Razem z Wami typujemy wkurzających wrogów.
41 570 wyświetleń
(10:34)
27 października 2014
Po redakcyjnym głosowaniu i zestawieniu Waszego odzewu z Facebooka, ułożyliśmy listę przeciwników którzy najbardziej grali nam na nerwach. Co jest gorsze? Cazadory z New Vegas czy wilki z Gothica? Oceniamy!
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Zdecydowanie Skrzekacze z TES III.
Ja tyle czasu też grałem w New Vegas i nie pamiętam żeby Cazodory sprawiały mi jakiś problem. :P Mnie za to najbardziej irytowali jaszczuroczłeki z risena. Było ich od cholery i piekielnie trudno się z nimi walczyło.
Aż dziwne że nikt nie napisał mutantów z Far Cry i ufoków z Crysis.
Nic nie przychodzi mi do głowy, ale jakiś irytujący przeciwnik by się znalazł! :P
wilki z Gothic'ów hmm, bardziej wkurzające były Zębacze - szybkie i zabójcze
Kompletnie nie rozumiem tego pierwszego miejsca, zwlaszcza gdy mowimy o D3. Jest tam co najmniej kilku innych przeciwnikow, ktorzy irytuja bardziej.
Żaby z kanałów w pierwszym Dark Souls.
Jordan idzie do przodu:) Uważam, że zmiana jego statusu w TV-GRY wyszła na dobre. W materiałach z serii "Redakcyjne" widać, że się odnalazł. Mniej leje wodę a pomysły (jeśli są jego) są naprawdę bardzo fajne.
Oby tak dalej!
Jack Norman z Resident Evil Revelations PC. bardzo irytujacy, flustrujacy, odciski od klawiatury i myszy na palcach gwarantowane X/. chcialem nawet uzyc chetow oO, by miec to *cos* za soba. ale udalo sie, ta poczware to ja sobie na dlugo zapamietalem...
Video not found: [link]
Jak poruszacie Fallouta Nev Vegas=Ulisses w dodatku do FNV, spróbujcie na 20 poziomie, mając w zaopatrzeniu najlepsze bronie jakiekolwiek. Gwarantuje że 100podejść nie zapewni zwyciestwa.
Drugim takim widmem był ostatni boss Z Batelfield Bad Comapny 2, lecisz i w odpowiedniej chwili musisz wcelowac w tego łysola, szczególnie na konsoli ta ostatni misja była h.......
Trzeci boss(przeciwnik który sprawił mi problemy to stado maszkar przy obronie zbiornika bodajzę chapter 3??? z gry Prototype.
Czwarty przeciwnik który przyprawił mnie o ból głowy to ten nom ostatni boss z gry Rayman Origins, problem polegał na tym że nie mogłeś podczas biegu popelnic ani jednego błędu.
A gdzie... Struś z Risen 1 ? Tuż to szatan koniec gry postać niszczy świat wszystko co napotka ludzie uciekają przed graczem panika... I nagle on, skurczybyk ukryty w krzakach wyskakuje i zadziobuje nas na śmierć nie można sparować ciosu a jak zacznie atakować to nie przestaje... Przez te cholerne strusie uważam że seria Risen to naprawdę przeciętniak.
Zdarzają się w grach takie "opory", na szybko przypominam sobie jakiegoś przeciwnika z Life Litchem (wysysanie HP) z Loki albo Titan Quest, skubaniec gdy tylko do nas podchodził dość szybko wysysał z nas życie, do tego stopnia, że jeśli graliśmy postacią budowaną pod mniejszą ilość HP to leżeliśmy praktycznie z automatu i to przy jednym przeciwniku, a potrafili chodzić w grupach... W moim przypadku skończyło się na tym, że musiałem całkowicie przebudować postać na Tanka, a mimo to skubańce wciąż sprawiały ogromny problem.
Spirit Demigody w Skyrimie na modzie monser mod. Często po niezliczonej ilości wczytań w akcie desperacji zabijam ich komendą kill bo można się nieźle wku..(piip)..ć jak Ci zabierają pełno życia i magii na raz (bo używają takiego czaru który bierze mane a mój gość to głównie magik więc wiadomo).
W Blacku wkurzali mnie tacy goście, wiecznie nosili prawie niezniszczalne osłony (nazywałem to śmietnikami, tak wyglądały te osłony :D). W jednej ręce ultra pancerna osłona a w drugiej Mac 10 inaczej mówiąc Uzi). I biegli do ciebie, a ty nic nie mogłeś zrobić. Były 3 rozwiązania:
-rzucić granatem (raczej słabo, bo jak był blisko to też ginąłeś)
-strzelać do niego Shotgunem (średnie, bo a) nie zawsze nosiłeś shotguna, b) bo znowuż jak był daleko to Shotgun był na nic)
-na pałę [biec do niego sprintem i tłuc go karabinem jak jakiś psychol - z reguły działało, tylko trzeba było mieć zimną krew i szybką reakcję ;) ]
Jest jeszcze jedna seria, w której zawsze denerwowali mnie przeciwnicy - FIFA xDDDDDDD
Jordan jeszcze tu pracuje?
Wilki z Gothic 3 ? Jak się nie potrafiło gtrać, tylko bezmyślnie klikać w myszkę, to i wilk był trudny. Wystarczyło odskakiwać na bok... Zgadzam się tymi latającymi głowami meduzy z Castlevanii - baaardzo irytujący przeciwnik.
Latające Głowy Meduzy z Castlevani,
https://www.youtube.com/watch?v=BR0fZpwbmKs oto jednen z przykładów
Mnie przypomina się pierwszy Medal of Honor. Strzelało się do całej masy niemieckich żołnierzy, ale najtrudniej było trafić w zaalarmowanych pracowników technicznych. Skakał taki raz w prawo, raz w lewo, fikał i jeszcze strzelał. Niby nikt groźny, ale przy niejednym musiałem się nagimnastykować. Najbardziej irytują mnie przeciwnicy w FIFA 14 i 15. Można im odebrać piłkę niemal w każdej części boiska. Za to, gdy wchodzą z boku pola karnego, jest to czasami niemożliwe. Taki cholerny skrypt, złośliwość programistów.
Pająki z Grimrock :
Skrzekacze z TES III to zło w najczystszej postaci ;__;
Pierwszy irytujący przeciwnik jaki mi do głowy przyszedł to Samael z Darksiders 2. Życie można mu było szybko zabrać, ale o ile dobrze pamiętam trzeba było w między czasie unikać jakiegoś ognia na arenie. Na apokalipsie męczyłem się z nim do jakiegoś 7 podejścia, Absalom o wiele łatwiejszy, a jest na końcu:-) Ogólnie też nienawidziłem tych ogników z Obliviona, potrzeba było na nich tylko czarów albo zaklętej broni (niekoniecznie naładowanej:-) ), na dodatek znikały co chwilę. Warto jeszcze wspomnieć o tych lodowych trollach czy tam goblinach z Ice Wind Dale II, ale Samaela nic nie przebije chyba:-)
długi klocek w tetrisie
Bezapelacyjnie Jack Benton z Flatout 2 i Ultimate Carnage. Jakbyś idealnie nie jechał, tej fajansiarz w żółtej kurtce zawsze siedział ci na zderzaku.
Najgorsze to były Gobliny z Sacred
Przeciwnicy, którzy regenerują zdrowie oraz ci, którzy ,,wypluwają'' z siebie mniejszych odpowiedników.
Najbardziej irytujący (nie mylić z najtrudniejsi) przeciwnicy z gier? To oczywiste!
1. Skrzekacze (The Elder Scrolls III)
2. Skrzekacze (The Elder Scrolls III)
3. Skrzekacze (The Elder Scrolls III)
Z Demon Souls- Mind Flayer (tacy magowie z 3 krainy). Byli w lochach gdzie jest mało miejsca do manewru i mieli mnie na 1 hit, oj umęczyłem się z nimi. Na dystans mieli super strzały, a na krótki dystans obszarowy czar.... ach miłe wspomnienia.
;3
Mantykora Dark souls I ( bo znajomy się na mnie gapił ).
3 strażnicy zamku z Dark Souls II i nieumyślnie podkręcona do NG+2 (przy pierwszym podejściu do gry) Kapłanka z Dark Souls II. Irytowali? Ja ich za to kocham. No i jeszcze czarne wilki na brzegu rzeki z World of Warcraft :) bo nie pozwalały mojej postaci na 8 lvlu pozwiedzać świata warcrafta ( to było jeszcze przed tym jak poznałam termin corpse crawling - trzy lata temu na pierwszym lvlu przeszłam raz z Stormwind do Ogrimarru i potem do Stratholme okrężną drogą :) ginąc chyba z 5-30 razy w każdej lokacji po drodze.)
Kleer Sceleton z Serious Sam. Zawsze ich było multum i były podstawowym przeciwnikiem w grze oraz taka zapchaj dziurą. Zawsze mnie irytowały bo rzucały tymi kulami na łańcuchu, szybko dobiegały i osaczały gracza a w dodatku były dosc mocne. W starciu z rakietami nie ale gdy je oszczedzalismy na innych przeciwników to wytrzymywały dwa strzały z jedno nabojowej strzelby oraz jeden strzał z dwururki. Niby nic ale gdy miało sie ich z 20 dookoła lub więcej to juz nie było wesoło.
Wszystko co lata w mało skoordynowany sposób, gdy trzeba w nie czymś trafić.
Jordan bardzo ładnie zarosłeś, tak trzymaj chłopie
sukkuby sa fajne, nagie cycki im widac wiec maja ode mnie plusa ;).
Ja nie lubię przeciwników którzy atakują trucizną albo innym efektem (np. podpalenie), który stopniowo opróżnia pasek życia. Poza tym irytują mnie tacy którzy przewracają postać na ziemię. Wtedy trzeba patrzeć jak bohater gramoli się z powrotem na nogi... No i naturalnie wilki z Gothica 3 to już klasyka. :D Hehe już trolle były łatwiejsze do pokonania. Wystarczyło ciągle naparzać LPM.
Skrzekacze mnie jakoś nie irytowały, cieszyłem się wręcz, że wreszcie w grze jest jakiś latający przeciwnik.
W sumie to dzieciństwo niszczyli Lakitu i Hammerbros w Mario ;p
Wilki w liczbie >1 w gothicku 3, bardzo wymagający wróg ;)
Skrzekacze w Morku to królowie poirytowania i wkurzenia. I to nie dlatego, że były trudne w pokonaniu, tylko ze względu na ich ilość w świecie gry.
Mnie najbardziej wkurzali opancerzeni kolesie z shotgunem w Unchartedach. Pedały były mega wytrzymałe a jak dwóch podeszło to śmierć pewna... Tak ryja darłem walcząc z nimi że to masakra...