Polska wersja też niczego sobie
24 909 wyświetleń
(9:10)
17 grudnia 2014
Battlefield to seria bazująca przede wszystkim na starciach sieciowych. Ostatnie dwie odsłony cyklu - Battlefield 3 i Battlefield 4 - udowodniły, że multiplayer jest tu najważniejszy. Kilka lat temu EA miało jednak pomysł na to, jak zrobić dobrego singla. Oto Battlefield: Bad Company 2. (5040)
GRYOnline
Gracze
Steam
Muzyk, filozof, twórca gier. Gry, których autorem jest Bennett Foddy, sprawiają, że żadna klawiatura nie może spać spokojnie.
tvgry
14 lutego 2026
Ostatnie problemy Ubisoftu nie napawają optymizmem fanów należących do firmy marek, w tym Kuby, który postanowił przyjrzeć się seriom francuskiego giganta, które nie mają już raczej zbyt wielkich szans na powrót.
tvgry
6 lutego 2026
Hard West to sfinansowana na Kickstarterze polska produkcja, która rozgrywa się na Dzikim Zachodzie podlanym szczyptą okultyzmu. Tutaj mieszają się typowo westernowe historie o zemście z demonicznymi wydarzeniami. Najważniejsze jest jednak to, że gra wypada bardzo dobrze – wciąga i cieszy trafionymi pomysłami.
tvgry
22 listopada 2015
Po upadku Looking Glass Studios pieczę nad serią Thief przejęła ekipa Ion Storm. Stworzona przez nie gra Thief: Deadly Shadows była ostatnią przygodą Garretta w starym, dobrym stylu.
tvgry
11 lutego 2026
GOG ma nowego właściciela. Ale czy to spowoduje, że będzie gorzej, czy może lepiej? Nad tym wszystkim myśli dzisiaj Kuba Paluszek.
tvgry
20 stycznia 2026
Rusnar zabiera Was w swoją ostatnią podróż, do jednego z jego ulubionych światów. The Elder Scrolls V: Skyrim.
tvgry
2 lutego 2026
Hidden and Dangerous 2 to gra mocno zapomniana przez wielu graczy, a kiedyś podbijała polski rynek. Twórcy Mafii stworzyli sequel, który był wyjątkowy na rynku strzelanek.
tvgry
28 stycznia 2026
Porozmawiajmy o historiach z gier, które miały na nas niesamowity wpływ!
tvgry
30 stycznia 2026
To ostatni Paluszek Rusnara więc pogadajmy o jednej z naszych ulubionych gier - Assassin's Creed 2
tvgry
20 stycznia 2026
Z wyrazami najwyższego szacunku dla "starego" tvgry https://www.youtube.com/watch?v=QeM-5CevgYg
tvgry
21 stycznia 2026
Bf:BC2 To najlepsze multi ever jak dla mnie. Setki minimum 800+ godzin, jak nie ponad tysiąc - przegranych na multi, mówi samo za siebie. Jak koledzy wyżej napiszę że klasy są bardzo zbalansowane, a destrukcja tak naprawdę tylko w bc jest normalna. Kampania może być, zbieram platyny na konsolach sony, więc i tam zrobiłem - przechodząc singla kilka razy na 100%. Na ps3 niestety niema dubbingu, chociaż słowo niestety jest przesadzone - oryginalny angielski też jest bardzo dobry. Jeśli chodzi o sequel bad company, czyli bc3 to mam gorącą nadzieję że powstanie. Fan Gta> Dice, nie że nie chce zrobić kontynuacji, Oni po prostu się boją. Boją że im nie wyjdzie, że zabiją klimat i multi które jest prze kozackie. Czytałem wywiad z jednym z szefów Dice, bodajże Karlem Troedsonem (czy jak mu tam) i deweloperzy nie wiedzą jak to wszystko ugryźć. Ponoć sami fani i gracze serii bad company nie wiedzą co w tym multiplayer-ze jest dobre. Takie usprawiedliwianie jest lekko mówiąc, a raczej pisząc bez sensu. Szczerze to dla mnie wystarczyłoby jakby zrobili remastera bc2 na ps4 i świat dla mnie by nie istniał. W bf3 pograłem na multiku max 50-100 godzin i grę sprzedałem, w bf4 max 20 godzin, z części na część gra robi się coraz bardziej chaotyczna. Jest zdecydowanie zbyt dużo ludzi na serwerach, gracze pc-towi mogą grać nawet w 1000 osób na serwerze, mało mnie to interesuje. Jako gracz konsolowy, domagam się zrównoważenia rozgrywki, która spada niestety na psy. Realia współczesności?...pfff niedorzeczność. Zamiast skupiać się na tryliardach dodatków i celowników do jednej broni, która nawiasem pisząc jest niegrywalna, skupiliby się na aspekcie rozgrywki i tego aby zadowolić rzeszę fanów - którzy wyczekują trzeciej części złej kompanii. Na koniec napiszę że zawsze twardo stałem za battlefield-ami, ale po tym co zobaczyłem w bf4, wolałem zainwestować w CoD BO3 i jestem w niebo wzięty. Nie jest to poziom bc2, czy bc1 ale na pewno gra jest lepsza od najnowszych odsłon bf-a. O hardline się nie wypowiem, bo to taki jakby nie udany spin-off. Jeśli Dice i EA pogrzebią markę jaką jest Bad Company to nie daruję im tego, a 25 nawet darmowe dlc do bf4 nie uratuje sytuacji. Konkurencja tylko czeka aby wziąć mnie na swoją stronę i udaje im się. Pozdrawiam.
Tym od Batlefielda ewidentnie nie chce sie robić dobrych odsłon po tej trójce. Poprawią grafike, rzucą nam jakiś przypadkowy szit zamiast dobrej kampani i wsadzą multi w którym nie trzeba nic nowego wymyślać, tylko pozmieniać scenerie. Szkoda, że nie pomyśleli nad Bad Comp. 3 tylko kolejny taki sam Battlefield 5
BC2 to najlepszy Battlefield kiedykolwiek zrobiony. Kampania jest naprawdę przyjemna, ale poza tym to jedyny Battlefield z multiplayerem, który faktycznie daję frajdę z gry i nie zmusza człowieka do rzucania klawiaturą po pokoju jak w przypadku BF3 i BF4. Na szczęście ilość graczy na serwerach pozwala cieszyć się dalszą zabawą :)
A prawda jest taka ze bad company 2 jest najlepszym z wszystkich battlefildow. Najlepsza kampania i po polsku.Ahhh te czasy jak czekaliśmy na bc2 i wywiady z Pazura i Baka. Multiplayer wymiata do dzis.Wbilem 50 lvl w 400 h,singla przeszedlem na wszystkich poziomach. Swietny dodatek vietnam do multiplayera. Ta gra ma sentyment i polecam ja wszystkim.Bf 3 to cos innego a bf 4 to bf 3 plus bf play for free.... Oby zrobili bc 3 lub gre w 2 Wojnie swiatowej bo dzisiejasze bf sa nic nje warte. Bc 2 jest najlepsza strzelanka :-)
Nieśmiertelne "kto czeka na singla w bfie?"... To był tylko dodatek i mam nadzieję, że w nowych bfach go już nie będzie bo to strata rąk do pracy na rzecz multi. Jak bf4 to bf3 + bfp2f to albo nie grałeś w bf4, albo nie grałeś w p2f ;] Słowniki też są dzisiaj nic nJe warte ;)
Też sobie zainstaluję BC2, a co :D Wie ktoś jak wygląda multiplayer? Działa jeszcze i czy nie świeci pustkami?
Szkoda, że filmik nie działa
Jak dla mnie kampania jak najbardziej okej, ale nic poza tym. Dubbing to samo.
Plus za podkład z Battlefield Vietnam.
Powinni już dawno wydać BC3 a nie robić BF4. Świetny multi, zabójcza destrukcja otoczenie, klimat. Jak drużyny były dobrze zbalansowane to walka toczyła się dosłownie o każdy budynek.
krzys ---- Chyba coś wyszukiwarka serwerów Ci szwankowała bo ostatnio sprawdzałem to dalej masa ludzi w to pyka.
Materiał fajny, ale... "w każdym BĄDŹ razie"? Serio?!
Z perspektywy pcetowca potwierdzam, że to jedyny singiel bfa, w który da się grać. Natomiast multi moim zdaniem jest w tyle za nowszymi odsłonami przede wszystkim przez mapy, które w większości były wąskimi kiszkami z naćkanymi 3 rodzajami budynków wokół punktów w 4 wariancjach kolorystycznych. Znacznie więcej mógł zdziałać jeden żołnierz praktycznie każda klasa była attackerem - niby był ten teamplay, ale takich akcji jak BC2 w późniejszych częściach odstawiać się nie dało bo sie po prostu ginęło.
Pod względem sytemu zniszczeń nowe Battlefieldy nie dorastają do pięt Bad Company 2 - tam paroma strzałami z granatnika kompletnie niszczyło się kamperskie pozycje wroga, trochę więcej i mogliśmy zawalić cały budynek (zdarzały się mecze, że ciężko było znaleźć niezawalony budynek, taka była rozróba), w BC2 nie szukało się wyjścia z budynku - robiło się własne ;) Teraz system zniszczeń jest oskryptowany i strasznie niedopracowany - jedną ścianę wywalisz, inna po bezpośrednim strzale z czołgu, czy RPG tylko się osmoli! Jeden element możesz zniszczyć, drugi, potencjalnie kruchszy, będzie stał nieugięty nawet jakbyś obkleił go paroma kilogramami C4 i je zdetonował!
Większych bzdur nie słyszałem. Nie masz ŻADNEGO pojęcia o destrukcji w bfach. W BC2 miałeś dosłownie parę modeli budynków, które wystarczyło zniszczyć w 3 miejscach żeby je zawalić - ale pewnie taki laik nigdy tego nie zauważył i uważa, że w bc2 nie było oskryptowanej destrukcji :D W dalszym częściej możesz zabić wrogów spadającą ścianą, a ograniczenia raz że wychodzą na plus i nie robią syfu jak w bc2 z kampieniem w każdych ruinach i zero żywej duszy dookoła , to jest to wręcz niemożliwe bo masz więcej wyższych budynków i potem płakałbyś na wymagania/lagi/hitboxy.
Może i BC 2 jest dobrą grą, albo nawet świetną. Ja w każdym razie się o tym nie dowiem, bo multi kompletnie mnie nie interesuje.
Zasiadłem do BC2 tylko i wyłącznie dla singla (tak samo jak w przypadku wszystkich innych FPSów). Spotkanie okazało się na tyle nieciekawe, że "Zła Kompania" z dysku wyleciała całkiem szybko.
Widać że autorzy zapatrzyli się tytuły takie jak "Złoto dla zuchwałych", czy choćby "Złoto Pustyni". Ewidentnie zależało im na delikatnej farsie i uzyskaniu "filmowego", militarnego klimatu przepełnionego sztubackim, koszarowym humorem. Tymczasem jestem zdania, że kompletnie na tych założeniach polegli. Z jednej strony nie pamiętam ani jednej gry która starałaby się wyjść z podobnego założenia, z drugiej trudno uznać to co zrobiono w BC2 za sukces (to, że była to chyba jedyna tego rodzaju próba nie jest żadnym argumentem).
Nie dość, że cut-scenkowa narracja była fatalnie wyreżyserowana (przerywniki filmowe pojawiały się w mało oczekiwanych momentach i zaburzały ciągłość immersji i odbioru gry), to ich treść (z braku lepszego słowa na podorędziu), była po prostu zła. Lubię tego rodzaju humor, ale to co zobaczyłem w BC2 od razu wzbudziło moją nieufność i znane pewnie paru osobom specyficzne uczucie zażenowania. Cały ten chómor jest tak wymuszony i sztuczny, że trzeba mieć oczy z gumy arabskiej i uszy z linoleum (albo mieć 12 lat), żeby się z tego chichrać (choćby nawet tylko trochę). Nie proszę o poziom niektórych scen z "Faceta który gapił się kozy", czy choćby wspomnianego "Złota Pustyni", no ale na litość boską:-/ Humor to rzecz wybitnie indywidualna, a komedia to sztuka czasem trudniejsza od dramatu. No ale nikt mi chyba nie powie, że powiedzmy zaprezentowanej sceny ze śmigłowcem i rakietami nie dało się zrobić dużo, dużo lepiej i po prostu bardziej zabawnie. Polski dubbing jedynie w dziwny sposób podkreśla sztuczność i groteskową nieśmieszność tych scen (jeszcze te wymuszone k***y).
Może tą nieudaną próbę bycia grą, fajną, cool i taką kurde strasznie śmieszną jakoś bym przełknął, gdyby nie ta fatalna reżyserka cut-scenek. To było mega irytujące. Do tego dochodzi tak chwalona destrukcja otoczenia. Parę serii z kb, albo śrucin ze strzelby wywalały w budynkach dziury wielkości silnika od Fiata 126p, a ilość i wielkość latających w efekcie odłamków nie powstydziłaby się solidna impreza w sztachetarni. Nie zapomnę też stojącego na lotnisku myśliwca Zero, który mimo potraktowania paroma granatami usilnie i dumnie stał na swoim miejscu nie wykazując żadnych objawów "zmęczenia materiału".
Zadziwiające jest to, że właściwie pod względem "poważnych treści" dajmy na to takie Spec Ops wydaje się grą całkiem udaną. Sama rozgrywka i mechanika strzelenia jest chwilami fatalna i to co tą grę ratuje jest współcześnie-wojenna wariacja na temat "Jądra ciemności". Tu mogło się nie udać po prostu wszystko, a samo The Line zamienić w jakąś okrutną autoparodię. Tak się na szczęście nie stało, nie widzę więc powodu dla którego gra nie może być "autentycznie poważna", lub "autentycznie zabawna". BC2 niestety taką grą nie jest.
Jakoś mi najwyraźniej nie po drodze z autorem tego materiału, bo to już drugi raz gdy gra średnia, lub w niektórych aspektach wręcz słaba (Mafia 2) staje się tematem pozytywnych wspomnień.
Fajne w Bad Company były zniszczenia. Teraz robią jakieś oskryptowane "levolution" - syf.
A co do jednoosobowej armii to się nie zgadzam - Saiga+Beretta+C4 i nie było na mnie mocnych. Takim zestawem z odrobiną zręczności można było czyścić budynki z całych grup wrogów ;D
Kampania w Bad Company 2 jest solidna (za to sam dubbing - rewelacja !), ale tej z pierwszej części może co najwyżej buty pastować :) Pod względem humoru i fabuły kampania w Bad Company 2 to spory regres względem pierwowzoru. Jedynka to "luz, blues", dwójka za to jest już mocno "nabzdyczona" (plus standardowo - ratowanie świata). Do tego jedynka to otwarte mapy i maksymalna wolność :) Dwójka jest już dużo bardziej "korytarzowa" i oskryptowana.
Rozumiem jednak, że materiał robił "blaszany rycerz" o wąskich horyzontach (słychać to już w pierwszych minutach filmu). Wtedy ok. Jeśli pominiemy pierwsze Bad Company i udamy, że tej gry nie ma, to wówczas faktycznie - BC2 ma ten singiel solidny i rzekłbym "zjadliwy". W odróżnieniu od BF3 (singiel - tragedia i dramat) i BF4 (typowy średniak, można przejść z braku laku).
W jednej rzeczy się nie zgadzam. W BC2 to multi było dodatkiem do kampanii, według mnie do teraz najlepszej ze wszystkich FPS.
PIL - dokładnie. Jeśli kampania BC2 jest taka fajna, to w pierwszej części po prostu wymiata. Tam nie ratujemy świata - fabuła kręci się wokół "napchania własnych kieszeni". I przynajmniej tam nasza kompania zasługuje na miano Bad Company. Już w pierwszych minutach są przedstawieni jako wojskowe wyrzutki, odszczepieńcy i generalnie mocno zachwiani psychicznie, którzy są wysyłani na misje jako pierwsza fala robiąca za mięso armatnie.
PS...w jakiej innej grze wojennej uciekamy wózkiem golfowym przed czołgami?? :)
Tak to jest najlepsza część BF. Bardziej wracam do 2 i 1942 niż jakichkolwiek innych.
Bad Company 2 było genialne :D Świetne dialogi, świetni główni bohaterowie i ten dubbing. Pytanie tylko czy Dice będzie potrafiło powtórzyć ten sukces? Patrząc po BF3 i BF4 to wspaniała kampania z BC2 była bardziej dziełem przypadku.
Co do BF3... niby lepszy multi a jednak gorsze. Gorsze mapy (te z BC2 biję je na głowę), gorszy balans klas, gorszy system destrukcji otoczenia (niby lepiej, a jednak gorzej... wielu budynków rozwalić się nie da, gdzie w BC2 można rozwalić wszystko) oraz błędy w multi (ktoś strzela, ty przebiegasz już za ścianę i mimo to giniesz...)
I wszystko jest Twoją opinią. Lepsze mapy ma BF3 (w bc2 wszystko to tunel), balans kolejna kwestia gustu albo nieumiejętność grania daną klasą. BF3 ma lepszy system destrukcji jeśli się ma jakiekolwiek pojęcia o fizyce w grach, a to że nie można jak w bc2 zawalić tych wszystkich identycznych domków na mapie jest tylko plusem. Hitboxy czyli to co było w KAŻDYM bfie...
[19]
Nazywa sie toto Battlefield Theme lol. Tylko nie pamietam akurat ktora wersja to jest (1942 czy BF2):
https://www.youtube.com/watch?v=vg0Tmydj29M - brzmi raczej jak to, ale ja jestem gluchy wiec pewnosci nie mam
Boże jaki gówniany dubbing. Naprawdę baka i dobry dubbinger ? Tak samo pazura w grach wojennych i jego głos... Zęby mnie bolały słuchając tą próbkę w materiale. BF to tylko dobry multiplayer, singiel nigdy nie istniał.
[16]
Yup. Gra jest swietna, dialogi OK. Wyjatkowo tez udala sie wersja PL
Nie podobają mi się materiały od tych nowych osób. Materiał "wracamy do BC2", a przez cały film mamy opis gry.
Ostatnio ciągle takie materiały się pojawiają. Przestałem już na tvgry.pl zaglądać.
moze byc to dla ciebie zaskoczeniem ale w wersji angielskiej ta gra byla... tania komedia!
W końcu takie było założenie. Nie miała być to gra w pełni poważnie traktująca temat wojny, a zrobiona nieco na luzie. Udało im się, bo dialogi są jedną z lepszych części tego tytułu. Mało tego. Polski dubbing jest jednym z niewielu, które się naprawdę udały.
[14]
moze byc to dla ciebie zaskoczeniem ale w wersji angielskiej ta gra byla... tania komedia!
nordvargr +1 - w kilku momentach miałem prawdziwy opad szczęki. Kto grał ten wie o które wydarzenia mi chodzi.
g@mersoft --> a czy przedmówca napisał że nim jest? Pisze o militarnym shooterze, nie padło ani słowo na temat widoku w grze.
Nie podobają mi się materiały od tych nowych osób. Materiał "wracamy do BC2", a przez cały film mamy opis gry. Nie dowiedziałem się niczego czego już sam nie wiedziałem. W tego typu materiałach bardziej by pasowało zwykłe gramy, dwie osoby mogłyby opowiadać o grze i wspominać jak to się w nią grało.
No i po co poświęcać tyle czasu na streszczanie fabuły skoro jest nudna, i tak zaraz każdy to zapomni po obejrzeniu materiału. Wystarczyłoby powiedzieć w kilku słowach o co chodzi.
Jak dla mnie singiel w tej grze strasznie mnie nudzil. Nie rozumiem fenomenu trybu dla jednego gracza. Nudny i tyle. Natomiast multiplayer jak dla mnie poprostu BOSKI. Najlepsza gra multiplayerowa jaka kiedykolwiek powstala. Najpierw na kompie zapomnialem hasla przy 42 levelu i kupilem nowa gre i zdobylem max level a jakis czas temu zakupilem gre na PS3 i mam zamiar zdobyc max level. Generalnie najlepsze multi na kuli ziemskiej.
Najlepsze to napewno bronie, łądne, czujesz tą broń, czujesz ciężar, słyszysz dzwięk taki jak powinien być w każdej strzelance. Moim zdaniem BB2 ma najlepszy model sterowania w FPS.
Osobiście zw na to zę to moja pierwsza strzelanka na starej generacji, to i zarazem najlepsza strzelanka poprzedniej generacji. TO fakt kampania jest bardzo urozmaicona zima, pustynia, wąwozy, stara swiatynia, las, miasto czego tam nie ma.
Single kapitalny, kapitalne dialogi i scenerie, to tego niezłe nawiązania do MW2 (a właściwie wyśmiewanie go). Do tego multiplayer - po prostu miodzio. Mnóstwo map, dodanych też za darmo w patchach (coś nie do pomyślenia dziś), odzywki żołnierzy, bronie i pojazdy. Jedynym minusem jest przesadzony helikopter w dodatku vietnam, praktycznie niezniszczalna, latająca forteca.
Co do dubbingu - robił go po prostu geniusz. Głosy bohaterów dobrane wprost idealnie, zwłaszcza Pazury i Baki. Do tego ich rozmowy i komentarze podczas kampanii. Dobrym przykładem jest ten z materiału - widziałem ten fragment paręnaście razy, a mimo to znów serdecznie się śmiałem. Szkoda tylko, iż DICE wstrzymało sie na razie z BC3.