Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 8 lipca 2014, 14:10

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Czas patriotów - czy terroryzm zabił grę Rainbow Six: Patriots?

W amerykańskiej bazie wojskowej Fort Stewart, tuż pod okiem przełożonych, rodziła się organizacja terrorystyczna, złożona z żołnierzy. Jej lider był mocno zafascynowany grą Tom Clancy's Rainbow Six: Patriots.

Pod koniec roku 2011 graczy zelektryzowała wiadomość o powstawaniu kolejnej odsłony serii Tom Clancy’s Rainbow Six, która miała nosić podtytuł Patriots. Zobaczyliśmy jej pierwszy zwiastun filmowy, a niedługo później przeczytaliśmy obszerny artykuł na jej temat w najpopularniejszym magazynie o grach na świecie – Game Informer. Na tym jednak się skończyło. Firma Ubisoft nieoczekiwanie nabrała wody w usta, lakonicznie informując, że strzelaninę musi zrobić od nowa. Czy jednym z powodów tej decyzji były tragiczne wydarzenia, jakie miały miejsce w amerykańskiej bazie wojskowej Fort Stewart?

Patrioci z odzysku – Rainbow Six: Siege

Konferencja Ubisoftu na targach E3 zaskoczyła wszystkich prezentacją zupełnie nowej odsłony cyklu Tom Clancy’s Rainbow Six, której nadano podtytuł Siege. Francuska firma pokazała film z rozgrywki multiplayer (uwalnianie zakładnika z rąk terrorystów) nastawionej na ścisłą współpracę zarówno po stronie operatorów, jak i bandytów, ale też przepełnionej akcją i widowiskową destrukcją otoczenia. Fragment rozgrywki zrobił na widzach tak duże wrażenie, że tylko nieliczni przypomnieli sobie o poprzedniej produkcji z oddziałem Tęczy w roli głównej, która została zapowiedziana dwa lata temu i w tajemniczych okolicznościach słuch po niej zaginął.

Nowy Rainbow Six: Siege to przede wszystkim widowiskowe starcia w trybie wieloosobowym.

Oglądając w akcji Oblężenie, można dojść do słusznego wniosku, że w nowym Rainbow Six po Patriots nie został najmniejszy ślad. Gra faktycznie została zrobiona zupełnie od nowa, bez echa przeszedł podjęty w kilku wywiadach z twórcami temat anulowania prac nad wcześniej ogłoszoną odsłoną. Jaki był powód odłożenia projektu na półkę? Oficjalnie winę zwalono na rychłe nadejście nowej generacji, które rzekomo pokrzyżowało deweloperom szyki. Zgodnie z tym Siege ignoruje więc stare konsole i koncentruje się wyłącznie na PlayStation 4 i Xboksie One.

Głównym atutem odświeżonej produkcji ma być multiplayer z niesamowitą destrukcją otoczenia, a rolę drugoplanową spełni stworzony na jego bazie tryb fabularny dla jednego gracza. Nastąpiła całkowita zmiana wcześniejszych założeń, które na czele stawiały właśnie filmową fabułę ze zmaganiami wieloosobowymi jako dodatkiem. Co więcej – sami deweloperzy unikają zdradzania szczegółów na temat singlowej kampanii. Z różnych powodów zrezygnowano kompletnie z pierwotnego scenariusza Rainbow Six: Patriots, a ten był wyjątkowo kontrowersyjny i odważny jak na branżę elektronicznej rozrywki.

Czas patriotów

Fabuła Patriotów była w zasadzie zaprzeczeniem jakiejkolwiek „poprawności politycznej” i ostrożności wydawców gier, którą widzieliśmy np. w przypadku nieudanego Six Days in Fallujah. Twórcy wręcz chwalili się tym, że robią grę „mądrą”, podejmującą tematy budzące wątpliwości, zmuszającą do zastanowienia i prowokującą do dyskusji. Historia miała być „na czasie”, wiarygodna i przede wszystkim ważna dla każdego Amerykanina. Tęczowi antyterroryści (zgodnie z przysięgą absolwenta West Point, że konstytucji USA należy bronić przed wrogiem „zewnętrznym”, ale i „krajowym”) mieli tym razem zmierzyć się z wewnętrznym zagrożeniem – bojówką paramilitarną True Patriots.

Tom Clancy's Rainbow Six: Siege

Tom Clancy's Rainbow Six: Siege

Tom Clancy's Rainbow 6 Patriots

Tom Clancy's Rainbow 6 Patriots

Komentarze Czytelników (29)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.07.2014 14:58

Świetny artykuł ;) Jedynym jego minusem jest to, że narobił mi apetytu na zagranie w grę, która nigdy nie powstanie.
Swoją drogą ciekawe czy o anulowaniu gry zadecydował sam Ubisoft, czy była to jakaś interwencja "z góry". Nie zapominajmy, że doprowadzenie tytułu do momentu w którym dziennikarze mogą pisać o nim obszerne artykuły, a gracze obejrzeć trailery wymaga sporych nakładów finansowych. Gra zapowiadała się świetnie, mogła wstrzelić się w niszę na rynku, a jego kontrowersyjność ułatwiła by życie marketingowcom.
A o przypadku "Six Days in Fallujah" mówi się, że decyzje o jego anulowaniu ułatwiła twórcom CIA poprzez wizyty w studiu i u wydawcy.
Chociaż pewnie jak było naprawdę nigdy się nie dowiemy.

08.07.2014 15:42
odpowiedz
X@Vier455
113
Szynszyl

Świetny artykuł. Szkoda, że na świecie chodzą takie oszołomy.

08.07.2014 15:57
odpowiedz
Cannabiss96
21
Chorąży

Szkoda, że na świecie chodzą takie oszołomy...
Szkoda że nie rozumiesz, bo jeżeli ktoś z góry zabił mu żonę i dziecko, normalne że chciał się na nich zemścić? czemu? bo jeśli to ktoś z góry to zapewne to "rząd" a więc raz że zemściłby się za żonę i dziecko, a dwa zrobiłby coś dla kraju wyniszczając Obamę i ich gierki.... dziwne że gry które miałyby być oparte na faktach znikają? czemu? wiadomo że ktoś z góry nie chce by choć troszkę tajemnicy się ujawniło i popychało zbuntowaną młodzież do dziwnych aktów na swoim państwie..
Jedyny minus to że zabijani by byli "niewinni ludzie" ale przecież przez tych z rządu też cierpią.
Za te pieniądze który Ilumminacki syf za zamkniętymi drzwiami, nakarmili by całą Afrykę, dali by im pracę i mieszkania...
Ale co, gdybać sobie zawsze można.

08.07.2014 16:11
👍
odpowiedz
JaspeR90k
58
ONE MAN ARMY

Ten portal potrzebuje zdecydowanie więcej tak oryginalnych i niesamowicie ciekawych tekstów jak ten.

08.07.2014 16:18
odpowiedz
Sethlan
87
Oorah!

[3] Nie wiem, czy jest to napisane w artykule - ale ten gosc sam zabil swoja zone, co wyszlo w pozniejszym dochodzeniu, aby dostac wiecej pieniedzy z racji tego, ze tak jak on - sluzyla w wojsku.

Jak widze, jest to wspomniane w artykule. Poza tym - ta gra nie bylo robiona na faktach. Byla to czysta fikcja i szkoda, ze sie nie ukaze.

Za te pieniądze który Ilumminacki syf za zamkniętymi drzwiami, nakarmili by całą Afrykę, dali by im pracę i mieszkania... <- jesli nie rozumiesz pewnych praw, rzadzacych takimi tematami, to lepiej nic nie pisac.

08.07.2014 16:51
odpowiedz
demon20vip
14
Legionista

@Cannabiss96 czytaj ze zrozumieniem jest jak byk napisane że on sam zabił swoją żonę a nie jak twierdzisz
rząd . Zwykły psychol i tyle .
Szkoda że anulowali grę zapowiadała się świetnie czekałem z niecierpliwością a tu taki zong

08.07.2014 17:01
odpowiedz
Raiden
83
Generał

Fajny wpis. Faktycznie GOL potrzebuje więcej treść.
Co do Rainbow to seria straciła swój rdzeń. Patriots mogli być ciekawi fabularnie (chociaż naprawdę dobre zrealizowanie tak poważnej fabuły wymaga ogromnych umiejętność i może zostać niezrozumiałe przez graczy...), jednak nie wiadomo za dużo o rozgrywce - czy byłaby bliższa Raven Shield, czy jednak Lockdown/Vegas.
Siege to już totalna pomyłka, a ilość pozytywnych komentarzy na temat tej produkcji, skłoniła mnie do ponownego zagrania w trzecią odsłonę serii i zadania sobie pytania: czy może faktycznie gra taktyczna to takie „oblężenie”. Wnioski są oczywiste - gra będzie gówniana. Kolejny policzek dla fanów serii.

08.07.2014 17:01
odpowiedz
Cannabiss96
21
Chorąży

tylko gdybałem,ale swoją drogą internety, prasa, telewizja kłamie, sami wiecie.. i wszystko zrobią by nie wyszło na jaw.
więc dochodzenie dochodzeniem mogło wyjść tak bo z góry tak chcieli. Normalne, tak samo jak z tymi taśmami tuska hahaha... i tak dla rozweselenia i bez spin takie porównanie jego wypowiedzi.
Uwaga cytuje, ale mogą to być niedokładne słowa naszego premiera ze względu że nie pamiętam już co tam mówił a skupiam się na porównaniu.
"Nieważne kto i po co to nielegalnie nagrał, ważne że szybko musimy dojść do tego i osądzić spiskowców" - "Żono zdradziłem Cie, masz zdjęcia, chcesz rozwodu... ale kochanie, nie martw się, nie zaprzepaszczajmy długiego małżeństwa, musimy tylko znaleźć kto zrobił te zdjęcia i dowiedzieć się po co chce zepsuć nasze małżeństwo" :D Pozdrówki

08.07.2014 18:10
odpowiedz
Malaga
72
ma laga

[9]
od jarania zielska mózg ci wyżarło, bo takiego bełkotu dawno nie czytałem

08.07.2014 18:14
odpowiedz
DM
147
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

historia Isaacka jest długa i szczegółowa, ale nie było sensu przytaczać jej całej - gość cierpiał na jakąś schizofremię, miał swoje ciemne alter ego - Loki, i jako Loki kozaczył, snuł plany zniszczenia, dręczył koty, a na codzień był łkającym wdowcem

to, że zabił żonę wyszło na jaw dopiero jakiś czas po aresztowaniu za morderstwo przyjaciół

gra nie była na faktach - faktem jest istnienie w USA takich grup, jak True Patriots - choć nie tak agresywnych, do tej pory były "drobne" przypadki terroryzmu wewnętrznego, jak np. kilka lat temu jeden gość wbił się małym samolotem w budynek urzędu skarbowego... Steven Seagal i klasyczna drużyna A w swoich filmach i odcinkach zwykle walczą z takimi bojówkami rednecków...

08.07.2014 18:29
odpowiedz
zanonimizowany971161
19
Konsul

Jeden szalony człowiek i cała gra przepadła, a mogło z tego powstać coś naprawdę dobrego. Odnośnie R6: Siege mam obawy, że to tak dobrze się prezentowało tylko na E3. Być może teraz gra będzie nastawiona bardziej na Multiplayer, a Single będzie dla niej dodatkiem. Naprawdę szkoda Patriots, ale prędzej czy później i tak ktoś by ich powstrzymał przed wydaniem tej gry. Za dużo polityki nie służy żadnym grom, filmom, czy książkom.

08.07.2014 18:34
odpowiedz
zanonimizowany943726
28
Generał

Gra prawdopodobnie byłaby wręcz stworzona dla mnie :(

Pograłbym w takiego fps'a jak nie wiem co. Te BFy, Cody mają strasznie płaską fabułę.

08.07.2014 18:36
odpowiedz
DM
147
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Ubisoft właśnie mówi oficjalnie, że Siege specjalnie jest tworzone dla multiplayera - "bo takie są teraz trendy" - singleplayer będzie tylko dodatkiem, skleconym z rzeczy w multi...

08.07.2014 18:44
odpowiedz
darek79r19
70
Pretorianin

Hamerykańska cenzura anulowała grę i tyle. Kiedyś nie było problemu grać jako wróg hameryki, dziś nawet forum linuxowe jest zaklasyfikowane przez NSA jako potencjalnie niebezpieczne... Ludzie nie mogą myśleć inaczej ani bawić się czy żyć, niż pozwoli "wielki brat"...

08.07.2014 18:44
odpowiedz
zanonimizowany939625
53
Generał

Trendy srendy. Jest tak, że im się nie chce robić najtrudniejszej rzeczy czyli porządnego AI. W taktycznych shooterach to jest jeden z najważniejszych elementów ale i zarazem najtrudniejszy. Nie przez przypadek gry z miarę sensownym AI wychodziły parę ładnych lat temu. Teraz można się co najwyżej załamać jak się patrzy na ten aspekt gry. Co się więc robi... eliminuje go całkowicie tłumacząc modą.

08.07.2014 19:01
odpowiedz
T_bone
191
CMDR

GRYOnline.plNewsroom

Operatorzy z R6:Siege bardziej przypominają tych z klasycznych odsłon niż to "fjuczer", które planowało nam zaserwować R6:Patriots, więc nawet się cieszę, że pomysł nie wypalił. Moim zdaniem im dalej od futurystycznego kierunku obranego przez ostatnie Ghost Recon tym lepiej.

08.07.2014 19:30
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

T_bone ale..... Skoro świat wchodzi w czasy futurystyczne to logiczne, że gry są coraz bardziej futurystyczne. To tak jakbyś narzekał wiele lat temu, że telewizory są w HD.

08.07.2014 20:03
odpowiedz
T_bone
191
CMDR

GRYOnline.plNewsroom

Nie, to zupełnie nie tak, chyba że stawiasz telewizory HD obok niewidzialnych żołnierzy z GR:FS.
Rainbow 6 i Ghost Recon za czasów Red Storm Entertainment, kiedy jeszcze ś.p Clancy miał coś do powiedzenia, traktowały o niedalekiej przyszłości (Gruzja, Kuba - dość realistyczne scenariusze) i starało się wiernie przedstawiać ekwipunek (także prototypy jak np. OICW). Więc może ujmę to inaczej, nie mam problemu z dorzuceniem odrobiny futurystycznego sprzętu, ale kierunek Ghost Recon: Future Soldier jest dla mnie bliżej czystego SF.
Dlatego cieszę się, że najprawdopodobniej nie zobaczymy w R6: Siege hologramów, które chciało zaserwować nam Patriots :>

08.07.2014 21:46
odpowiedz
damianyk
73
Konsul

Dziwne że konserwatywne środowiska nie podjęły akcji protestacyjnej przeciwko grom komputerowym. Z reguły jak dzieciak gra w wowa i zabija matkę krzesłem, albo ktoś gra w GTA i potrąci przechodnia to zaraz podnoszą się protesty, a tutaj taki prezent od losu, takie jawne potwierdzenie że gry to narzędzie zła prowokujące do zbrodni, i cisza.

08.07.2014 22:18
odpowiedz
Cannabiss96
21
Chorąży

@Malaga
haha widać że tobie z braku zielska masz problemy z prostą matematyką i policzeniem ile postów wyżej było napisanych i przytaczasz odpowiedź do swojego posta xD :D
A jak masz coś do jarania to odpowiem Ci tak - Bez tej o to roślinki nie miałbym tak przyjemnych snów, zajebistych wspomnień, ciekawych efektów i wczucia w gry..
Jednakże wiem czemu tak piszesz... nie masz żadnego pojęcia o Marihuanie i masz 0 doświadczeń z tą prostą rośliną. Sprostuje to tym że nie jaram kilka razy w dniu, w tyg., czy miesiącu... ile nie musisz wiedzieć, tym że to szkodzi i uzależnia,no wiadomo bez czystej roślinki i uzależniających spryskiwaczy na porost oraz dosypek, będzie się w głowach pierdoliło. Jednak ktoś kto ma mózg i wie jak się z tym obchodzić nie musi się uzależnić i psuć swoich płuc jak palacze papierosów. W Ameryce stosuje się to jako lek. Na koniec dodam że to chyba tobie mózg wyżarło, od telewizji, grania oraz chlania :D Na co dzień ćwiczę,biegam i mam sportowy tryb życia. Więc ty sobie tam graj i spinaj wary jak ci coś nie pasi jak ktoś coś doda od siebie :D Bo widocznie pogdybać sobie nie można. Pozdro & Posadź swoje XD

08.07.2014 22:26
odpowiedz
Cannabiss96
21
Chorąży

No i
DM sprostował jego życie, miał schizofrenie. Proste gdybać nie można nawet :D a tymczasem
darek79r19 wie o co się kruszy i o co chodzi z wielkim bratem :D
Cze.

09.07.2014 09:51
odpowiedz
deadhead
41
Chorąży

Cannabiss, wiesz chwalenie się paleniem trawki i wiekiem w nicku to przejaw troszkę dziecinnej postawy, dobrze że nie jakieś JP 100% :D Jeżeli nie jesteś uzależniony to dobrze, ale dlaczego bez tej rośliny nie miałbyś przyjemnych snów, wspomnień, efektów itd. ?! Na tym właśnie polega w pewnym stopniu uzależnienie, jak ktoś wychodzi na imprezę i nie potrafiłby jej spędzić bez alkoholu, jak musi na praktycznie każdej wypić to coś może być nie tak. Jeżeli twój wiek odpowiada twojemu nickowi to widać jak mogłeś jako dzieciak budowałeś/budujesz swój świat, ale to wiesz ty...
Obama robi takie same gierki jak poprzednicy, po prostu nie da się wygrać wyborów bez ogromnej kasy, a na to potrzeba sporych znajomości, wpływów. Dlaczego jakiś miliarder nie wygrywa ? Bo woli prowadzić biznes niż być prezydentem i pchać się w sam środek polityki, a do tego żeby nim zostać oprócz kasy latami buduje się poparcie w partii, bo oprócz kasy trzeba mieć zaplecze, a partia to daje.
Tusk ? Oczywiście, że za taśmy powinny polecieć głowy, ale głównie Sienkiewicza za nieudolność, Belki za przymilanie się do jakiejkolwiek partii politycznej, a to że rozmawiali wypowiadając się w taki "wulgarny" sposób akurat nie ma znaczenia, liczy się tylko o czym i w jaki celu się dyskutowali.
Czy Rainbow Six Patriots nie zostało wydane z powodu tego szaleńca ? Armia w Stanach podpisuje często kontrakty z różnymi ludźmi, często mało ciekawymi, a kiedy są niepotrzebni im dziękuje, a niektórzy nie potrafią sobie znaleźć nowego zajęcia, niektórzy nie powinni służyć w armii czy jakiejkolwiek formacji wojskowej czy policyjnej.
Zresztą co dałoby zabicie Obamy ? Nic poza zaostrzeniem przepisów dla przeciętnego obywatela, jak ktoś chce walczyć to lepiej na drodze oficjalnej, politycznej, bo na miejsce Obamy czy Busha są setki innych osób.
Gra mogła nie wyjść...jeśli szukamy jakiś teorii z powodu ewentualnych pozwów, trudno dostać odszkodowanie na podstawie artykułu, który opisywał i tak fikcję, oczywiście rodzina zabitej dwójki mogła być normalna, ale wielu dla kasy zrobi z siebie idiotów przed kamerami.
Z drugiej strony to pokazałby jacy ludzie trafiają do takich bojówek, byłoby właśnie "świetną" reklamą gry w której walczymy z takimi organizacjami. A pozew powinien dotyczyć równie dobrze producenta broni czy witamin, dlaczego nie pozywa się producentów filmowych czy wydawców książek ? :D Bo w grze sami kierujemy bohaterem ? No właśnie sami nim kierujemy, więc to my ponosimy odpowiedzialność za efekty, a nie twórca gry, zresztą może nie dzisiaj ale kiedyś książki i ich bohaterowie to też były postacie na których się wzorowano, z którymi ludzie się utożsamiali.
Chyba, że bali się nie pozwu ale próby blokady wydania gry w Stanach poprzez oszołomów, przecież tam jeśli coś jest kontrowersyjne to może mieć problemy, trudniej umieścić w grze czy filmie seks niż przemoc, bo coś naturalnego jak kontakty międzyludzkie to większe tabu niż trup na ekranie. A próba podważania słuszności amerykańskiej myśli politycznej, słuszności prowadzonych wojen, tego jak rząd i różne służby prowadzą swoje akcje, jaki jest sens i bilans tych działań to akurat sprawa, która może godzić w postawę patriotyczną więc może jakiś bojkot mało rozgarniętych osób ?
Co do samej rozgrywki, to faktycznie tak ogólnie brakuje gier bardziej ambitnych jeśli chodzi o podejmowane decyzje, z trudnymi moralnie wątkami, gdzie rozgrywka wykracza poza schemat źli terroryści, strzelaj tym co masz ile wlezie przed siebie. Przecież bohaterowie książek czy filmów często byli zmuszani do podejmowania decyzji w ramach których trzeba było sobie pobrudzić rączki czy zastanowić się czy należy wykonać rozkaz , ale to faktycznie nie zawsze jest łatwo sprzedać.
Co do poziomu gier, AI i ich trudności to trzeba byłoby się przebić z tym marketingowo, jeśli ktoś już stworzyłby taki projekt to musiałby zakomunikować że to on ma najlepszy towar na rynku. A jest taki dlatego że tylko jego gra oddaje realizm poprzez dobre AI i stopień wymagający myślenia i doświadczenia w grach...ale rynek jest podzielony, konkurencja spora, a http://www.youtube.com/watch?v=W1ZtBCpo0eU niektórzy mogą nie dać rady ;)
Kiedyś twórcy sami wyznaczali sobie poziom, decydowali o tym jak wygląda rynek, dzisiaj to księgowi i marketingowcy zbytnio mieszają się w produkcję przez co sami czasami niszczą gry, który mogły być dobrą produkcją. Inaczej robi się gry z pasji, a kiedy jest się wynajętym rzemieślnikiem do realizacji projektu wg schematu firmy, która z góry ma cel finansowy, a nie potrafi wczuć się w oczekiwania samych graczy, zero artyzmu tylko chłodna kalkulacja.

09.07.2014 14:09
odpowiedz
Torquadon
41
Chorąży

Panowie/Panie dyskusje polityczne, o narkotykach itd. to na forach do tego przeznaczonych proszę prowadzić, to jest strona o grach...

09.07.2014 16:23
odpowiedz
Persecuted
80
Senator

W sumie typowe. Wyrzutek pała nienawiścią do całego świata, więc skłania się ku bezwzględnemu anarchizmowi i wymierzaniu chorej (acz w jego mniemaniu jedynie słusznej) sprawiedliwości. Z drugiej strony wydaje mi się, że tacy ludzie po prostu doklejają przesłanie i głębszą filozofię do czegoś, co tak na prawdę niczemu nie służy i nie ma najmniejszego sensu. Oni tak naprawdę są świrami w stylu Jokera, którzy zwyczajnie lubią patrzeć jak świat płonie... A sam Aguigui najprawdopodobniej jest człowiekiem o osobowości psychopatycznej i paranoicznej, więc wcześniej czy później musiał zrobić coś takiego.

Ciekawe, że jak zwykle obrywa za to gra. W dzisiejszych czasach można bezkarnie pisać książki i artykuły praktycznie o wszystkim i nikt się nie czepia. Sam widziałem poradniki "konstruowania bomb z materiałów łatwo dostępnych", "praktyczne sposoby pozbycia się zwłok" czy wskazówki dotyczące prześladowania innych osób (swoją drogą ciekawe co powoduje wydawcą, który decyduje się wydać takie "dzieło"?). Niech tylko jednak jakiś psychol przyzna się do inspiracji grą (która nota bene w tym wypadku nawet jeszcze nie powstała!), by jej twórcy/wydawcy musieli się (w najlepszym razie) gęsto się tłumaczyć... Może to kwestia tego, że książek po prostu już nikt nie czyta a gry są masowo "łykane" przez odbiorców?

10.07.2014 13:15
odpowiedz
komenty
64
Senator

A może po prostu odwrócili się od gier skoncentrowanych na singlu, jak o tym mówił prezes Ubisoftu Yves Guillemot ostatnio?

22.07.2014 15:44
odpowiedz
Naczelnyk
140
Witch Hunter

"Od czasów prezydentury Baracka Obamy liczba nastawionych antyrządowo grup paramilitarnych w USA wzrosła prawie ośmiokrotnie."
---------
I mam nadzieję, że kiedyś ten kraj zbudowany na hipokryzji, kłamstwie i krzywdzie innych narodów złoży się jak domek z kart.

08.11.2014 11:58
odpowiedz
grzyb111
47
Pretorianin

Naczelnyk O tym samym myślałem, kto jak kto ale oni są jedynym krajem który nie ma historii którą budowali by na przełomie wielu lat, zbudowali swój kraj na krwi rdzennych amerykan, właściwych choć wycofanych mieszkańców ziem powiem więcej, koloniści ameryki to w większości byli skazańcy. A teraz hamerykanie się rządzą i podjuszają innych do konfliktów, a jak było z irakiem to oni ich zaopatrywali rozpoczęli konflikt z którego szybko uciekli i wykorzystali innych do marnowania swoich ludzi na rzeź. Hamerkyanom należy się jak najbardziej śmierć nawet z rąk choćby takich psychopatów. Nawet tacy mordercy jak niemcy mają swoją historię którą budowali od lat przez co są od nich lepsi.

08.11.2014 12:23
odpowiedz
Trael
198
Ja Bez Żadnego Trybu

faktem jest istnienie w USA takich grup, jak True Patriots - choć nie tak agresywnych, do tej pory były "drobne" przypadki terroryzmu wewnętrznego, jak np. kilka lat temu jeden gość wbił się małym samolotem w budynek urzędu skarbowego...

A Timothy McVeigh i jego kolega?

I mam nadzieję, że kiedyś ten kraj zbudowany na hipokryzji, kłamstwie i krzywdzie innych narodów złoży się jak domek z kart.

Bo to jedyny taki kraj na świecie. Reszta jest budowana na dobroci, prawdzie i współpracy :D

02.12.2015 11:37
odpowiedz
TheLastJedi
46
Pretorianin

Ja ktoś szuka strzelanki z ambitną, poważną i niejednoznaczną moralnie fabułą to polecam Spec Ops: The Line. Nie wiem czemu jest oceniana jako taki dobry średniak, ale pod względem fabuły i emocji to taki CoD się chowa.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze