turks” jakże trafnie oddająca to, co w moim buntowniczym życiu się wówczas działo. Bardzo umiliła nam podróż do deszczowego San Fierro i chodź pozornie może się to wydawać głupie, był to jeden z przyjemniejszych momentów mojego kurewsko pogmatwanego życia, w jakim każda sekunda, minuta, ruch, myśl mogły zmienić wszystko. Wspominałem już że ten cały ledwie jadący… właściwie z takim prowiantem prawie w ogóle się nie poruszający „Batmobil”? Matkomobil? – mniejsza z tym, jakiś tam mobil był wyładowany trzema tonami marihuany? Kto jak kto, ale Truth potrafił urozmaicić życie. Mogliśmy przez tego idiotę pójść siedzieć, gdyby nie to, ze idiota ma zawsze szczęście. Swoją drogą przed godziną spaliliśmy znajdujące się na jego farmie wielkie pole zielska (Truth to nazywa lekiem na każde zło) i zestrzeliliśmy policyjny śmigłowiec – nawet nie pytam skąd miał wyrzutnię rakiet. Chyba opary z tej interwencji źle na mnie wpłynęły, bo mam wrażenie, że gdzie nie spojrzę widzę ocean. Niby nic specjalnego, tyle że jedziemy cholernym samochodem! Ależ się zjarałem – niedobrze mi. (…)” – podpisano Carl Johnson."

10.04.2015 12:32
odpowiedz
macieksto
1
Junior

Mój wybór to GTA V. Minął już przeszło rok odkąd piąta odsłona pojawiła się na konsolach.. Razem z tym pojawieniem zaczęły się wyśmiewania, że Rockstar bawi się z Pecetowcami w ciuciubabkę. Bardzo chciałbym zobaczyć schodzące uśmiechy z twarz konsolowców (bez spiny, panie i panowie, też nim jestem :)), a także rozkoszować się wylewającym się realizmem z ekranu monitora.
Może to i ta sama gra co w 2013, ale czy na pewno..? :)

10.04.2015 14:03
odpowiedz
Pumbus
5
Junior

Czekam na Mortal Kombat X od dłuższego czasu,
w tej części nie zabraknie krwi i hałasu.
X raye oddają ból i cierpienie
za żadne skarby wyboru nie zmienię
Serce mi wyrywa jak Sub-zero głowe
takie sa fatality nowe.
Wybieram Mortala bo to gra z dzieciństwa
Odświeżona, nowa, pozostawiajaca świństwa.

10.04.2015 14:22
odpowiedz
zanonimizowany1040327
14
Legionista

GTA V - tyle już powiedziano i napisano, że w końcu sam chce się o tym przekonać i poczuć na własnej skórze jak to jest bym tym gangsta w wielkim świecie Grand Theft Auto. Czego nie zrobisz w prawdziwym życiu, zrobisz właśnie w GTA!

10.04.2015 17:53
odpowiedz
Kuterfazer
1
Junior

Mortal Kombat X to druga gra na którą czekam w tym miesiącu. Dla mnie pierwszeństwo ma Grand Theft Auto 5, moja przygoda z tego typu grami zaczęła się od GTA San Andreas przy której spędziłem mnóstwo godzin, następnie ograłem Vice City oraz GTA 4. Póki co nie zawiodłem się, nawet na 4 mimo wypowiedzi innych iż to był kiepski port z konsol na blaszaki, ja tak nie uważam ibędę bronił do upadłego tej gry. GTA 5 wygląda niesamowicie i wraz z każdym kolejnym zwiastunem moje oczekiwania rosły, i nie obchodzą mnie wojny zwolenników konsol i pc-tów, ja przejdę tę grę nie z mniejszą przyjemnością niż konsolowi gracze.

Uważam że granie na konsoli ma swoje uroki jak i granie na pc.

10.04.2015 20:35
😊
odpowiedz
Wieruc102
2
Junior

Według mnie jest to gra The Sims 4: Witaj w Pracy lubię Simsy mimo że jest chłopakiem .Nie chce innych gier bo w sumie według mnie Simsy są tutaj najlepszą propozycją

10.04.2015 21:45
😊
odpowiedz
Astro2199926
21
inny na swój sposób

W tym miesiącu wybór jest dla mnie oczywisty. Może być tylko jeden i zawsze ten sam! Jest nim GTA. Stawiam na GTA V na PC jako najlepszą dostępną pozycję. Każdy jednak może powiedzieć, że ta gra jest najlepsza, ale dlaczego? DLATEGO:
- GTA to zdecydowanie najlepsza seria gier z jaką do tej pory miałem kontakt.
- Szereg dostępnych lokacji, broni, możliwości i motorów już teraz przyprawia mi ciarki na plecach.
- Rozległa mapa i nowe odmienione Los Santos którego i tak nigdy w pełni nie zdążę zwiedzić.
- Smart-fon dający więcej możliwości niż ten z Watch Dogs!
Do tego nam sentyment do starej dobrej gangsterki w stylu z Grove Street i oczywiście legendarnego San Andreas.

11.04.2015 08:28
odpowiedz
payne73
12
Chorąży

Oczywiście i bez cienia wątpliwośći ''GTA 5'' jako że miałem już okazję ograć niemal że do bólu w oczekiwaniu na godnego następcę ,kultowe już ''GTA 4'' które z pewnością jest grą nietuzinkową i po prostu świetną,co pozwala sądzić że kontynuacja też takowa będzie,ba...sądząc po wszelkich zapowiedziach przedpremierowych ma wszelkie podstawy do stania się prawdziwym megahitem bo zapowiada się nad wyraz miodnie tak od strony fabuły która wydaje się niezwykle rozbudowana,jak i audiowizualnych wodotrysków które naprawdę robią potężne wrażenie ,i tutaj ukłon w stronę producentów ,bo widać tutaj na każdym kroku kawał solidnej ,dopieszczonej w każdym calu roboty, która z pewnością będzie jednym z czołowych pretendentów o laur gry roku,a tymczasem nam pozostaje odliczać niecierpliwością ostatnie dni do jej premiery...

11.04.2015 18:03
📄
odpowiedz
Paciek2001
10
Legionista

Zdecydowanie GTA 5 jest premierą, na którą czekam najbardziej w tym miesiącu.Firma Rockstar games już przed laty zaimponowała mi wspaniałą grą jaka jest Grand Theft Auto 4, gdzie wcieliłem się w historię Nickiego Bellica.Zakochałem się w serii GTA.Z tego co mogłem się dowiedzieć z różnorodnych filmików, zwiastunów i opisów gry, że w grze wcielimy się w trzy postacie Trevora, Michaela i Franklina. Na początku nie byłem co do tej formy rozgrywki przekonany, lecz szybko przekonałem się i wręcz zapragnąłem zagrać sobie tymi postaciami.GTA 5 stało się moim marzeniem.Nie mogłem się doczekać jak po raz pierwszy zagram sobie w tą grę, poznam cechę danej postaci, bo podobno każda postać ma cechę charakterystyczną. Myślę, że Grand Theft Auto będzie równie a nawet lepsze od swojego poprzednika.Lepsze... : czyli pod względem grafiki, Fabuły i różnorodności broni. Jako fan serii Grand theft auto oczekuję na primerę od ukazania się pierwszych informacji dotyczących GTA 5 na PC(nie stać mnie na PlayStation, Xboxa), najbardziej to zwiastuny wywarły na mnie ogromne wrażenie. Z zwiastunów dowiedziałem się również, że ta produkcja będzie skierowana do mnie pod cechą "Prawie idealną". Prawie ponieważ staram się nie oceniać gry jak w nią jeszcze nie grałem, wiec nie wiem, choć liczę, że moja opinia się zmieni na lepsze po zagraniu w tą grę kilku bardzo interesujących godzin.Poprzednia część była zaprojektowana w dość ciekawy sposób, nie brakowało jej nic poza lepszą grafiką.Podziwiam rozwiązanie, że czy grało się z jakimś partnerem, to zawsze ciekawiło mnie co zaraz się wydarzy, dlatego warto było ukończyć tą grę przynajmniej raz w życiu, choćby dla samego zakończenia które było epickie.Liczę że w następnej części GTA też zrobią podobne lub lepsze rozwiązanie,(Rozwiązanie nie wiem czy to dobrze nazwałem ), Liczę na wspaniałe dziesiątki godzin spędzone przed komputerem.Bardzo się cieszę, że wreście mogłem się podzielić emocjami dotyczących z wyjściem mojej wymarzonej gry.Nie ma słów które mogły by wyrazić moja radość z powodu wyjścia pecetowej wersji Grand Theft Auto 5.Przepraszam za moje błędy literackie, to z powodu moich mniej niż przeciętnych umiejętności pisarskich.

13.04.2015 21:23
odpowiedz
malan18
1
Junior

Najbardziej czekam na grę Mortal Kombat X. Dlaczego? Ponieważ jestem bardzo zaciekawiony fabułą i chciałbym trochę pobić się z kolegami.

13.04.2015 21:43
odpowiedz
Venerabilis
4
Junior

Na przestrzeni ostatnich miesięcy rynek bijatyk zdominowały produkcje z Japonii. Franczyzowe Dragonball Xenoverse, dzięki sile marki i oddaniu licznego grona fanów, nawet mimo umiarkowanie przychylnych recenzji, z miejsca stało się bestsellerem, tytułem obok którego nie sposób przejść obojętnie. A to była dopiero uwertura. Guilty Gear Xrd -SIGN- wgniatającą w fotel epickością, doprawioną oszałamiającą ilością absurdu, podbiło serca graczy i krytyków, swym fenomenem przekraczając ciasne granice Kraju Kwitnącej Wiśni. Miażdżace uderzenie wyprowadziło epatujące fanserwisem Dead or Alive 5: Last Round. Jakby tego było mało na horyzoncie majaczy, zbliżająca się wielkimi krokami, siódma część serii Tekken.
Na tle japońskiej konkurencji, debiutujące w kwietniu Mortal Kombat X wyróżniać będzie się nie tylko (co oczywiste) werystyczną i spektakularną brutalnością, po raz wtóry przesuwającą granice dobrego smaku i tego czego w grach pokazywać się nie powinno, ale najnowsze dziecko NetherRealm Studios przyniesie rewolucję w aspekcie multiplayerowego mordobicia. Z publikowanych materiałów oraz zapowiedzi twórców, widać, że Ed Boon wraz z całym zespołem dysponują jasną i konkretną wizją celów, jakie chcą osiągnąć. Trzy wariacje stylów dla każdej postaci. Stanowiące spadek po Injustice: Gods Among Us iteraktywne areny. Ejdetyczne, niemal chirurgiczne zbliżenia dewastacji układu kostnego, inspirowane trylogią Sniper Elite. Blockbusterowa filmowość trybu fabularnego. Wszystko powyższe stanowi zaledwie przygrywkę do prawdziwych emocji, jakich dostarczyć mają opcje sieciowe. Nie od dzisiaj wiadomo, że esencję i rdzeń bijatyk stanowi rywalizacja między graczami. Dopiero w trybie PvP czas przeznaczony na masterowanie poszczególnych sekwencji ciosów i combosów zaczyna nabierać znaczenia, dopiero sprawdzenie swoich umiejętności w realnym starciu, w pojedynku z żywym oponentem, daje prawdziwe uczucie satysfakcji. W tej kwestii Mortal Kombat X obiecuje system, który na dobre odmieni oblicze wirtualnego obijania pysków. A to wszystko za sprawą Living Towers oraz Faction Wars, rozwiązań dobrze znanych wielbicielom wszelkiego rodzaju MMO. O ile Living Towers, swym zróżnicowanym stopniem trudności oraz złożoną i pogmatwaną konstrukcją stanowić będą coś w rodzaju wydarzeń społecznościowych, narzędzia umożliwiającego twórcom na bieżąco dynamizować rozgrywkę, o tyle Faction Wars, czyli wojny frakcji, w swej pozornej prostocie, kryją olbrzymi potencjał, dający graczom możliwość uczestniczenia w globalnym konflikcie na wielu platformach i konfiguracjach sprzętowych. Konflikcie angażującym zarówno hardcorowych wyjadaczy, niestrudzonych weteranów sieciowych bojów, ceniących sobie spokój graczy singleplayerowych, jak i zwykłych casuali. Widać, że Mortal Kombat X zostało pomyślane jako projekt długofalowy, mający przykuć graczy do ekranu nie na kilka godzin, czy dni, ale niczym rasowe MMO na wiele tygodni i miesięcy. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że optymalizacja kodu sieciowego sprosta roztaczanym w zapowiedziach ambicjom, a samo NetherRealm Studios nie pozostawi tytułu samemu sobie, lecz będzie go aktywnie wspierać i, co najważniejsze, konsekwentnie rozwijać.

13.04.2015 22:53
odpowiedz
Sethlan
86
Oorah!

Produkcja, która pochłonęła miliony dolarów i zebrała ich jeszcze więcej. Produkcja, która była fenomenem w branży rozrywkowej w ogóle. Produkcja, która bez wątpienia jest największą grą jaką kiedykolwiek nosiła Ziemia. GTAV to coś, co przez wielu jest uznawane jako produkt idealny. Jakkolwiek ktoś będzie się buntował - dzieło Rockstara to ogromny sukces, któremu nie sposób zaprzeczyć, a ów "sukces" zmierza w końcu na komputery osobiste, ze wszystkim tym, co zapewniają współczesne "pecety". GTAV było grą roku na konsole starej generacji, później ukazała się wersja na current-geny, a na koniec, już za niespełna dwie godziny, oficjalnie będzie można powitać "pełne" GTAV. Wyczekuję grafiki w FullHD, liczę na stałe 60 klatek na sekundę, na pełne wsparcie modów, na bazę fanów, realizujących swoje zwariowane pomysły w postaci filmów, czy modyfikacji, na niezapomniane chwile w GTA Online ze znajomymi, na świetny tryb single-player (który nota bene przecież jest świetny!,) wypchany sarkastycznym humorem, którego nieco zabrakło w GTAIV. Na złożony (i rozbudowany w wersji PC) soundtrack - którego przesłuchiwałem wiele razy, niestety poza grą, bo na swój egzemplarz nadal czekam. Ciężko jest mi znaleźć jakiekolwiek "ale" przeciw temu, aby nie zagrać w najnowszą odsłonę Gran Theft Auto, a przymierzałem się do tego w momencie ogłoszenia daty premiery na PS4, XOne i PC.

14.04.2015 22:11
odpowiedz
zanonimizowany883956
36
Pretorianin

Najciekawszą premierą tego miesiąca jest dla mnie niezaprzeczalnie Mortal Kombat X.

Swoją przygodę z bijatykami zacząłem w lipcu 2013 kiedy to na półkach sklepowych oznaczonych symbolem "PC" pojawił się Mortal Kombat: Komplete Edition. Tamtego dnia na własnej skórze doświadczyłem tych tak wielu pozytywnych wrażeń opisywanych przez graczy.

Mortal Kombat X jest tytułem, który w dużej mierze bazuje na formule znanej z poprzedniczki i oferuje przy tym trochę świeżości. Wracają znane nam Fatalities jak i X-ray'e, zaś nową formą "wyżycia" się na przeciwniku jest Brutality - sekwencja ciosów umożliwiająca w brutalny sposób zakończyć pojedynek. Jednym z podkreślanych atutów MK 9 był Tryb Story, który jak na bijatykę oferował ciekawie rozegraną i przemyślaną linię fabularną, nie inaczej jest i tutaj. Wydarzenia z MK X mają miejsce 25 lat po tych przedstawionych w MK 9, w tym czasie niektórzy kombatanci zdąrzyli założyć własne rodziny, dlatego też w tej odsłonie mamy okazję ujrzeć: Cassie Cage - córkę Johny'ego i Sonii, Jacqui Briggs - córkę Jax'a oraz Takashi Takeda - syn Kenshi'ego. Niewątpliwym faktem jest, że w najnowsze odsłonie serii Mortal Kombat ekipa Ed'a Boon'a położyła większy nacisk na "filmowy" charakter produkcji. Story Mode, czy płynne przejścia z 60 klatek na sekundę do iście "filmowych" 24 w momencie wykonywania X-ray'a czy Fatality mają zapewnić większych doznań podczas rozgrywki.

W najnowszej bijatyce NetheRRealm Studios oddało nam do dyspozycji 12 starych jak i 12 nowych wojowników, dzięki czemu każdy znajdzie kogoś dla siebie. Znaczne ulepszenia zaszły także w mechanice walki - od teraz każda z postaci posiada 3 warianty, które różnią się od siebie taktyką walki jak i dostępnym wachlarzem ciosów. Zmian doczekała się też Wieża Wyzwań (przemianowana na Living Towers), która dzieli się na trzy inne wierze – Quick Tower, Daily Tower oraz Premier Tower, dodatkowo zadania mają się zmieniać w pewnych odstępach czasowych. Tryb multiplayer również otrzymał parę usprawnień, a najciekawszą nowinką zdaje się być system frakcji, gdzie rozgrywając pojedynki po sieci czy nawet samemu, będziemy mogli wesprzeć w bojach frakcję, którą uprzednio wybraliśmy.

Mam nadzieję, że produkcja ta sygnowana słowami: "To jest Mortal Kombat, którego od zawsze chcieliśmy zrobić" mnie nie zawiedzie i przyniesie mi wiele godzin niesamowitej rozgrywki.

21.04.2015 22:00
odpowiedz
Święty89
1
Junior

MORTAL KOMBAT X GET OVER HERE !!! Najlepsza bijatyka jakakolwiek wyszła X część miazga xray fatality brutality babality napewno duzooo godzin dobrej zabawy :)

25.04.2015 19:40
odpowiedz
Jaskier12
4
Junior

Gra, na którą wyczekiwałem przez długi czas, a która wychodzi w tym miesiącu to GTA V. Ze wszystkich aspektów owej produkcji, najbardziej urzekł mnie model krycia się za osłonami i strzelania, przypominający ten, zaimplementowany w Mafii II (swoją drogą również świetna gra). Myślę również, że GTA V jest dobrą grą do ogrywania, w oczekiwaniu na Mafie III, która (niestety) nie została jeszcze nawet zapowiedziana.

26.04.2015 14:14
odpowiedz
hades9
3
Junior

Dla mnie grą miesiąca jest GTA V.Jednym z głównych powodów jest świetna klimatyczna opowieść pokazująca życie trzech gangsterów. Pierwszy z nich Michael który jest emerytowanym przestępcom pracował robiąc napady, ma żonę i dwójkę dzieci z którymi nie może się dogadać. Drugą barwną postacią jest Franklin młody afroamerykanin, który chce wydostać się z slamsów.Trzecią a zarazem najbarwniejszą postacią jest Trevor socjopata którego nie da się przewidzieć.Więc łącząc to w całość Rockstar naprawdę pokazał klasę. Następnym aspektem są oczywiście napady które chyba są najjaśniejszym elementem w całej grze najbardziej cieszy to że sami mozemy je planować.Rockstar także postarał się o świat gry oczywiście akcja toczy się w Los Santos która jest dużym terenem pokazujące piękne lasy, plaże ale także fabryki i osiedla.Ale także nie mogę się doczekać modów,które na jeszcze dłużej pozwolą cieszyć się grą.

27.04.2015 15:59
odpowiedz
Venixu
1
Junior

Najbardziej oczekuję na grę Grand Theft Auto V, ponieważ nigdy dotąd nie grałem w jakąś serię GTA, co najwyżej widziałem na youtube, a ta wersja zapowiada się naprawdę interesująco.

27.04.2015 18:46
odpowiedz
Vrsi
2
Junior

Najbardziej czekam na grę Assassin's Creed Chronicles: China ponieważ jestem wielkim fanem wszystkich gier Assassin's.

27.04.2015 20:50
😈
odpowiedz
no one know me
1
Junior

Witam panie i panów. Najbardziej oczekuję gry GTA V ponieważ chciałbym bardzo pochodzić murzynem po mieście i bić innych. Nigdy nie grałem w tą serię gry i bardzo chciałbym.

29.04.2015 20:24
odpowiedz
adamek280
17
Legionista

Najbardziej czekam na Mortal kombat X ponieważ sądzę, że jest to duża rewolucja w klasycznych bijatykach i dzięki tej odsłonie gry może bijatyki się rozwiną.

30.04.2015 21:33
👍
odpowiedz
mrjohhny
147
Amoniak Vas Here

Gta V-żadna z poprzednich przygód złodzieja samochodów z Liberty City nie wciągnęła mnie na dłużej.
W jedynkę zagrywałem się na stareńkim pececie kolegi,ledwo to działało ale było coś widać,a frajdy tyle że niejedna produkcja dzisiejsza może się schować.
Dwójka przeszła bez echa jakoś ,ten styl graficzny nie przemawiał do mnie.
Za to trzecia część jako pierwsza wchodząca w trój wymiar to było to mocne kopnięcie w twarz,prawdziwy bohater który nie składa się z pikseli a z polygonów ,mafijne porachunki mające znamiona realizmu,wszędzie brudno i obskurnie,to był niezapomniany klimat.O dodatkach wspomnę tylko z sentymentu ,szczególnie muzyka z VC.
Na piątkę czekam ,nie oglądałem specjalnie gameplay-ów żeby nie psuć sobie przyszłej zabawy,wiem jak wygląda szata graficzna, znam z nazwy głównych bohaterów.Czekam tylko na grę bo to chyba najważniejsze :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze