ocena redakcji
9.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Thief w morderczym wydaniu - recenzja gry Dishonored

Dishonored zachwyca klimatem i swobodą metod realizacji misji. Steampunkowe przygody zabójcy Corvo okazały się godnym spadkobiercą serii Thief i Deus Ex.

13 października 2012 9.5/10
• strony :123

Wygląd miasta Dunwall zaprojektował Viktor Antonov, czyli ojciec City 17 z Half-Life 2.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
PLUSY:
  • olbrzymia wolność;
  • dopracowany system walki i skradania;
  • pomysłowe moce;
  • rozbudowane i zróżnicowane misje;
  • nagradzanie kreatywności graczy;
  • fascynująca wizja świata;
  • wspaniały styl artystyczny i muzyka.
MINUSY:
  • trochę za krótka;
  • główny wątek fabularny nie zaskakuje;
  • pocięcie lokacji na małe poziomy.

Kiedy w połowie zeszłego roku zapowiedziano Dishonored, mało kto spodziewał się, że kolejne dzieło twórców Arx Fatalis i Dark Messiah of Might and Magic zostało zbudowane na bazie anulowanego wcześniej The Crossing. Początkowo nowy produkt studia Arkane nie wzbudził wielkiego zainteresowania, ale wszystko zmieniło się, gdy w sieci pojawiły się pierwsze fragmenty rozgrywki. Filmy prezentujące wyczyny zamaskowanego zabójcy zwróciły uwagę fanów ambitniejszych gier akcji i rozbudziły oczekiwania. Czy Francuzom udało się je spełnić? Jak najbardziej.

Dishonored to historia Corvo Attano – Lorda Protektora imperium Gristol i osobistego ochroniarza Cesarzowej. Opowieść zaczyna się od jego powrotu do domu po wielu miesiącach poszukiwania u sąsiadujących państw pomocy w zwalczeniu śmiertelnie niebezpiecznej plagi pustoszącej Dunwall, czyli miasto będące stolicą Gristol. Gdy Corvo zdaje relację ze swojej wyprawy Cesarzowej, znienacka pojawiają się zabójcy i pozbawiają monarchinię życia. Szybko okazuje się, że ich usługi wykupiła grupa szlachty, która przejmuje władzę, a winą za morderstwo obarcza naszego bohatera. Były Lord Protektor ucieka z lochu i rozpoczyna metodyczną zemstę na wszystkich biorących udział w spisku. W realizacji tego celu pomagają mu nadnaturalne moce podarowane przez tajemniczą istotę znaną jako Outsider.

Ekskluzywny dom publiczny to jedna z najbarwniejszych lokacji w grze.

Dishonored równie dobrze sprawdza się jako skradanka i jako czysta zręcznościówka, w której trup ściele się gęsto, a bohater z uśmiechem na ustach wskakuje w tłum wrogów. W prawej ręce Corvo dzierży krótki rozkładany miecz, nadający się zarówno do pojedynków szermierczych, jak i cichego podrzynania gardeł. Natomiast lewa dłoń służy do aktywacji mocy lub wykorzystywania broni palnej, granatów i kuszy. Oznacza to, że nie możemy jednocześnie używać mocy i np. pistoletu, ale podczas przełączania lewej ręki czas ulega znacznemu spowolnieniu, więc takie rozwiązanie sterowania nie jest w żaden sposób ograniczające. Sam system walki został opracowany wyśmienicie. Corvo nie jest niezniszczalny i kilka celnych ciosów wystarczy, aby pozbawić go życia. Również sieczenie na oślep najczęściej kończy się tragicznie. Zamiast tego trzeba odpowiednio wycelować każde cięcie i starannie dobierać moment bloku, gdyż tylko w ten sposób uzyskujemy możliwość wyprowadzenia śmiercionośnej kontry. Broń palna i kusze pomagają w przeżyciu, a kilka rodzajów bełtów (w tym podpalające i usypiające) ułatwia poradzenie sobie z przeciwnikami. Jednocześnie wolne tempo przeładowania powoduje, że gra nigdy nie zmienia się FPS-a.

Uzupełnieniem arsenału Corvo są jego nadludzkie moce. Zaczynamy od tej nazwanej Blink, a pozwalającej teleportować się na krótkie dystanse. Przy okazji zdobywamy upiorne nieumarłe serce, które podczas misji pozwala odnaleźć runy. Za nie kupujemy kolejne zaklęcia oraz ich ulepszenia. Wśród nich znajduje się m.in. przywoływanie szczurów, spowalnianie czasu, opętywanie innych żywych istot, używanie wiatru jako broni i mroczna wizja, umożliwiająca dostrzeganie przeciwników przez ściany. Dostępne są też moce pasywne, zwiększające zwinność, wytrzymałość na rany, skuteczność w szermierce oraz zmieniające ciała zabitych w pył, co okazuje się bardzo przydatne dla miłośników skradania. Do tego dochodzą zbierane w trakcie misji wykonane z kości wielorybów talizmany, które zapewniają dodatkowe bonusy do zdolności. Godne pochwały jest to, że te wszystkie atrakcje można wykorzystywać na wiele sposobów. Przykładowo, aby przeżyć upadek z dużej wysokości, wystarczy przed uderzeniem w ziemię wskoczyć w ciało innej osoby. Natomiast poruszających się na mechanicznych szczudłach tallboyów najprościej zabić, podskakując Blinkiem do ich gardeł. Po kilkudziesięciu minutach zabawy nabiera się takiej wprawy, że płynne łączenie zwykłych ataków i mocy staje się bardzo naturalne.

Stawiając na podejście skradankowe wiele czasu spędzimy na dachach i gzymsach.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Far Cry 3 to dowód na to, że Ubisoft wyciągnął wnioski po nieco rozczarowującej "dwójce". Nowe dzieło studia z Montrealu jest świetne w każdym aspekcie: singlu, co-opie i trybie multiplayer, co udowadnia też nasza recenzja.  recenzja gry

Recenzja gry PayDay 2 - pierwszorzędny skok na kasę

Recenzja gry PayDay 2 - pierwszorzędny skok na kasę

Jak okradać banki, to tylko legalnie – z kolegami w sieci. Po prawie 2 latach oczekiwania otrzymaliśmy wreszcie drugą część Payday i trzeba przyznać, że na tle tegorocznych strzelanek prezentuje się ona całkiem dobrze!  recenzja gry

Recenzja gry Battlefield 4 - wkraczamy na pole walki nowej generacji

Recenzja gry Battlefield 4 - wkraczamy na pole walki nowej generacji

Battlefield 4 nie jest grą idealną, ale w swojej kategorii multiplayerowych strzelanin nie ma sobie równych.   recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Dishonored w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.9

ocena czytelników

3296 ocen czytelników

9.3

oczekiwania przed premierą

554 głosów czytelników

Dishonored - screen - 2013-03-14 - 257725Dishonored - screen - 2013-03-14 - 257724Dishonored - screen - 2013-03-14 - 257723Dishonored - screen - 2012-11-28 - 252548Dishonored - screen - 2012-11-28 - 252547Dishonored - screen - 2012-11-28 - 252546Dishonored - screen - 2012-11-28 - 252545Dishonored - screen - 2012-11-28 - 252544Dishonored - screen - 2012-10-26 - 250420Dishonored - screen - 2012-10-19 - 249730

komentarze czytelników (239)


Paranoja  2012-10-18 - 19:47

Ok, może w Thiefie było sporo kuriozalnych sytuacji (dało się ogłuszać od przodu, mikroskopijne kropki cienia, które nas ukrywały itp), ale ile lat ma ta gra a ile Dishonored? Skoro teraz w grach mamy taką technologię, to nic dziwnego, że powinny być bardziej realistyczne. Poza tym, może faktycznie jeśli ktoś przechodził Thiefa na normalu, to rezygnował z większości ekwipunku, bo i po co go używać skoro można wszystkich zabić mieczem od tylca? Ale na najwyższym poziomie trudności tak naprawdę prawie każdy przedmiot robił różnicę i ułatwiał rozgrywkę (no, może, że ktoś grał metodą quick save/load "5h" w jednym miejscu a nuż się wreszcie uda prześlizgnąć). Nie będę jeździć po Dishonored, bo sama nie grałam, ale sądząc z recenzji i wypowiedzi na forum to gra faktycznie ma niewielkie lokacje. Wada? Zaleta? Nieistotne, ale Thief miał naprawdę ogromne lokacje i liczbę sekretów, więc nie wiem o co chodzi z "bieganiem po jednej rezydencji w kółko". Może, że mówimy o T3, ale ta gra to dla mnie w ogóle niepełnoprawna odsłona serii (choć fabułę miała bardzo zacną i może ze 2 naprawdę fajne misje) WŁAŚNIE ze względu na małe, pocięte lokacje, idiotyczny system "celów" i jeszcze z paru in ...

Wonder_Boy  2012-10-18 - 20:18

Paranoja [ gry online level: 32 - Centurion ] Poza tym, może faktycznie jeśli ktoś przechodził Thiefa na normalu, to rezygnował z większości ekwipunku, bo i po co go używać skoro można wszystkich zabić mieczem od tylca? Ale na najwyższym poziomie trudności tak naprawdę prawie każdy przedmiot robił różnicę i ułatwiał rozgrywkę (no, może, że ktoś grał metodą quick save/load "5h" w jednym miejscu a nuż się wreszcie uda prześlizgnąć). Powyżej napisałem ,że nie na normalu a expercie rezygnuje się z ekwipunku ponieważ na tym poziomie nie wolno zabijać, zatem odpada duża część sprzętu przeznaczona na ten cel ( miecz, strzały, miny, strzały ogniowe ). Tak samo w Dishonored tyle ,że tutaj mamy wybór a nie napis "Mission Failed" po zabiciu kogoś. Dali możliwość decyzji "w locie to źle. Mieli dać poziom trudności na którym nie wolno używać mocy ( jakieś czujniki ; d i zabijać ) to wtedy może by nie było narzekań. Jest jak jest jednak i przystosuje styl gry do swoich upodobań a nie będę brnął dalej w stylu który mi się nie poda a później narzekał : ) Nie będę jeździć po Dishonored, bo sama nie grałam, ale sądząc z recenzji i wypowiedzi na forum to gra faktycznie ma niewielkie lokacje ...

Wonder_Boy  2012-10-18 - 20:31

Thief był rasową skradanką (jak ktoś przeszedł "na chama" z mieczem w ręku to współczuję, bo musiał się nudzić), a wszystko wskazuje na to, że Dishonored ma tylko (albo właśnie) dużo elementów skradankowych, a to jest ogromna różnica, więc nie wiem po co w ogóle takie porównanie w tytule. Moim zdaniem Dishonored również jest rasową skradanką jeśli tylko chcemy by był rasową skradanką : ) Jeśli chcemy może również być strzelanką z elementami stealth. Ten właśnie wybór i dowolność to duży plus. Ok, chyba już napisałem co chciałem w temacie. Póki co dziękuję za dyskusję i może za niedługo znowu się włączę w jakieś ciekawe kwestie : )

Malaga  2012-10-18 - 20:33

Gry Bethesdy ocenione przez GOL-a z ostatnich trzech lat: (...) Rage - 7 yyy że co? przeciez Bethesda jest jedynie wydawcą Rage'a a nie Developerem, bo tym jest id Software... i pisze to Redaktor gry-online...

Paranoja  2012-10-18 - 20:45

Wonderboy: Myślę, że masz rację w wielu kwestiach. W Dishonored na bank zagram gdy ciut stanieje, a tak na marginesie myślę, że wiele narzekania na tę grę bierze się właśnie z różnych nietrafionych porównań do Thiefa i tego, że na dobrą sprawę od długiego czasu seria ta nie miała żadnego prawdziwego następcy, a ile można ciągle grać w te same gry skoro wszyscy fani serii znają je już pewnie na pamięć. Szkoda tylko, że większość osób troszkę narzeka na fabułę w Dishonored, gdyby gra miała jakieś ciekawe zwroty akcji i naprawdę porywającą historię, może więcej osób przymknęłoby oko na różne elementy, które ich zdaniem tu nie pasują. Byłoby pewnie podobnie jak z Bioshockiem, który chociaż miał być spadkobiercą Systemshocka, oferował przecież inny model rozgrywki a i tak trafił w gusta większość "sceptyków" właśnie ze względu na oryginalną fabułę. Oczywiście, to kwestia subiektywnych opinii, bo zawsze się można do czegoś przyczepić, ale wydaje mi się, że w tym leży jakaś część problemu. Tak czy siak, zagram to zobaczę, na pewno gra kusi ciekawym projektem świata, najważniejsze, żeby nie przechodziła się sama jak 90% współczesnych produkcji. No i ciekawe, kiedy wreszcie pojawią si ...

_Luke_  2012-10-18 - 21:00

Paranoja, w Thiefa 1 i 2 (w pewnym stopniu rowniez 3) mozna grac praktycznie bez konca bo ciagle powstaja do nich nowe, niczym nie ustepujace oryginalom - fanmisje. Nie trzeba wcale siegac po gry typu Dis. i udawac, ze to "prawie jak thief, tylko nie mozna uzywac tego, tamtego itd itp). Mozesz je sciagnac np. stad: http://www.ttlg.de/de/download/navigation/FM-Download.xml

Paranoja  2012-10-18 - 21:13

Właśnie kiedyś coś czytałam, że jest praktycznie cała nowa gra zrobiona z nowym bohaterem, misjami, fabułą, wszystkim tylko jakoś o tym zapomniałam. Dzięki za info, chyba muszę odświeżyć w wolnej chwili tę grę.

_Luke_  2012-10-18 - 21:24

Kampanii do Thiefa 2 jest kilka, ale pewnie chodzi Ci o ta, Thief 2 X: http://www.thief2x.com/ ps. jeszcze jedna strona z fanmisjami: http://www.keepofmetalandgold.com/fmarchive.htm ps2. nie zapomnij o instalacji najnowszych latek: http://www.ttlg.com/forums/showthread.php?t=140085

Paranoja  2012-10-18 - 21:41

Rozumiem, że to są łatki do starej, oryginalnej angielskiej wersji?

abesnai  2012-10-18 - 22:30

Skoro Deus Ex HR otrzymał 9.0 to w sumie czemu Dishonored nie miałby dostać zasłużonej imo 9.5. Właśnie się zastanawiam, czy przypadkiem Dishonored nie jest bliżej do Deus'a niż Thiefa i czy nie bardziej adekwatnie byłoby zestawiać właśnie te tytuły.

.:Jj:.  2012-10-18 - 22:32

Hehe, stawienie go koło DX:HR... :> Bardzo zgadzam się z opinią w TAF #90. Dobra gra, ale żaden element do końca nie porywa. http://epicbattleaxe.com/profiles/blogs/the-axe-factor-090-things-you-can-t-unhear

_Luke_  2012-10-18 - 22:54

[232] Tak, to sa latki do angielskich wersji, nie wiem czy dzialaja z polska wersja, musialbys poszukac czegos na ten temat.

abesnai  2012-10-18 - 23:21

.:Jj:. obejrzyj lub przeczytaj wywiad z Julienem Roby "The Spirit of Deus Ex". Pozwolę sobie zacytować fragment: "Zaraz na początku wiedzieliśmy, że chcemy stworzyć grę z klimatem jak Deus Ex" który jest dosyć wymowny. Chociażby sam system rozgrywki, wybór odnośnie stylu gry (skradanie się bądź atak bezpośredni), system podejmowania decyzji (zabójstwo bądź pozbawienie przytomności) jest dość analogiczny do Deus Ex HR. W przypadku Dishonored "dylematy" natury moralnej mają dodatkowo wpływ na samo zakończenia gry. Nie da się również pominąć owych "nadludzkich mocy" Corvo o których wspomniał obecny recenzent, zamiennie do implantów Adama ;) http://www.3news.co.nz/Dishonored-developer-Julien-Roby-interview/tabid/418/articleID/269359/Default.aspx http://www.youtube.com/watch?v=ldc9w3QVQ0o

Karrde  2012-10-18 - 23:41

abesnai Klimat, klimatem, ale sama rozgrywka jest diametralnie inna i właśnie najbardziej pasuje do Thiefa. Co tu niby masz z Deus Exa? Ekwipunek? Dialogi? Wybory? Fabułę? Nie, nie ma nic z tych rzeczy - system rozgrywki jest prosto z Thiefa, kolejne misje z jasno określonym celem a jedynym generalnym wyborem jest to czy zabijać czy nie. Natomiast żeby było jasne - mnie się Dishonored bardzo podoba - "flow" skradania i eliminowania strażników jest zrobiony bardzo dobrze, świetny styl graficzny (specyficzny filtr watercolor). Natomiast nie jest to pod żadnym pozorem gra wybitna. Chyba że przyrównywać ja do dzisiejszych pozycji - wtedy niewątpliwie się wybija.

Paranoja  2012-10-19 - 00:21

Luke: dzięki za pomoc, już mam i gram haha coś czuje, że jutro w pracy będzie przysypianie

abesnai  2012-10-19 - 00:22

Karrde, ekwipunek - dokładniej wyposażenie typu: zasoby, klucze, gadżety, amunicja, ulepszenia . O mocach napomknąłem w kontekście "nadludzkich". Dialogi ze szczątkową możliwością opcji wyboru, faktycznie. Wybory moralne odnośnie podejmowanej akcji, również o tym wspomniałem. Fabułę ? Tak samo mógłbym pytać o którąś z gier z serii Thief. Mechanika rozgrywki wraz z systemem decyzyjnym - analogiczna, pisałem. Nie bagatelizowałbym "klimatu" gry, mając na względzie sam pomysł producentów na jego realizację. Odległość czasowa od ukazania się na rynku (jak sam rozsądnie wspomniałeś w ostatnim zdaniu) radykalnie mniejsza. W Thiefa grałem lata świetlne temu, więc nie będę się sprzeczał. Pozdrawiam :)

Karrde  2012-10-19 - 01:07

Jaki ekwipunek? Potiony x/10, bełty x/10, pulapka x/10. Cokolwiek podniesiesz zamienia sie od razu w kase. Gdzie tu masz jakakolwiek analogie do typowo crpgowego ewkipunku z Deus Ex? Nadludzkie moce sa w co drugiej grze, wiec nie rozumiem dlaczego akurat mialoby to na DX wskazywac. Dialogi w Dishonored sprowadzaja sie do wyboru "zrobie to teraz/zrobie to pozniej". Wyborow moralnych rowniez nie ma, sa po prostu dwie dostepne sciezki. To tak jakby Hitman czy Splinter Cell mial niby wybory moralne. Fabula jest prosta i jednowatkowa - typowa dla gry akcji/skradanki. Nie ma nic wspolnego z DX. Mechanika rozgrywki jest diametralnie rozna i to na poziomie bazowej koncepcji. To ze mozna przejsc cicho, albo zabijac jest kwintesencja kazdej skradanki. Deus Ex natomiast skradanka nie jest i ta mozliwosc wynikala tam z zupelnie innych zalozen.

Mac94  2012-10-19 - 02:35

w0o0t Gdzie ja pisałem cokolwiek, o AC? Co ty bredzisz? AC zły nie jest, ale nowsze części to już to samo przez to samo, jednak nie łapię co AC ma, do mojej opinii na temat Dishonored. Gry wybitne dla mnie to Half - Life 2, Gothic, GTA IV. Myślę, że zostanie zapomniany, bo nie wprowadza nic nowego, a czerpie dużo z innych gier. Z niiektórymi elementami widać, że nawet się nie starano, żeby wyglądało, że to ich pomysły. Half Lifem 2, i Bioshockiem pachnie na każdym kroku.

Nolifer  2012-10-27 - 10:37

Trochę szkoda że taka krótka , ale wielokrotne przechodzenie jej nikomu nie zaszkodzi .

Raphael_Alpha  2013-12-31 - 23:44

3 gry mojego zycia: Skyrim, Fallout, Dishonored. Dziekuje Bethesdo i Zeni-Maxie