zobacz na gry-online.pl targi
gamescom 2017
22-26 sierpnia, Kolonia
newsy z gamescom gamescom facebook tvgry.pl na targach

Crysis 3 Przed premierą

Przed premierą 8 czerwca 2012, 10:40

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Graliśmy w Crysis 3 na PC! Wrażenia prosto z E3 2012

Podczas E3 2012 mieliśmy okazję zagrać na wypasionym pececie w Crysis 3. Czy nowa odsłona hitu Cryteka zaoferuje więcej swobody czy bardziej liniowe misje? Na to pytanie odpowiadamy w tekście.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Crysis 3 - prorok FPSów przyszłości

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Fanów gier z serii Crysis zasadniczo można podzielić na trzy różne grupy. Pierwsza z nich lubi wszystkie produkcje studia Crytek bez wyjątku, druga uważa, że poprzednia odsłona jest znacznie gorsza od „jedynki”, natomiast trzecia myśli dokładnie odwrotnie i bardziej ceni sobie „dwójkę”. Ja należę do tego ostatniego grona – Crysis 2 jest moim zdaniem zdecydowanie lepszy od pierwowzoru: bardziej poukładany, ciekawszy fabularnie oraz atrakcyjniejszy gameplayowo. Nasi zachodni sąsiedzi uważają najwyraźniej tak samo, bo trzeciemu odcinkowi zdecydowanie bliżej do poprzedniczki. Miałem się o tym okazję przekonać podczas targów E3 w Los Angeles, gdzie Niemcy zaprezentowali jedną z grywalnych misji.

Do dyspozycji dziennikarzy oddano osiem wypasionych pecetów, pozwalających wyświetlać grafikę w najwyższych możliwych detalach i na dodatek w rozdzielczości HD. Każdy z zaproszonych gości miał możliwość wyboru kontrolera – ja zdecydowałem się na klasyczny zestaw klawiatura + mysz, choć okiełznanie tej ostatniej zajęło mi dobre kilka chwil (domyślnie ustawiono zbyt dużą jak dla mnie czułość gryzonia, a ekran opcji z oczywistych względów został zablokowany). Graliśmy dokładnie w tę samą misję, którą była pokazywana na konferencji firmy Electronic Arts. Nie zagłębiając się w fabularne szczegóły, naszym zadaniem było wysadzenie tamy, gęsto obsadzonej przez żołnierzy C.E.L.L.

Gra od początku sugerowała użycie łuku, czyli tak naprawdę największej innowacji w Crysis 3. Pomysł mi się spodobał, bo pobliski teren, obfitujący w liczne drzewa, skały i głęboki akwen, idealnie nadawał się na polowanie. Trzeba przyznać, że nowa broń sprawuje się fenomenalnie zarówno na krótkim, jak i na średnim dystansie – typowy piechur ginie od jednego strzału. W przypadku „szycia” z większej odległości trzeba już podczas celowania wziąć odpowiednią poprawkę. Łuk najlepiej wykorzystywać w zestawie z włączonym kamuflażem – dzięki temu możemy zająć dogodną pozycję bez obaw, że zostaniemy wykryci. Pozostały arsenał należało zdobyć już na wrogach. Ja dwukrotnie wykorzystałem znane już z „dwójki” ciężkie karabiny maszynowe, które można odczepić od dowolnego stanowiska i zabrać ze sobą.

Po raz pierwszy w historii serii, Crytek pozwoli graczowi podnosić broń upuszczaną przez zabitych kosmitów. Arsenał Cepidów będzie oczywiście jednym z najmocniejszych w całej grze, ale nam nie było dane położyć na nim swoich rąk, bo w prezentowanej misji obcy w ogóle nie byli obecni.

Trudno stwierdzić, czy to kwestia akurat tej misji, ale scenariusz został skonstruowany tak, by dać użytkownikowi maksymalną swobodę działania – znacznie większą niż w „dwójce”. Do elektrowni wodnej można dostać się na kilka różnych sposobów, na dodatek po drodze mogliśmy eliminować wrogów lub zostawić ich w spokoju, wszystko zależało od naszego „widzimisię”. Gdy ukończyłem zmagania w trybie „stealth”, zdecydowałem się zagrać raz jeszcze, ale tym razem idąc na totalny żywioł. Kiedy zaalarmowałem wszystkich przeciwników w okolicy, z zadowoleniem zauważyłem, że żołnierze C.E.L.L. nie biegną na złamanie karku w moim kierunku, ale starają się chować za przeszkodami, okrążać mnie i oddawać strzały z różnych pozycji. Crytek zawsze dbał, by wrogowie w jego grach wykazywali choćby zalążki inteligencji, ale tu zostałem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Oczywiście nie zabrakło tu też kilku wtop. Gdy dotarłem w pobliże tamy i zacząłem oczyszczać teren z ukrytych za skrzyniami wojaków, Ci nie potrafili odnaleźć się w nowej sytuacji i często wbiegali mi prosto pod lufę. Mam wrażenie, że im więcej przestrzeni mają do dyspozycji rywale, tym lepiej radzą sobie w walce. W drugim Crysisie było zresztą podobnie.

Graliśmy w Wolfensteina II: The New Colossus – w III Rzeszy bez zmian
Graliśmy w Wolfensteina II: The New Colossus – w III Rzeszy bez zmian

Przed premierą

Podczas wizyty w Londynie mieliśmy okazję przetestować grę Wolfenstein II: The New Colossus. Następna odsłona przygód B.J. Blazkowicza nadal serwuje mnóstwo świetnej i satysfakcjonującej zabawy. Zabraknie za to znaczących nowości.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy
Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy

Przed premierą

Ponad cztery miliony sprzedanych kopii w ciągu trzech miesięcy, setki tysięcy grających każdego dnia i ogromne emocje przy każdej rozgrywce. Playerunknown’s Battlegrounds to zdecydowanie jedna z najważniejszych gier tego roku – dlaczego?

Komentarze Czytelników (33)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.06.2012 11:35
odpowiedz
Emil1818
72
Konsul

nie samą grafiką człowiek żyje...

08.06.2012 11:48
odpowiedz
Psycho16
118
Redhead Lover And User

mala literowka 'niemcy wciąż są jedną w nogą w pociągu o nazwie Call of Duty i choć tym razem nawiązania do flagowej serii Activision okazały się mniej widoczne, nie wierzę, że nie będzie ich więcej w pełnej wersji gry.'

08.06.2012 11:53
odpowiedz
scorpion34
0
Generał

ciekawe czy utwór tytułowy będzie tak samo genialny jak w dwójce

08.06.2012 11:59
odpowiedz
Gambrinus84
78
GOL

scorpion34 -> do dziś mam ciary, jak go słucham :)

08.06.2012 12:04
odpowiedz
sebogothic
98
Senator

Nie ma co ukrywać, że Crysis to głównie grafika. Bez niej gra jest tylko przeciętną strzelanką. Co widać było po "dwójce", która została gorzej przyjęta od "jedynki".

08.06.2012 12:16
odpowiedz
Harry M
108
Master czaszka

Ciekawi mnie wygląd grafiki ;)

08.06.2012 12:25
odpowiedz
Marcines18
59
Senator

Też jestem w gronie użytkowników, którzy uważają, że Crysis 2 jest lepszy od jedynki :) Jedynka była nudna jak flaki, 2 już była ciekawsza fabularnie.

08.06.2012 12:52
odpowiedz
qazplm632
54
Pretorianin

Musiałbym ukraść kompa NASA żeby grać w to na najwyższych detalach. To, że możesz iść na żywioł albo pozostać w ukryciu to żadna nowość. Mi zawsze więcej satysfakcji sprawiało gdy ominąłem grupkę przeciwników niezauważony niż gdy wszystkich wystrzelałem. Tym bardziej, że Crysis to bardziej skradanka niż strzelanka.

08.06.2012 14:39
odpowiedz
Fighter5
17
Legionista

No to do maksymalnych ustawień i 60 fps na pececie potrzebne będzie pewnie mocne 4 rdzenie 8GB RAMu i GTX680.

08.06.2012 14:40
odpowiedz
Marder
169
Generał

Jak będzie taka swoboda i otwarte przestrzenie jak w "jedynce" co czemu nie. Dwójka była solidnie wykonanym shooterem, ale z liniową do bólu narracją i ciągłym wrażeniem prowadzenia za rączkę. To się sprawdzało w czasach Quake 2 ale nie dzisiaj. Natomiast w kwestii grafiki to nadal widać, że nikt im nie podskoczy.

08.06.2012 18:37
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

"To się sprawdzało w czasach Quake 2 ale nie dzisiaj. "

Co? Shootery w latach 90-tych miażdżyły swobodą wszelkie klony CoD-a. Co prawda wynikało to bardziej z ograniczeń technologicznych i budżetowych, ale ogólnie zasada była dosyć prosta - wgrywała się plansza i co się udało wymyślić to twoje, łącznie z wykorzystywaniem słabości silników (bunny hopping), glitchami i exploitami - po prostu gra zostawiała cię sama ze sobą. Teraz skrypty nie pozwolą ci na jakieś nie zaplanowane przez twórców wybryki - masz odegrać film i koniec. Wszystko zaplanowane minuta po minucie, niby super ("jak film!"), ale w praktyce cała magia gamingu uchodzi gdzieś bokiem...

08.06.2012 19:03
odpowiedz
rlistek
61
Pretorianin

Kazioo [ gry online level: 54 - Generał ]
Shootery w latach 90-tych miażdżyły swobodą wszelkie klony CoD-a.

Co racja to racja :)

"If Quake was done today" http://www.youtube.com/watch?v=W1ZtBCpo0eU

08.06.2012 20:08
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

Dwójka poszła mi na najwyższych, 3 pewnie bd miała większe wymagania, choć rewolucji nie ma.

08.06.2012 20:09
odpowiedz
Maciek738
1
Junior

widzę, że crytek ostro idzie w dynamikę tak samo jak twórcy call of duty. Mam nadzieje, że nie udało im sie spieprzyć tej produkcji :)

08.06.2012 20:20
odpowiedz
TomekMajster22
15
Chorąży

Ja należę do 1 grupy fanów ;) Crysis 3 zapowiada się świetnie ale mogli by dać trochę więcej swobody fajnie by było wrócić do korzeni.

08.06.2012 20:34
odpowiedz
StefanBurczymucha
2
Generał

Wygląda to naprawdę bardzo dobrze. Crytek raczej nie odwali fuszery i będzie znów swietna gierka FPS.

09.06.2012 08:25
odpowiedz
victripius
88
Joker

Crysis 2 > Crysis. Mam nadzieję, że trzecia część będzie tak samo dobra :)

09.06.2012 09:56
odpowiedz
andrey226
73
Konsul

To,na jakim sprzęcie płynnie ,,pójdzie'' Crysis 3 w max. detalach zależy w ogromnej mierze od optymalizacji samej gry.Na moim obecnym kompie ,,dwójka'' w ustawieniach,,ultra'' idzie bez nawet minimalnych przycięć,natomiast z ,,jedynką'' mój komputer momentami dostawał minimalnej,ale jednak zadyszki.Wspomnę też,że jednak Crysis 2 jest dużo ładniejszy od ,,jedynki'' jeśli chodzi o grafikę.W końcu to gra w DX 11.

09.06.2012 10:04
odpowiedz
raziel88ck
117
Reaver is the Key!

Jedynka była fajna i wyróżniała się na tle pozorną swobodą działań, zaś dwójka niestety poszła w stronę konkurencji...

09.06.2012 10:44
odpowiedz
mj_outlaw
22
Legionista

Crysis to tylko i wyłącznie 1. Kolejne części to nic innego jak skok na kasę - dużo marketingu i fajerwerków - ale nie ma już "tego czegoś"..

09.06.2012 10:50
odpowiedz
A.l.e.X
103
Alekde

Seria Crysis to w sumie najlepsza serii FPSów, deklasująca wszystkie MoH, CoD, i inne, podobne ustrojstwa, jedyną grą która zbliża się do tej serii jest seria Halo, potem długo, długo nic.

09.06.2012 13:58
odpowiedz
przemas478
97
Senator

Jedynka była rewelacyjna, dwójki obawiałem się przez dłuższy czas ale gdy w końcu zagrałem stwierdziłem że to również świetna gra więc raczej o losy trzeciej części się nie boje. A sama dżungla w lesie wygląda bosko.

09.06.2012 16:15
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
100
Konsul

podoba mi się ten patent z łukiem. i jesli rzeczywiście będzie tak nieliniowa to będzie mozna się zabawić. czekam.

09.06.2012 16:37
odpowiedz
komenty
64
Senator

GAmeplayowo to pierwszy Crysis byl o niebo lepszy. Byly rozne sposoby na przejscie dalej, skradanie, atak frontalny, byly duze otwarte obszary. Ale Crysis 2 tez byl swietny, wciagajaca fabula i przyzwoita inteligencja przeciwnikow. Tez sie w to dobrze gralo.

09.06.2012 18:17
odpowiedz
kong123
104
Grzesław

No a ja dalej podtrzymuję zdanie, że to nie Crysis 3 tylko Crysis 2,5. Łuk i kilka innych nowych broni oraz zmienione mapki to dla mnie trochę za mało aby nazwać ten produkt pełnoprawną kontynuacją. Jedyne co może uratować grę to fabuła. Mam nadzieję, że chociaż to im wyjdzie.

10.06.2012 01:24
odpowiedz
merowing3
12
Chorąży

Ja powiem tylko tyle: Prorok ma Łuk, Lara ma Łuk. Wszyscy mają Łuk - Chcę - i - ja !

10.06.2012 01:40
odpowiedz
serek25
90
Pretorianin

To co widać na filmach nie powala. Ale to już było, chciałoby się powiedzieć widząc kolejną odsłonę Crysisa, nawet ten nieszczęsny łuk niewiele pomaga.

24.06.2012 01:59
odpowiedz
Nolifer
96
The Highest

Gdyby 3 chodziła mi tak jak 2 to będę wniebowzięty :)

17.08.2012 22:00
odpowiedz
lajosz
67
Pretorianin

@Kazioo
Święte słowa.

@rlistek
Chyba nie zrozumiałeś wypowiedzi usera Kazioo.

Zacytuję zatem jego słowa:
"Teraz skrypty nie pozwolą ci na jakieś nie zaplanowane przez twórców wybryki - masz odegrać film i koniec. Wszystko zaplanowane minuta po minucie, niby super ("jak film!"), ale w praktyce cała magia gamingu uchodzi gdzieś bokiem..."

Chyba nie da się lepiej tego ująć.

Teraz zrozumiałeś ?
Jeśli nadal nie, to proponuję pooglądać takie filmy (poniekąd najnowsze) jak:
Call of Duty Black Ops.
Pax Payne 3
i inne filmy, żartobliwie zwane grami.

05.12.2012 14:02
odpowiedz
Psychosocial
67
SlipknoT

jakoś mnie w ogóle nie poruszył ten krótki film.
... a co do innych gier to zgadzam się z Kazioo w 100%

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze