Oto historia Doliny Lodowego Wichru.
29 981 wyświetleń
(12:33)
9 października 2014
Icewind Dale z dzisiejszej perspektywy zajmuje zasłużone miejsce wśród klasyków RPG. Kiedyś jednak mogło się wydawać, że Dolina Lodowego Wichru leży w cieniu takich produkcji jak Baldur's Gate czy Planescape Torment. Również seria Neverwinter Nights cieszyła się większą popularnością. Czy zasłużenie? Wracamy do jednej ze świetnych produkcji studia Black Isle, żeby się przekonać. Icewind Dale jest bowiem tytułem, który ze swoimi pięknymi ręcznie malowanymi tłami godnie się zestarzał. (4873)
GRYOnline
Gracze
Nie każda gra może liczyć na drugą szansę. Czasami zdarza się jednak, że kiedy wydawcy rozkładają ręce, do akcji wkraczają sami gracze. Oto pięć tytułów, które po katastrofalnej premierze zostały uratowane dzięki pasji i uporowi fanowskiej społeczności.
tvgry
21 grudnia 2025
Już niedługo rok 2026 a wraz z nim nowe gry. Oto produkcje na które czekamy! | #reklama #współpraca | Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS. Sprawdź ASUS ROG Xbox Ally X: https://www.asus.com/pl/store/mobile-handhelds/gaming-handhelds/
tvgry
23 grudnia 2025
Clair Obscur: Expedition 33 pobiło rekord na TGA, ale jednocześnie pojawiła się masa komentarzy, że te nagrody się grze nie należą. Oskar postanowił przyjrzeć się sprawie.
tvgry
24 grudnia 2025
Potrafisz myśleć jak Sherlock Holmes? Oto kilka najlepszych w naszej opinii gier detektywistycznych, które wystawią na próbę Twoją zdolność łączenia poszlak i pozwolą wziąć udział w rozwiązywaniu intrygujących spraw kryminalnych. | Tekst: Mateusz Ługowik. Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/opinie/najlepsze-gry-detektywistyczne-top-10-tytulow-w-ktorych-obudzicie/z9488e
tvgry
28 grudnia 2025
Seria Assassin’s Creed to nie tylko duże gry na dziesiątki lub nawet setki godzin, lecz także szereg mniejszych projektów. Wśród tych ostatnich wyróżnia się Assassin’s Creed Chronicles, które miało zadatki na zostanie udaną podserią.
tvgry
22 grudnia 2025
To nasze ostatnie Podsumowanie Tygodnia. Porozmawiajmy o naszych planach, DLC do Wiedźmina 3, braku kontynuacji LOLa oraz słowach Swena Vincke. | Wspomniane projekty: Rusnar, Kuba i Smoczy: https://www.youtube.com/@Niewyspani_pl | Frozi: https://www.youtube.com/@UCrKxc2GV0ea7Me7f19cI-rA | Ula: https://www.twitch.tv/kweiik
tvgry
20 grudnia 2025
Pamiętacie ten ostatni kadr z finału serialu Fallout? To New Vegas, ikona świata gier.
tvgry
19 grudnia 2025
Są święta. Czyli jest czas na granie. Oto gry które kojarzą nam się ze świętami. Przedstawione zupełnie niepoważnie, jak to w święta bywa.
tvgry
27 grudnia 2025
W latach 90., gdy Polacy jeszcze uczyli się robić gry na światowym poziomie, królowały strzelanki, tak sci-fi, jak i drugowojenne. Mortyr od Mirage Media szału nie robił, ale wstrzelił się w niszę graczy wychowanych na Wolfensteinie. | Tekst: Hubert Sosnowski, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/wkurzal-i-wciagal-mortyr-to-prawdziwa-polska-guilty-pleasure-i-ma/z52fb29
tvgry
29 grudnia 2025
No One Lives Forever to stylowy FPS inspirowany szpiegowskimi filmami, którego próżno dziś szukać w cyfrowych sklepach. Choć agentka Cate Archer wylądowała w licencyjnym piekle, trudno zapomnieć o jej humorze i gadżetach godnych konkurentki samego Jamesa Bonda. | Tekst: Krzysztof Kałuziński, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/za-jednym-z-barwniejszych-fps-ow-w-historii-stoi-zaskakujaca-hist/zc2fa12
tvgry
30 grudnia 2025
Obydwie części icewinda przeszedłem grając jedną postacią. Nie było łatwo, ale to właśnie moloch drużyny odpychał mnie zawsze od baldura
Mam podobnie z tymi papierowymi RPGami kompletnie ich nie łapię bo nigdy w takowe nie grałem
A tak w te całe ID, Neverwinter Nights,Wrota Baldura, grałem jako RPGa z elementami akcji no wiecie Hack & Slash.
oczywiście
Nie szedłem na Rambo na każdego przeciwnika, bo jeśli mam ze sobą zgraję postaci do kontrolowania to czemu mam ograniczać granie tylko jedną postacią...choć przyznam sam dobrze doszkolony i uzbrojony w późniejszej nieco fazie gry mój wojek sam rozwalał każdego, jedynie dostawał leczenie od kapłana a łotrzyk czyścił mu drogę przed pułapkami.
Nigdy nie byłem fanem tej serii, więc raczej grą nie zainteresuje się już, bo kogoś, kto nie zagrywał się w nią X lat temu, raczej teraz nie urzeknie, no ale na upartego można byłoby spróbować. :)
Wolę ID od BG - najpiękniejsza zima w jaką grałem (paradoksalnie grałem głównie latem). W BG fajne było poczucie wolnej wędrówki. Ale wkurzało mnie dodawanie postaci ze statystykami które mi nie pasowały i infantylne motywy. W Icewind Dale może nie ma takich dojrzałych rozkmin jak w Planescape, ale podróżowanie po zakopanych pod śniegiem miejscówkach, robiło niepowtarzalny klimat. Liniowość nawet była w porządku, można się było skupić na detalach. Tylko coś było w tych produkcjach nie tak. W pewnym momencie mi się odechciewało grać. Ani ID1,2 ani BG1,2 nie ukończyłem. Za to Planescape i Arcanum tak.
Icewind obie czesci to bardzo przyjemne gry i wiele lat temu obie przeszedlem , ale prawde mowiac icewind do baldura ma sie tak jak fallout 2 do fallout tactics - czyli swiat niby ten sam, ale fabula w icewindzie jak i tacticsie jest niejako na drugim planie wzgledem walki.
[44]
Kiepska prowokacja, mogles wrzucic chociaz jakies zalazki konkretow albo argumentow.
Wiem, że to wasza praca, ale i tak trochę się wam dziwię. Wychodzi tyle nowych, pięknych graficznie, rozbudowanych fabularnie i pod względem mechaniki gier, o których można zrobić znakomite materiały, analizować na wszystkie możliwe sposoby i porównywać z setkami innych gier, filmów, książek. A wam chce się tracić czas na granie w brzydkie i toporne starocie z fabułami prostymi jak budowa cepa. Gram od ponad 20 lat, więc też się kiedyś ekscytowałem takimi grami, ale teraz szkoda by mi było na nie choćby godziny. Ciekaw jestem, czy autorzy tych materiałów sami sobie wybierają, o czym będą mówić, czy mają to narzucone odgórnie...
Tylko, że Icewind miał inne założenia. Nie stawiał aż tak mocno w fabułę i interakcje między towarzyszami. W zamian oferował przepiękne klimatyczne lokacje, oraz ogromną immersję związaną z tym, iż sami tworzymy sobie "dream-team". BG to przede wszystkim fabuła, przygoda. IWD to klimatyczne i immersyjne dzieło (choć racją jest to, że jeśli chodzi o fabułę to odstaje z tyłu z porównaniu z wyżej BG, albo znakomitym Tormentem).
BG to gra wybitna. Wybitna przez duże W. Wspaniała przygoda, fabula, głosy, postacie.
IWD to taka rąbanka utrzymana w tym klimacie, by zarobić trochę kasy na gotowym engine. To tak jak Fallout Tactics. Niby fajny, ale wiadomo, że to nie Fallout 2 :)
czary, które owszem teoretycznie mają być super potężne a w praktyce działają tylko na jakieś tam wilki itp. bo w walce z "bossami" i tak trzeba kombinować z zatrutymi chmurami, spamować potworami, albo nie "odkrywać" mgły przed bossem tylko od razu mu chmurą i fireballami.
Widocznie nie poznałeś dokładnie tego elementu gry, bo zwyczajnie bzdury piszesz. Może rzucasz się na smoka z czarem "tęczowe kolory", to nic dziwnego, że efektów brak.
Ach, aż łezka w oczku się pojawiła...
Może to ten moment, by ponownie wrócić do Doliny Lodowego Wichru?
Magiczny klimat, gra mnie w swoim czasie kompletnie pochłonęła, w dużej części dzięki najlepszemu soundtrackowi w historii gier.
GimbusomNIE - W komputerowych "adaptacjach" AD&D sprawdzał się różnie, ale w prawdziwym rpg moim zdaniem przewyższał grywalnością system Warhammera. To tak na marginesie.
Gadasz pan. Na pewno D&D jest o niebo lepsze od dzisiejszych mechanik RPGów, które są strasznie skąpe, archaiczne i cienkie z porównaniu z innymi. Jedynym minusem D&D jest bardzo duża losowość, ale reszta moim zdaniem spisuje się genialnie.
System D&D, a już w szczególności AD&D 2.5 w grach komputerowych sprawdził się słabo, D&D3 już troszkę lepiej, ale bez szału. Te kuriozalne walki gdzie stoicie naprzeciw siebie i wymachujecie mieczami przez minutę i nikt nie trafia, czary, które owszem teoretycznie mają być super potężne a w praktyce działają tylko na jakieś tam wilki itp. bo w walce z "bossami" i tak trzeba kombinować z zatrutymi chmurami, spamować potworami, albo nie "odkrywać" mgły przed bossem tylko od razu mu chmurą i fireballami. Normalna walka twarzą w twarz to pewna śmierć itd. W normalnych sesjach RPG wcale zresztą nie jest lepiej - zasada D&D = bierz warriora i na 5 lvl nic cię nie powstrzyma (w grach już tak różowo nie jest). Beznadziejny i zupełnie nie intuicyjny system dwuklasowości, gdzie można sobie było spieprzyć cała grę przez zły wybór bo do starej klasy się nie dało wrócić. No katastrofa goni katastrofę.
Akurat Icewind Dale bliżej do starszych dungeon crawler, jak to spisuje się znakomicie. Oprócz tego dwójka miała ciekawe pomysły na dialogi - było kilka możliwości zależnych od rasy, klasy i umiejętności. Przykładowo na samym początku napotykamy zranionego miejskiego strażnika - kapłan lub druid może użyć swoich podstawowych zaklęć leczących a paladyn nałożenia dłoni. Ma to spory potencja. Szkoda, że Black Isle nie mogło się bardziej wykazać.
@HUtH oglądałem kiedyś profesora Miodka, który powiedział, że formy "tę" i "tą" można stosować zamiennie i nie ma między nimi większej różnicy. Poza tym czepianie się o takie drobnostki jest przesadą. Rozumiem gdyby powiedział "wziełem". :P
Też grałem w 1 i 2 (słabo mi szło w tamtych czasach, bez kodów się nie obyło) :P Zdecydowanie lepiej radziłem sobie z NWN. Co ciekawe w Baldura nigdy nie grałem (wstyd?).