SWAT powraca.
22 038 wyświetleń
(4:30)
19 czerwca 2014
Rainbow Six: Siege to wielka niespodzianka konferencji Ubisoftu na E3 2014. Jak prezentuje się powrót znanej marki po 6 latach? Nastawienie rozgrywki na ścisłą współpracę i tryb multiplayer może okazać się sukcesem. (4586)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
@KaToKaMasz
"Na pewno, podczas rozgrywek multiplayerowych, takie zjawisko nie ma prawa bytu"
Właśnie tylko podczas rozgrywek multiplayer takie zjawisko może wystąpić. W grach multiplayerem gdzie mamy dwie drużyny graczy może nas coś zaskoczyć nawet po x rozgrywkach. Problemem nie jest to, że gra ma ograniczone możliwości tylko gracze bardziej doświadczeni wbijają innym do głowy jedyny prawidłowy sposób rozgrywki. Bo tak się nie robi, bo to się robi tak, bo to jest nieopłacalne, tego nie wolno, itp.
jestem ciekawy ile z osób podpisujących się grało w pierwszą częsc wydaną na playstation 1.
W tamtą grę grało się godzinami, zabawa światłem cieniem, ale co ja będe pisał.
Ta częsc jest najbliżej właśnie tamtej osłonie, zw na zamkniętosc i pomysłowośc, szukanie wyjścia, zabawa w cieniu, unikanie przeciwników.
Witam
Muszę przyznać, że mnie się ten pomysł nie podoba. Rozgrywka przedstawiona na gameplay'u wydawała się ciekawa, tylko dlatego, że była wyreżyserowana. Trzeba pamiętać, że jest to multiplayer i niestety żadna gra, nie będzie wyglądać w ten sposób. Może pierwsze 5-10 meczy, będzie ciekawie wyglądać. Ale trzeba zwrócić uwagę na kilka elementów, które nie mają prawa wystąpić podczas normalnej rozgrywki. Np. gracz z drużyny terrorystów, który zginął jako pierwszy, na pewno nie stał by tuż przed oknem, bo wiadomo, że to szczyt głupoty, a antyterrorysta nie dałby od tak wyskoczyć przeciwnikowi przez okno i na pewno by tego nie zignorował. I ta celność... Podczas normalnej rozgrywki wieloosobowej, gracze na pewno nie będą popełniać takich błędów, co już sprawia, że gra wygląda inaczej. W dodatku, po tych kilku meczach, będą wiedzieć, co się może stać, skąd mogą wyskoczyć przeciwnicy itd. Dlatego nie dadzą się nabrać na taki manewr, jak wysadzenie sufitu. Nie będzie można ich tak łatwo zaskoczyć i na pewno nie dadzą takiego luzu antyterrorystom. Fragment z gry, został wyreżyserowany w taki sposób, a przedstawić terrorystów, jako bardziej sprytnych, niż jest to możliwe botów, ale tylko w ustalonych fragmentach. Niestety...
Ale nie jest to powód, dla którego mówię NIE tej grze. Nie grałem we wcześniejsze części serii, oprócz obydwóch części Rainbow Six: Vegas, które może nie były doskonałe, ale miały taki tryb kooperacji, jakiego oczekiwałbym w większości gier, ale niestety go nie dostaję. Mam na myśli możliwości przejścia całej kampanii z kimś. Wystarczy jedna osoba, to już daje sporo zabawy. Vegas 2 przeszedłem 8 razy, na wiele sposobów. Zaczynaliśmy od normalnego przechodzenia z pełnym uzbrojeniem, po czym po kolei odejmowaliśmy jakieś elementy, by ostatecznie przejść grę, bez pancerza, tylko z pistoletami (bez Magnum'a i Deagl'a). W dodatku, za każdym razem, zostawialiśmy swoich kompanów na samym początku i przywoływaliśmy ich dopiero, gdy byli potrzebni, to wykonania oskryptowanej czynności. Ale najważniejszym elementem gry, była kampania. Nie za długa, nie za krótka. Ciekawa na tyle, że wracałem do niej, nie raz.
W nowej części już tego nie dostanę. Mam X razy ratować jakiś zakładników, rozbrajać bombę czy inne pierdoły, na jakiś małych mapkach. Przecież to będzie nudne, aż do bólu. Taki Payday, tylko z możliwością grania po obu stronach konfliktu. Nie podoba mi się to.
Zgodzę się z komenty. To określenia są za często używane i nie mają specjalnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Sorry chłopaki, ale jako prawdziwi gracze winniście wiedzieć, że można tylko marzyć o nieskończonych opcjach ataku, lub o tym, że w grze może się wszystko wydarzyć. Na pewno, podczas rozgrywek multiplayerowych, takie zjawisko nie ma prawa bytu. Może podczas gier solowych, albo kooperacyjnych przeciwko botom, pod warunkiem, że gracze będą umieli się wczuć w klimat gry i, tak jakby, zagrać określoną rolę.
Taka moja opinia na temat tej gry
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Całkiem nieźle to wygląda. Zobaczymy co wyjdzie.
Myśle że ciekawie się to zapowiada ale raczej dla osób które mają zgraną ekipe, a nie dla ludzi którzy w strzelankach grają w tryb multi player z przypadkowymi osobami gdzie mimo że w jednej drużynie to każdy gra jak chce a jakaś współpraca się zdarza rzadziej niż częściej.
gra od UbiShitu czyli na 100% gra nie będzie tak wyglądać. Generalnie te wszystkie renderowane trailery "niby gameplaye" można se w dupę wsadzić. Gra będzie kolejnym rozczarowaniem.
Nie jestem zainteresowany tą produkcją szczególnie Ubisoftu :)
Już widzę to pełne zgranie w drużynach hahahaha
Żeby tam była chociaż inwencja twórcza. Tam są tylko banały, taka maniera, gadać byle gadać. Nie wiem czy dla ciebie "wszystko się może zdarzyć" to ciekawy sposób opowiadania, dla mnie to był głupi banał już w latach 90., kiedy Anita Lipnicka o tym śpiewała. Nawiasem mówiąc, założę się, że komentarz w tym właśnie filmiku był czytany. Komuś naprawdę przyszło do głowy, że to był dobry pomysł, żeby zawrzeć tam takie zwroty.
Są dwa rodzaje komentarzy: suchy pozbawiony kolorytu oparty wyłącznie na faktach (często czytany z kartki) drugi to przedstawiony w ciekawy sposób często z odrobiną inwencji twórczej oraz zabarwieniem emocjonalnym jak w tym przypadku.
@komenty... niech zgadne, jesteś wychowany na Dzienniku telewizyjnym? :)
-> Orgelbrant - czepiam się bo mnie to męczy. To, że nie wszystko się może wydarzyć jest dla wszystkich jasne. Po co więc wciskają takie uwagi? Czemu mają służyć? Czy pogłębiają wiedzę o Rainbow Six Siege? Czy filmik ich pozbawiony byłby uboższy? Wręcz przeciwnie, byłby bardziej konkretny i bliższy prawdzie. Taki filmik to nie ma być reklama gry, to ma być przedstawienie faktów. Reklamy gry to sobie można na stronach Ubisoftu poczytać, GoL nie jest do tego potrzebny.
@komenty - czepiasz się :) To komentarz w pewnej konwencji. Przecież wiadomo, że "wydarzyć się może wszystko" nie oznacza, że nagle wtargną kosmici. Bierzesz to zbyt dosłownie.
Źle się słucha waszych materiałów. Wkurzają banały powtarzane w wielu filmikach, które zresztą czasem nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. "możliwości są nieograniczone" - czyżby? "rozgrywki, w czasie której może się wydarzyć dosłownie wszystko" - jesteś pewien? "Opcji ataku jest nieskończenie wiele" - ? Może dajcie sobie spokój z takim koloryzowaniem i skupcie się na faktach, Ubisoft wam za ten filmik nie płaci (mam nadzieję).
Będzie Gramy z EA UFC ?
... komedia.
Ta gra z „taktyką” nie ma nic wspólnego. Na prezentowanym zapisie rozgrywki wszystko wyglądało nierealistycznie, a trzeba wziąć pod uwagę, że była to reżyserka. Podczas rozgrywki naturalniej będzie jeszcze większy chaos. Jako fan rainbow six 1-3 muszę napisać , że jest to kpina z poważnych graczy. Kpina, która sprzeda się bardzo dobrze na konsolach. Rozumiem, że rozgrywka wieloosobowa wymusza pewnego rodzaju dynamikę, jednak jak pokazała RedOrchestra można zachować przy tym duży stopień realizmu, a każdy nabój może być tym ostatnim. Podobne do SWAT 4? - trochę tak, ale dalej mniej realistyczne.
Oczywiście z ostatecznym osądem całej gry warto poczekać do premiery, ale póki co nie wygląda to dobrze.
Przechodzą cały dom, rozwalając go zresztą żeby na końcu wyjść przez te same okno? :D