Promocyjny szał
1 991 wyświetleń
(10:12)
10 kwietnia 2016
Mieliście kiedyś kaca po zakupach na promocjach Steama? Dlaczego wydajemy więcej na gry niż planowaliśmy? Z jakich sztuczek korzystają sklepy, abyśmy zakupili gry, w które nawet nigdy nie zagramy? Sprawie przygląda się Szymon Liebert. (6259)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Najlepsze na Steamie jest to, że nie trzeba trzymać posiadanych gier na kompie ani walających się pudełek w szafie, a nośniki jak wiadomo się psują, starzeją.
W każdej chwili można sobie dowolny tytuł z posiadanej kolekcji pobrać-usunąć-znowu pobrać :)
Czyli kupując grę na Steamie dostajemy "dożywotni serwis" na nie :D
1) Z reguły prawie nigdy nie kupuję cyfrówek - gra to gra liczy się tylko i wyłącznie wydanie pudełkowe a nie jakiś szajs, który w każdej chwili mogę ściągnać z neta :) Jeszcze mi nie uszkodziło styków żeby płacić za coś czego nie dostanę...
2) Cyfrówki w drodze wyjątku w momencie, gdy dana gra nigdy, bądź w najbliższej/dalszej przyszłości nie wyjdzie w wydaniu normalnym czyli fizycznym a na bank chcę ją mieć w kolekcji i pograć niebawem.
3) Wszelkie indyki to bardzo nikły odsetek kolekcji (~5 % chyba ).
4) Brak możliwości wybrania własnego pakietu w wyprzedaży = raczej na 100% nie kupię....
5) Jeżeli kupię coś w kupie aktywuję grę którą wybrałem, te które mnie nie interesują odsprzedaję - jeżeli nie ma takiej możliwości = raczej na 100% nie kupię, poczekam na normalną prawdziwą promocję.
6) Nie lecę jak mucha do gówna bo reszta stada też je konsumuje...
7) Dobry wywiad to podstawa przy każdych zakupach - nie widzę siebie w sytuacji gdzie kupuję coś "w promocji" żeby za godzinę zobaczyć ten tytuł gdzie indziej naprawdę taniej.
Zapewne o czymś jeszcze zapomniałem, ale w każdym razie zdrowy rozsądek - doprawdy nie rozumiem czemu tak wielkim problemem dla ludzi jest myślenie? Akcje typu mam ileś tam gier które leżą odłogiem i nie zagram to totalna abstrakcja obrazująca jak wielu idiotów i debili jest wśród graczy....
z której strony to jest to samo ;>? bo nie rozumiem do którego punktu się odnosisz i w jakich "okolicznościach" mam to wypalać sam na płycie
ta a okładkę i wszystkie "dodatki" też mam sobie wydrukować? wciąż - kupowanie takiej cyfrowej "gry" mi niepotrzebne - ściągne pirata i nagram na płytę będzie to samo równiez dostaję "nic" z tą różnicą, że wydawca łaskawie sprzedaje mi "prawo do kożystania z gry".
Tak więc dalej - tylko i wyłącznie pełnoprawne wydania pudełkowe a nie cyfrowe "nic". Nagranie wersji cyfrowej na czystą płytę z biedronki absolutnie w żadnym momencie nie "wyjdzie tak samo"
Jak niski trzeba mieć szacunek do pieniądza, żeby kupować gry, w które się nie ma ochoty grać.
Jeżeli po obejrzeniu tego filmiku pomyślałeś sobie " o kurdełe, ja też mam kilka gier, które kupiłem tylko z powodu wyprzedaży i nawet nie wiem jak wygląda ich menu główne... Ach to Valve" to niestety jesteś debilem :(
https://steamdb.info/calculator/76561198044354237/?cc=us
Według tej apki, nigdy nie uruchomiłem 65% moich gier na Stim, czyli 612 gier leży i się kurzy. xd
Kupuję tylko te gry, co mnie interesuje i mam ochotę to zagrać w niedaleko przyszłości. Nieznane gry nie kupuję nawet za promocyjne ceny.
Nie Valve tylko Volvo
Oj Hed - mogłeś przeczyścić Asusa przed nagraniem :)
Osobiście preferuje paczki, ale w 90% kupuje je poza steam w różnych Humbe Bundlach itp. jeśli tylko znajduje się w nich jakakolwiek produkcja w mojej opinii godna uwagi.
Efekt?
Dostaje "gratis" pięć innych gier, z których może jeszcze jedną odpalę z litości :)
Jeśli chodzi o zakupy n steam, to kupuje tylko za kasę zdobytą ze sprzedaży kart - zazwyczaj jak dojdę do 2 Euro, to wertuję bazę gier w poszukiwaniu jakiejś "perełki".
NIGDY nie kupilem NIC na steamie, jestem ZMUSZONY do korzystania z konta steam kupujac wiele gier, tzn musze je tam zarejestrowac. Nie kupuje na steam bo a) wciaz moge kupic gry taniej niz tam po przecenach, b) nie korzysta z mojej waluty. Tyle.
ja mam tak samo, chociaż.. jedną czy dwie gry kupiłam na steam, bo inaczej się nie dało, ale do tej pory nie wydałam na to łącznie więcej niż 100zł. a reszta mojej biblioteki jest pełna pudełkowych wersji, które wymagały steama :/
Szymon mówi 'Steam to zuo!' :)
Btw filmik o padach jest zapętlony, myślałem, że to część eksperymentu oglądania filmiku o eksperymentach Valve.. hmm..
Zawsze mnie dziwilo, ze tyle ludzi podnieca sie tymi wyprzedazami, kupuje, a potem nie gra. Gry ktore mnie bardzo interesuja kupuje po premierze. Te ktore troche mniej- czekam az stanieja. Na wyprzedazy / w bundlach nie kupuje niczego. To co mnie interesowalo juz mam, a nie chce sobie zasmiecac listy jakims badziewiem. Jesli mam byc szczery to wole kupic gre X po obnizce za 50zl, niz za 30 w bundu pelnym smieci. Moze to glupie, ale strasznie mnie irytuje dodawanie darmowego nikomu niepotrzebnego badziewia do niezlych gier w tych zestawach. Ale to pewnie przez to sa one tansze niz pojedynczo.
Blok wschodni preferuje takie strony jak kinguin czy g2a, lub inne lokalne, gdzie mozna duzo taniej kupic klucze niz na steam.
Jest to calkowicie normalne, bo dla np. polakow wydatek 40-50 euro na gre to ogromna kwota, w porownaniu do takiego niemca.
Niestety ceny nie sa dopasowane do zarobkow ze wzgledow bezpieczenstwa (np zeby niemiec nie kupowal w polsce duzo taniej kluczy).
Kazdy kombinuje jak moze. ;]
Jakoś nigdy nie miałem z tym problemu, kupuję maks 3 gry na zapas, a wszystkie gry które mnie interesują lądują na liście życzeń i jak skończą mi się tytuły do ogrania wchodzę na listę życzeń i sprawdzam co tam jest w promocji, a że ostatnio ta lista mi trochę spuchła, zawsze coś jest więc nawet nie muszę czekać na promocje.
Zresztą jak sprawdzi się na takim steamprices.com to widać że większość gier przeceniana jest średnio 3 razy w roku więc jak nie na tej promocji to kupi się na innej, a jak się nie wstrzelę w promocję to kupię klucz z g2a czy kinguin.
Oj tam jakieś 100 gier z 1900 ukończyłem, powoli idę do przodu :P
Świetny materiał Head, ale zapomniałeś o jednej ważnej technice stosowanej od jakiegoś czasu w której jako redakcja bierzecie czynny udział mianowicie "Kuratorzy Steam rekomendują" :-) Wszystko to co mówiłeś jest prawdą a ja jestem przykładem tej społeczności 160 gier w bibliotece z tego ukończone nie wiem może 20%, a jak odpalam kompa przy porannej kawie to : poczta, tvgry, steam przeceny :-)
Powiem na swoim przykładzie. W zasadzie nie kupuję już gier na premierę, bo kupka wstydu rośnie mi dzięki wyprzedażom letnim, noworocznym, cd-action i humble bundle szybciej, niż jestem w stanie się przez nią przekopać. Dodajmy do tego darmochę od Origina (Battlefieldów i Most Wanted bym nie kupił, ale skoro dostałem, to sobie popykam od czasu do czasu. Nie zdarza mi się sytuacja pt. Nie mam w co grać. Problemem w moim wieku jest czas. Zwłaszcza, że mam jeszcze ps3 i x360, też z zaległościami. Teraz w końcu przechodzę Last of Us (swoją drogą okrutnie przehypowane), a następna będzie prawdopodobnie Castlevania Lords of Shadow. Po co więc mam kupować grę za 130-150 pln, skoro za rok będzie kosztować 1/3 tej ceny?
"Konsumpcyjne" zjawiska w świecie gier nie powinny dziwić, skoro działają te same, "samonapędzające się mechanizmy społeczne", co w innych dziedzinach handlu.
W zasadzie, taka sprzedaż nakręca produkcję, dzięki czemu, teoretycznie, gracz ma większy wybór przyjemności ;) W praktyce growej - bywa trochę gorzej. Nadmiar growych produkcji budzi trudności z oceną finalnych produktów, sprawia także że reklamy gier, wsparte łatwym "hejtem" - dopiero z czasem, pozwalają na właściwe oceny tego, co jakaś gra nam oferuje.
Jako stary gracz, osobiście nie mam kłopotów z kupowaniem "nadmiaru" gier, na Steamie mam ich "zaledwie" około 50 tytułów - choć są niestety takie (jeden, dwa tytuły z serii) w które nie grałem.Szczęśliwie, nie bawią mnie "społecznościowe" mody na "acziwmenty", rozmaite trofea i związane z nimi osiągnięcia - tyle że jest to zabawa, która napędza w growe sieci (;) jakże potrzebny "narybek" graczy ;)
Sam stałem się "ofiarą", nie tyle wyprzedaży - co kilku darmowych "klasycznych" tytułów, oferowanych n.p. przez Origin ;) Pewnie nigdy już w nie zagram - ale je mam ;))
Mam ten komfort, że NIGDY nie łapię się na ŻADNE /pozorne/ zniżki, przeceny itp. kity. Nie rai mnie cena XX,99 zł tylko wk...wia na maxa. Tak samo nie nabywam dóbr doczesnych tylko dlatego, że jakiś "znany" osobnik/czka/ polecają mi je w reklamach. Kupując pakiet gier, w którym np. tylko 1. pasi, trzeba mieć coś z głową - bez obrazy. Na temat Steam'u nie będę się nawet wypowiadał bo jesteśmy na niego skazani po prostu.
<ajax34 > popieram.
<8.1> Acha, czyli 35 zł to nie jest mniej od 39. i 40. ?? Litości !!!!
Jeśli paczka jest tańsza, niż ta konkretna gra luzem, to nie bardzo rozumiem, co trzeba mieć z głową. Humble bundle za dolara miewa bardzo dobre paczki.
Mały przykład - kupiłem jakiś czasu temu Victory Vran za niecałe 10 euro w promocji na steamie. Teraz jest w obecnym humble bundle za pobicie średniej (w tej chwili około 7 dolarów). W takich przypadkach nie wiem co jest dziwnego jeśli akurat interesuje tylko ten tytuł.
<8.1> Acha, czyli 35 zł to nie jest mniej od 39. i 40. ?? Litości !!!!
Nie rozumiesz o co chodzi.
86 gier na Steam, 81 ukonczonych w calosci. Podczas wyprzedazy trzeba myslec racjonalnie i kupowac to, na co ma sie w danej chwili ochote zagrac. Kupic, ukonczyc i dopiero wtedy myslec nad kolejnym zakupem.
Hed nie wspomnial jeszcze o czyms takim jak widoczny lichnik ilosci gier oraz zdobytych osiagniec. Ogromna rzesza graczy lubi przescigac sie z innymi w ilosciach jednego i drugiego, a to nakreca sprzedaz jeczcze bardziej. No bo +1 do biblioteki to juz klasyk, a posiadanie jeszcze wiekszej ilosci zdobytych osiagniec takze podnosi renome samego gracza. Widac to wyraznie po ilosci grup spolecznosciowych skupionych wokol lowcow acziwmentow.
No i nie zapominajmy o odznakach. Jezeli jakas gra oferuje karty, to takze odznake. Nie brakuje ludzi, ktorzy wydaja majatek na cyfrowa szmire tylko po to, aby wytworzyc odznake. Wystarczy wejsc na profil Palm Desert.
Nawet nie zwróciłem uwagi, na te liczniki. A steama używam od premiery HL2, czyli od początku :)
Z tym, że to z "9", to raczej działa w taki sposób, że zmniejszona jest pierwsza cyfra. Teoretycznie płacisz 20 zł ale widzisz 19,99 więc twój umysł czuje, że kupuje coś raczej za kilkanaście złotych.
Natomiast Hed podał ciekawy przykład, że ludzie woleli rzeczy za 39 niż tańsze za 35. Wydaje mi się, że to dlatego, że to jest kwestia przyzwyczajenia do tych cen kończących się na 9. I jak szybko przeglądasz ceny, to mniej lub bardziej świadomie dajesz pierwszeństwo tym z 9 na końcu a inne wydają się nienormalne.
Kwestia kupowania gry za 39, a nie 35, polega na tym, ze 39 to mniej niz 40. Kluczowe jest tutaj slowo mniej. 35 to kwota posrednia czyli generalnie malo atrakcyjna.
Fajny materiał. Tego z "9" na końcu nie znałem ale coś w tym faktycznie jest. Np LIDL ma takie dziwne ceny promocyjne w rodzaju 2,36 i zauważyłem, że faktycznie nie traktuję tego jak promocję. :)
A G2A to najgorsze mozliwe miejsce do zakupów.
Zgadza się z tymi cenami. U nas w Polsce Gra przeceniona na Steam jest i tak o wiele tańsza na Allegro. Nie kupuję gier w które nie gram, no chyba, że mowa o Humble bundle gdzie kupując paczkę 10 gier, zdarza się 1 lub 2, które mnie nie interesują.
To materiał o Steamie a nie o wyprzedażach...
Nie rozumiem ludzi którzy mają po 1000 gier na Steamie a przeszli tylko 30 z nich. Ja na Steamie mam 53 gry i 90% z nich przeszedłem (niektórych nie przeszedłem np. tych z CDA). Głupota. A jak ktoś dobrze powiedział: G2A ma świetne ceny. np. Wiedźmin 3 na Steam (85zł), Bioshock Infinite (28zł). Oczywiście jest mała prowizja, ale i tak taniej niż na Steam. A jako że teraz częściej gram na konsoli to problem mnie nie dotyczy. Przechodzę grę- sprzedaję ją. Neliczne zostają.
Gry kupione na Steamie zawsze ogrywam. Jakoś też specjalnie nie śledzę co nowego oferują. Za to mechanizm, który zawsze mnie łapie to Humble Bundle. Cały czas śledzę czy nie ma czegoś nowego w ofercie i kupuję paczki w których chociaż jedna gra mi się podoba. Albo paczki w których mam nadzieję, że po tygodniu dodadzą jakąś fajną grę. Do tego mają genialny w swojej prostocie system przebijania średniej, który stale podbija ceny i sprawia że chcemy kupić pakiet jak najszybciej. Zrób Hed jeszcze jeden materiał o Humble Bundle, bo to o wiele gorsza patologia społeczna niż Steam :D
Z jakiegoś powodu widzę też ludzi sprzedających tam gry w cenie takiej samej lub niższej o kilka złotych. To już wolę poczekać i kupić np. stronach z naszego kraju.
Zapomniałeś o Humble Bundle lub CDP.pl.
Mały błąd na początku. Steam ZMUSZA do skupiania ogromnej społeczności.