Hack'n'slashe warte uwagi.
373 869 wyświetleń
(14:42)
20 lutego 2018
Najlepsze gry hack'n'slash, które nie są Diablo. Arasz zbiera swoje ulubione siekorąby.
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Kiedy reżyser trzeciego Wiedźmina zakłada własne studio i wypuszcza zupełnie nowe, autorskie RPG, z miejsca wiemy, że oczekiwania będą wywindowane w kosmos. W dzisiejszym materiale na warsztat trafia The Blood of Dawnwalker – gra, która z jednej strony zachwyca klimatem, a z drugiej potrafi mocno zaskoczyć swoimi rozwiązaniami!
tvgry
3 września 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
tvgry
28 sierpnia 2026
Cała branża wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na monstrualną premierę GTA 6. Ostatni raz z tak gigantycznym poziomem hype'u spotkaliśmy się przed debiutem Cyberpunka 2077. W dzisiejszym materiale zastanawiamy się, jakie świetne rozwiązania z polskiego hitu mogłyby zainspirować twórców z Rockstara! Czy nowe Grand Theft Auto wyznaczy kolejne branżowe standardy?
tvgry
28 sierpnia 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
Hellgate London ma troche SF w sobie.
PS. Tak wiem jakie zawirowania byly zwiazane z ta gra i studiem ja tworzacym. To nie ma tutaj znaczenia - gra sama w sobie jest spoko i dosc miodna, zwlaszcza z modami.
Zawsze najbardziej żałowałem, że nie powstał dobry klon Diablo w klimatach SF. Może kiedyś w przyszłości.
Space Hack?
Space Siege?
spoiler start
To tylko żart bo same gry cienizna.
spoiler stop
Może grał ktoś w ten tytuł?
http://www.mobygames.com/game/windows/blade-sword
Skoro o Divine Divinity mowa - pamięta ktoś Inquisitora? Byłem zaskoczony gdy na któreś Steamowej wyprz tytuł pojawił mi się w sugerowanych.
Kompletnie o nim zapomniałem przed premierą jak i po (i chyba wielu z nas).
Pograłem, poklnąłem bo giera trudna i wsiąkłęm. Nauka gry kapłanem jest bardzo trudna ale niesamowicie satysfakcjonująca.
Szkoda że wszyscy woleli małpować Diablo2 niż iść podobną drogą.
Ominął mnie zachwalany przez wielu Revenant, więc nie wiem czy to było aż tak znaczące w gatunku jak niektórzy twierdzą.
wiele tracisz bo gra dobra, walka niesamowicie intensywna i nie będąca bezmyślnym spamowaniem lewego kliku myszą.
Hack&slashe to chyba moje ulubione odmóżdżające klikadła, a że ich przesadnie wielu nie było, więc większość znaczących tytułów jeśli nie zaliczyłem, to przynajmniej trochę potestowałem. Film raczej wszystkie najbardziej istotne uwzględnił, aczkolwiek można było pokusić się o rzucenie jeszcze kilkoma nazwami.
Na pierwszy rzut oka brakuje mi Victora Vrana, choć przyznaję, że go tylko próbowałem (więc nie jestem pewny czy poziom gry nie obniża się w dalszej fazie), to feeling rozwałki ma jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy, spośród wszystkich gier z tego gatunku (jak dla mnie). System umiejętności może nieco ubogi, ale za atmosferę (mroczny steampunk) i troszkę bardziej zręcznościowe podejście do walki zasługiwał na wzmiankę.
Nie wiem czemu tak słabo został przyjęty przez rynek FIVE: Guardians of David. Może nie przechodziłem go w całości, ale te kilka, kilkanaście godzin rozgrywki, dało mi co najmniej poprawnego hack&slasha, z jakimiś tam swoimi pomysłami i dość oryginalnym settingiem. Też wydaje się być niedoceniony, czy wręcz w ogóle niezauważony (nie ma nawet wpisu w encyklopedii gola).
Z indyków chyba najbardziej znanym jest Bastion, ale ja się od niego odbiłem. Sterowanie WSADem po ukośnych platformach potrafiło mnie zbyt często dobijać. Zresztą WSADu w takich grach w ogóle niezbyt toleruje (robi się to wtedy zbyt zręcznościowe), dlatego dość popularnego wśród gier indie Hero Siege w ogóle nie mam w planach ruszać. Na szczęście kierowania przez klawiaturę nie ma w Stories: The Path of Destinies, grze która może jedynie ociera o gatunek h&s, ale jest na tyle ładna, przyjemna, ze świetną narracją (lektor jak w Bastionie, ale jeszcze lepszy), i kolejna niedoceniona, że aż szkoda jej nie wymienić.
A jeszcze co do filmu, to mam odmienne zdanie o tym co jest lepsze: czy Torchlight czy jego kontynuacja. Jedynka ma jedną fatalną wadę u wszelakich crpgów – skalowanie przeciwników, przez co rozwijanie postaci (absolutnie podstawowa rzecz w tym gatunku) traci nieco sens. Między innymi z tego powodu kompletnie bezsensownym jest penetrowanie podziemi kaplicy (czy jak to się tam nazywa). Lepiej jest po prostu skupić się na podziemiach kopalni i… na tym grę skończyć. W dwójce skalowania nie ma, i już tylko z tego powodu ta gra przewyższa swoją poprzedniczkę. Choć nie powiem, w jedynkę, mimo wspomnianej wady, też mi się grało co najmniej nieźle.
Poza tym, wypadało wspomnieć o produkcji na której Torchlight bardziej bezpośrednio się wzorował niż na Diablo, czyli Fate. Współtwórcą Runic Games był bowiem „ojciec” Fate’a niejaki Travis Baldree, i piętno tej gry jest na Torchlighcie tak silne, że śmiało można było go nazwać Fate 2. Jak dla mnie protoplasta Torchlighta dziś słabo się broni, no ale w swoich latach miał parę oryginalnych rozwiązań i był solidną produkcją, a zarazem raczej niedocenioną.
Jest w niej trochę humoru, ale tym aspektem chyba najbardziej zabłysnął Bard’s Tale od inXile. Może jako hack&slash nie jest to nic specjalnego, ale jako parodia gatunku (szczególnie w polskim tłumaczeniu) broni się nieźle. W szufladce z humorkowatymi hack&slashami jest też dobrze oceniany DeathSpank.
Z takich starszych historycznych rzeczy, to trochę dziwi mnie, że autor, fan rtsów, nie wspomniał o nieco zapomnianym dziele Westwoodu czyli Noxie. Pamiętam, że miało to nieco dziwny rzut (taka pseudoizometria), ale grało się w to całkiem nie najgorzej. Ominął mnie zachwalany przez wielu Revenant, więc nie wiem czy to było aż tak znaczące w gatunku jak niektórzy twierdzą. Podobnie z Darkstone, też nie mam zaliczonego, ale to chyba powszechnie budziło bardziej mieszane uczucia.
Można też napomknąć o niezauważonych przez rynek produkcjach ze studia Soldak (Depth’s of Peril, czy Din’s Curse). Może są nieco drewniane, ale mają parę ciekawych, oryginalnych rozwiązań.
W tym filmie należało wspomnieć o nadchodzących produkcjach tj.Wolcen, Book of Demons, Warhammer 40k: Inquisitor – Martyr od twórców Van Helsinga, czy w końcu indykowy Chronicon. Wszystkie są już obecne w early accesie i mają niezłe komentarze, więc jest szansa, że w momencie oficjalnej premiery będą co najmniej solidnymi pozycjami.
No i nie wierzę, żeby THQ Nordic mający prawa do Titan Questa, a ostatnio po przejęciu Koch/Deep Silver również Sacreda, nie pokusił się o kontynuację jednego z tych tytułów, zwłaszcza że ostatnio zainwestował w ten pierwszy wydając dodatek do niego. To jednak jest już tylko spekulowanie.
Co prawda hack and slash to też cRPG ale nie będziemy tu się bawić w akademickie dysputy. Divine Divinity na pewno zaś nie jest hns. O ile jednak serię Diablo kocham, o tyle z resztą hns mam problem. Niemal wszystkie nużą mnie po parunastu minutach. Chlubnym wyjątkiem jest Titan Quest, ale to może wynika z tego że uwielbiam mitologię grecką. Kiedyś zagrywałem się też w pierwsze Dungeon Siege, ale gdy wróciłem po kilku latach to mnie szybko znudziło.
Dungeon Siege to straszny samograj, gracz ma niewiele do powiedzenia w grze. Co innego sequel, nie mówiąc o grze na PSP (Throne of Agony) czy części trzeciej gry które są pełnoprawne action RPGi.
Najpopularniejsze czasopismo w Polsce dało im 10/10, dla mnie gra się ciągnęla tak bardzo że te 30h było jak setka... (że wtedy miałem badziewnego kompa i mało gier na nim chodziło to przeszedłem).
Jedyny powód by zainstalować DungSiege1 to dla moda Ultima VI i Ultima VII Lazarus.
TQ dobry ale mapy zdecydowanie za wielkie, momentami człowiek dostawał czegoś po dodarciu do 3 czy 4 aktu i widzi, że tereny są jeszcze większe. Groza.
Widzę że nikt już nie pamięta Legend: Hand of God, w której głosu użyczała Jabłczyńska w roli świecącego kursora :D
Cóż...
Divine Divinity
Chyba jedyny mi znany Hack & Slash gdzie miało jakieś przemyślane poboczne zadania.
Jedyną wadą tej gry był brak Multiplayera.
Kolejna gra z serii Beyond Divinity była podobna do poprzedniczki ale zawarto element gdzie przyjdzie nam grać kompanem. Bowiem nasza postać jest magicznie przywiązana z mrocznym rycerzem co jest naszym wrogiem. I chcąc nie chcąc musimy współpracować bo jeśli on zginie to i my zginiemy i na odwrót.
Throne of darkness. Zawsze chciałem pograć w Hack & Slasha w feudranej japonii ale chyba to jednyny tytuł jaki wyszedł na rynku. Cóż grało się całkiem nieżle ale nic poza tym. Podobnie jak w Path of exile w grze nie można sprzedawać broni i zbroji. ale odawać zamkowemu kowalowi na przekucie w nowe mocniejsze przedmioty.
Ale można zbierać złoto i za złoto kupujemy misturki lub błystoki u naszego zamkowego kapłana
Divine Divinity
Chyba jedyny mi znany Hack & Slash gdzie miało jakieś przemyślane poboczne zadania.
Bo to było RPG z elementami hack'n'slasha :)
Spoko materiał, sam jestem wielkim zwolennikiem hack&slash-ów. Myślę, że poza serią od Blizzarda świetnie mi się grało w Titan Questa (też uwielbiam mitologię grecką).
P.S. W ostatniej minucie materiału miałem mniej więcej taką minę -_-'