ocena redakcji
6.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Need for Speed: The Run - recenzja wyścigów ze skryptami jak z Call of Duty

Po niezbyt udanych odsłonach ProStreet oraz Undercover, studio EA Black Box próbuje swych sił w kolejnej części serii Need for Speed.

23 listopada 2011Sarge (gry-online.pl) 6.5/10
• strony: 12
PLUSY:
  • widowiskowość i dobrze oddane poczucie prędkości;
  • licencjonowane samochody;
  • bardzo dobra oprawa graficzna;
  • niezły, zręcznościowy model jazdy.
MINUSY:
  • przestarzały system wyścigów rodem z serii Sega Rally;
  • odczuwalny handicap;
  • mało wymagający poziom trudności;
  • minimalne wyjechanie poza trasę kończy się powrotem do punktu kontrolnego;
  • niewielka żywotność trybów dla jednego gracza;
  • liczne skrypty w trakcie wyścigów w trybie głównym.

Seria Need for Speed w ostatnich latach bardzo się rozrosła. Doszło do tego, że poszczególne odsłony opracowują różni deweloperzy. Po nieco bardziej symulacyjnej drugiej części Shifta przyszła pora na kolejn ą próbę studia EA Black Box. Zespół ten stworzył krytykowane edycje o podtytułach ProStreet oraz Undercover. W związku z tym spore obawy wzbudzały zapowiedzi Need for Speed: The Run – produkcji, która w kilku aspektach jawiła się jako pewnego rodzaju eksperyment.

Jednym z takich ryzykownych elementów miała być dość mocno zaznaczona fabuła. Podstawowy tryb zabawy opowiada historię Jacka Rourke’a, który mocno zadłużył się u pewnej organizacji przestępczej, a ta wydała na niego wyrok śmierci. Bohater w ostatniej chwili uniknął zmiażdżenia przez maszynę na złomowisku i przyjął pomoc swojej przyjaciółki. Rudowłosa Sam Harper poinformowała go o nielegalnym wyścigu z San Francisco do Nowego Jorku i przewidzianej nagrodzie w wysokości 25 milionów dolarów. Jack jest niezwykle utalentowanym kierowcą, więc podjął się wyzwania, którego wypełnienie może być jedyną szansą na spłacenie długu. Sytuację komplikuje nieco fakt, że w wielkim wyścigu startuje ponad 200 zawodników, a główny bohater na początku plasuje się na samym końcu stawki i musi sukcesywnie przebijać się do przodu.

Historia, która miała być motorem napędowym głównego trybu, tak naprawdę nie pełni zbyt istotnej roli i równie dobrze mogłaby w ogóle nie istnieć. Z jednej strony to plus, bo przecież mamy do czynienia z grą wyścigową, a ta powinna opierać się na rywalizacji na torze. Jeśli jednak twórcy zdecydowali się zawrzeć w swoim dziele jakiś wątek fabularny, to wypadałoby, by był on nieco ciekawszy. W rzeczywistości mamy do czynienia z zaledwie kilkoma filmami przerywnikowymi, nic nie wnoszącymi do zabawy. Niektóre scenki są nawet urozmaicone sekwencjami QTE, podczas których główny bohater porusza się na nogach, a my musimy w odpowiednim momencie wciskać wyświetlane na ekranie przyciski. Wbrew wszelkim obawom jest to ledwie widoczny margines całego trybu The Run, więc przeciwnicy takich rozwiązań mogą spać spokojnie. Z serii Need for Speed nie zrobiono nagle gry akcji.

Trzon zabawy nadal stanowią zatem wyścigi, które – niestety – pozostawiają sporo do życzenia. W ramach kampanii dla jednego gracza otrzymujemy dziesięć długich odcinków dzielących się na kilka mniejszych etapów. Każdy z nich ogranicza się do wyprzedzenia kilku rywali lub przejechania konkretnej trasy w wyznaczonym limicie czasowym. W tym pierwszym przypadku zabawa przypomina dowolną odsłonę zręcznościowej serii Sega Rally. Należy zatem wyprzedzić określoną liczbę kierowców, którzy znajdują się w pewnym odstępie przed nami. Największym minusem takiego systemu jest fakt, że cały tryb The Run trzeba rozegrać dokładnie według planu twórców. Jeśli zatem przejedziemy dany odcinek na drugim miejscu, musimy próbować jeszcze raz, dopóki nie pokonamy wszystkich. Trochę zaburza to element rywalizacji, bo przez cały czas mamy poczucie, jakbyśmy grali w widowiskowym filmie akcji, w którym poszczególne wydarzenia ustala reżyser, a nam pozostaje jedynie je odtworzyć.

Całość sprawia tym gorsze wrażenie, że deweloper zaimplementował bardzo widoczny handicap. Przeciwnicy znajdujący się przed nami potrafią zauważalnie zwolnić, by umożliwić ich wyprzedzenie. Zupełnie inaczej ma się sytuacja, gdy przewodzimy stawce – wtedy odjechanie innym zawodnikom na większy dystans jest niemal niemożliwe, gdyż w magiczny sposób trzymają się oni blisko głównego bohatera, aby przypadkiem nie poczuł się zbyt pewnie. Dochodzi nawet do sytuacji, gdy niektórzy rywale dają się wyprzedzać w konkretnym momencie. Pod koniec danego odcinka możemy być niemal pewni, że oponenci z przodu dość znacząco zwolnią. Bardziej doświadczonym graczom polecam od razu wypróbowanie trzeciego poziomu trudności (czwarty odblokowuje się dopiero po jednokrotnym ukończeniu gry). Na normalnym wyścigi są wręcz banalne, a i na tym wyższym nie okazują się zbyt trudne.

Na szczęście model jazdy nie jest najgorszy i pozwala całkiem przyzwoicie się bawić. Oczywiście należy pamiętać, że mamy do czynienia z typową zręcznościówką, więc kierowanie samochodem nie ma absolutnie nic wspólnego z realizmem. Autorzy postawili na widowiskowość, zatem gnanie 300 kilometrów na godzinę po oblodzonej nawierzchni jest tu na porządku dziennym. Bardzo dobrze oddano poczucie szybkości, więc osiąganie zawrotnych prędkości sprawia w tej grze sporą frajdę. Model jazdy jest jednak zdecydowanie zbyt łatwy do opanowania. Nawet jeśli stracimy panowanie nad samochodem, to handicap i dopalacz nitro (napełniający się w miarę efektownej jazdy) szybko pozwalają nadrobić stracony czas i pozycję.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Need for Speed: Most Wanted - recenzja gry

Need for Speed: Most Wanted - recenzja gry

Najnowsza odsłona jednej z najbardziej lubianych serii ścigałek, czerpiąca pełnymi garściami ze swych poprzedniczek. Tym razem znów uciekamy przed policją jak za starych czasów i ponownie świetnie się bawimy.  recenzja gry

Recenzja gry Need for Speed na PC - bryka szybka, ale ma rysy na lakierze

Recenzja gry Need for Speed na PC - bryka szybka, ale ma rysy na lakierze

Po całkiem niemałym opóźnieniu premiery, w końcu posiadacze komputerów PC mogą wrócić do ulicznych wyścigów w najszybszych, tuningowanych furach. Czy pecetowa wersja jest warta aż czterech miesięcy dodatkowego czekania?  recenzja gry

Recenzja gry Need for Speed: Most Wanted - NFS na modłę Burnout Paradise

Recenzja gry Need for Speed: Most Wanted - NFS na modłę Burnout Paradise

Criterion Games po raz drugi próbuje przywrócić blask marce Need for Speed. To tytaniczne zadanie, nawet dla tak doświadczonej ekipy, mającej na swoim koncie fantastyczną serię Burnout.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Need for Speed: The Run w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

6.8

ocena czytelników

2845 ocen czytelników

8.6

oczekiwania przed premierą

1772 głosów czytelników

Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227528Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227527Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227526Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227525Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227524Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227523Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227522Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227521Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227520Need for Speed: The Run - screen - 2011-12-15 - 227519
Grand Prix Racing Online

Grand Prix Racing Online

Zagraj za Darmo!

Need for Speed: Rivals - PC - 32,90 zł

kup w sklepie

PC 32,90 zł

STCC 2 - Dobra Gra - PC - 8,90 zł

promocja

PC 8,90 zł

WRC: FIA World Rally Championship - PC - 27,90 zł

kup w sklepie

PC 27,90 zł

Driver: San Francisco - PC - 38,90 zł

kup w sklepie

PC 38,90 zł

Komentarze Czytelników (57)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.11.2011 21:25
odpowiedz
lajosz
59
Pretorianin

@raziel88ck

To prawda, ale mam nadzieję, że zrozumiałeś co miałem na myśli pisząc powyższe posty.

A co do FPS-ów.
Jeśli nie grałeś, to proponuję zagrać w "Medal of Honor Allied Assault" misja Omaha Beach Landing.
Tam poczujesz o co mi chodzi.
Jeśli grałeś, to wiesz o czym chciałem napisać w swoich postach.

23.11.2011 22:56
odpowiedz
pio19923
60
Pretorianin

calkiem fajna gierka, w sam raz na raz. peka w jedno niedzielne popoludnie, jednak czas calkiem milo spedzony. optymalizacja mogla by byc ciut lepsza, ale nie ma tragedii. momentami gra bardzo wkurza (nawet na najnizszym poziomie!!) kiedy przerzuca nas do poprzedniego punktu kontrolnego. no i skrypty czasem daja popalic - jedziesz caly wyscig na 6 pozycji, juz chcesz restartowac, a na ostatniej prostej okazuje sie ze reszta przeciwnikow stoi zlapana przez policje.
ocena o pol oczka za wysoka.

23.11.2011 23:02
odpowiedz
kęsik
57
Legend

Może najwyższy czas na Need For Speed Underground 3?

Sprzeciw! Ja chcę Most Wanted 2 :D

23.11.2011 23:44
odpowiedz
Sarge
29
Chorąży

Wybaczcie, że piszę dopiero teraz, ale chciałbym odpowiedzieć na kilka wątpliwości.

@TobiAlex


"Przecież to jest cofanie czasu tylko w trochę innej formie."

System checkpointów spowodował, że po niepowodzeniu ładuje nam się wcześniej ustalona przez twórców sytuacja na torze - czasem sprzed paru sekund, a nieraz trzeba powtarzać trochę dłuższy kawałek trasy. Pisząc, że lepiej sprawdziłaby się funkcja cofania czasu miałem na myśli to, że wtedy sami zdecydowalibyśmy, o ile cofnęlibyśmy się do tyłu.

"Noż k... mać. Kolejna recenzja w której przesiadywanie w menu zalicza się do czasu gry."

Ależ nie miałem na myśli wielogodzinnego przesiadywania w menu, tylko zwykłe zmienianie podstawowych opcji i przechodzenie do następnych wyścigów, co łącznie w czasie zabawy zajmie przecież kilka minut:). Zdecydowanie bardziej chodziło mi o to, że licznik nie bierze pod uwagę wszelkich przerywników filmowych oraz wznowień, przy których też spędzamy przecież czas. Jasne, nie jest to efektywne ściganie się, ale nie zaprzeczysz chyba, że też wtedy siedzimy przed konsolą/komputerem:)? Dlatego tak naprawdę przy kampanii w NFS: The Run spędzamy te 4-5 godzin, a nie marne 2 godziny przeznaczone na samą jazdę bez pomyłek. Oczywiście te 4-5 godzin to nadal mało i to też starałem się zaznaczyć w recenzji.

@gracz_nie_mlody

"Redakcjo zal mi Was, HP2010 ocena 8.5 a tu taki zonk 6.5, Wasza recenzja to jakas kpina, nawet w MP nie potrafiliscie zagrac i macie zale ze nie ma niewidocznych band po ktorych jak w bobslejach mozna sie slizgac na zakretach i nie tylko, a wyjechanie w pole przy 250+km/h konczy sie restartem, cieszcie sie ze nie restartem wyscigu bo byscie wcale nie pograli, po prostu trzeba umiec grac i trzymac sie drogi. "

Wiesz, ja wcale nie wyjeżdżałem często poza trasę, bo byłem wyczulony na tę przypadłość i starałem się trzymać wyznaczonego toru. Wcale nie chciałbym tutaj też niewidzialnych band - po prostu autorzy powinni dać możliwość wyjechania na nieco dalszą odległość. Właśnie teraz to trochę działa tak jak owe "niewidzialne bandy" - po prostu nie odbijamy się od nich, a zaczynamy od tego nieszczęsnego punktu kontrolnego:).

"Przestarzaly system wyscigow?, taki ma byc w grze nawiazujacej do pierwszych odslon NFS a nie jakies kariery, drzewka i wywiady prasowe czy inny smiec nie majacy zwiazku ze sciganiem sie. "

Ja dalej będę się upierał, że wieczne gonienie za "przepuszczającymi" nas przeciwnikami to już przestarzałe rozwiązanie. W wyścigach chcę walki od początku do końca i równoczesnego startu z innymi kierowcami. Tutaj minę takiego i najczęściej do końca trasy "mam go z głowy".

"MP jest swietny i daje duzo frajdy, walki na trasie sa zaciete, nie gralem jeszcze z mniej niz 6 osobami a 8-10 to norma, podobnie wyzwania, zdobyc platyne nie jest wcale tak latwo"

Być może grasz w wersję konsolową, albo miałeś więcej szczęścia ode mnie:). Ja grając na PC mimo wszystko częściej spotykałem mniejszą ilość graczy i trochę mnie to odpychało od sieciowych zmagań. Jeśli chodzi o wyzwania, to w tekście właśnie pochwaliłem wyzwania za to, że zaliczanie ich na platynę jest wymagające.

"nawet SP nie jest taki latwy jak piszecie, chyba ze
graliscie na najlatwiejszym poziomie lub nie dojechaliscie dalej niz 3-4 odcinek na normalu bo to byla taka rozgrzewka, od polowy zdarza sie powtarzac sekcje odcinkow po pare razy i to na normalu. "

Zawsze przed napisaniem jakiejkolwiek recenzji przechodzę grę przynajmniej na poziomie Normal, bo taki zazwyczaj jest po prostu najbardziej obiektywny w ocenie. Kampanię w NFS: The Run przeszedłem właśnie na tym poziomie i niestety nie stanowiła dla mnie wyzwania, a kolejne wyścigi przechodziłem niejako z marszu (w czasie zabawy może 2-3 razy ukończyłem zmagania na drugim miejscu). Dla sprawdzenia wypróbowałem także wyższy poziom trudności w późniejszym etapie głównego trybu, ale też bardzo zauważalnej różnicy niestety nie odczułem.

24.11.2011 04:34
odpowiedz
mtkut5
21
Chorąży

Sarge jak chcesz dobrą grę wyścigową to zagraj sobie w GT5 jak masz ps3 chociaż z początku jest łatwe ale potem żeby wygrać trzeba bardzo wymyśle taktyki stosować.

A most wanted to było,jest i będzie lipa tak samo jak HP2010 i te absurdalne wyścigi.Ja nie wiem co wy się czepiacie tego wypadania z pola i tego że was cofa przecież jak się spadnie przy 250 km/h na pole nawet to od razu siada zawieszenie chyba że terenowym z zawieszeniem 4x4 to i tak cieszcie się że nie ma wyścigu od nowa.A undercover wg mnie był całkiem dobry jak na tamte czasy i znowu w niektórych postach oceniają gry w które pewnie nie grali ale to sprawa psychiatry nie moja

24.11.2011 06:01
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

Widoki ładne....zresztą jak i oprawa graficzna.

24.11.2011 09:35
odpowiedz
raziel88ck
105
Reaver is the Key!

mtkut5 - Prędzej Forza 3. Gran Turismo 5 to wielki zawód. Pamiętam dwie pierwsze części, to było coś. 5 jest przereklamowana, a Forza, której nigdy nie lubiłem okazała się o wiele lepszą produkcją.

Sarge - Jakie ma wymagania NFS: The Run? Pytam z czystej niczym spirytus ciekawości. Mój sprzęt w sygnaturce.

24.11.2011 11:00
odpowiedz
Econochrist
94
Nadworny szyderca

Widać, że EA nie uczy się na błędach
i swoją sztandarową markę znowu
powierza partaczom z Black Box.
Szkoda. Zapowiadało się w miarę ogólnie.

24.11.2011 12:13
odpowiedz
lazarus cień
13
Generał

Most Wanted Rządzi nad wszystkimi NFSÓW.Jest ich Panem :D

24.11.2011 12:21
odpowiedz
hokr
6
Legionista

Ja podzielam zdanie lajosza, a szczególnie "Do tego jazda nawet zwykłym samochodem i zwyczajnie po drodze, nawet jadąc do marketu po zakupy, dostarcza i tak więcej frajdy niż jazda jakimkolwiek wirtualnym autem. " Nie jestem jakimś antyfanem gatunku, bo zawsze lubiłem samochodówki, ale ostatnie, które mnie przyciągnęły na dłużej to nfs mw i grid. No, a teraz mam właśnie więcej frajdy jadąc do sklepu po zakupy moją 15 letnią bryczką;) Chociaż może pomału się starzeję, bo na takiego BF3 dość długo się napalałem, grafika niesamowita, dźwięk super, animacja postaci super, klimat super, ale po około 60h grania, jakoś mi się znudziło i sprzedałem hehe wolę posiedzieć z dziewczyną

24.11.2011 12:37
odpowiedz
Econochrist
94
Nadworny szyderca

Widzę, że nie tylko ja chwalę Most Wanted :)

24.11.2011 16:43
odpowiedz
Sarge
29
Chorąży

@raziel88ck

"Sarge - Jakie ma wymagania NFS: The Run? Pytam z czystej niczym spirytus ciekawości. Mój sprzęt w sygnaturce."

Wymagania znajdziesz w tej wiadomości: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=62713
Tak, są wysokie i bardzo zbliżone do tych Battlefielda 3. Cóż, gra działa na tym samym silniku.

24.11.2011 18:43
odpowiedz
D3BA
33
Chorąży

Mogli by powrócić do starych korzeni, czyli Underground czy Most Wanted, a nie jakieś cuda z fabułą wymyślają. Oczywiście Hot Pursuit był całkiem, całkiem i świetnie się przy nim bawiłem :P. Ale na prawdę świetnie by było gdyby zrobili coś w stylu Underground'a!

24.11.2011 19:17
odpowiedz
Grzegorz882
10
Chorąży

dokladnie Most Wanted rzadzi !!

24.11.2011 19:20
odpowiedz
raziel88ck
105
Reaver is the Key!

Sarge - Bardziej mi chodziło o faktyczne wymagania i detale na jakich odpaliłbym tę produkcję, bo na konsolach oprawa wizualna nie powala. Dlatego zacząłem powątpiewać w tak duże wymagania gry, które opublikował producent.

24.11.2011 22:21
odpowiedz
michael85
41
Chorąży

Kolejny pomyj gry wyścigowej. Ma udowadniać ale nie zbyt wiadomo co? Chyba to że Blackbox i EA nie umieją zrobić dobrej gry. Wolałbym oglądać kolejne części rzadziej ale za to w lepszej oprawie.
Gra jest w wielu przypadkach wręcz irytująca. Na siłę wpleciona fabuła która w grach wyścigowych wcale nie jest potrzebna. Ucieczka przed policją na pieszo ogranicza sie do tępego klepania kolejncyh klawiszy bo sterować postacią nie można. W zakręty wchodzimy niemalże na pełnym gazie. Oczywiście zapomniano o dodaniu widoku z kokpitu ale może i dobrze. Po co robić sobie dodatkową robotę skoro wiadomo że to i tak G.

Pytanie do EA

PO CO W OGÓLE WYPUSZCZAĆ TAKIE G ???

25.11.2011 08:56
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

MW

27.11.2011 11:47
odpowiedz
Nolifer
84
The Highest

Nie wiedziałem że mogą być jeszcze krótsze gry niż call of duty , jak widać da się .

28.11.2011 09:48
odpowiedz
WlodarW
74
Generał

Co do długości gry, jest to trochę przesadzone, bo gra jest dłuższa od CoD, ten licznik, który zlicza i sumuje przejazdy, jest tylko krzywdzący dla tej produkcji bo zrobiło się wokół tego wielkie halo. Gra ma za to świetnie zróżnicowane trasy i nie powtarza się żadnej z nich ani razu, gdyby tak zrobić podobnie jak to miało miejsce w innych grach to można by było wydłużyć ten licznik dwukrotnie lub więcej razy (sami zauważcie ile jest gier wyścigowych, w których nie przejeżdżamy ani razu ponownie tej samej trasy? No chyba, że jej nie zaliczymy to inna historia, ale chodzi mi o przymus przejechania tych samych tras po kilka razy, aby zakończyć singla). Gra przez to nie nudzi jak inne tego typu i faktycznie te skrypty w niektórych przejazdach potrafią nieźle bawić, szczególnie pod koniec co trzeba zobaczyć, czy podczas ucieczki przed lawiną.

Ja mogę ze swojej strony dodać, że gra w sumie mimo iż wydaje się krótka to zasługuje spokojnie na 7/10 a możę nawet na 7,5/10 ponieważ gra się w nią przyjemnie, ponadto model jazdy bardziej mi przypadł do gustu niż w Hot Pursuit ostatnim. Po zakończeniu gry czekają nas wyzwania, których jest tyle samo co kampani dla jednego gracze (jeżeli można ją tak nazwać). Co najważniejsze nie uświadczyłem czegoś co autor recenzji napotkał i wymienił w minusach, mianowicie przy wyjechaniu poza trasę zdarzyło mi się 2 - 3 razy powrót do wcześniejszego punktu kontrolnego, ale szczerze powiedziawszy było to wyjechanie dość wyraźne a nie "minimalne" jak pisze autor recenzji - chyba, że grał on na klawie i za to "minimalne" uznawał wjechanie na 2 pas w jednej z tras gdzie jedziemy dwupasmówką oddzieloną pasem zieleni i trawą.

Grafika jest nie równa, ale miejscami da się poczuć tego frostbite 2.0, szczególnie w momentach zwiększonego natężenia ruchu ulicznego, powiem, że dawno w NFS nie spotkałem tylu samochodów "cywilnych" na trasie, a omijanie ich sprawia wiele frajdy. Ja grałem na normal i nie mogę powiedzieć, że było zbyt łatwo, wydaje się, że autor recenzji podszedł z jakimiś uprzedzeniami do tej gry. Ja bym tą grę polecał miłośnikom NFS tym bardziej, że jest to gra o niebo lepsza niż nieudany Undercover, ale do Most Wanted jej jednak brakuje. Samochody prowadzi się różnie to czuć jak wsiada się z lekkiego Lotusa do ciężkiego Mustanga, ale w obu przypadkach jeździ sie przyjemnie.

Gra mi nie zwalniała nawet na sekunde na ustawieniach na ULTRA, stałe 30klatek, mam Radeona 6950 z 1GB (ta ilość pamięci jest zbyt niska dla BF3, gdzie tekstury muszę obniżyć z ultra na high i tylko z 2x MSAA - a i tak musze w Win7 włączyć "podstawowy windows 7", czyli bez AREO ponieważ na niektórych mapach zabraknie tego video ramu i po pewnym czasie po płynnej rozgrywce zaczynają sie śmieszne przycinki). Szkoda, że założyli tą blokadę na te 30klatek, ale szczerze powiem, jakoś nie jest to uciążliwe, zwłaszcza, że grałem w gry które chodziły w 30 klatkach i było to odczuwalne, np. Crysis 1 czy Crisis 2 kiedyś. Moim zdaniem gra jest przyjemniejsza niż Hot Pursuit od Criterion i ma ciekawsze bardziej zróżnicowane trasy w wielu miejscach jest na czym oko zawiesić.

PS. Co do tych, którzy mówią, że w realu mogą sobie pojeździć, powiedzcie mi ilu z was jeździ obecnie dla samej frajdy, żeby sobie pojeździć? Kto wam paliwo tankuje? No chyba, że macie kapuchy tyle, że sobie dziennie gdzieś jedziecie, gdzie macie na to ochotę, już nie mówię o szybkiej jeździe po naszych drogach! Fakt gry nigdy nie zastąpią tego co da nam prawdziwe, życie, ale nie oszukujmy się jeździmy gdzieś jak mamy jakiś cel, czy to na zakupy, czy do pracy a to nie ma nic wspólnego z przyjemnością ja jak mam gdzieś jechać to nie uważam tego za zabawę, bo nie jeżdżę samochodem bez celowo, czy na przejażdżkę, bo bym nie wyrobił na paliwo.

28.11.2011 11:14
odpowiedz
Tuminure
81
Senator

Co do długości gry, jest to trochę przesadzone, bo gra jest dłuższa od CoD
Wczoraj ukończyłem 3 rozdział gry. Liczę czas gry na stoperze. Mam niecałą godzinę za sobą. Jeżeli późniejsze wyścigi będą podobnie długie i o podobnej trudności, to gra będzie na jakieś 3 lub 3,5h. Żadnego CoDa nie udało mi się ukończyć w 3,5h.

Swoją drogą gra o dziwo mi się podoba. Szczególnie QTE, które powodują u mnie wybuchy śmiechu. Tak czy inaczej, gra jest na poziomie jakiejś minigierki, która powinna być za darmo do ściągnięcia z internetu.

Nie podoba mi się to, że wszystko jest ustawione, a przeciwnicy jadą tak, byśmy mogli ich łatwo przegonić - często dostając mocy silnika nie wiadomo skąd. Chciałbym po wymasterowaniu tej gry, przejść ją na easy tak, by ostatnie 100km jechać na pierwszej pozycji... ale niestety się nie da.

Zastanawia mnie chwalenie w recenzji oprawy graficznej, gdyż ta jest całkowicie do bani. Pierwszy NFS Shift wyglądał dużo ładniej.

PS. Gram na kierownicy i za to gra otrzymuje kolejny plus - w ostatnim NFS HP ciężko było zmusić kierownicę do współpracy z tą grą.

28.11.2011 15:25
odpowiedz
szymonel7900
54
Serenity

O boże ludzie jaką wy macie kłótnię:

1 - Po przeczytaniu recenzji odechciewa wam się kupowania nowego NFSa. Sami Narzekacie z Nowego NFSa że to Lipa za Przeproszeniem. A 3 lata temu mówiliście że z NFS Undercover będzie coś. A co się okazało że wam się nie podobało bo za duże bajery miał i narzekaliście na grafikę. I teraz kiedy powstał nowy NFS The run to też narzekacie. Jak nie chcecie to nie kupujcie jak nazywacie to lipą. Mi Undercover podobał się mimo że miał niską ocenę, Ale była za trudna. Ooo... Przesadzili...

2. Black Box nie jest niczego winny. Pragnę zauważyć że 5 lat temu graliście w NFS: Carbon gdzie producentem był Black Box. I co ? Była znakomita ale fakt był za krótki. Chyba Na PC bo na PS2 to przeszedłem w 3 tyg. Jest różnica Jest ? Jest. Więc sami narzekacie z Nowego NFSa że to lipa a Black Box nie jest i nie będzie winny.

28.11.2011 23:27
odpowiedz
WlodarW
74
Generał

@Tuminure - zalezy ile razy powtarzasz jakiś etap, czy ci sie to zdaża, ja np. nie korzystałem z tego cofania się z checkpointów tylko wtedy jak gra sama tego wymagała, wiele razy mi się zdarzyło przyjechać na 2 czy 3 pozycji i musiałem powtarzać cały wyścig bo już w ostatnim checkpoincie nie dałem rady ich dogonić, ponieważ po drodze stawałem na stacji itd. to wtedy gra jest dłuższa. Jeżeli wziąć pod uwagę czysty przejazd każdego odcinka, od startu do mety bez powtarzania to te odcinki pokonamy w jakieś 2h i parę minut. To CoD jest dłuższy, tyle, że NFS jak na grę wyścigową ma różnorodne trasy i żadne się nie powtarzają więc nie ma tu wydłużania zabawy poprzez kilkukrotne jeżdżenie po tym samym torze, jak w innych produkcjach tego typu. Było tak w Hot Pursuit ostatnim no już w połowie singla 5x jechałem tą samą trasą przez tę śmieszną tamę. Teraz na ile byłaby ta gra gdyby również autorzy wymusili na nas przejeżdżanie tych odcinków wiele razy? Oni dodali jedynie serię wyzwań dla tych, którym się ta gra spodobała i nie narzucili tego z góry. Nie wiem jak wam, ale mnie się to podoba, że nie muszę jechać tej samej trasy n razy.
Jedyne gry gdzie to jest wręcz normą i się nie denerwuję, kiedy jak w shift czy grid lub f1 mamy tory i zawody na nich, tak to wtedy nie mam nic przeciwko, ale nie chcę w grze gdzie mam otwarte odcinki kilkukrotnie do nich podchodzić jeżeli sam tego nie chcę.

29.11.2011 14:04
odpowiedz
Mr_lagger
31
Pretorianin

Dla mnie gra beznadziejna , można ją przejść w ok. 5 godzin a może i krócej ,co z tego że takie ''cudeńka''są w tym tytule ( i to nawet z tego roku) chodzi oczywiście o auta , jak gra zamienia się w
GTA !

02.12.2011 10:53
odpowiedz
KamilAdam
17
Pretorianin

Mi się podoba NFS The Run, zresztą nie wyszły żadne arkadowe wyścigi w tym roku więc może być ja kupie.

05.12.2011 18:14
odpowiedz
szymonel7900
54
Serenity

Dużo razy oglądałem tą grę na YT i w TV i powiem wam że ta gra jest warta polecenia :). Normalny dreszczyk Emocji i Adrenaliny :). Atak Helikoptera na Auto i ucieczka z wraku samochodu + uderzenie pociągiem w auto, lawiny śniegowe to jest coś :). Warte polecenia może będę oszczędzał pieniądze i będę zbierał na Laptopa z Win. 7. Gra jest warta polecenia 8/10. Polecam każdemu. Tylko szkoda że nie ma Tuningu. Ale to nic.

TAKA MAŁA UWAGA:

Bardziej oskryptowana to tak nie jest. Bo jak pojęcie mówi na GoL "Jak w Call of Duty - wiadomo, że w danym momencie wyleci helikopter, skręci w lewo, wystrzeli dwie rakiety i wybuchnie. Zawsze tak samo". Czyli Wyreżyserowane. Lawina nie jest oskryptowana ponieważ w Call of duty nie ma takiej sceny.

05.12.2011 21:50
odpowiedz
szymonel7900
54
Serenity

Jeszcze na dodatek wam powiem że inni porównują tą grę z Nowym HP 2010, że jest oskryptowana itp. W połowie jest to prawda gdyż w Nowym HP 2010, strzelaliśmy z nowo wyposażonych broni w Kadecie i w Piracie. Atak z zaskoczenia, dobrze jest to wyreżyserowane i dobre sceny są, ale te bronie to w prawdzie jest/są to fikcja/fikcyjne bronie. Ale może w życiu tak będzie. Nie wiem. Taka moja 2 uwaga do wszystkich.

18.12.2011 15:16
odpowiedz
KamilAdam
17
Pretorianin

Mi się NFS TR podoba 8-8.5 według mnie

30.12.2011 15:05
odpowiedz
Abeztoz
20
Pretorianin

tak slabegp nfs jeszcze nie bylo

nuda i pies ktory cie capnie jak nie nacisniesz spacji

0/120

20.02.2012 18:46
odpowiedz
Chytrus44
1
Junior

Gra jest marna, co do innych części stworzonych przez black box to undercover był dupny (model jazdy), carbon był spoko ale zbyt krótki a pro street bardzo mi się podobał, szczególnie dragi.

26.03.2012 10:12
odpowiedz
HabbaBabba
1
Junior

Econochrist Według mnie NFS Most Wanted też był dobry więc nie tylko ty:D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze