Recenzja gry 1 lipca 2004, 12:08

autor: Stranger

SpellForce: Zakon Świtu - recenzja gry

Spellforce: The Order of Dawn to hybryda dwóch gatunków RTS oraz cRPG osadzona w realiach fantasy. Jej twórcą jest nieznany dotąd w szerokim świecie zespół Phenomic, założony przez szanowaną personę, Volkera Werticha, twórcę serii The Settlers.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Łączenie gatunków stało się w ostatnich latach dość modne. Zdecydowanie prym wiedzie tu kombinacja RTS + RPG. Każdy z nas słyszał chyba o reklamowanych w ten sposób tytułach. Niestety, ogromna większość z nich nie jest w ogóle grywalna, albo samo połączenie jest tylko symboliczne. Co więcej, tyczy się to nie tylko gier stworzonych przez mniejszych producentów, ale i gigantów elektronicznej rozrywki. Świetnym przykładem może tu być trzeci „Warcraft”, w którym elementów cRPG jest tyle co kot napłakał, a był przecież reklamowany jako mieszanka tradycyjnej strategii czasu rzeczywistego z grą role-playing. Słowa te nie pojawiły się tu bez powodu, recenzowany „Spellforce” w moim przekonaniu jest tak naprawdę PIERWSZYM tytułem, który udanie łączy oba te gatunki. Gra nie jest wybitna, aczkolwiek trzeba jasno powiedzieć – elementy z gier RTS i cRPG odgrywają tu równorzędną rolę i, aby ukończyć zabawę na każdym z nich, należy w równym stopniu skoncentrować swą uwagę.

Fabuła gry osadzona została w realiach fantasy, aczkolwiek nie chciałbym zdradzać zbyt wielu szczegółów, główny wątek jest bowiem niezwykle ciekawy, a zakończenie, podobnie jak w dobrej kinowej produkcji, zaskoczy niemal każdego, dając przy tym szansę na kontynuację (dodatek do gry miał właśnie swoją premierę). Kontynent, na którym rozgrywa się akcja gry, w przeszłości był świadkiem ogromnego kataklizmu, do którego doprowadzili żądni władzy magowie. Teraz jest on rozdzielony na szereg wysepek, które połączono magicznymi portalami. Jeden z ocalałych magów, w kilka lat po wspomnianej katastrofie, założył tytułowy Zakon Świtu i przystąpił do odbudowy zniszczonego świata. My zaś wcielamy się w rolę obdarzonego nadprzyrodzonymi siłami bohatera, który zgodnie z tym, co podają przepowiednie, ma stanąć do ostatecznej walki z siłami zła. Powtórzę raz jeszcze, to co pozornie może wydawać się nieco błahe w praktyce sprawdza się wyśmienicie. Warto też przy okazji zaznaczyć, iż sama gra jest dość długa, do odwiedzenia jest około dwadzieścia wysp. Miejsca te bada się co prawda w ustalonej przez producentów kolejności, aczkolwiek zdarzają się nieliczne wyjątki. Do niektórych lokacji wraca się również powtórnie, na przykład w celu zaliczenia jakiegoś pobocznego zadania.

Jeszcze przed rozpoczęciem właściwej gry należy stworzyć własną postać. Autorzy udostępnili co prawda możliwość skorzystania z gotowego herosa, ale zapewniam, iż przyjemność z prowadzenia takiej osóbki jest znikoma. Dzieje się tak za sprawą ustalonego już odgórnie rozwoju tej postaci, co powoduje, iż nie ma się na nią praktycznie żadnego wpływu. Podobnie jak w klasycznych grach cRPG, swojego bohatera musimy nazwać i wybrać dla niego płeć. Pewnym minusem dla niektórych może być fakt, iż zawsze jest to człowiek, aczkolwiek na pocieszenie dodam, że w grze można pokierować jednostkami aż sześciu różnych ras (o tym nieco później). Wzorem chociażby „Divine Divinity” nie ustalamy odgórnie profesji bohatera (np. czy ma to być mag, wojownik...), a jedynie wybieramy ścieżki, którymi może podążyć. Do wyboru są między innymi lekkie i ciężkie sztuki walki, czy cztery szkoły magii. Oprócz wyboru ścieżki, musimy zdecydować się na jedną z kilku dostępnych specjalizacji - w przypadku ciężkich sztuk walki mogą to być na przykład zbroje czy tarcze. Jest to niezwykle ważne, albowiem zdobywane w trakcie gry przedmioty niejednokrotnie wymagają określonych specjalizacji (np. obsługi ciężkich mieczy na 5 poziomie). Parametry te są oczywiście podwyższane przy okazji awansów na wyższe poziomy doświadczenia. Nie mogło również zabraknąć tradycyjnych współczynników – siły, kondycji czy charyzmy. W tym przypadku nie ma już co liczyć na żadne innowacje, logiczne jest w końcu to, że wojownik powinien być silny i wytrzymały, a łucznik zwinny i celny.

Recenzja dodatku War of the Chosen do gry XCOM 2 – 100 zmian w cenie pełniaka
Recenzja dodatku War of the Chosen do gry XCOM 2 – 100 zmian w cenie pełniaka

Recenzja gry

XCOM 2 nigdy nie był tak dobry, jak z rozszerzeniem War of the Chosen. Dodatek wprowadza całą masę zmian, które robią niezłą grę jeszcze lepszą. Szkoda tylko, że trzeba za niego tyle zapłacić. Z drugiej strony – warto.

Recenzja gry Sudden Strike 4 – powrót na front w starym stylu
Recenzja gry Sudden Strike 4 – powrót na front w starym stylu

Recenzja gry

Chwytaj karabin i do szeregu! Powrócił generał RTS-ów! Całe koszary tylko o tym gadają! I co najważniejsze, seria Sudden Strike w niezłym stylu wraca do gry.

Recenzja gry Aven Colony – przyjemny kosmiczny city builder
Recenzja gry Aven Colony – przyjemny kosmiczny city builder

Recenzja gry

Jeśli brakuje Ci planów na wakacje, Aven Colony autorstwa Mothership Entertainment może okazać się propozycją idealną. Odwiedzisz egzotyczne krainy i zadbasz, by cywilizacja człowieka zagościła tam na stałe. Uprzedzamy, lekko nie będzie.

Komentarze Czytelników (31)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
01.07.2004 14:58
odpowiedz
Stranger.
128
Spookhouse

muhabor --> No wiesz, zawsze mogla kosztowac 9,90 ;-))) A co do wymagan, to sa wymagania zalecane, nie minimalne.

01.07.2004 15:02
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem


Grałem w to na 256 MB ramu, i nikomu takiej gry nie polecam. Ogólnie gra bylaby rewelcyjna, gdyby nie to ze na starszych maszynach tnie...

01.07.2004 15:15
odpowiedz
Stranger.
128
Spookhouse

odradzasz te gre tylko dlatego, ze sam na niej nie mozesz komfortowo pograc?

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-07-01 15:13:25]

01.07.2004 15:59
odpowiedz
Kentril
108
fechmistrz

gierka jest cool, gram na kompie z 256 ramu(ddr) na full detalach i śmiga jak odrzutowiec. Cena też jest wspaniała, oby takich gierek było duuużo więcej!

(mam" już" 11lvl, a gram od tygodnia:))

01.07.2004 16:01
odpowiedz
Trzepiskor
90
Generał

gierka jest niezly wypas

01.07.2004 20:02
odpowiedz
nagytow
142
Firestarter

hmm a skad my mamy wiedziec, ze CD Projekt albo Jowood nie zaplacil za wysoka ocene tej gry? ;DD

recka fajna i ciekawa
tak jak gra :)

01.07.2004 20:38
odpowiedz
Stranger.
128
Spookhouse

ten nowiutki Mesio pod blokiem to nie moj :-D

02.07.2004 17:21
odpowiedz
Cman
5
Legionista

Ja tez gram na 256 ramu i chodzi nawet niezle. Nie ma co narzeakc, przynajmniej moim zdaniem :)

02.07.2004 17:41
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem


Stranger powiedz mi w ktorym miejscu cos odradzam ? A ten palec co ma oznaczac ?

02.07.2004 17:43
odpowiedz
Stranger.
128
Spookhouse

nie polecasz nikomu a wiec raczej nie jestes obojetny... i robisz to tylko dlatego, ze masz za slabego kompa, nie dlatego, ze cos ci sie nie spodobalo
mogles napisac - mam za slabego kompa i nie moglem pograc, jestem za to zly na caly swiat, ale nie ze od razu nie polecasz nikomu, bo komputer nie wytrzymuje

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-07-02 17:44:16]

02.07.2004 18:26
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Stwierdzam tylko fakt, ze lepiej te gre nabyc jesli posiada sie komputer blizej zalecanych wyamgan sprzetowych niz minimlanych. Jak to wyglada u mnie, czyli na minimalnych: da sie grac porzadnie w widoku RTS, ale w trybie TPP ( przy okazji dodam ze jak do tej pory - przez jakies 8 godzin grania - nie musialem ani razu zjezdzac kamera do trybu TPP - i dzieki Bogu ) trzeba wyraznie obnizyc detale i zmniejszyc dystans renderowania. A opinie dotyczaca samego miesa gry wyrazilem w drugiej czesci wypowiedzi - potworze raz jeszcze: rewelacyjna. Czytac cala wypowiedz... nie napisalem "nikomu TEJ gry nie polecam" tylko "nikomu TAKIEJ gry nie polecam" a to chyba roznica, EOT z mojej strony...

02.07.2004 18:29
odpowiedz
Stranger.
128
Spookhouse

faktycznie troche przesadzilem, sorki :-) po prostu jestem przewrazliwiony na punkcie osob, ktore uwazaja, ze jesli im cos nie idzie to inni tez nie maja prawia sie cieszyc :-) EOT

03.07.2004 08:57
odpowiedz
tymczasowy295980
2
Junior

Gierka jest super- mój kumpel na 256mb ram (ddr) pocina a nią dniami ii nocami. U mnie na 512mb (ddr)... wiadomo...

03.07.2004 13:32
odpowiedz
Cman
5
Legionista

Ja na niej pocinam przy 256 SDram, ale serio zle nie jest, nawet w trybie TPP. Jasne, jak zaczyna sie bitwa, to przechodze do widoku takiego jak w RTS'ach, ale kiedy chodze bo miastach itp., to milo je sobie poziwedzac z widoku TPP. A wogole, CDProjekt wyda w Polsce The Breath of Winter, czyli dodatek do Spellforce'a?

05.07.2004 17:10
odpowiedz
Sir_Draven
15
Legionista

Mam pytanko: Czy jest w grze tryb multiplayer- jak narazie nie znalazłem nigdzie o tym informacji...

06.07.2004 11:48
odpowiedz
muhabor
149
Zielony

a instrukcję czytałeś? z tyłu opakowania na płytki jest klucz potrzebny do gry w internecie multi.

06.07.2004 21:39
odpowiedz
Volvox
99
Pretorianin

Ten klucz z tylu opakowania to klucz rejestracji CDP, a nie klucz gry w necie ;)

06.07.2004 21:44
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem


Wlasnie. Mam smieszny problem znow, nie chce zeby wyszl o ze narzkeam na gre, ale nie moge sie zalogowac na swoj profil w CDP ( nie wiedziec czemu nie chce uznac hasla z maila wyslanego przez CDP ). A poniewaz nie moge - nie moge tez dokonac e-rejestracji.

Ciekaw jestem czy w tej grze jest jakis porzadny multi, ale slyszalem ze ciekawe tryby pojawia sie dopiero w Breath of Winter.

Tymczasem robie wciaz kampanie singlowa. Jedyne co mnei drazni to wpsominany juz przez kogos fog o f war - dziwny, co gorsza zakrywa miejsca raz juz zwiedzone i sojusznicze...

06.07.2004 21:58
odpowiedz
Miniu
183
Senator

Mastyl mi dopiero wczoraj po 4 dniach wpisywania adresy pocztowego cos zaskoczylo i przyszedl kod do gry.
Napisz moze na kontakt@cdprojekt.info

06.07.2004 22:24
odpowiedz
Stranger.
128
Spookhouse

Mastyl --> hehe, ja akurat narzeklam na fog of war w mojej recenzji :-)

09.07.2004 11:01
odpowiedz
bebecho
6
Junior

Zacznę od tego że Spellforca gra mi się bardzo dobrze do trybu rpg nie mam większych zastrzeżeń jest fajny dobrze pomyślany może trochę postacie runiczne są schematyczne ale za to przedmiotów jest całkiem sporo, za to tryb rts jest dla mnie dziwaczny, nie wiem jak to jest na poziomie powyżej normala ale na tym właśnie pozimie gram w zasadzie nie korzystając trybu rts radzę sobie moim herosem obecnie poziom 25 wspomaganym przez innych bohaterów. zauważyłem taką prawidłowość: komputer produkuje jednostki dopiero wtedy kiedy uruchomisz jeden z monumentów (oprócz tego dla bohaterów) także można w wiekszości plansz rozwalić bazy wrogów samym bohaterem lub drużyną(obrona przeważnie mizerna) niestety psuje to trochę zabawę bo jest znakomitym ułatwieniem z którego czasami aż żal nie skorzystać, szczególnie że w mojej opinii ani jednostki ani budowle w trybie rts to nic szczególne i szybko się nudzą są dość schematyczne. Poza tym na późniejszych planszach czesto zdarza się sytuacja patowa obstawiasz się wieżyczkami i bronisz się a komp rzuca na Ciebie coraz większe armie a Ty nie bardzo możesz ruszyć się z miejsca ponieważ do baz dwroga prowdzi jedna ścieżka a tamtędy ciągle biegną nowe tabuny wrogów. Trzeba więc atakować dość szybko oczywiście z awatarem na czele i osłabiać wioski wrogów, albo stoswoać podłą sztuczkę na szczególnie dużych planszch pełnych wrogich osad można eksterminować część wiosek a jak z pozostałych wiosek bedzie przybywać zbyt wielu wrogów korzystamy z monument przenosimy się na inną planszę wracając budujemy bazę od nowa a wrogowie produkują znowu tylko po jednym wojaku no i jest ich mniej. Także z czasem staje się to nużące. Lepiej rozgrywać grę samym bohaterem a wsparcie budynków i ras zostawić sobie na miejsca gdzie użycie ich jest konieczne na szczęście jest ich kilka. Tak jest po prostu łatwiej oczywiście można toczyć tytaniczne boje z użyciem całych armi ale to tylko wydłuża całą rozgrywkę i czasem bardzo irytuje,szczególnie że gra jest dość długa. oczywiście gra zaczynasłabiej działać także przy wzroście jednostek na planszy co też wkurza na początku wydaje się działać płynnie a tu po kilkunastu minutach zaczyna przycinać. Także tryb rpg bardzo przypadł mi do gustu, za to rts nie bardzo i ten fatalny sposób przywoływania jednostek przez kompa bez ograniczeń chociażby surowcowych, nudne jednostki :( poza tytanami :) naprawdę szkoda, Pomarudziłem trochę alę to tylko dlatego że gra bardzo mi się podoba i szkoda że twórcy nie przemyśleli niektórych rozwiązań do końca. może się poprawią :)

09.07.2004 12:52
odpowiedz
Stranger.
128
Spookhouse

bebecho --> tez zauwazylem, ze na niektorych mapkach, szczegolnie przy koncu, nic sie nie dzieje do momentu uaktywnienia jednego z kluczowych monumentow, zreszta wykorzystalem ten trik przy okazji tworzenia poradnika :-)

11.07.2004 17:38
odpowiedz
tymczasowy355568
1
Junior

To jest fajna gra
nierozumiem dlaczego niektórzy jej nie lubią

18.07.2004 04:22
odpowiedz
hazard
67
Konsul

Gra jest wyrab!!!!!!!!! Nie wiem czy naciesze sie ja na Celeronie 1.7, 256mb Ram, GeForce 2 mx 400

18.07.2004 08:16
odpowiedz
Mo13
29
Pretorianin

gierka jest wpas, gra się przyjemniej niż w Warcrafta III

25.02.2006 21:51
odpowiedz
flamingos
2
Junior

Gierka jest super nie moge sie wogule oderwać od kompa polecam wszystkim fanatykom rpg i rts tylko nie moge przejsc wyspy mulindar czy cos takiego po boskim mórze w tym głupiw labiryncie nie moge znależć portalu do mrocznych krain

28.02.2006 09:00
odpowiedz
Kacper
1
Konsul

nie możesz sobie poradzić w tym mieście, gdzie są meduzy? Chyba najfajniejsza mapa w grze obok Riftu... Wszelkie porady pod tym adresem:
http://db.gamefags.com/computer/doswin/file/spellforce_a.txt

13.12.2007 13:06
odpowiedz
hopkins
140
Zaczarowany

Mam pytanie o patche. Jaki jest najnowszy patch do Zlotej edycji z GW? :)

16.05.2015 10:06
odpowiedz
crafciak31
19
Legionista
10

Cholera, gra nawet 2015 wciąga. Ma ktoś poradniki do dodatków, bo gol.pl nie zrobił poradników do dziś dzień ;)

05.06.2015 14:11
odpowiedz
Gazpacho
23
Chorąży
10

Genialna gra. Widzę tu sporo komentarzy sprzed 11 lat, wiele sie w swiecie gier przez ten czas zmieniło ale SpellForce to nadal świetna gra. Pierwszy raz zagrałem w 2004 mając 8 lat ale gra byla dla mnie za trudna xD Potem doszedlem do Boskiego Muru w lecie 2009, w 2013 też próbowalem ale komputer wysiadł i straciłem sejwy. Sam fakt że dokładnie pamiętam kiedy SpellForce ogrywałem świadczy że ta gra jest czymś wyższego kalibru skoro tak zapisała się w pamięci. Dziś zabieram się znów - teraz zamierzam ją wreszcie przejść, wliczając dodatki.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze