Konsument kontra producent
15 222 wyświetlenia
(8:23)
14 czerwca 2015
Wystartowała usługa zwrotów gier na Steam. Od tej pory jest szansa na wycofanie się z zakupu. Zasady zwrotów w usłudze Valve opierają się jednak na zasadach, które zdaniem małych twórców mogą doprowadzić do nadużyć. Czy faktycznie jest się czego bać? Czy zwroty steamowych gier służą nie tylko konsumentom?
Materiał wideo odnosi się do niezwykle aktualnego tematu, jakim jest wprowadzenie rozwiązania umożliwiającego zwrot pieniędzy za zakupione gry za pośrednictwem największego serwisu cyfrowej dystrybucji gier, czyli Steam, należącym do Valve. Redaktorzy przedstawiają poszczególne plusy i minusy tego rozwiązania, analizując jego wpływ na poszczególnych deweloperów oraz branżę gier. Możliwości zwrotu pieniędzy obawiali się zwłaszcza mali producenci gier indie, którzy zazwyczaj nie oferują nam produkcji dających szansę długiej rozgrywki. Zważywszy na to, iż każdy tytuł możemy oddać w momencie, w którym nie mieliśmy jeszcze okazji pograć w niego dłużej niż przez dwie godziny, jest to niewątpliwie spory problem. Jednocześnie jednak zwracają oni uwagę na fakt, iż takie rozwiązanie może spowodować wyregulowanie rynku i wyeliminowanie z niego tytułów słabych i niedopracowanych, które już po kilkudziesięciu minutach zabawy pokazują szereg swoich wad. Jest to także szansa na wypróbowanie poszczególnych gier wobec coraz częstszego braku wersji demo pozwalających zbadać, czy gra będzie płynnie działać na naszym komputerze. Wydaje się również, iż jest to krok w stronę polityki prokonsumenckiej i dające podstawę do większego zaufania ze strony graczy w kierunku platformy Steam.
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Ja, jako klient, bardzo się cieszę z tego rozwiązania.
Przedwczoraj kupiłem bowiem Dragon Age Ultimate Edition, zainstalowałem, po czym się okazało, że aby zainstalować Awakening i wszystkie DLC muszę się zalogować na EA BioWare Social... Takiego wała! Jeśli kupuję daną grę na jednej platformie, to, aby zagrać w tę grę, chcę się logować tylko na tę jedną platformę! I żadną inną. Złożyłem więc wniosek do Steama o zwrot kasy za Dragon Age Ultimate Edition i po godzinie już ją miałem na koncie.
pomysł moim zdaniem chybiony.
Od dema różni się to tym, że to deweloper decydował, czy chce udostępniać demo czy nie, a tutaj Valve pokazuje jaką ma władzę. A jeśli to ma być remedium na nieudanego jednak Greenlighta to tym bardziej, Valve, gratuluję.
Pewnie kiedys sie przyda, bo gier, ktore wylaczylem po godzinie bylo juz troche...
Myślę, że to świetna inicjatywa. Mam nadzieję, że to wypali! ;)
Ja jestem na biezaco z tematyka gier wiec jak cos kupuje to wiem co kupuje i co chce ,ile razy kupuje na wyprzedazy a gram w dana gre rok pozniej ale zagram predzej czy pozniej ale z mojej perspektywy moga wydawcy zyskac bo moze byc w mojej sytuacji moze kiedys tam ze moge jednak byc nie przekonany i da mi to ogromna mozliwosc przetestowania gry i zdecydowania czy zostawic w bibliotece czy oddac a szczegolnie ukroci sprzedaz tych wszystkich gniotow ludziom nieswiadomych czasami co kupuja bo zobacza filmik na Steam a juz sie nie zainteresuja zeby sprawdzic co recenzenci i inni uzytkownicy mowia o dannym produkcie i na koncu sa zawiedzeni a mozliwosci zwrotu nie ma,wiec bardzo sie ciesze ze Valve tak zdecydowalo i moze ukroci piractwo choc troche i ludzie co tyle pracy wkladaja beda mieli w koncu zyski a niektorzy beda musieli bardziej postarac o ich grywalny produkt
@aro15arti Gone Home
Zwrot gry na Steam jest nieautomatyczny, co jednoznacznie oznacza ze dalej wersje demo beda testowane na torrentach niz meczenie sie i pisanie do Steama o zwrot.
Wiec nie, piraci nie stracili argumentu. Dalej uwazam ze powinny byc wersje demo lub czasowe do sciagniecia na steam.
Hej, skorzystalem wlasnie dwa dni temu. Nie jest tak kolorowo, po zatwierdzeniu (u mnie okolo 24h) Steam ma az 7 dni na wyplate srodkow na steam wallet, a w przypadku zwrotu na paypal sprawa sie komplikuje jeszcze bardziej (trzeba oddac cala zawartosc koszyka). Niezbyt dogodna opcja szczegolnie przy okazji akci typu summer sale...
[12] ---> doinformuj się zanim zaczniesz gadać bzdury.
znam swoj gust i nie lubie indi.
po co male gry robic i tak nikt w to nie gra...
Ideałem by było rozwiązanie, gdyby dało się "kupić" daną grę nie płacąc za nią od razu. Wtedy po np. 2h gry, jeśli danej pozycji nie kupimy, to automatycznie by była usuwana z biblioteki. Wtedy faktycznie wybija się piratom argument z ręki dot. testowania gier.
Takie rozwiązanie jest przydatne gdy np. z jakichś powodów nie mamy dostępu do internetu bądź swojego konta, aby dokonać zwrotu. A skoro jest to cyfrowa wersja, to powinien działać automatyzm: nie kupiłeś w ciągu 2h testowania, znaczy, że nie chcesz danej gry i zostaje ona usunięta.
W mojej ocenie tak to właśnie powinno działać. Skoro kiedyś żeby przetestować grę, pobierało się demo za które się nie płaciło, to teraz również można to samo zrobić z cyfrową pełną wersją (jedyny minus, że w demo można było pograć kilka razy)
Trochę poza tematem, ale ostatnio zauważyłem, że średnio leci wam z językiem polskim. Nie mam czasu wracać do filmików z tego tygodnia, ale trochę by się tego uzbierało, z takimi kwiatkami, jak użycie słowa „ilość” odnośnie rzeczy policzalnych czy "okres czasu" na czele. Chyba, że znowu był uzus i już nie ma znaczenia czy liczba, czy ilość, a okres przestał być "okresem czasu" :).
Najgorsze co moze sie stac to zmiana sposobu projektowania gier. Albo gry bardzo krotkie typu Gone Home zupelnie znikna, albo beda sztucznie modyfikowane zeby wydluzyc ich czas. Gone Home 2 mogloby miec o wiele dluzsze korytarze w przemierzanym budynku, a w Dear Esther 2 mogliby jeszcze zmniejszyc predkosc poruszania sie. To by bylo przykre. Nawiasem mowiac, Steam mi pokazuje, ze spedzilem grajac w Dear Esther 2 godziny wlasnie.
Wg mnie jest to krok w dobrą stronę, ale sam system jest bardzo upierdliwy - zakłada on, że chcę kupić daną grę w sklepie Steam, problem polega na tym, że ceny w nich są chore (nie licząc przecen) jak na polski portfel - gra kosztująca 120 zł w sklepie, kosztuje tam 60 euro. I problem jest taki, że nawet jeśli gra będzie mi się podobała to i tak będę musiał wycofać zakup, bo nie zamierzam wydać 240 zł za grę, skoro mogę ją kupić dwukrotnie taniej. Do tego muszę mieć te 240 zł + koszt przelewu w euro, a kasy nie zwrócą mi na konto bankowe, bo jest w złotówkach, musiałbym zakładać konto paypal, aby kasę oddali mi na nie, a nie na konto Steam. Więc argument, że piraci nie będą mieli pretekstu by testować gry jest nietrafiony, bo dla zwykłego polskiego gracza to nic i tak nie zmieni, bo nie kupuje on gier na Steam, poza promocjami.
Ten Steam to co chwile coś kombinuje.
@Placek89 zgadzam się z tobą, mam wrażenie, że decyzja o wprowadzenie takiego programu przez Steam został wymuszona przez UE. Ale to jak najbardziej pozytywna rzecz i Steam był jedną z nielicznych platform, która wykorzystywała luki prawne do wymigiwania się od zwrotu pieniędzy
Wspomnieliście, że Valve czasem wycofuje się z swoich pomysłów. Tak się tylko zastanawiam, czy 14-dniowe zwroty rzeczywiście są ich pomysłem, czy może są podyktowane przez ostatnie pozwy sądowe z Niemiec i nacisku Unii Europejskiej ze względu na prawa konsumenckie? Temat braku możliwości zwrotu cyfrowych wersji gier wisi nad dystrybutorami od dobrych kilku lat. Osobiście jeszcze nie skorzystałem z tej opcji na steamie, ale cieszy mnie, że zostało coś takiego wprowadzone, chociażby właśnie ze zwględu na gry dostępne w Early Access.