Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS
The Witcher 3: Wild Hunt
The Witcher 3: Wild Hunt
The Witcher 3: Wild Hunt Game Box

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Gra RPG The Witcher 3: Wild Hunt Bandai Namco Entertainment

Data premiery gry: 19 maja 2015

Gra action RPG, stanowiąca trzecią część przygód Geralta z Rivii. Podobnie jak we wcześniejszych odsłonach cyklu, Wiedźmin 3: Dziki Gon bazuje na motywach twórczości literackiej Andrzeja Sapkowskiego, jednak nie jest bezpośrednią adaptacją żadnej z jego książek. Fabuła gry koncentruje się na kilku wątkach dotyczących m.in. utraconej miłości Geralta, inwazji Nilfgaardu na Królestwa Północy oraz tytułowych, mitycznych łowów. Rozgrywka utrzymana jest w sandboksowym stylu, dając graczom dużą swobodę w eksplorowaniu rozległego świata (ponad 40-krotnie większego niż w Wiedźmin 2: Zabójcy Królów) i wykonywaniu setek pobocznych misji. Deweloperzy ze studia CD Projekt RED zadbali o solidną porcję nowości, w tym nowy silnik REDengine3, oferujący znakomitej jakości oprawę audiowizualną.

Więcej informacji o: Wiedźmin 3: Dziki GonrpgcraftingdetektywistycznefantasyksiążkipolskieRPG akcjisandboxTPP .

Wolicie Yennefer od Triss - wszystko o Waszych wyborach ukochanej w grze Wiedźmin 3
Wolicie Yennefer od Triss - wszystko o Waszych wyborach ukochanej w grze Wiedźmin 3

gramy dalej4 września 2016

Światowa premiera 19 maja 2015. Wybór ukochanej w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon był niezmiernie ważną kwestią nie tylko dla Geralta, ale i dla nas samych. Jak się jednak okazuje - niezbyt trudną. Większość z Was wybrała Yennefer, nawet jeśli nie miała kontaktu z książkami. Dlaczego?

Wiedźmin 3: Dziki Gon - kompendium wiedzy / FAQ
Wiedźmin 3: Dziki Gon - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium6 marca 2017

W niniejszym artykule znajdziecie kompendium wiedzy poświęcone grze Wiedźmin 3: Dziki Gon, na bieżąco uzupełniane o kolejne informacje na temat tego RPG studia CD Projekt RED. W dwudziestej dziewiątej aktualizacji uzupełniamy wyniki sprzedaży i piszemy o ścieżce dźwiękowej na płytach winylowych.

Wiedźmin 3: Dziki Gon - poradnik do gry
Wiedźmin 3: Dziki Gon - poradnik do gry

poradnik do gry4 sierpnia 2017

W poradniku do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon - opis przejścia i atlas - zawarto kompletną solucję gry. Ponadto na łamach poradnika opublikowano szereg szczegółowych, obszernych map, na których zaznaczono wszystkie interesujące obiekty i lokacje gry.

Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie
Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PC – Geralt rozwija skrzydła na pececie

recenzja gry23 maja 2015

Światowa premiera 19 maja 2015. Wiedźmin 2 był grą od początku szykowaną z myślą o komputerach PC. W przypadku Wiedźmina 3 twórcy przyznają, że multiplatformowość zmusiła ich do kompromisów, nie oznacza to jednak, że Dziki Gon na PC jest portem przygotowanym na kolanie. Przeciwnie.

Wiedźmin 3: Dziki Gon - CD Projekt RED zrobiło z Geralta snowboardzistę
Wiedźmin 3: Dziki Gon - CD Projekt RED zrobiło z Geralta snowboardzistę

wiadomość9 października 2017

W jednym z odcinków dokumentu na temat serii Wiedźmin przygotowanego przez Noclip zdradzono, że studio CD Projekt RED zrobiło z Geralta... snowboardzistę.

Mass Effect: Andromeda najpopularniejszą grą w Polsce w I połowie 2017 roku według GPC
Mass Effect: Andromeda najpopularniejszą grą w Polsce w I połowie 2017 roku według GPC

wiadomość6 października 2017

Przygotowaliśmy listę dwudziestu najpopularniejszych gier pierwszej połowy bieżącego roku według naszej Growej Porównywarki Cenowej (GPC).

Wiedźmin 3 z aktualizacją dla konsoli PlayStation 4 Pro
Wiedźmin 3 z aktualizacją dla konsoli PlayStation 4 Pro

wiadomość4 października 2017

Studio CD Projekt RED wypuściło zapowiedzianą jakiś czas temu aktualizację, przystosowującą grę Wiedźmin 3: Dziki Gon do konsoli PlayStation 4 Pro - mowa o możliwości rozgrywki w rozdzielczości 4K.

PC
PS4
XONE

Komentarze Czytelników (9349)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
25.02.2017 22:09
12
odpowiedz
4 odpowiedzi
Cebullanka y Grzanka
22
Legionista
10

@RzetelnaOpinia Ja też tak uważam. Gra jest cienka jak barszcz. Chyba nie ma gorszej gry. Jak dotąd z taką się nie spotkałem. "Tyle lat minęło" - fakt niecałe dwa lata - wiadomo, że to kupa czasu. Grafika po tak długim czasie wygląda jak tetris z lat 80'-tych. "Widocznie teraz bardziej się opłaca wydać pieniądze na marketing niż grę by była znośna" - masz rację, to chore, że CD Projekt Red wydał tyle kasy, żeby "kupić" ponad 800 nagród i zgarnąć 252 tytuły "Gry roku 2015", (normalnie majątek, że tak powiem filozoficznie "fiu, fiu"). Jak wiadomo, ludzie z branży absolutnie na grach się nie znają a wszystko co robią, robią dla kasy i tylko kasy. "Moim zdaniem ta "gra" to największe rozczarowanie XXI wieku" - ba dodam od siebie, że XX, XIX, a nawet skłonny jestem nawet stwierdzić XVIII w. był cienki jak przysłowiowy "barszcz" (jednocześnie uważam, że najlepsze gry wychodziły w epoce renesansu, czyli przełomie XV i XVI wieku). Celowo pominąłem wiek XVII, ponieważ w tym okresie wychodziły takie same gnioty na komputery jak w XXI w. (jedynie konsole trzymały się dobrze). "Zmarnowałem co najmniej 200 godzin" - to tak jak ja! Czym gra jest bardziej "kijowa" to gram ile wlezie. Też nie potrafię ocenić czy mi się coś podoba po 40 minutach, tak do godziny. Muszę rozegrać te 200-500 godzin, żeby stwierdzić czy to to jest fajne, czy może niekoniecznie. "jedyne co pamiętam to kilka marnych dialogów, jeden ciekawy wątek barona i słowo kurwa nawrzucane chyba tylko po to by gówniaki 12 letnie mogły się zaśmiać" - dokładnie tak! Ta gra powinna być b.o., żeby podobało się "gówniakom" W ogóle cała głębia fabuły to tak się mieści między "Bolkiem i Lolkiem" a "Misiem Uszatkiem" (jakbyś nie znał tych bajek to zawsze możesz znaleźć próbkę na "pewnym popularnym kanale internetowym"). "Na grę z duża ilością akcji i fabuły nie ma co już liczyć z strony CDP" - i znowu w punkt! Też już mnie głowa boli, że będę musiał przegrać te 300 godzin w "Cyberpunk 2077", żeby stwierdzić "jak ta gra jest ch....a. "bo się nauczyli że aby osiągnać sukces na świecie i pierwsze miejsce na GOLu wystarczy nakłamać i wydać odpowiednią sumę na marketing" - no a jak kasa, kasa, kasa, kasa - tylko to się liczy.

P.S. 1 Grał w Wiedźmina 2. Plus.
P.S. 2 Recenzja @RzetelnaOpinia jest bardzo merytoryczna i rzeczowa. Tylko kuźwa napisz dlaczego jest taka "kijowa". Ja rozumiem, że coś się komuś nie podoba tylko, jak to mówią Rosjanie "WHY?"
P.S. 3 Być może czytał "Ostatnie życzenie" - chociaż, no nie wiem. Reszta sagi była pewnie "dla gówniaków"
P.S. 4 "Wiedźmin 3" jest fajny, bo jest fajny ;)
P.S. 5 Ja pier...e.

post wyedytowany przez Cebullanka y Grzanka 2017-02-25 22:22:54
28.07.2017 16:59
odpowiedz
1 odpowiedź
SpecShadow
49
wiZARD of OZ

Udało mi się przejść grę razem z dodatkami.
Niestety ale ta gra jest cholernie przereklamowana. Ma dobre elementy ale system walki i misje wymagające tych durnych wiedźmińskich (interaktywne obiekty na miejscu pożal się Lebiodo „śledztwa" stają się interaktywne dopiero po odpaleniu zmysłów). Miejsca na szukanie i węszenie jak detektyw niewiele.

Do tego McGuffin w postaci Ciri nie przemawia do mnie, znacznie bardziej podobała mi się historia w części drugiej (taka jakby bardziej przyziemna, z mniejszym udziałem zjawisk nadprzyrodzonych etc.).
Mapa jest dosłownie zalana bzdurami i znacznikami. Jest ich tyle że wszystko co sprzedajemy kosztuje grosze, dopiero po osiągnięciu ok. 20 poziomu doświadczenia zwykłe miecze znalezione przy zbójach zaczynają kosztować więcej niż 100szt. złota.

Gdyby nie system walki to pokusiłbym się o pełne przejście na wysokim poziomie trudności, tak po paru godzinach przełączyłem na średni.
I tak, grałem w tytuły (action RPGi i nie tylko) ze znacznie lepszym systemem walki (z niewiele mniej przereklamowanymi Dark Soulsami wliczając) dlatego zdumiewa mnie że gra o łowcy potworów gdzie przynajmniej połowa akcji to walka ma tak badziewny system potyczek, szczególnie przy takim budżecie. Tyle władu nad animacjami ale tutaj nie wykorzystano tego.
Szybkie ciosy wymagające wymachu by przeciwnicy jak za pociągnięciem sznurka zostali odsunięci od sfery rażenia? Przypomina mi to zmagania z dzikimi zwierzętami z Gothiców, z Cieniostworem na czele. Czasami miałem wrażenie że zbóje lepiej i szybciej wyprowadzają ciosy od białowłosego mutanta.

Pomniejsze easter eggi, nawiązania i reference były świetne choć od pewnego momentu człowiek wpada w lekką paranoję wyszukując ich potem na każdym kroku.

post wyedytowany przez SpecShadow 2017-07-28 17:33:48
31.07.2017 21:10
3
odpowiedz
kotonikk
52
Wśród horyzontów

Wróciłem na weekend do domu gdzie stoi konsola i ot tak odpaliłem sobie Dziki Gon. Podstawka zaliczona ponad rok temu, dwa dodatki również to pieśń przeszłości. Myślałem, że chwilę sobie pobiegam i wyłączę, a przesiedziałem z Geraltem cały weekend i nabiłem ponad osiem godzin. Znalazłem może z dwa nieruszone wcześniej questy, które jakoś przeoczyłem podczas 270 godzinnej przygody, ale większość z tych ośmiu godzin to było bieganie/jeżdżenie Płotką, oglądanie krajobrazów czy szlajanie się po Novigradzie, gdzie usłyszałem nawet nieznane wcześniej odzywki NPCów. Kolejny raz zachwyciłem się cyklem dobowym i warunkami atmosferycznymi, a muzyka przypomniała mi, ile przygód i wrażeń mnie tu spotkało. Gra ma liczne grzeszki i przewinienia, ze średnim systemem walki na czele, czy nienależytym potraktowaniem ważnych postaci, ale samo to, że wolałem po raz kolejny odwiedzić Velen lub Skellige, zamiast np. polować rudą na dinozauroboty w Horizonie, świadczy dla mnie o ponadczasowości tego dzieła. Szkoda, że bardzo nieprędko powrócimy do tego świata z Redami.

03.08.2017 22:17
odpowiedz
Misiaty
122
Śmierdzący Tchórz

Męczę finał... Męczę to najlepsze słowo - przed bitwą w Kaer to była naajlepsza gra rpg w jaką grałem. Bitwa to jakiś ponury żart a późniejsze wydarzenia (poza odwiedzinami u Panien) to smutna sprawa :( nieźle skiepścili zakończenie... Byle dociągnąć do końca - wtedy ucieknę to Touissant.

06.08.2017 00:51
odpowiedz
1 odpowiedź
marekB88
1
Junior

Też nie mogę się doczekać :)

06.08.2017 01:07
odpowiedz
7 odpowiedzi
MałyOgr
4
Pretorianin
5.0

Plusy
-Dość długa
-Ciekawe dialogi
-Fajny system walki
Minusy
-Za dużo ułatwień
-Mało ciekawych postaci
-Za dużo questuff pobocznych
-Sztuczne wydłużenie gry
-Koń

post wyedytowany przez MałyOgr 2017-08-06 01:11:28
07.08.2017 16:54
odpowiedz
Mazoch
36
Pretorianin
10

Jest to chyba pierwsza gra której dałem ocenę 10/10 :). CD Projekt pokazał jak tworzyć gry, reszta może się tylko uczyć.

13.08.2017 18:13
odpowiedz
Misiaty
122
Śmierdzący Tchórz

Dawno nie miałem takiego problemu z oceną gry... Dałem pierwotnie Wiedźminowi 10 punktów i podtrzymuję. Choć to odrobinę naciągane.

Niewątpliwie:

- świat w W3 jest najlepiej dopracowanym światem w rpg. Od Nowigrodu po Wyspy.
- Najlepsze postaci NPC w historii RPG. Trudno znaleźć coś porównywalnego w grach. Może seria GTA. Ale absolutnie nic więcej.
- Świetne dwa pierwsze akty. Misje bardzo sympatyczne.
- Tylko jeden niewątpliwie irytujący bug (dżin).

Ale...
- Walka to niestety zbyt prosta sprawa. Zero wyrafinowania. Ciągłe turlanie. Ale i tak sprawia satysfakcję.
- Końcówka kiepska sraszliwie (choć i tak bije na głowę wszystkie Skyrimy czy Obliviony...).
- rozwój postaci trochę kwiczy (na szczęście przez wyrazistość głównego bohatera nie ma to aż takiego wpływu na rozgrywkę).

No i jest tylko jeden przypał. W głowie, po książkach, miałem Touissant za coś a la Alzację z wyglądu. A tutaj trafiłem na północne Włochy... Cóż. I tak jest pięknie.

14.08.2017 23:52
odpowiedz
riko8677
3
Legionista
5.5

Nie moje klimaty. Trochę żałuję zakupu tej gry, nigdy jej nie ukończę ponieważ jest za długa.

19.08.2017 15:18
odpowiedz
CanJosera
1
Junior

Gerol nawet do stup nie dorasta Bezziemu

19.08.2017 17:18
odpowiedz
1 odpowiedź
GeraltRPG
7
Chorąży
10

najlepsze gry wychodziły w XV i XVI wieku???? WTF?

19.08.2017 19:13
odpowiedz
sokół1818
1
Junior

Gra ma już 2 lata, a nadal zachwyca. Mnóstwo zadań pobocznych, a każde z nich czymś się różni, wątek główny też niczego sobie. Długo jeszcze mógłbym wymieniać, a podsumowując, nie grałem w lepszego RPG i nie sądziłem, że jakakolwiek gra od czasów Gothic wywrze na mnie tak pozytywne wrażenie. Co do personalizacji gra jest w stanie poradzić sobie na gorszym sprzęcie uzyskując płynny obraz. Po prostu ideał !

post wyedytowany przez sokół1818 2017-08-19 19:18:05
20.08.2017 15:39
odpowiedz
4 odpowiedzi
Białostoczak
8
Chorąży
5.5

Uważam, że ta gra jest bardzo przereklamowana.
Na wysoką ocenę wpływa na pewno grafika oraz fakt, że od dawna Polacy nie stworzyli dobrego RPG. Dialogi również świetne, rozgrywka (fabuła) nie jest zła, chociaż więcej jest oglądania niż grania (ale ok to RPG więc można to przeboleć), a system walki jako taki, to wykonywanie zadań fabularnych jest bardzo monotonne. Cały czas korzystamy ze zmysłów, by rozwiązać zagadkę i zakańczamy to ubiciem jakiejś poczwary.
Nie ma tutaj żadnego urozmaicenia jak chociażby w przypadku Assasins's Creed BF gdzie od czasu do czasu mamy walki na morzu lub ciche zabójstwa.
W połowie pierwszego aktu zacząłem już ziewać i nie jestem w stanie na dalszą chwilę kontynuować tej przygody.
Fakt, że nie jest to gra akcji i powinienem być przygotowany na zdecydowanie inną rozgrywkę czy zagadki, ale
zagadek tutaj nie ma, machamy mieczem i jeździmy konno od punktu do punktu.
Na obecną chwilę z wielkim żalem i rozczarowaniem odpuszczam tą grę chociaż zapewne po jakimś czasie do niej wrócę jeśli nic ciekawszego nie powstanie. Jednak widząc oceny spodziewałem się, że po zakupie przeżyję przygodę rodem z Gothica lub Baldurs Gate 2 a bardzo się zawiodłem.
Mimo zawodu jaki przeżyłem, polecam tą grę każdemu właścicielowi PC, który ma jako taki sprzęt a gratuluję tym
którzy potrafili przejść kampanię do końca i ani na chwilę nie byli znudzeni.

post wyedytowany przez Białostoczak 2017-08-20 15:40:26
20.08.2017 19:00
odpowiedz
1 odpowiedź
Malaga
63
ma laga
8.5

Gra bardzo przyjemna, ale Skellige zdecydowanie najsłabszą mapą/"aktem" w całej grze.
Jest sporo durnot w grze choćby fakt że postać nie może patrzeć pod nogi przez co nigdy nie jesteśmy pewni czy urwisko jest na tyle duże że się zabijemy czy szczęśliwie zeskoczymy. Co jest z kolei kolejnym idiotyzmem, niby gramy Wiedźminem... mutantem, który jest szybki, silny, zwinny i wytrzymały, a skok z 5 metrów zabija go od razu.

Kolejna sprawa - dopiero w Toussaint mamy kupców, którzy mają w zanadrzu pięciocyfrowe kwoty dzięki czemu możemy im opchnąć wszystkie graty jakie nas obciążają. Wcześniej żeby sprzedać wszystko co chciałem musiałem najpierw naprawić sprzęt, potem rozłozyc materiały na czynniki pierwsze i czasem kupić jakąś runę za 1K żeby sprzedawca miał jakąś gotówkę, więc de facto obracałem własną kasą.

W grze jest sporo błędów, które potrafią irytować - pierwszy z brzegu: gra bez naszej zgody podmienia nam trofea, nawet nie zlicze ile razy złapałem się na tym, że zamiast "+ x% do bonus golda" miałem "+ x% szans na rozczłonkowanie przeciwnika", po jakimś czasie znowu miałem w ekwipunku ten bezużyteczny bonus i tak w kółko Macieju...

Gra jest zbyt obszerna i możnaby napisać cały referat, ale suma summarum grało się fajnie jednak na idealną ocenę w moim przekonaniu nie zasługuje

27.08.2017 00:37
2
odpowiedz
maks19
25
Chorąży
10

Arcydzieło! Najlepsza gra w jaką grałem! Poprzednie dwie części z serii Wiedźmina były bardzo dobre, ale nie tak bardzo jak trzecia. Wszystkim, którzy grali lub nie grali w poprzednie części z całego serca polecam tą grę. Wszystko zostało odwalone perfekcyjnie; fabuła, udźwiękowienie, świat, postacie itd. Jak dla mnie Wiedźmin 3 Dziki Gon przebija wszystkie dotąd wydane gry, daje mu ocenę 10/10 z czystym sumieniem.
Niestety jest to też gra dla ludzi o mocnych nerwach i psychice, gdyż po zakończeniu wątku głównego można odczuć pustkę i tęsknotę, chociażby za samym bohaterem głównym. Niby można ją wypełnić grając w wydane przez twórców dodatki fabularne, ale oczywiście to nie będzie to samo. Jeszcze raz to powiem: z całego serca polecam tą grę!

30.08.2017 12:20
odpowiedz
misiekutd
10
Legionista
9.0

Skończyłem trzeciego wiedźmina. I po tych 110 godzinach gry czuję... chyba nic. Rozczarowanie finałem, trochę ulgę, z drugiej strony niedosyt.
Pierwsze 30-40 godzin rewelacyjne, zachwycenie światem, postaciami, grafiką, muzyką (która do końca rozgrywki przynosiła ciarki na plecy), jednak po tym czasie główny wątek zaczynał gdzieś tylko majaczyć w tle, zasypany tysiącem pytajników, zleceń, misji pobocznych (warunkowanych na dodatek poziomem, pośrednio decydującym o kolejności wykonywania zadań). Przez to w całość wdarła się potężna nuda, która sprawiła że musiałem przy Skellige odstawić grę na miesiąc, nawet nie tęskniąc. Wiedźmin irytował dziwną pracą kamery, teoretycznymi tylko decyzjami, "szarością" podejmowanych decyzji, trybem rutkowskiego który sprawiał że każde zlecenie było bardziej irytujące, wiedząc dokładnie do czego prowadzi. CDPR zawiódł też fabularnie, często podejmując banalne tematy, gdzie zwykle mam problem z odczytaniem intencji twórców tutaj miałem podawane na tacy.
Mimo to było miło, nawet bardzo, rozumiem zachwyty wszystkich z branży. Dla mnie, już niedzielnego gracza, bardziej odpowiednie są kompaktowe, kilku-kilkunasto godzinne, intensywne i spójne fabularnie gry. Może dlatego tak blado trójka wypada na tle moich odczuć z jedynki i dwójki, które w swoim czasie były dla mnie bezkonkurencyjne.

06.09.2017 12:30
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ryszawy
58
Konsul

Najnowsza wersja "HD Reworked Project " dostępna jest już na Nexusie. Oprócz wielu, ale to naprawdę wielu poprawek, obecnie mod waży 500 GB, dodaje odbicia generowane w czasie rzeczywistym do każdej chyba kałuży i rzeki w grze.

https://youtu.be/1qRJWZzxWfM

08.09.2017 21:15
odpowiedz
pan martin
2
Junior
9.5

Kolejny RPG, który obok Mass Effecta, Dragon Age:Origins, gothiców, czy Wrot Baldura można uznać za klasyke gatunku do której pewnie nieraz sie będzie wracało
-gameplay mimo że wiele osób z tego co widze przeglądając fora narzeka mi sie podobał,
- główna fabuła szczerze mowiąć bardziej mi podeszła w poprzednich wiedźminach, tu pewnie głównie przez to że gra była długa i nie można było sie w pełni na niej skupić i dać sie jej porwać bo cały czas (jako osoba robiąca wszystko na 100%) musiałem przechodzić w zadania poboczne czy odkrywanie pytajników, dodatkowo zakończenie jakoś tak wydaje mi sie robione na szybko, spodziewałem sie czegoś lepszego (główny zły bardzo jakos tak zbyt zwyczajnie zostaje pokonany)
- dodatki Serce z Kamienia i szczególnie Krew i Wino to coś niesamowitego, myślałem że tak rozbudowane DLC w jednej cenie to odeszły już dawno do lamusa i będziemy teraz juz ciągle mieli Biowarowskie 40min misje za 30zł każda, i że kilkunastogodzinny dodatek "Przebudzenie" do Dragon age Origins był takim ostatnim naprawdę dobrym i wartym ceny dodatkiem. Dodatkowo obie miały lepszą fabułe niż podstawka.

Minusy
- Zdecydowanie te znajdzki "?", w końcowej fazie gry już traktowałem to jak przykry obowiązek podobnie jak zbieranie surowców w Mass Effect, szczególnie pamiętam moment gdy skończyłem podstawke i postanowiłem wyczyścić wszystkie znajdźki przed odpaleniem dodatków - mówie tu głównie o tych na morzu wokół Skellige - kilkugodzinne sadomaso, polecam tylko dla tych o mocnych nerwach gdzie przy każdym ze 100 pytajników atakuje cie stado harpii :)
- Poziom trudności - w końcowej fazie ne kiedy opanowało sie mechanizmy to na najwyższym poziomie trudności kompletnie owej trudności nie było, nie dało sie zginąć, chyba że specialnie
- duży minus za newgame+ - brak dobrego poziomu truności tu sie pogłębia i od samego początku jest śmiesznie prosto na najwyższym poziomie, dodatkowo pełnio itemów w plecaku, kasy jak lodu i nawet tych itemów sprzedać sie nie da handlarzom bo żaden kasy nie ma i trzeba je zwyczajnie wyrzucać albo wcale nie zbierać - koszmar

post wyedytowany przez pan martin 2017-09-08 21:19:05
09.09.2017 20:55
odpowiedz
1 odpowiedź
JUAREZ
24
Legionista

Zastanawia mnie czy zdjęcia z rozgrywki na PC publikowane na GryOnline to screeny z Full HD, czy skompresowane 4K. Jeszcze nie miałem okazji zagrać ani nie widziałem gry na żywo, czy ktoś kto ukończył ją na PC możne się wypowiedzieć w tej kwestii? Ta gra faktycznie wygląda tak dobrze?

15.09.2017 16:47
odpowiedz
4 odpowiedzi
user4224pl
1
Junior

Nie wiem nawet gdzie zacząć. Wiedźmin 3 był jedną z najbardziej oczekiwanych przeze mnie gier w ciągu ostatnich kilku lat. Masa prestiżowych nagród, doskonałe recenzje tylko pompowały we mnie przekonanie że będzie dobrze, a wręcz genialnie. Zapowiadała się wielka rewolucja w dziedzinie budowania narracji, systemu rozgrywki, walki. Itd. itd. ale przede wszystkim miała to być finalna część trylogii o Geralcie z Rivii, wiedźminie którego pokochałem mając kilkanaście lat, gdy sięgnąłem po książki i pierwszą grę. Pokochałem w tej grze właściwie wszystko, muzykę, klimat, projekt lokacji, postacie, scenariusz, czy nawet powszechnie krytykowaną walkę. Potem przyszedł czas na Wiedźmina 2, który bardzo się pod każdym niemal względem różnił. Było trochę bardziej baśniowo, lokacje były mniejsze, niektórych bohaterów zaprojektowano graficznie od nowa, pojawiło się wielu nowych, równie sympatycznych. Totalnie zredefiniowano walkę, co dla mnie było dużą zaletą, starcia zyskały na dynamice, były też dużo bardziej taktyczne. W szczególności te z bossami. To dla mnie wciąż fantastyczna gra, pełna ciekawych wydarzeń, świetnego humoru i wyjątkowej atmosfery. A potem nadszedł długo wyczekiwany Wiedźmin 3, nie zastanawiając się zakupiłem konsolę (na komputer nie było mnie stać) włozyłem płytę z grą do napędu i.....dupa.

Wiedźmin 3 to największe growe rozczarowanie z jakim miałem do czynienia. I nie chodzi o to że to zła gra. Pod wieloma względami wyprzedza ona zachodnią konkurencję, jest piekielnie ambitnym projektem ale...nudzi mnie. Niemożebnie.

Podzielmy to sobie na punkty żeby było prościej.

1.Grafika
Tutaj w zasadzie nie mam zastrzeżeń, pomijając oczywistą słabsza jakość na Playstation 4 w porównaniu do PCtów , gra wygląda niesamowicie, projekty miast powalają. Widać ogrom pracy jaki CD Projekt RED włożyło w wypieszczenie każdego szczegółu, słowiańskie wioseczki tętnią życiem, każdy gada, pracuje, leje się z kimś po ryju itd.

2.Styl
I zaczyna się dla mnie pierwszy problem i o ironio jest to coś co większość graczy, zwłaszcza Polskich kochała najbardziej. Gra ma totalnie słowiański klimat co czyni ją najwierniejszą powieści i unikalną wśród zachodnich tytułów. Wielu uważa że jest to najdoskonalsze odzwierciedlenie świata wykreowanego w ksiązkach Sapkowskiego. I może tak i jest, tylko że dla mnie jest to po prostu banalne i mało ciekawe. Pierwsza gra miała w sobie dużą różnorodność, mieliśmy typowo średniowieczne Kaer Morhen i Podgrodzie, później Wyzime przywodzacą mi na myśl troszkę staroangielski klimat filmów z Sherlockiem Holmesem, renesansową Wyzimę Handlową, i słowiańską wioskę Odmęty. Taka konstrukcja dawała mi poczucie pewnego oderwania od stylistyki AS-a, iskry szaleństwa i nieprzewidywalności. Dwójka była bardziej w klimatach bliższych zachodniemu fantasy, jednocześnie z dużą dawką własnej inwencji głównie przy projektach bestii. To co dla wielu było odrywaniem się od kanonu, dla mnie było barwną zabawą konwencjami, kombinowaniem ze schematami, przerabianiem tych elementów na modłę Wiedźmińskiego uniwersum. Tym samym to co oferuje trójka, to po prostu świat jaki każdy Polak zna i nic więcej. Słowiańskiego folkloru jest tu najwięcej w muzyce i w samym języku, ale do tego przejdziemy przy scenariuszu. Koniec końców po co mam ruszać na podbój Wiedźmińskiego świata jeśli mogę go zwiedzić na żywo w ciągu paru godzin? To nudne.

3. Fabuła
To jest dla mnie element najtrudniejszy do opisania, bo w sumie na papierze wygląda to całkiem nieźle <SPOILER ALERT>

Geralt odzyskawszy pamięć wyrusza na poszukiwanie Yennefer i Ciri, uciekającej przed Dzikim Gonem. Robi to z jednej strony ze względu na łączące ich relacje (Yennefer kochanka, a Ciri córka)
a z drugiej na zlecenie cesarza Nilfgaardu, Emhyra var Emreisa. Wyrusza więc za nimi do Wsi Biały Sad, gdzie dowiaduje się że widziano ją w Velen w Novigradzie i na Wyspach Skellige. W Velen poznaje Krwawego Barona (o którym ponarzekam później) który zaopiekował się Ciri a potem posłał do Novigradu. Tam spotykamy Triss któa nie moze nam pomoc ale odsyła nas do Corinne Tilly która mieszając Geraltowi w snach dowiaduje się że Ciri spotkała Jaskra I on będzie wiedział gdzie dziewczyna przebywa. W uproszczeniu wygląda to więc tak że latasz od lokacji do lokacji I wypytujesz A WIDZIAŁEŚ WIDZIAŁAŚ TĄ LUB TAMTĄ?. Motyw poszukiwań był obecny też w poprzednich częściach ale był tam zrealizowany dużo lepiej o czym za chwilę.

4.Bohaterowie scenariusz, dialogi, voice acting

O Chryste Panie, to jest chyba największa bolączka tej gry, ta która uwiera mnie najboleśniej I ta która nie daje mi wytrzymać przy ekranie dłużej niż 2 godziny. Widzicie, cała historia opowiedziana w Dzikim Gonie miałaby dla mnie dużo więcej ciekawego, gdyby opowiedziana była ciekawymi dialogami. Z jakiegoś powodu jednak postacie smęcą, przeraźliwie smęcą, to najbardziej smęcące ze smęcących postaci jakie słyszałem w jakiejkolwiek grze. Jedną z tych rzeczy które pokochałem w Wiedźminie 1 były właśnie rozmowy z postaciami, styl Jacka Komudy (scenarzysty pierwszego Wieśka) był bardzo żywy, precyzyjny I dynamiczny, facet bezbłędnie potrafił każdego bohatera uczynić piekielnie charyzmatycznym I wyrazistym. Komuda jak nikt czuł wagę słowa, potrafił precyzyjnie formułować zdania które brzmiały angażująco w każdym wypowiedzianym fragmencie tekstu. Nie czułem zmęczenia I znużenia, poczucia że bohaterowie ględzą dla samego ględzenia, że pierdolą o gruszkach na wierzbie. Któż nie kochał rozmowy z Talarem? Albo pamiętnego dialogu z Shani przy sekcji zwłok? Intelektualnych szermierek słownych z Javedem czy Magistrem? W Wiedźminie 3 dialogi są rozwleczonym, smętnym pieprzeniem , miało być naturalistycznie I w duchu słowian, wyszło tandetnie nudno I bez klasy. Nowi scenarzyści (TAK BYŁO ICH DWÓCH ZAMIAST JEDNEGO TO ZAWSZE ŚWIETNIE ROKUJE) nie umieją być porywający, teksty nie płyną, są suche, odarte z polotu płaskie i sztuczne, a wulgaryzmy bardzo wymuszone I niespecjalnie zabawne. Niestety sztuki przeklinania z klasą panowie nie opanowali.
Tak jak nie opanowali dobrze postaci. Geralt z ponurego błyskotliwego cynika, stał się zatroskanym złym tatuśkiem, który łatwo się obraża. Triss z walecznej sprytnej czarodziejki, stała się zatroskaną nastolatką której smutno (BO GERALT JUZ MNIE NIE CHCE BO YEN WROCILA BUUUUU). TALAR nawet Talara musieli spierdolić. Ze śliskiego typa o cholernie ciętym języku, mistrza ciętej riposty, stał się Talar wesołym wujaszkiem który rzuca kurwami bez krztyny wyczucia. To jego zmiana zabolała mnie chyba najmocniej. Voice acting pod kątem obsady jest doskonały, mam jednak wrażenie że większość dialogów brzmi strasznie monotonnie, nie tylko przez to jak są napisane, ale też przez tojak aktorzy wypowiadają słowa. Na dodatek ich postacie mają przedziwną mimikę, ruchy twarzy, gesty, często wydają się przesadzone, nieadekwatne do sytuacji, nigdy nie wyobrazałem sobie Geralta robiącego minę zbitego psa. A pojawia się. Nad wyraz często. Osobiście wolałem podejście z poprzedniczek, które mimo szczątkowej gestykulacji więcej zostawiały mojej wyobraźni zamiast wykładać mi wszystko na tacę. Jakbym chciał oglądać film to poszedłbym do kina, ale to widocznie domena dzisiejszych gier.

5.Fabuła a świat I gameplay

Świat Wiedźmina 3 jest kolosalny, prawdopodobnie jest to największy zaprojektowany w całości świat w grach komputerowych ever (zanim przytoczycie Daggerfalla przypominam że były to same pustkowia to nie jest projektowanie) Jest też niesamowicie bogaty w piękne widoki, masę ciekawych pomniejszych lokacji, no po prostu arcydzieło. Problem leży w tym, jak to się ma do gameplayu. Nie będę udawał że kocham rolpleje z otwartym światem, z perspektywy czasu wolę bardziej liniowe produkcje ale dziwi mnie jak w Wiedźminie 3 bardzo nieprzemyślane pod tym względem były fabuła I gameplay. Pamiętacie jak pisałem że poprzedniczki lepiej rozwiazywały temat poszukiwań w fabule? Tak, zajmijmy się teraz tym. Widzicie, w poprzednich tytułach fabuła dzieliła się na rozdziały, gdzie każdy miał miejsce w innej lokacji, podzielonej na kilka mniejszych podlokacji. Takie rozwiązanie było dobre gdyż dawało nam poczucie progresji przez całą przygodę. Przemieszczamy się od jednej części świata do drugiej. Wiedźmin 3 wywala te filozofie do kosza I daje nam od razu praktycznie ogromne połacia terenu, pełne pobocznych zadań, mini instancji mini bossów itp. I nawet jeśli mamy pewne fabularne ograniczenia względem przemieszczania się między kolejnymi regionam, to wciąz ni jest to dobry projekt w kontekście samej historii. Mając tak ogromny świat przemierzamy setki kilometrów szukając cholernej zbroi albo latając za dzikim gonem po grotach, I cały czas miałem z tyłu głowy poczucie że marnuję czas, bo powinienem już lecieć gdzieś dalej za głównym wątkiem.

6.Side questy I mini zadania

I w sumie lecenie za głównym wątkiem to najlepsze co można robić w Wiedźminie3. Bo side questy choć często ciekawsze niż główny wątek, są wciąż pełne idiotyzmów. Przykład? <spoiler alert> weźmy naszego kochanego Krwawego Barona. Cała awantura z jego zaginioną rodziną, klątwą I nieszczęściem sprowadzona jest do tego że facet chleje I bije żonę. Dosłownie. Naprawdę
CD Projekt RED? Żeby pokazać nam patologie Wiedźmińskiego świata przedstawiasz nam wydarzenia z pierwszego gorszego współczesnego osiedla? To takie dziś niespotykane? Chlać I bić żonę? Innym przykładem niech będzie quest “Po nitce do kłębka” gdzie z Lambertem ruszamy na poszukiwanie Bertrama Taulera, wiedźmina ze szkoły Kota. Musimy popłynąć na wyspę Skellige I porozmawiać z jego kontaktem niejakim Hammondem, zabijamy typa, zabieramy list z którym wracamy do Lamberta I mówimy mu że Tauler nie zerwał kontaktu z Hammondem. Wszystko by było spoko gdyby list nie sugerował czegoś zupełnie innego! Wyraźnie stoi w nim że Tauler żegna się z Hammondem I nie chce mieć z nim już nic wspólnego. Jak można to było przeoczyć? Takie babole I fabularne głupoty można by było jeszcze wybaczyć, gdyby gra dawała dużo ciekawego do roboty. Podkreślam CIEKAWEGO, bo to co przygotowano jako questy poboczne to jawna kpina. Bardzo często wychwalanym elementem 3 Wiedźmina jest zalążek fabuły w nawet najbzdurniejszym zadaniu, szkoda że takowe są cholernie przewidywalne I nudne, ograniczają się do kilku zdań dialogu albo bezsensownych liścików, których czytanie było jeszcze większą mordęgą. A I tak schemat jest zawsze identyczny. Zabierz kartkę z ogłoszeniem idź do typa, ustal cenę, szukaj tropu, zabij stwora, kasa. Sporadycznie zdaży się wyjątek ale nigdy nie jest to jakaś większa afera, czasem po prostu potwór jest inny niż wskazuje pierwszy ślad. Do dziś niezapomnę jak przejeżdżałem koło lokacji Diabli Dół, myślę sobię “fajnie będzie tam może jakaś ciekawa misja może jest do ubicia jakiś Silvan”. Nie, to obóz bandytów, zabij, zlootuj, wyleć. Nic więcej. Tak samo jest z gniazdami potworów które wysadzamy petardami. Zabij zlootuj wyleć. Nie ma sytuacji że natrafiamy przy okazji na jakąś grubszą sprawę. Te questy są zawsze tym czym są, repetycyjnymi zapchajdziurami. Najlepiej wypadają pod tym względem misje poszukiwawcze, zwiedzanie ruin, opuszczonych wież, czasem jakieś zagadki logiczne. To zdecydowanie wypadło fajnie, ale reszta? Ogranicza się do latania I zabijania kogo się da. Słowem nuda

7.Gameplay
Pod względem gameplayu gra jest najpełniejszym doświadczeniem jeśli chodzi o granie jako Wiedźmin I ten aspekt gra realizuje wzorowo. Walki są jednak trochę za mało urozmaicone I ponownie większość olejów eliksirów jest mało przydatna. Jest za to duży progres odnośnie znaków. Gwint to fajna zabawa jak lubisz karcianki, wolałem kościanego pokera.

8.Muzyka
Tę zostawiłem sobie na koniec. Jako osoba która trochę się muzyką interesuje, bardzo sobie ceniłem ścieżkę dźwiękową w obu poprzednich grach I miałem nadzieję że ta również w trójce będzie wzorowa. I choć w większości jest ona bardzo precyzyjnie dopasowana do tego co aktualnie dzieje się na ekranie, to sama w sobie niezbyt zapada w pamięć. Ja też dostałem feelsów przy Wilczej Zamieci (w sensie łezka się zakręciła) niemniej czuć tu spory regres. Brak w składzie kompozytorów Adama Skorupy mocno słychać, a zaangażowanie folk metalowców to był już gwóźdź do trumny I strzał w potylicę. Istnieje dla mnie różnica między tworzeniem muzyki w pewnej stylistyce nadając temu osobowość I ducha I wykazując pewien talent kompozytorski (co Skorpik bezbłędnie pokazał choćby w pierwszej części trylogii) a sięganie po najbardziej kiczowate tanie I pompatyczne sztuczki. Zamiast urzekających I charakterystycznych tematów muzycznych dostaliśmy bardzo sztampowe chóry I snujący się ambient. Słabo

Chciałem tylko na koniec podkreślić że nic z tej recenzji nie jest żartem ani trollem. To moja szczera opinia. Przez pierwsze kilka godzin bawiłem się w grze nawet nieźle, ale cała masa tego co mi się podobało utonęła w zalewie pojedynczych kupek z których poskłądał się bardzo okazały balas. Słowem kupa 2/10

16.09.2017 01:08
1
odpowiedz
kaszuszka
0
Junior
9.5

Ahh Wiesio :) Tyle wspólnych dni i nieprzespanych nocy.. Grałam we wszystkie części i wszystkie były świetne ale trójka i dodatki zdecydowanie mną zawładnęły i porwały mnie na długie tygodnie. Majstersztyk, chociaż do pełni szczęścia i totalnej miłości, zabrakło mi coopa. Wspólna exploracja i walka, to by było coś..

post wyedytowany przez kaszuszka 2017-09-16 01:11:33
18.09.2017 19:17
odpowiedz
Thorgothron
1
Junior

Z przykrością stwierdzam, że po dwukrotnym przejściu Wiedźmina III wraz z oboma dodatkami nie ma dla mnie lepszej gry. W związku z tym bardzo trudno mi teraz znaleźć inną grę, która w ogóle mnie zaciekawi. I ten fakt jest dla mnie jedyną istotną "wadą" tej gry (o ile można to tak w ogóle nazwać). Dla tego moja ocena to 10/10. Drobne błędy, które się czasami zdarzały nie były w stanie popsuć mojego odbioru całości.

24.09.2017 10:59
2
odpowiedz
Damix199
70
Pretorianin

Po raz trzeci ukończyłem przygody Geralta wraz z dodatkami.
Zwiedziłem każdą mapę, od deski do deski, każdą jaskinię jaką udało mi się znaleźć, każdy sekret. Łącznie przegrałem 324 godziny, cała gra jest niesamowita i nie ma takich słów które mogłyby ja opisać w komentarzu.

24.09.2017 17:11
odpowiedz
MiszczuKOne
1
Junior

Moim zdaniem Wiedźmin 3 dziki gon to jedna z najlepszych gier, które kiedykolwiek były. W sumie widać to po liczbie sprzedaży oraz zadowoleniu kupujących. Jeżeli ktoś jeszcze jej nie ma to polecam kupić ja tutaj: [link] [ link zabroniony ] /r/user-5994965785c3f . Porównywałem ceny i jest tam najtaniej.

25.09.2017 21:23
odpowiedz
Los_Slovianos
5
Junior

A ode mnie z innej beczki - kawałek właśnie o naszym dobrym, rodzimym Wiedźminie, w trochę bardziej agresywnym klimacie. Miłego słuchania :D

/watch?v=XErgKTEeU0o

30.09.2017 23:04
odpowiedz
Villenik
2
Chorąży
10

Wiedźmin 3: Dziki Gon to fantastyczna przygoda w świecie wykreowanym przez Sapkowskiego. Uszanowania dla CD Projekt Red za stworzenie tego produktu. Związałem się z tymi postaciami, z tym światem. Jako fan książek, jestem mega zadowolony jak i również dumny z całej ekipy z Warszawy. Zrobili niesamowitą grę w którą włożyli masę godzin pracy.

Może coś o samej rozgrywce. Nie mam się do czego przyczepić. Przemierzałem Królestwa Północy wraz z Geraltem przez dziesiątki godzin. Fabuła, zadania poboczne - nic dodać, nic ująć. Bawiłem się świetnie, każde się różni, ma własną historię. Zlecenia wiedźmińskie są najlepsze. Wtedy wczuwamy się w tego prawdziwego Wiedźmina, zawodowca którego potrzebują ludzie. Siekanie gryfów, kuroliszków, wiwern i innych paskudztw nigdy się nie znudzi. Świat gry jest wypełniony po brzegi różnymi aktywnościami. Niesamowite jest to że można spotkać wykrzykniki z króciutkimi zadaniami w miejscach do których nawet Płotka by nie zajechała :) Takie zadanka wiążą się często z nawiązaniami z książek, super. Jeśli chodzi o postaci, to są wykreowani po mistrzowsku. Każda ma swój charakter i co innego ciekawego do powiedzenia. Walka z Wiedźminie jest moim zdaniem bardzo filmowa. Wykonana dobrze - uniki, w odpowiednim czasie użyte znaki i cięcia mają taki filmowy efekt. Do tego wisienka na forcie, czyli soundtrack. Percival z Marcinem Przybyłowiczem stworzyli muzykę która szczególnie jest skierowana do Polaka. Słowiański klimat ze świetnym folklorem i takim ,,darciem'' brzmi tutaj rewelacyjnie. Widać, że pracowali nad tym profesjonaliści.

Wiedźmin 3 jest i będzie tą produkcją, do której się będzie wracać. Cieszę się że miałem okazję doświadczyć tejże przygody z Geraltem. Wczuć się w ten świat, wykonywać zlecenia i siekać potwory to przecież nie byle co. Przecież jesteśmy Wiedźminem z Rivii :). Gorąco polecam :).

,,Ten świat nie potrzebuje bohatera, potrzebuje zawodowca."

01.10.2017 15:46
odpowiedz
KeyCode
0
Legionista

Dobra fabuła, fajne teksty, świetny klimat, takie odrywanie się od rzeczywistości podczas grania.
Minus- trochę długa, grałem chyba pół roku.
Nie grałem 1 i 2 części więc gra mnie pozytywnie zaskoczyła.
Chyba najlepszy soundtrack:
[link]

14.10.2017 11:16
odpowiedz
Vikiros
4
Legionista
10

Pełniuteńka i w pełni zasłużona dyszka. Po zakończeniu wątku głównego miałem taką fazę jak osioł w shreku, kilka chwil na pozbieranie się i "JA CHCĘ JESZCZE RAZ!!!" :)
To co Panowie z CD Projekt Red odpierniczyli z tą grą to jest absolutne mistrzostwo wszechświata. Próbowałem zagrać po nim w inne RPGi, z żadnym nie wytrzymałem dłużej niż godzinę. Mam obawę czy kiedykolwiek jeszcze wyjdzie tak dobra gra, oby #Cyberpunk (swoją drogą, zauważyliście, że CD P Red nie zawalił strony gry preorderowymi zamówieniami?)

18.10.2017 18:58
odpowiedz
chopmaz
13
Chorąży

Po dwóch latach ponownie zainstalowałem W3 celem zagrania w dwa dodatki. Gra zaktualizowała się do wersji 1.12.1. Dlaczego nie do wersji 1.31? Muszę ręcznie ściągnąć i zainstalować patch?

21.10.2017 00:19
1
odpowiedz
Nerka
81
Generał
9.5

Jak się czyta komentarze tysięcy ludzi z zagranicy którzy chwalą Wiesia to się aż ciepło robi na serduszku :)

21.10.2017 09:58
odpowiedz
kolonijo
1
Junior
9.0

Wiedźmin 3 jest grą która wywarła na mnie duże wrażenie i pokazała że pomimo dziesiątek godzin dalej można się w niej świetnie bawić. Fabuła jest świetna i nie raz można było uronić łezkę

spoiler start

śmierć Vesemira i zakończenie w którym Ciri idzie pokonać Białe Zimno

spoiler stop

. Misje poboczne ciekawie napisane i widać że mają swoja własną mini-fabułę. Jeśli chodzi o zlecenie Wiedźmińskie to potem troche się stają uciążliwe ponieważ większość z nich polega na tym samym wytrop -> zwab -> zabij. Nieokryte miejsca też na początku zaskakują, a potem robią się z lekka nużące zwłaszcza na Skellige gdzie mamy koło setki kontraband w wodzie. Ścieżka Dźwiękowa gry była mówiąc jednym słowem ZAJEBISTA, świetnie skomponowana jak i dopasowana. Postacie dobrze napisane każda ma swoje uczucia, historię. Jedyne co boli to system walki który według mnie jest słaby i nie wymaga od gracza taktyki innej oprócz Unik - Atak i zapętlamy dopóki potworowi nie spanie HP do zera. To samo się tyczy rozwoju postaci który jest w tej grze zbędny.
Podsumowując:
+ Fabuła
+ Postacie
+ Soundtrack
+ Klimat
- System walki
- Rozwój postaci
- Nużące nieodkryte miejsca
- Zlecenie, które są robione pod jedno kopyto

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze