Oto historia Doliny Lodowego Wichru.
30 110 wyświetleń
(12:33)
9 października 2014
Icewind Dale z dzisiejszej perspektywy zajmuje zasłużone miejsce wśród klasyków RPG. Kiedyś jednak mogło się wydawać, że Dolina Lodowego Wichru leży w cieniu takich produkcji jak Baldur's Gate czy Planescape Torment. Również seria Neverwinter Nights cieszyła się większą popularnością. Czy zasłużenie? Wracamy do jednej ze świetnych produkcji studia Black Isle, żeby się przekonać. Icewind Dale jest bowiem tytułem, który ze swoimi pięknymi ręcznie malowanymi tłami godnie się zestarzał, a cofanie się w czasie jest w tym wypadku raczej bezbolesne. Zobaczmy, jak po przeszło 14 latach prezentuje się ta role-playowa legenda.
GRYOnline
Gracze
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
CD Projekt Red wypuściło pierwsze obrazki z dodatku „Krew i wino” do Wiedźmina 3. Odwiedzimy w nim wyjątkowo sielankową krainę. We Fleszu mówimy też o premierze Final Fantasy VI na Steamie i nowej broni w CounterStrike: Global Offensive.
tvgry
9 grudnia 2015
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
Mam podobnie z tymi papierowymi RPGami kompletnie ich nie łapię bo nigdy w takowe nie grałem
A tak w te całe ID, Neverwinter Nights,Wrota Baldura, grałem jako RPGa z elementami akcji no wiecie Hack & Slash.
oczywiście
Nie szedłem na Rambo na każdego przeciwnika, bo jeśli mam ze sobą zgraję postaci do kontrolowania to czemu mam ograniczać granie tylko jedną postacią...choć przyznam sam dobrze doszkolony i uzbrojony w późniejszej nieco fazie gry mój wojek sam rozwalał każdego, jedynie dostawał leczenie od kapłana a łotrzyk czyścił mu drogę przed pułapkami.
Nigdy nie byłem fanem tej serii, więc raczej grą nie zainteresuje się już, bo kogoś, kto nie zagrywał się w nią X lat temu, raczej teraz nie urzeknie, no ale na upartego można byłoby spróbować. :)
Dobry materiał z Icewind Dale'a!
Wolę ID od BG - najpiękniejsza zima w jaką grałem (paradoksalnie grałem głównie latem). W BG fajne było poczucie wolnej wędrówki. Ale wkurzało mnie dodawanie postaci ze statystykami które mi nie pasowały i infantylne motywy. W Icewind Dale może nie ma takich dojrzałych rozkmin jak w Planescape, ale podróżowanie po zakopanych pod śniegiem miejscówkach, robiło niepowtarzalny klimat. Liniowość nawet była w porządku, można się było skupić na detalach. Tylko coś było w tych produkcjach nie tak. W pewnym momencie mi się odechciewało grać. Ani ID1,2 ani BG1,2 nie ukończyłem. Za to Planescape i Arcanum tak.
Icewind obie czesci to bardzo przyjemne gry i wiele lat temu obie przeszedlem , ale prawde mowiac icewind do baldura ma sie tak jak fallout 2 do fallout tactics - czyli swiat niby ten sam, ale fabula w icewindzie jak i tacticsie jest niejako na drugim planie wzgledem walki.
[44]
Kiepska prowokacja, mogles wrzucic chociaz jakies zalazki konkretow albo argumentow.
Wiem, że to wasza praca, ale i tak trochę się wam dziwię. Wychodzi tyle nowych, pięknych graficznie, rozbudowanych fabularnie i pod względem mechaniki gier, o których można zrobić znakomite materiały, analizować na wszystkie możliwe sposoby i porównywać z setkami innych gier, filmów, książek. A wam chce się tracić czas na granie w brzydkie i toporne starocie z fabułami prostymi jak budowa cepa. Gram od ponad 20 lat, więc też się kiedyś ekscytowałem takimi grami, ale teraz szkoda by mi było na nie choćby godziny. Ciekaw jestem, czy autorzy tych materiałów sami sobie wybierają, o czym będą mówić, czy mają to narzucone odgórnie...
Tylko, że Icewind miał inne założenia. Nie stawiał aż tak mocno w fabułę i interakcje między towarzyszami. W zamian oferował przepiękne klimatyczne lokacje, oraz ogromną immersję związaną z tym, iż sami tworzymy sobie "dream-team". BG to przede wszystkim fabuła, przygoda. IWD to klimatyczne i immersyjne dzieło (choć racją jest to, że jeśli chodzi o fabułę to odstaje z tyłu z porównaniu z wyżej BG, albo znakomitym Tormentem).
BG to gra wybitna. Wybitna przez duże W. Wspaniała przygoda, fabula, głosy, postacie.
IWD to taka rąbanka utrzymana w tym klimacie, by zarobić trochę kasy na gotowym engine. To tak jak Fallout Tactics. Niby fajny, ale wiadomo, że to nie Fallout 2 :)
czary, które owszem teoretycznie mają być super potężne a w praktyce działają tylko na jakieś tam wilki itp. bo w walce z "bossami" i tak trzeba kombinować z zatrutymi chmurami, spamować potworami, albo nie "odkrywać" mgły przed bossem tylko od razu mu chmurą i fireballami.
Widocznie nie poznałeś dokładnie tego elementu gry, bo zwyczajnie bzdury piszesz. Może rzucasz się na smoka z czarem "tęczowe kolory", to nic dziwnego, że efektów brak.
Ach, aż łezka w oczku się pojawiła...
Może to ten moment, by ponownie wrócić do Doliny Lodowego Wichru?
Magiczny klimat, gra mnie w swoim czasie kompletnie pochłonęła, w dużej części dzięki najlepszemu soundtrackowi w historii gier.
GimbusomNIE - W komputerowych "adaptacjach" AD&D sprawdzał się różnie, ale w prawdziwym rpg moim zdaniem przewyższał grywalnością system Warhammera. To tak na marginesie.
Gadasz pan. Na pewno D&D jest o niebo lepsze od dzisiejszych mechanik RPGów, które są strasznie skąpe, archaiczne i cienkie z porównaniu z innymi. Jedynym minusem D&D jest bardzo duża losowość, ale reszta moim zdaniem spisuje się genialnie.
System D&D, a już w szczególności AD&D 2.5 w grach komputerowych sprawdził się słabo, D&D3 już troszkę lepiej, ale bez szału. Te kuriozalne walki gdzie stoicie naprzeciw siebie i wymachujecie mieczami przez minutę i nikt nie trafia, czary, które owszem teoretycznie mają być super potężne a w praktyce działają tylko na jakieś tam wilki itp. bo w walce z "bossami" i tak trzeba kombinować z zatrutymi chmurami, spamować potworami, albo nie "odkrywać" mgły przed bossem tylko od razu mu chmurą i fireballami. Normalna walka twarzą w twarz to pewna śmierć itd. W normalnych sesjach RPG wcale zresztą nie jest lepiej - zasada D&D = bierz warriora i na 5 lvl nic cię nie powstrzyma (w grach już tak różowo nie jest). Beznadziejny i zupełnie nie intuicyjny system dwuklasowości, gdzie można sobie było spieprzyć cała grę przez zły wybór bo do starej klasy się nie dało wrócić. No katastrofa goni katastrofę.
Ha, nawet nie wiedziałem, że Planescape Torment jest oparty o D&D.
Akurat Icewind Dale bliżej do starszych dungeon crawler, jak to spisuje się znakomicie. Oprócz tego dwójka miała ciekawe pomysły na dialogi - było kilka możliwości zależnych od rasy, klasy i umiejętności. Przykładowo na samym początku napotykamy zranionego miejskiego strażnika - kapłan lub druid może użyć swoich podstawowych zaklęć leczących a paladyn nałożenia dłoni. Ma to spory potencja. Szkoda, że Black Isle nie mogło się bardziej wykazać.
@HUtH oglądałem kiedyś profesora Miodka, który powiedział, że formy "tę" i "tą" można stosować zamiennie i nie ma między nimi większej różnicy. Poza tym czepianie się o takie drobnostki jest przesadą. Rozumiem gdyby powiedział "wziełem". :P
Właśnie przedwczoraj skończyłem Jedynkę z dodatkami a dziś zabieram się za Dwójkę. Nie zgodzę się z wieloma opiniami, że seria jest gorsza od Baldur's Gate. Jest to po prostu inna seria na tym samym silniku. Gra się po prostu inaczej. Tutaj nacisk jest nastawiony na walkę nie fabułę i dialogi. Poza tym fakt - dubbing w tamtych czasach to było mistrzostwo i pytam się kurde: CZEMU obecnie nie da się nagrywać tak dobrych kwestii jak w takich Wrotach Baldura?
"tĄ" "mieścinĘ" powiada pan lektor? Świetnie.
[Jestem niesłyszący]
Jako fan Baldur's Gate i Planescape Torment nie mogłem być obojętny na Icewind Dale 1-2. :) Nie zawiodłem się i chętnie wracam do nich w niedaleko przyszłości. :) Choć fabuła jest uboższa, ale przynajmniej dobrze napisana. :)
Icewind Dale to taki uboższy kuzyn Baldurów. Oczywiście pod względem fabuły, która w Icewind Dale jest szczątkowa, żeby nie powiedzieć, że symboliczna. Znaleziono pretekst do stworzenia nawalanki na silniku Infinity ;) Zwyczajnie źle tę grę zbalansowano, przez co po 158 walce zaczyna nużyć.
Polecam sobie zagrać samemu w tą grę bez drużyny, wtedy gra przechodzi w całkowicie nowy wymiar. Nie dość że walki są o wiele trudniejsze, to jeszcze jest tego plus w postaci doświadczenia. Sam przeszedłem tak Icewind Dale.
Dziś już takich RPGów się nie robi, i naprawdę kto w nią nie grał niech żałuje. Przejść trzeba !! obowiązkowo kto ceni sobie ten gatunek gier. Mnie zarówno w Baldur's Gate jak i w Icewind Dale pozostanie w pamięci świetny polski Dubbing + rewelacyjna oprawa dźwiękowa. Soundtrack z takich gier po prostu przebija wszystko.
bboy [21]
Arasz, a nie zapomniałeś przypadkiem wspomnieć o Świątyni Pierwotnego Zła?
Nie zapomniał, bo mówił o seriach, a nie o grach. Dlatego też nie wymienił m.in. Planescape Torment.
Zawsze druga moja ulubiona seria po Baldur's Gate, co nie znaczy, że nie wciąga. Też ma swój klimat, więcej walki, mniej rozmów, zależy co kto lubi. Czekam na odświeżenie obu części:)
Właśnie cisnę w WoBG gdzie drużyną z BG i BG2 przelecę przez Dolinę Lodowego Wichru :D
Samą grę bardzo przyjemnie wspominam, a każdej zimy liczę w duchu, że będzie ona taka jaką pamiętam z przygody w IWD :)
Arasz, a nie zapomniałeś przypadkiem wspomnieć o Świątyni Pierwotnego Zła?
1. Planescape Torment
...
2. Fallout 2
3. Fallout 1
...
cała reszta:)
Niedawno kupiłem fajny sześciopak. Extra Klasyka: Baldurs Gate 1 i 2, Icewind Dale 1 i 2, Torment i Lionheart. Ale powiem szczerze, że aż boję się zacząć w to grać, mam ok 1-2 godziny dziennie na granie więc przejście wszystkiego może mi parę lat zająć :)
Materiał bardzo fajny, pozdrawiam.
Właśnie skończyłem Icewind Dale :). Według mnie świetny cRPG i podobnie jak autor materiału uważam, że jego najlepszym i zarazem najgorszym elementem jest walka. Dla tych, którzy lubią walkę w grach opartych na Infinity Engine to wręcz Święty Graal, ale Ci którzy wolą rozbudowaną fabułę i dużo rzeczy do roboty poza potyczkami to na pewno odbiją się od Icewind Dale po pierwszych godzinach rozgrywki.
Dla mnie najlepszy cRPG w śnieżnych klimatach głównie ze względu na świetne lokacje i genialny soundtrack :)
Powiedzcie mi, jak to jest że zawsze kiedy jest materiał czy artykuł o Baldurach na jakiejkolwiek stronie to są setki komentarzy "Baldur's Gate II najlepsze RPG wszechczasów", ale zawsze kiedy jest coś podobnego o Icewindach to nagle wszyscy piszą "Icewind Dale super, lepszy nawet niż Baldury!!!". Niestety w porównaniu do gry BioWare, Icewind wypada potwornie blado - gorsza fabuła spowodowana tym, że bohater nie ma żadnej historii sprzed wydarzeń z gry (tak samo jak postacie przyłączające się do naszej drużyny), zdecydowanie za dużo walki, a za mało "erpegowania" (czyli handlu, dialogów i ekwipunku), a lokacje niestety potrafiły szybko zbudzić monotonią (chociaż oddawały klimat). Szkoda, bo akurat sam temat Doliny Lodowego Wichru jest przedni, dlatego moim wymarzonym Icewindem III jest taki, w którym dzisiejsza technologia HD i 3D ukryłaby monotonię lokacji ładnymi widoczkami, wyreżyserowano by na niej trochę ładnych cut-scenek opowiadających jakąś ciekawszą historię, użyto by też dzisiejszych patentów, które sprawiają że gry stają się przejrzystsze i bardziej wyważone (nie mam na myśli tych które spłycają rozgrywkę) i byłoby w zasadzie perfekcyjne RPG wykorzystujące swój potencjał. Oczywiście wiem, że to niemożliwe, ale nie mówcie że straciłoby klimat bo zmiany są potrzebne i bez nich wciąż bylibyśmy w epoce kamienia łupanego.
Co was tak wzięło na przeszłość...nie no pochwalam. Baldur, Icewind i Warcraft III to były gry nawet lepsze od Diablo, chociaż jeśli chodzi o Icewind to malo kiedy się je wspomina. Otwarte światy Baldura i Diablo, lepiej zapamiętywało się (podziemia, miasta, ruiny i pustynie), niż jaskinie i zamki Icewind.
Mam pomysł na materiał : Systemy w grach opatentowane przez twórców. Naprzykład takie rollowanie w czasie reklasowania z Wizardry onliine, czy ktoś to opatentował? Bo tylko dla tego jednego systemu grałam w to 1000 godzin i nie jedna osoba rollowała 2 dni, bo potem trzeba było spędzić miesiąc,aby wylevelować postać na 40 poziom. Może byc też temat : najtrudniejsze do przejścia gry w historii. (podzielony na gatunki)
sebogothic -> Pamiętam, że pierwszą z tych gier w jakie zagrałem, był Icewind Dale. Pierwsze podejście również było dla mnie trudne, ale z czasem wyrobiłem sobie taktyki i załapałem całą mechanikę, i szło już stosunkowo bez powtarzania walk w wyniku totalnej porażki. W ogóle przy drugich podejściach do BG i ID przechodziłem przez wszystko, oprócz może smoków, jak przecinak :)
Bardzo dobry materiał. Chyba znowu zagram w ID.
Pierwszy Icewind Dale... klimatyczna produkcja. I chyba jedyne co oferuje to klimat. Za dużo walki, a walka na tym silniku była bardzo słaba. Baldur jakoś to zatuszował poprzez zmniejszenie ilości potyczek, a zwiększenie warstwy dialogowo-fabularnej. Icewinda ukończyłem mniej więcej w połowie, i odinstalowałem tą grę. Baldurowi, a co dopiero Tormentowi nie dorasta do pięt.
Ech... Przez ten filmik znowu nabrałem ochoty na gry z czasów "złotej ery cRPG" :)
Zaczynałem kilka razy i jakoś nigdy nie mogłem się wkręcić. Już w tej pierwszej jaskini było ciężko, przeszedłem prolog, ale później jakoś nie grałem. Podobnie miałem w Baldur's Gate, gdzie ten mag przed karczmą na początku mnie dosłownie miażdżył. A przeważnie dochodziłem do II rozdziału, gdy wychodziłem z tych kopalni to jacyś przeciwnicy mnie miażdżyli.
Jedynie Planescape przeszedłem bezproblemowo. Z pewnością jeszcze do ID oraz BG wrócę i mam nadzieję, że tym razem uda mi się je ukończyć.
Jeśli chodzi o złotą erę polskiego dubbingu to cóż... Zarówno w BG, ID oraz P: T dubbingu jest tyle co kot napłakał i nie za bardzo jest co oceniać. Jedynie narracja pomiędzy rozdziałami jest czytana w pełni przez takich aktorów jak Talar, Kobuszewski oraz Fronczewski.
ale jakos probuje
trudno mi grac w te stare cRPG jesli polegaja na taktycznym i turowym elemencie.
1. Planescape Torment
2. ---
3. ---
4. Baldur's Gate II
5. Icewind Dale II
6. Icewind Dale
7. Baldur's Gate
Taka jest moja hierarchia cRPGów opartych na D&D, w których maczało palce Black Isle Studios na przełomie tysiącleci.
Icewindy moim zdaniem byłyby jeszcze lepsze, gdyby był w nich przynajmniej jeden główny bohater o mniej lub bardziej nakreślonej przeszłości (na wzór BG), a jeszcze lepiej, gdyby ów główny bohater dodatkowo miał z góry narzucony przez twórców wygląd (na wzór PT) i gdyby również pozostali członkowie drużyny mieli nakreślone historie, cele, charaktery oraz wygląd (na wzór PT i w mniejszym stopniu na wzór BG bo o jakimś wyjątkowym wyglądzie towarzyszy w BG ciężko mówić).
Ponadto po pewnym czasie oglądanie lokacji, z których 80% jest pokrytych śniegiem lub lodem, potrafiło znużyć.
To dwa największe zarzuty, jakie mam wobec gier z serii IWD. I osobiście wcale nie uważam tej gry za h&s; ba, dziś taka rozgrywka uchodziłaby za hardkorową!
Z PT pod żadnym względem równać się nie mogą, ale są aspekty, w których - jak dla mnie - przewyższają BG II (m.in. wykonanie lokacji, które są bardziej klimatyczne niż te w grze BioWare, przyjemniejsza dla ucha muzyka oraz - co nie było do końca zasługą samej gry, lecz zmian dokonanych niejako poza nią - zasady D&D 3 w IWD II).
PS
Neverwinter Nights pominę milczeniem (i wcale nie tylko dlatego, że Black Isle Studios nie ma z nią nic wspólnego...).
Racja, gry legendy. Nazywam je trójcą RPGów klasycznych (Baldury, Icewindy i Torment). Obecnie mam zamiar zagrać kolejny raz w Baldury (tym razem w Enhanced Edition) i potem może w Icewindy.
niesmiertelny21---->
Co jak co, ale, żeby Torment był nudny? Nigdy w życiu! Najlepsza fabuła w historii gier komputerowych połączona z nietuzinkowym, nieszablonowym klimatem.
Gra legenda od równie legendarnego studia Black Isle. Mi osobiście, gra podobała się bardziej niż przegadany i monotonny Torment, wydany rok wcześniej. No cóż mam nadzieje że byli pracownicy BI, uzyskają taka samą jakość przy Pillars of Eternity.