Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS
Total War: Warhammer
Total War: Warhammer
Total War: Warhammer Game Box

Total War: Warhammer

Gra Strategiczna SEGA

Data premiery gry: 24 maja 2016

Kolejna odsłona cyklu epickich gier strategicznych, zapoczątkowanego przez studio Creative Assembly w 2000 roku. Po serii tytułów osadzonych w różnych okresach historycznych, twórcy zabierają nas do jednego z najpopularniejszych światów fantasy, wykreowanego przez firmę Games Workshop. W znanym uniwersum Warhammera różne rasy toczą ze sobą ustawiczną walkę o władzę i panowanie nad światem, jednocześnie są one nieświadome faktu, że prawdziwe zagrożenie stanowi nadciągająca z północy potężna siła. W Total War: Warhammer możemy stanąć po stronie jednej z ras, takich jak ludzie, orki, gobliny, krasnoludy czy wampiry. Poza wprowadzeniem do zabawy elementów fantastycznych, rozgrywka nie odbiega w znaczącym stopniu od rozwiązań znanych z poprzednich części serii, a jej sednem są w dalszym ciągu epickie potyczki, rozgrywane w czasie rzeczywistym. W przerwie pomiędzy bitwami zajmujemy się prowadzoną w trybie turowym rozbudową państwa, rozwijaniem ekonomii i nawiązywaniem stosunków dyplomatycznych.

Więcej informacji o: Total War: WarhammerstrategicznefantasymultiplayerRTSstrategiczne wojenneturoweWarhammer .

Total War: Warhammer - kompendium wiedzy / FAQ
Total War: Warhammer - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium14 grudnia 2016

Przygotowaliśmy dla Was kompendium wiedzy o grze Total War: Warhammer, na bieżąco uzupełniane o kolejne doniesienia nt. owej strategii od studia Creative Assembly. W jedenastej aktualizacji piszemy m.in. o dodatku B

Total War: Warhammer - poradnik do gry
Total War: Warhammer - poradnik do gry

poradnik do gry13 września 2017

Poradnik do gry Total War: Warhammer zawiera przede wszystkim praktyczne porady dotyczące zarządzania królestwem i prowadzenia bitew. Znajdziesz w nim również szczegółowe opisy wszystkich frakcji i wchodzących w ich skład jednostek.

Recenzja gry Total War: Warhammer – Stary Świat w nowych szatach
Recenzja gry Total War: Warhammer – Stary Świat w nowych szatach

recenzja gry22 maja 2016

Światowa premiera 24 maja 2016. Warhammer plus Total War to połączenie tak naturalne – aż dziw bierze, że dopiero teraz Creative Assembly przygotowało tę odsłonę. Dziś już wiemy, że warto było czekać.

Total War: Warhammer II - wypuszczono darmowy dodatek Mortal Empires
Total War: Warhammer II - wypuszczono darmowy dodatek Mortal Empires

wiadomość27 października 2017

Zespół Creative Assembly wypuścił dwa dodatki do Total War: Warhammer. Darmowe DLC Mortal Empires pozwala rozegrać kampanię na mapie obejmującej terytoria z obu odsłon cyklu, podczas gdy płatne rozszerzenie Blood for the Blood God II zwiększa poziom brutalności w grze.

Udostępniono mapę Total War: Warhammer II – Mortal Empires

wiadomość21 października 2017

Zespół Creative Assembly opublikował mapę z Mortal Empires, czyli darmowego dodatku, który pozwoli na zabawę na połączonych terytoriach z obu odsłon cyklu Total War: Warhammer.

Nowe informacje o łączonej kampanii w Total War: Warhammer II
Nowe informacje o łączonej kampanii w Total War: Warhammer II

wiadomość12 października 2017

Dzięki zamieszczonemu na blogu serii Total War wywiadowi z Ianem Roxburghem ze studia Creative Assembly poznaliśmy kolejne informacje o nadchodzącym darmowym DLC do Total War: Warhammer II – Mortal Empires.

Komentarze Czytelników (388)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
11.12.2016 00:02
odpowiedz
A.l.e.X
106
Alekde

Zawodowiec_M - harpie dodali teraz do Zwierzoludzi, poza tym nie narzekaj gra dostała bardzo dużo darmowego contentu, kilka jednostek, kilka legendarnych lordów, do tego trzech magów ze szkołami czarów. W lutym dostaniesz Bretonie, a jeśli chodzi o DLC moim zdaniem są warte swojej kwoty. Obecnie gra jest gigantyczna i na tym nie koniec, bo dodatki mają wychodzić przez najbliższe dwa lata. Jeśli chodzi o Białego Krasnoluda mogłeś dostać kod z White Dwarf - jeśli kupujesz, ja kupuje, a ci co nie kupują i tak dostaną w marcu za darmo.

11.12.2016 00:07
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zawodowiec_M
79
Konsul

Z całym szacunkiem AleX ale dajesz się robić na szaro. Przez 2 lata będą wydawali co kilka miesięcy dodatki za 20 euro to wyjdzie cena 3-4 gier. Super interes.

Co z tego, że CA dodało darmowy content w postaci KILKU jednostek, jak moderzy dodali ich tysiące? Latające gryfy, jazda krasnoludów, szkielety z łukami, dzikie i wielki olbrzymy, smoki, lepiej wyglądający rycerze czy kapłani Sigmara. Mam wymieniać dalej? To mody są siłą tej gry, CA dzięki nim może co chwila wydawać dodatki.

11.12.2016 08:07
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Zawodowiec_M
79
Konsul

To możę warto sprawdzić co za darmo dodają piekielnie zdolni moderzy a dopiero potem wychwalać CA za kilka jednostek na krzyż?

11.12.2016 16:26
1
odpowiedz
Zawodowiec_M
79
Konsul

Że co? Fani dodają jednostki zgodnie z księgami, dodają nowe tekstury, jednostki elitarne itp. CA odwaliło fuszerkę dając graczom 1/3 jednostek z książek. Gracze muszą to niestety sami naprawić.

19.12.2016 12:22
odpowiedz
Jango Kane
15
Konsul
9.0

Gra jest świetnia! Grałem wczesńiej Rome 1 i Medievala 2 i uwielbiam tą serię, w późniejsze Total Wary nie grałem, bo nie podchodziły mi realia historyczne. Natomiast lubię klimaty fantasy (czy jak to się tam zwie w Warhammerze). Gra jest idealnym połączeniem Heroes of Might & Magic (misje, rozbudowa miast i bohaterów, ekonomia), ma niezłą dyplomację na Total Wary (niezły potencjał dla moderów) i klasyczne epickie bitwy z Total Wara, które nabierają nowego wymiaru wraz z magią, lordami, bohaterami i specjalnymi jednostkami. Wreszcie microzarządzanie zostało ograniczone do minimum przy jednoczesnym zachowaniu różnorodności wyboru ścieżek rozwoju naszego imperium (jak chociażby drzewka technologiczne czy konieczność wyboru między budynkami ze względu na ograniczone miejsce). Jestem pod koniec MAŁEJ kampanii Wampirami, bawiłem się świetnie i mam zamiar skończyć ją do końca i kontynuuować jako wielką kampanię - mimo ponad 100h na liczniku jeszcze się nie znudziłem. Ras jest ponad 4 (podstawka) + extra frakcje więc to naprawdę dobrze wydane 90zł w Empiku. Płatne DLC trochę bolą, ale biorąc pod uwagę to na ile godzin wystarcza podstawka oraz jak bardzo poszczególne frakcje różnią się od siebie jak i fakt, że każda kampania zawiera jeszcze minikampanie i ciekawe misje to gra wystarcza na naprawdę potężną ilość czasu. Odjąłem pół punkta za płatne DLC i pół punkta za wciąż czasami siermiężne zachowanie jednostek podczas bitwy typowe dla TW czyli łamanie & gubienie szyku, czasami irytujące nie wykonywanie rozkazów przez jednostki i opóźniony czas reakcji na polecenia - inaczej by było 10/10! Mimo wszystko polecam, podstawka da wam wiele godzin zabawy, a zanim się nie obejrzycie to wszystkie DLC będzie można kupić w zestawie za grosze jak to zwykle bywa. Moim zdaniem, najlepszy Total War w jaki grałem! Mam nadzieję, że seria pójdzie w tym kierunku :)

post wyedytowany przez Jango Kane 2016-12-19 12:24:29
13.01.2017 15:16
odpowiedz
ZlyBurek
8
Legionista

wszystkie total war jak dla mnie to zamulone gowno nie zmieniajace sie od pierwszej czesci , jesli sie myle to poprawcie

01.02.2017 23:32
odpowiedz
1 odpowiedź
mgrmetal
9
Legionista
3.5

Gra to w sumie tylko walki - zero innych motywów. Prymitywna ekonomia i polityka + gra zadżumiona jak jasny gwint. Teraz po 93 rundach nie mogę wczytać save, bo wywala do pulpitu :(

04.02.2017 16:09
odpowiedz
Chromstar
15
Legionista

Do trzeciego marca możecie kupić Total War: Warhammer i kilka innych gier na Humble Monthly Bundle za 12$, czyli około 45 złotych.
https://www.humblebundle.com/monthly

05.02.2017 20:10
1
odpowiedz
Taishan90
22
Chorąży
9.0

Kupiłem tą grę pre-order za ok 160zł + dodatek Blood for the Blood God (+-10zł). Wszystko fajnie ale teraz chcący zagrać w pełną wersje musiał bym zapłacić jeszcze za: The King and the Warlord (+-30zł), The Grim & The Grave (+-30zł) i dwa duże dodatki, Realm of The Wood Elves (+-70zł), oraz Call of the Beastmen (+-70zł). Czyli dodatkowe 200 zł. Sumując wszystko jak narazie wychodzi 370 zł za grę. Nienawidzę płatnych dlc i sprzedawania gier na raty, to tak jak bym kupił demo za prawie 200 zł i musiał dać dodatkowe 200 zł żeby zrobić z niej pełną wersję. Gra jest świetna i chętnie pograł bym dalej ale nie stać mnie na zapłacenie kolejnych 200 zł.

post wyedytowany przez Taishan90 2017-02-05 20:18:11
19.03.2017 16:12
odpowiedz
Friskikx
9
Legionista

Dlatego Rome 2 kupilem juz bez dlc a Total War warhammer juz wcale z tej gry zrobił sie taki wyciskacz kasy ze nie ma co sie z tym bawic

22.03.2017 09:53
odpowiedz
Miotacz_Ognia
4
Chorąży
8.5

Nie lubie tej polityki kupowania gry na raty, polityki wspierania sprzedaży wydolnego sprzetu, poza tym nigdy nie lubilem żadnego Warhammera, ale to w końcu Total War, wiec nie chodzi mi o pieniądze - tylko pierdzielenie z tym dokupywaniem. Mam nadzieje że wrócą do jakaichś realiów, np 2 wojny światowej. Nikt nie mowi że za taką kase ma być łatwo :d

post wyedytowany przez Miotacz_Ognia 2017-03-22 09:56:13
24.03.2017 15:44
odpowiedz
1 odpowiedź
Imrahil8888
67
Generał

Słaba optymalizacja i masa dlc. Szkoda, że CA ma monopol na rynku, jeśli chodzi o takie bitewniaki.

08.04.2017 22:08
11.04.2017 17:04
odpowiedz
Texas84
101
Generał

Total War-y podchodza mi bardziej w rzeczywistych-historycznych klimatach ale im więcej oglądam i czytam o tej części tym ciągnie mnie do niej bardziej :) Być może w końcu się przełamię :)

15.05.2017 02:12
odpowiedz
secretservice
54
Generał

Dużo total wara z jednostkami warhammera, mało warhammera w realiach total wara.

Jak mnie ta gra irytuje, jak zresztą cała seria od dawna. Poziomy łatwe za łatwe, poziomy bardzo trudne praktycznie niemożliwe. Save - Load bez końca, tym bardziej że gra postępuje liniowo. Jak zawsze chora przewaga liczebna i napakowane statystyki AI, tym śmieszniej że gram zielonoskórymi i powinno być jakby na odwrót. W nastej turze podeszły mi pod stolicę dwie armie krasnoludów i mnie masakrują. Zasadzki nie działają, pod ziemią lepiej wogóle nie walczyć. Żeby dzielić siły, robić dywersję to musiałbym mieć trzy razy więcej wojska, a nie tyle samo co przeciwnik, on okuty w zbroję 80, ja 30.

01.06.2017 14:01
odpowiedz
tilo1111
4
Junior

Wydaje mi się, ale mogę się mylić, że ta gra jest wielkim sukcesem. Biorąc pod uwagę hejty ze strony "historyków" to jest to bardzo udana produkcja po porzednich edycjach. Dodatkowo nikt nie narzeka, że to już było, ba, nawet nie narzeka, że zostały zastosowane podobne rozwiązania techniczne.

post wyedytowany przez tilo1111 2017-06-01 14:02:32
10.06.2017 18:38
odpowiedz
1 odpowiedź
Jango Kane
15
Konsul

Bretonię którą udostępnili w formie darmowego DLC mogę podsumowac jednym słowem - pedały. Tak pedalskiej i słabej nacji mogli nie dodawać w ogóle. Bez kitu kurwa oni dostają wpierdol od każdego.

17.06.2017 21:08
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
39
Pan Kopiuj Wklej

No w końcu złamali :D tydzień wolnego biorę od życia

28.06.2017 21:27
odpowiedz
małysz deep
14
Legionista

Za każdym razem kiedy próbuję włączyć bitwę nie ważne jaką czy startową własną to mnie wywala na pulpit ktoś wie dlaczego ?

23.07.2017 23:35
odpowiedz
MonTaren
5
Legionista
8.5

Gra spoko ale od jakiegos czasu często zaczęła mi crashowac reinstal nic nie pomógł i ta polityka z dlc jest śmieszna.

10.08.2017 16:46
odpowiedz
3 odpowiedzi
A.l.e.X
106
Alekde

Teraz przed premierą części II jest to kolos - 17 grywalnych frakcji w tym 30+ legendarnych lordów. Po połączeniu z częścią II ... Nie sądziłem że dożyje czasów kiedy będę mógł zagrać w tak gigantyczną pozycje że świata Warhammera. Dla przypomnienia na premierę było 5 :)

Teraz Norska i czekamy na W2 :)

14.08.2017 13:09
odpowiedz
Dovah
41
Centurion
0.0

Brak możliwości zmiany języka audio = gra niegrywalna.

Pełnej polskiej wersji językowej nie zdzierżę.

post wyedytowany przez Dovah 2017-08-14 13:09:41
16.08.2017 01:06
odpowiedz
michal2010
18
Legionista
7.5

To moze ja zostawie swoja opinie tylko jako opinie o grze jako o "Total Warze". Nie wiem czym jest swiat "Warhammera", frakcje obecne w grze nic mi nie mowia. Klimat "swiata magii" nie stanowi dla mnie ani plusa ani minusa. W stosunku do gry mozna miec bardzo mieszane uczucia. Gra jest uproszczona w stosunku do Shoguna i Rome II. O ile zazwyczaj uproszczenia wlasciwie powinny dyskwalifikowac gre calkowicie o tyle tutaj to nie jest takie proste. Zniknela zywnosc. Zniknely wiec calkiem bogate mozliwosci rozwijania czesci miast w strone produkcji rolniczej, innych w strone handlu. Po przeczytaniu tego nikt kto pamieta jeszcze Medievala 1 nie powinien byc gra zainteresowany. Tyle, ze mozna odniesc wrazenie ze autorzy po prostu obcieli warstwe ktora probowali dodac ale faktycznie ktora nigdy dobrze nie dzialala. Najlepiej faktycznie dzialajacymi czesciami Total Warów był Shogun I i Medieval I. Tam komputer wystawial do walki naprawde wymagajace i trudne armie. Od tego czasu Total Wary podejmowaly rozne proby rozbudowania rozgrywki, ale wychodzilo to srednio. Co z tego ze w Rome I komputer calkiem niezle planowal na mapie strategicznej, jesli nigdy nie ogarnial ze warto zainwestowac w najlepsze jednostki ktore na polu walki po prostu najzwyczajniej nie istnialy. Co z tego ze w Romie II pojawila sie zywnosc jesli AI po prostu jej faktycznie nie ogarnial i nie umial zaplanowac wlasciwego programu aprowizacji duzego panstwa przy utrzymaniu jego sily bojowej. W Shogunie II bylo lepiej, ale przeciez tam nie istniala faktycznie zadna dyplomacja. Nie bylo mozliwosci budowy spokojnie potegi gospodarczej i dopiero pozniej ruszenia na wojne bo walczylo sie ze wszystkimi z ktorymi doszlo do kontaktu. Autorzy chcieli pierwotny pomysl gry w ktorej toczone sa fajne bitwy i mozna cos poplanowac na mapie strategicznej rozwinac w strone dodania mozliwosci glebszego zarzadzania panstwem i jego gospodarka. Rozwineli tak ze jedno rozwiniecie skutkowalo jakims totalnym blamazem na innych polach. Przeciwnicy komputerowi w ogole nie byli wiec wymagajacy. Tutaj wydaje sie ze po prostu obcieto to wszystko co graczom komputerowym sprawialo najwieksze problemy. Dzieki temu przeciwnicy po raz pierwszy od dawnych czasow zaczynaja wykonywac jakies sensowne ruchy. Ostatnim razem mniej wiecej taka glebie rozbudowania a jednoczesnie calkiem przyzwoitego wyzwania widzialem w Medievalu II. I Warhammer nie jest krokiem w tyl w stosunku do Medka II. Jest w duzej czesci powrotem do jego poziomu (szczegolnie w kwestii gospodarczej gdzie jednak znika nawet mozliwosc regulowania podatkow), pojawia sie pare roznych nowych ciekawostek jak rozbudowa wodzów i oczywiscie mamy duzo lepsza grafike. Czy takie cofniecie sie do prostoty to cos pozytywnego? Chyba tak, bo mechanizm zabawy dziala. Na dodatek - po raz pierwszy w historii w ogole rzeczywiscie otrzymujemy rozne frakcje. W poprzednich Total Warach tak naprawde miedzy frakcjami nie bylo zadnej roznicy. Z uwagi na realia historyczne kazda frakcja miala bardzo podobne jednostki, ktore roznily sie w sposob mininalny (no moze poza frakcjami dysponujacymi armiami konno-łuczniczymi ale to byl jedyny wyjatek do ktorego nalezalo zmieniac strategie). Tutaj rzeczywiscie kazdy jest inny, wobec kazdego przeciwnika trzeba stosowac inny sposob dzialania i inaczej planowac kampanie. I chyba o to chodzilo.

Fajnie jakby kiedys udalo sie polaczyc jednak te rozwiazania z proba rozwiniecia Total Wara poza gierke stricte sprowadzona do bitew i jakos urozmaicic gospodarke i inne pola mozliwego rozwoju.

Chyba, ze to jest po prostu na obecnym etapie rozwoju technologii niemozliwe. Otwarty uklad przestrzeni i roznego rozne pola rozwoju panstwa sa dla AI po prostu nie do opanowania. Czyli mozemy dostac albo bardziej rozbudowane pozycje takie jak Rome 2 albo Attila z faktycznie nie funkcjonujacymi wieloma obszarami albo takie pozycje jak Warhammer - ktore jednak sa dla osoby grajacej jakims wyzwaniem.

Wydaje mi sie ze paradoskalnie rozwiazanie drugie jest lepsze. Bo dziala i nie stwarza iluzji.

post wyedytowany przez michal2010 2017-08-16 01:08:15
03.09.2017 01:14
odpowiedz
michal2010
18
Legionista

Po parunastu godzinach rozgrywki musze powiedziec cos osobom ktore moze beda mialy ochote kupic gre:

1) Gra na pewno nie zasluzyla na ocene 7,5 jaka jej na poczatku dalem. 9 mozna dac spokojnie.

2) Gra jest dobra. Serio dobra. To najlepszy Total War od lat. Szkoda niektorych uproszczen (brak mozliwosci wyboru formacji i troche braków w kwestiach gospodarczych ale to nie jest wielki problem. Choc mozliwosci wyboru formacji brakuje. Tyle ze rozumiem autorow - AI nie rozumialo jak wlasciwie dobierac formacje wiec to byl po prostu punkt dla gracza). Nie ma nawet porownania z Rome II. Wlasciwie mozna zaryzykowac twierdzenie ze to najlepszy Total War w historii.

3) Warto sciagnac mody: better camera mod (ja bez tego modu w ogole nie moglem zrobic zblizenia na wojsko - wszystko skakalo jakby byl jakis problem z grafika. Nie rozumiem czy mod mogl poprawic jakis blad - ale po dodaniu moda wszystkie problemy sie skonczyly), better autoresolve (autoresolve jakie otrzymujemy to jest jakas pomylka wygrywac tak mozna wiekszosc bitew nawet takich ktorych nie bylo mozliwosci wygrac na polu walki, na dodatek w tym ktore stworzyli autorzy wlasciwie nie istnial czynnik "rzutu kostka" - obliczenie wyniku nastepowalo na podstawie stalego obliczenia sil. Jak widac bylo na pasku nasza przewage albo mniej wiecej nawet polowe to bylo pewne zwyciestwo. Powtorzenie automatycznego rozwiazania zawsze dawalo taki sam rezultat, STEEL FAITH OVERHAUL MOD - absolutnie niezbedny. Bez niego bitwy trwaja tak szybko ze wszelkie mozliwosci manewrow sa ograniczone do minimum, oskrzydlenie mozna bylo robic tylko w ograniczonym zakresie - bo nie bylo szans zeby jednostki z flanki doszly blizej srodka. Ten mod upraszcza rzeczywiscie bitwy - ale dlatego ze jednostki po prostu potrzebuja czasu zeby zadac sobie wieksze straty atakujac czolowo - wiec logiczne ze daje to czlowiekowi wieksze mozliwosci zastasowania roznych manewrow i skopania AI dupy. Bitwy ktore dostaje sie w oryginale polegaja glownie na rozstrzygnieciu w uderzeniu spotkaniowym. Oczywiscie mozna do tego dolozyc 20-35% taktyki ale cudow nie zrobimy. Armii 2 wiekszej nie pokonamy. Mod przywraca taktyke na pole walki.

Warto tez sciagnac mod z przesunieciem w czasie inwazji Chaosu. Sily chaosu to jakas kpina (gralem na Very Hard). Jakikolwiek weteran wczesniejszych czesci nie bedzie mial problemu z ich rozbiciem. Nie bylo ani jednego momentu w ktorym Chaos zagrozil realnie mojemu Imperium. Natomiast wraz z pojawieniem sie Chaosu praktycznie przestaje istniec rozgrywka. Wszelkie walki lokalne cichna a my dostajemy kosmiczne ilosci punktow w dyplomacji za pokonanie armii Chaosu. Przestaje tez istniec bilans ujemny w dyplomacji jakim jest nadmierny rozrost sil naszego panstwa (rozgrywka Empire). Odpierajac inwacje Chaosu zajalem bedac spokojnym o inne fronty cala polnoc. W momencie posiadania takiego panstwa i tak dobrych stosunkow ze wszystkimi jakakolwiek dalsza gra przestaje miec sens. Gra byla duzo trudniejsza przed inwazja Chaosu niz w trakcie i po niej. To info dla osob ktore chca grac Imperium. Dla innych frakcji problem Chaosu moze wygladac troche inaczej (ale sadze ze co do zasady bedzie pewnie podobnie).

4) Swietne rozwiazanie rozwoju postaci. Dzieki temu gra w ogole przestaje przypominac wczesniejsze czesci Total Warow. Na mapie faktycznie pojawiaja sie bohaterowie z wlasna historia, wlasnymi mozliwosciami. Czarownicy moga calkowicie odmienic losy pola walki (czasowe paralizowanie wrogow wokolo, rozne czary jak pajeczyny, magiczne superpancerze dla wojska). Gra w tym momencie zaczyna przypominac jakis swietnie rozwiniety pomysl Age of Wonders czy starych Herosow. Szkoda troche ze co prawda niektore miasta i prowincje maja unikalne budynki ktore pozwalaja nam zrobic cos uniknalnego ale ogolnie jednostki przypisane sa danej frakcji. A fajnie byl bylo gdyby np zdobywajac jakies miasto pojawiala sie mozliwosc rekrutacji jakiejs super-unikalnej jednostki dostepnej tylko w tej lokacji (np jakichs super rycerzy, smokow czy innego ustrojstwa).

5) Caly czas trzeba patrzyc na mape strategiczna i sprawdzac kto z kim wszedl w stan wojny, kto sie gdzie zblizyl, gdzie mogla pojawic sie horda zwierzoludzi, na ktory front przerzucic sily. To po raz pierwszy od czasow chyba Total War Medieval I nie chodzi o proste parcie naprzod.

6) Dyplomacja jest bardzo dobra. Chyba rowniez najlepsza. Niektorzy narzekali ale chyba tylko dlatego ze nie rozumieli jej mechanizmow. Nie mozna idiotycznie sprzymierzac sie z wszystkimi - bo jesli tak bedziemy robic to jak do walki stanie naszych dwoch sprzymierzencow bedziemy musieli zlamac traktat z jednym z nich i dostaniemy ogromna kare dyplomatyczna co moze spowodowac zalamanie naszych stosunkow z wszystkimi. Trzeba myslec z kim zawrzec traktat. Swietne jest to ze mozna nawet lamac zasade nie wchodzenia na cudze ziemie jesli udowodni sie ze mialo to jakas podstawe - kiedy w sasiedniej prowincji pojawila sie horda zwierzoludzi wlazlem na teren sasiada i po rozbiciu hordy punkty ujemne za transpassing zostaly calkowicie przycmione ogromnym bonusem jaki dostalem u tego sasiada za rozbicie wroga (cos w rodzaju +40 za rozbicie i -10 za wejscie). W nastepnej turze sasiad sam poprosil o zawarcie traktatu umozliwiajacego wejscia armii. Wiec nasze zachowanie moze udowodnic slusznosc naszego wtargniecia. Podobnie jest z AI - jesli wlaza na nasza prowincje bez zlych zamiarow u mnie zawsze w takiej chwili gotowi bylo do zawarcia traktatu (minimum nieagresji jesli go nie bylo albo zezwolenia na wejscia armii jesli byl juz o nieagresji).

Zdecydowanie najbardziej godny polecenia Total War od lat. Jesli nie w ogole.

post wyedytowany przez michal2010 2017-09-03 01:21:46
24.09.2017 12:51
odpowiedz
TwojaRecenzja
3
Legionista
10

Jako wieloletni fan serii stwierdzam, że jest to najlepsza gra ze wszystkich Total Warów i w ogóle najlepsza strategia w jaką grałem kiedykolwiek. Fakt, są gry trudniejsze i bardziej złożone/taktyczne, ale żadna nie potrafiła osiągnąć tak świetnego balansu między prostotą i przystępnością gry, a ogromną satysfakcją z osiąganych zwycięstw okraszonych piękną oprawą audio-wizualną. Wystawiam tej grze ocenę 10/10 i polecam niehardkorowym fanom strategii oraz tym, którzy szukają czegoś lżejszego dla odmiany - grę można podsumować jako połączenie Heroes of Might & Magic 3 i symulatora epickich bitew! :D

+ Genialna grafika i audio
+ Czytelny i świetny interfejs
+ Kompletnie różne frakcje i style gry
+ Świetne DLC (polecam kupować na przecenie 50-75% Steam)
+ Potężna scena moderska
+ Całe mnóstwo questów, artefaktów, perków (prawie RPG xD)
+ Niepowtarzalny klimat świata Warhammera
+ Świetna fizyka na polu bitwy (najlepsza w serii) - jednostki wreszcie mają masę!
+ Uproszczone mikrozarządzanie i poprawiona dyplomacja
+ Piękna i urozmaicona mapa kampanii
+ Mam 300h w grze - dawno żadna strategia mnie tak nie przykuła do monitora!

post wyedytowany przez TwojaRecenzja 2017-09-24 12:51:36
01.10.2017 20:01
odpowiedz
michu9018
1
Junior

Żałuję że kupiłem,nie ściągam gier ale w tym momencie zrobiłbym wyjątek.Co to ma w ogóle znaczyć?Jedna z podstawowych nacji do zakupienia w DLC.I jeszcze sama ocena gry na tym portalu: 8,6? serio??? Naprawdę lubicie jak się was okrada ? Myślałem że przy RTW 2 seria zaczęła upadać ale po tym co zobaczyłem w Warhammerze...Jednym słowem tragedia...

01.11.2017 22:38
odpowiedz
Errox
31
Centurion

Po dłuższej przerwie od RTS'ów, gra mnie bardzo zakoczyła, jak ktoś się zastanawia nad ograniem jakiejś nowej strategi, śmiało mogę tego total wara polecić

08.11.2017 17:56
odpowiedz
sfdrake28
2
Junior
10

Czekałem na ten tytuł długie lata. Kiedyś marzyłem o tym (jakieś 15 lat temu) grając w grę fabularną i oglądając "bitewniaka" na konwentach fantasy. Marzyłem o tym, aby była gra w świecie Warhammera. Shadow of the Hornet Rat i inne z tego typu taktycznych gier dawały mnóstwo frajdy, ale seria Total War (grałem w chyba już wszystkie gry z tej serii poza Warhammer II) to majstersztyk. Strategia i taktyka pełną parą nie jak w jakichś Strongholdach, czy Warcraftach (grałem i taktyka w tamtych w porównaniu do serii Total War nie stoi nawet na poziomie Rowu Mariańskiego do Mount Everestu) mimo oczywiście dobrego klimatu fantasy w Warcrafcie.

Nie liczyłem na wiele i sądziłem, że się mocno zawiodę grając w Warhammera. Myślałem, że opisy użytkowników są trafne, ale jak w większości przypadków było to pier$#%. Seria Total War charakteryzuje się dodatkami. W Warhammerze tych dodatków jest więcej z jednego powodu: Games Workshop. Popatrzcie ile dodatków zostało wydanych do Świata Warhammera. Kilkadziesiąt co najmniej jeśli nie ponad sto. Mówię o Warhammerze Fantasy Role Play do którego sam podręcznik kosztuje około 80zł (kupowałem używany 20 lat temu za około 30zł) plus około 20zł za jeden dodatek. Tych podstawowych dodatków wydanych na rynku polskim jest około 20 więc przyjemność zagrania w Warhammera fabularnego (grę wyobraźni!) to koszt około 100zł wraz z zestawem kości plus jeśli ktoś chce zakupić wszystkie dodatki to około 400żł dodatkowo. Jeśli chodzi o bitewniaka, czyli Warhammera Bitewnego, gdzie na stole stoją figurki i gracze toczą ze sobą bitwy to koszt jednej armii jest olbrzymi. Wacha się od 1000zł do kilkunastu tysięcy a może i więcej.

Więc błagam narzekaczy, aby nie pitolili głupot, że drogo! Macie możliwość zagrania w kultową grę i zobaczenia na własne oczy Świata Warhammera, gdzie ścierają się zielonoskórzy z krasnoludami, ludzie, elfy i chaos oraz skaveni... właśnie tych ostatnich mi brakuje. Mimo to, że gra opiera się na DLC to uznaję tą produkcję za uczciwą cenowo, jak na zachodnie standardy za to nieco zbyt drogą dla polskich graczy. Jednak nie zgodzę się z narzekaniem, że przyjemność dowodzenia armią krasnoludów liczącą kilka tysięcy wojowników, żyrokoptery i wielkich herosów może być za droga.

Co do zaś samej gry to najlepszym co zrobili to zupełnie odmienne podejście do gry każdą rasą. Elfy mają bursztyn, Chaos swoje mobilne centrum dowodzenia, ludzie nie mogą zamieszkiwać krasnoludzkich twierdz kutych w skałach zaś wampiry będą próbowały psuć ziemią swymi herosami dopóki zielona trawa nie zwiędnie pod ciemnymi chmurami. Jest więcej różnic, które powodują, że gra każdą rasą jest zupełnie inna i wymaga elastyczności, aby osiągnąć zwycięstwo. To, że szło mi świetnie Chaosem i już niemal rozwaliłem Imperium nie oznacza wcale, że z południa nie nadciągną latające spiczastouche skurczybyki i po jakichś 200 turach nie pokażą mi kierunku północnego, gdzie musiałem uciekać. Takich nagłych zwrotów akcji było więcej. Piszę ten komentarz mając na koncie około 150h w tą grę, około 300h w różne inne Warhammery (nie wliczam fabularnego) i ponad 2000h we wszystkie Total Wary. A grałem w pierwszego wiele już lat temu bo około 12. Gra jest świetna i nie mogę się doczekać, aż zmienię kartę graficzną i będę mógł zagrać w W II.

P.S.

Jak nigdy nie chcieliście zagrać goblinami to polecam jednak Greenskin's ponieważ... mają ciekawy sposób na pociski do katapulty ;)

08.11.2017 21:07
odpowiedz
A.l.e.X
106
Alekde

Pełna zgoda w obecnej formie to jest to absolutnie arcydzieło !

09.11.2017 11:39
odpowiedz
sfdrake28
2
Junior

@michal2010

Nie zgodzę się z tym, że AI działało coraz słabiej w kolejnych Total Warach. Grałem w każdego (nawet w ten pierdołowaty Napoleon Total War) TW i od lat obserwuję polepszenie AI zarówno w kwestii pola bitwy (taktyka), jak i zarządzania zasobami na mapie strategicznej. W Shogunie I i Medievalu I nie istniało coś takiego jak obrażenia od pocisków. To samo w Medieval 2. Próbowałem stworzyć wspaniałą armię Anglików złożoną w większości z najlepszych łuczników. Niestety zadawali tak niewielkie obrażenia nawet lekkozbrojnym, że szkoda było na to czasu i służyli jedynie jako eliminator jednej jednostki lub egzekutor uciekających przeciwników, gdy konnica zajęta była czymś innym, niż pościgami. Typowa strategia w M2? Słabe jednostki włóczników po środku, ciężkie na flankach a bardziej na flankach konnica. Z tyłu 5-6 łuczników. Z racji tego, że i tak trudno byłoby użyć większej ilości jednostek walczących w zwarciu, niż te powiedzmy 15. Na ogół bitwy, aż tyle nie trwały, gdy dowodziłem. Czy flanki powinny być chronione przez włóczników? Po co?! Przecież kawaleria w M2 była po to, aby szarżować, a nie bawić się w oskrzydlanie mojej armii. I tak właśnie dochodzimy do absurdu. Przechwycenie flankującej konnicy było mega proste. Strzelcy nic nie robili, a działa na ogół zabijały po wystrzeleniu całej amunicji najwyżej jeden oddział. Mówię tu o bugu, który powodował, że czasami można było wystrzelać całą amunicję z dział, katapult czy jednostek strzeleckich i w ten sposób zabić sporą część silniejszych oddziałów. Przeciwnik nawet się nie ruszył. W Shogunie II z kolei łucznicy po ustawieniu opcji (była taka w ustawieniach rozgrywki!) silniejszego ostrzału dziesiątkowali... nie, to złe słowo! "Setkowali" przeciwnika zanim ten zdołał do mnie dobiec. Po wyłączeniu opcji zwiększającej efektywność ostrzału definitywnie tracił on na znaczeniu. Aż za bardzo, ale nie do tego stopnia, aby powiedzieć, że był to powrót do "gumowych" grotów z Medieval II. Nie grałem wiele w Shoguna II więc o taktyce i ogólnie AI się nie wypowiem. Empire Total Warto siłą rzeczy postawienie naprzeciw siebie kilku oddziałów z bronią palną na ogół i powolne strzelanie do siebie. Fajna nie-taktyka, która obowiązywała wtedy na świecie. Pierwsza zmiana co do AI podczas bitwy- konnica potrafiła oskrzydlać wroga. To znaczy nie mogłem się już czuć tak bezpiecznie i chowanie się za osłoną nie stanowiło już tylko i wyłącznie osłony od kul czy strzał. Wreszcie brak jako takiej religii. Wnerwiała mnie w M2 choć rozumiem jej znaczenie w tamtych czasach. Wzbogacenie mapy strategicznej wieloma nowymi budynkami. Co do zaś Rome 2 to definitywnie same plusy. Po pierwsze robienie sobie z przeciwnika żywej, nieruchomej tarczy było niemożliwe, a po drugie oskrzydlanie armii było podstawową taktyką komputera. I bardzo dobrze! Cała masa usprawnień i dodatków. Ży6wność, niewolnicy itd. Pole bitwy zaczęło być nie lada wyzwaniem poprzez różne taktyki jakie stosował komputer, a w wielu przypadkach wynikały one z różnych bojowych formacji jednostek. Nie jestem pewien, ale chyba dopiero w Attili dodano, aż tak wymagającą AI na mapie. Gdzie bym się moimi Wikingami nie ruszył, to jakiś cholerny skurczybyk wjeżdżał na moje ziemie od tyłów. Było to irytujące do tego stopnia, że ciężko się grało nawet na normalu. Ale za to poradzenie sobie z tym przyprawiało o dreszcz zadowolenia. Oskrzydlanie nie zawsze miało sens, ale komputer stosował je nader często lecz nie za często tak jak w Rome II. Po prostu lepiej dobierał taktyki do sytuacji. Warhammer I uważam za spore cofnięcie się do tyłu ponieważ to właśnie tutaj komputer nie potrafił skorzystać ze wszystkiego co mu dano. Niestety z większością wielkich potworów radziłem sobie świetnie. Nie licząc tych latających wielkich nietoperzy od Wampirów, które na ogół stosowane były świetnie. Co do zaś modów w Warhammerze I to nie użyłem żadnego, a mimo to pokonywałem armie mające nade mną niemal trzykrotną przewagę. Wracając do Rome II pamiętam do dziś, jak pokonałem garstką żołnierzy siły dziesięciokrotnie większe od moich. Z racji wykorzystania wielkich stworów w W I pokonywałem niewielkimi lub mocno przetrzebionymi siłami armie liczące około 1500 przeciwników lub 3 armie niszczyłem jedną. A co do krótkiego czasu starcia frontowych jednostek to zapewne chodziło ci o twoje jednostki bez pancerza lub z jakimś znikomym wystawione przeciwko jednostkom posiadającym dobry oręż. Nic więc dziwnego, że się szybko kładli twoi wojownicy. Jednej z bitew nie mogłem przejść ze względu na to, że grając chaosem miałem ograniczone możliwości szkolenia jednostek strzeleckich. Dlatego też starcie z Leśnymi Elfami (siły mniej więcej 2:3) kontra moi Wojownicy Chaosu zawsze wypadało na ich korzyść i nie byłem w stanie tego zmienić mimo wielu prób. Ruchy taktyczne na mapie też moim zdaniem są okey w W I. Nie ma tutaj wiele do gadania- po prostu potrafią zaskoczyć.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze