Gdzie poniesie nas Ubi.
45 164 wyświetlenia
(16:00)
29 marca 2015
Markę Far Cry czeka prawdopodobnie los Assassin's Creed - na kolejne części strzelaniny nie będziemy czekać kilka lat, a raczej wejdzie ona w regularny cykl wydawniczy. Czego możemy spodziewać się po Far Cry 5? Czy Ubisoft znowu sygnalizuje fanom, podobnie jak to miało miejsce przy Assassin's Creed: Unity, w jakie rejony poniesie nas seria? (5263)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Witam
Zdecydowanie Po Prymalu twórcy mogą pójść w dinozaury z kałachem. Ale uważam że po Prymalu odskoczni bez giwer aż ludzie płączą za nimi i zrobią świat gdzie się będzie dużo strzelało wiec DZIKI ZACHÓD moim zdaniem najlepszy na ten moment. FAR CRY 6 może być z dinozaurami.
Dinozaury by były najlepsze. Tak mało jest gier z dinozaurami w dobrej oprawie graficznej. Szkoda może w FC 5 zrobią Jurassic Park.
chyba dziki zachud najbardziej zainteresował ... bo wg mnie sci-fi w stylu blood dragon stara sie być szalony itd ... troche wg mnie w stylu saint's row a far cry jednak kojarzy się z czymś innym...
Alaska byłaby spoko.
co do tych rozwodzeń na temat miejsca drugiego, fajnie brzmi. Ale dajmy to zrobić jakiemuś normalnemu deweloperowi. Ubi na pewno to zjebsuje i zrobi kosmiczną strzelaninę z mapa usraną niepotrzebnymi znajdźkami i nudnymi, powtarzalnymi zadaniami pobocznymi.
Zdecydowanie Afryka i pustynie. Jazda na wielbłądach i polowanie na skorpiony to było by coś. Taki podrasowany Far Cry 2.
Zaczyna się powoli żer niczym na Assassin's Creed..
Postapo z mutantami i zombie budować,jeść,pić,szukać towarzyszy szukać broni budować i tyle.
Jurassic Park! Jurassic Park! Jurassic Park! Jurassic Park! Jurassic Park! i jeszcze raz Jurassic Park! Polowania na wielkie gady, oswajanie niektórych gatunków do własnych potrzeb, budowanie bazy, zastawianie pułapek, gęsta dżungla jak i sawanna czy tereny górzyste oraz wulkaniczne. Podziwianie flory i fauny która także w efektowny sposób walczy ze sobą. Fabuła typu: ludzie w poszukiwaniu surowców, które kończą się na naszej planecie cofają się w czasie, żeby pozyskać ich więcej. Jednak nie wszyscy robią to legalnie i zgodnie, powstają frakcje z którymi gracz musi walczyć. Do celów naukowych także sprowadza do teraźniejszości gatunki roślin i zwierząt (a może także, żeby stworzyć park dla zwiedzających? :P). Możliwości jest wiele. Koncepcja świetna dla mnie wręcz genialna.
Ja jestem fanem postapo i chcę żeby FAR CRY 5 był w klimatach POSTAPOKALIPTYCZNYCH.
Pisałem o tym w innym wątku.
Dinozaury - temat praktycznie nieeksploatowany od czasów ostatniego Turoka.
Owszem, jest The Stomping Land czy teraz nowa produkcja studia Avalanche Studios - The Hunter: Primal, lecz to są gry zbyt lekko traktujące ten klimat, dodatkowo nastaione wyłącznie na tryb multi - bez fabuły. Ubisoft mógłby postawić na dojrzałą fabułę, którą w tym świecie da się jak najbardziej opowiedzieć. I nie - żadne jeżdżenie na triceratopsach i tłuczenie jak przygłup siekierką w drzewo dla "surowca". Dinozaury to majestatyczne i śmiertelnie niebezpieczne prehistoryczne stworzenia które stąpały kiedyś po naszej planecie. Dojrzała fabuła i klimat zaszczucia, bezradności.Nie mówię , żeby od razu robić z tego survival horror, lecz grę z elementami powyższego. Może być otwarty świat- in plus, choć nie musi. ponieważ wymaga to istotnie większego nakładu pracy.
Ponadto przypominam wszystkim, że pierwotnie przed Far Cry było demo technologiczne pokazujące możliwości silnika cry-engine z którego wywodził się pierwszy Far Cry:
https://www.gry-online.pl/video/historia-serii-far-cry-poczatki-otwartego-swiata/zb133d
Wietnam Pany. Gambri dobrze prawi.
Pamietajmy czym jest Far Cry i jego mechanika. Pomysl z wampirami jest dobry ale na nowa marke. Ja osobiscie chcialbym aby marka poszla z dinozaurami. Prosty pomysl na fabule i sa 2 opcje. 1.Trafiamy na tajemnicza wyspe przez katastrofe lotnicza lub morska lub 2. Podróz do wnetrza ziemi i fabulka jak z nie jednego filmu takiej tematyki. Jak wspomniano o Triceratopsie i kalachem to przypomniala mnie sie Dinotopia lub jakies anime wlasnie w tych klimatach i gra trzymalaby ten poziom akcji,wzrotow akcji i jakiejs tajemnicy. Dying light jest juz takim Far Cryem z zombiakami wiec odpada.
Najbardziej by mi się podobało osadzenia piątej części na obcej planecie. Nie pogardziłbym Blood Dragon 2 i Shangri-La, ale raczej w takiej samej formie jak Blood Dragon. Z innych propozycji raczej żadna mi się szczególnie nie podobała. Zniósłbym pewnie postoapokalipsę, Peru i Alaskę bo seria bardzo mi się podoba, ale przy innych pomysłach typu wampiry, zombie (litości), dziki zachód albo wojna w Wietnamie raczej bym gry nie kupił.
Po ostatniej misji dla Longinusa - na pytanie, gdzie się wybiera, odpowiada: "Jeszcze nie wiem - do Ameryki Południowej albo na Kubę" - więc obstawiam którąś z tych miejscówek.
Dla mnie zdecydowanie Alaska, najbardziej pasuje do klimatu Far Cry i rzeczywiście jest najbardziej prawdopodobna. Z chęcią zobaczyłbym także Wietnam lub Dziki Zachód, a jestem zdecydowanie przeciwny zombi, wampirom i sci-fi, kompletnie nie pasuje to do tej marki. Do tej listy dodałbym jeszcze Afrykę, mimo że Far Cry 2 nie był zbyt dobry to klimat Czarnego Kontynentu był świetny.
Chętnie zobaczyłbym Far Cry w klimatach RPA, coś jak "Dystrykt 9" tyle że bez kosmitów itd. Ciekawie mogłoby też wyglądać skandynawskie koło podbiegunowe - małe miasteczka, śnieg, lasy i kapka mitologii nordyckiej byłaby super. Odnośnie pomysłów Ubisoftu - Alaska i Wietnam w porządku, Peru ujdzie jeśli fajnie pokażą tamtejszy folklor, reszta to jakiś żart.
Dinozaury, reszta mi zupelnie nie pasuje. Nie bede pisal dlaczego, poniewaz to malo istotne. Uwazam, ze motyw Parku Jurajskiego bylby bardzo dobrym pomyslem, poniewaz podrzucilbym nam do serii motyw horroru. Ja juz poczulem gesia skorke, gdy zobaczylem gameplay na materiale, gdzie bohater widzial dinozaura w nocy. Mam nadzieje, ze skupia sie na tym i nie zrobia shitu z tej gry ;)
[link]
wejdziecie zbieram na steama punkty
W sumie to bardzo bym chciał powrotu FC do formuły z drugiej części, chociaż raczej nie ma co na to liczyć. Jeśli chodzi o miejsce rozgrywki, to fajnie by wyglądał bliski wschód, coś na wzór Syrii. Ewentualnie znowu Afryka.
Co to za gra leci gdy rozmawiają o Far Cry 5 jako scinece-fiction?
A może by tak Kraków, hehehe... A tak serio to dziki zachód mnie najbardziej zaciekawił. Albo to co napisał @radekplug tylko nieco bardziej rozwinięte: postapo w stylistyce futurystycznego westernu na planecie dinozaurów.
moim zdaniem akcja powinna toczyć się gdzie indziej,bo jakieś góry czy wyspy już wystarczą
Chętnie bym zobaczył ponownie Afrykę i Sawanny. Rozbudowanie FC2 w stronę FC3 z frakcjami(tubylcami) i lekkim wątkiem fantastycznym(duchy, religie).
Jednak prawdopodobne jak Gambri mówi, że Alaska to będzie następny krok, bliski FC4. Lub też Peru i dragi, bo na czasie jest temat niestety.
Dinozaury byłyby mega... Moim zdaniem Ubisoft mógłby rozwinąć skrzydła w tym settingu, wydaje mi się też że czuliby się w nim swobodnie w końcu jak Dinozaury to jakaś Jungla, polowanie na duże dinozaury jako misje poboczne, przebogata flora i fauna pozwalająca rozwinąć znany z poprzednich części system craftingu według mnie jest to bardziej prawdopodobny setting niż Alaska czy wojna w Wietnamie. Do tego dołóżmy że wszystko dzieje się w wyimaginowanej rzeczywistości i te Dinozaury jakimś cudem przetrwały do naszych czasów, albo raczej to ludzie potrafili wyewoluować w ich obecności. Pozostałe settingi jakoś do mnie nie przemawiają może western ale to raczej mało prawdopodobny set, tak jak tutaj panowie zauważyli zbyt dużo modyfikacji i nie chodzi tylko o zmianę modeli, ale właśnie Ubisoft musiałby zmienić całkowicie mechaniki przynajmniej niektóre.
Zdecydowanie post-apo lub Peru.
Zadowolił bym się też Dzikim Zachodem lub Wietnamem; z lokacji nieporuszonych w tym temacie - powrót do Afryki, ale tym razem zrobiony porządnie.
Zdecydowanie nie dla SiFi i Blood Dragona (w Blood Dragon grałem ze 20 min i strasznie mi się nie podobało, SiFi tego typu mnie w ogóle nie jara; dla mnie ciekawe SiFi to coś takiego co było w Half-Life, tam to miało sens i klimat), Alaski (nie lubię śniegu), Wampirów (meh, to już Zombie są lepsze) i Zombie (rzygam już tymi Zombie, Zombie = zero kreatywności i pójście totalnie na łatwiznę).
Natomiast Dinozaury i Shangri La - raczej nie, nic ciekawego.
Tak się zastanawiałem, gdzie tu by umiejscowić akcję; i podsunęliście mi chłopaki pomysł z tymi wampirami, świetną miejscówką była by historyczna kraina...TRANSYLWANIA. Czas akcji; lata 70' lub 80', protagonistą jest komunista, który wychodzi z szeregu i staje naprzeciw swoich kolegów komuchów, ponieważ oni wykonali na kimś z jego rodziny (np. rodziców) egzekucję, na skutek jakiegoś nieporozumienia; jego też chcieli zgładzić, lecz ten zbiegł do Transylwanii, gdzie też ma bazy i posterunki; miaronetkowa armia dyktatora Ceausescu. A że wypadło na gościa, który jest twardzielem i bardzo dobrze posługuje się orężem wszelkiego rodzaju, da im mocno popalić, stając się świetnym partyzantem.Wiedząc że słynna Transylwania była ojczyzną Draculi i innych wampirów, warto będzie też wpleść ich wątek w tę fabułę :)
Postapo na innej planecie z dinozurami.
nastepny krok Mafia 3 :D
trzeba przyznac ze wybraliscie 4 najlepsze kilmaty i przedewszystkim rozniace sie strasznie od siebie...
raziel88ck [ 88 ] - Reaver is the Key!
A może w końcu Beyond Good & Evil 2?
Raziel, o sequelu trzeba zapomnieć, może i lepiej że się nie pojawi, patrząc na polityke ubisyfu to zaraz zrobiliby z niej trzeciego ciągle odświeżanego "kotleta", a ja osobiście nie chce tak tej gry pamiętać.
Post-apo miejscówki w stylu the last of us/I Am Alive i podobnymi mechanikami :) sci-fi Jordana mi się spodobał to może jako far cry 6 i dłuższy czas produkcji, bo nie oszukujmy się, że w tak krótkich odstępach czasu to dodadzą tylko troche nowej zawartości, a reszta to będzie ubi-styl(wieże, skrzynki itp.) Chyba że znowu za markę weźmie się więcej niż jedno studio co rok. Far cry 5 stawiam, że zrobią Alaske z paroma unikalnymi zmianami w rozgrywce (topienie śniegu/lodu miotaczem ognia)
Ja zaczynam wątpić w markę FAR CRY. Dla mnie trójeczka była czymś genialnym. Ta "nauka zabijania"... no coś fantastycznego. Wszedłem w buty głównego bohatera i jechałem praktycznie ciągiem przez tą grę. Do FAR CRY 4 zabieram się już chyba 10 raz. No świat troszkę ładniejszy, ale lokalizacja i ten "złoty szlak" mnie nie jara. Wchodzimy do gry i od razu sieczka, gość do tej pory nie obcował z bronią i bez problemu odnajduje się w zabijaniu, taki RAMBO... a przy skórowaniu słychać ten charakterystyczny głos obrzydzenia z FAR CRY 3. Z prawdopodobnych lokalizacji nie wybieram niczego, bo jak przypominam sobie to odbijanie posterunków, odblokowanie wierz to mnie zalewa.
Far Cry i vampiry- Kogoś tu p&&%^%$ no wiecie
FarCry i kartel narkotykowy- NUDA
Far Cry i Alaska + Survival- Średnio
Far Cry i SCI-FI- też średnio to widzę
FArCry i Wietnam + Granie Wietnamczykiem = Nie odważą się na coś takiego. A tym bardziej na granie Wietnamczykiem walczącego z Amerykanami.
Dobrze powiedziane FarCry jest dla nich tak ważną marką jak Assassin's Creed, czyli wiemy jak to się skończy tandetą. Far Cry 2 był słaby, trójka była o wiele lepsza pod każdym względem, jak tu napisało już parę osób Far Cry 4 to było to samo co Far Cry 3 tylko że gorzej i zmiana otoczenia, fabularnie FarCry 4 to nieporozumienie owszem z poczatku daje poczucie "ooo może być ok" ale potem to już jest tandeta jeszcze sam koniec gry to istna porażka i zawód na tle fabularnym. Stąd uważam że jak FarCry 5 nie wniesie nic nowego niż tylko zmiana pleneru + bronie i NPC to uważam że będzie to czysty skok na kasę, zresztą FAr Cry 4 już pokazał że ostro bazuję na sukcesie trójki,zasłaniał się wręcz tym sukcesem. Z tym że FarCry 5 czym się zasłoni ?? nawet Far Cry 4 mu nie pomoże a już tym bardziej FarCry 3, ale znając życie sprzeda się bo dzieciaczki kupią bo lubią zbieractwo i znikomą fabułę.
Far Cry Western- hahahaha NIE, gatunki koni ?? nie bądźcie śmieszni :D.A czepki z głów jakby okazało się taką klapą jak odejście od klimatów Westernowych w COJ na rzecz współczesności, tak mogło by być w przypadku FarCry odejście od współczesnych realiów na rzecz westernu mogło by raczej zaszkodzić serii.
FarCry Ziombie- NIE bo już mamy Dead Island,Dying Light i po co więcej ?? właśnie.
BlodDragon ?? - TAK!! DLC do FarCry 3 było super i z chęcią bym zagrałw pełnoprawny tytuł ale aby był lepiej zrobiony niż BloodDragon.
FarCry w klimacie Mad Max ??- NIE bo FarCry to nie jest 100% sandbox zawsze są jakieś ograniczenia, w przypadku pustkowia te ograniczenia by było widać gołym okiem. No chyba że zaś by nasrali pełno kanionu jak w FarCry 4 góry.
Dinozaury na nie i tyle.
Szczerze powiedziawszy jeżeli chodzi miejsce i czas akcji to niech dadzą co kol wiek (choć z prostych względów bardzo wątpię w tak skrajne koncepty jak science-fiction czy w ogóle ucieczkę z XX-XXI wieku) , bo wiem że Ubisoft dzięki Far Cry 3 opracował schemat którego z całą pewnością będzie się trzymał przynajmniej przez kolejne kilka części serii (przypadek Assassins Creed jest tego idealnym potwierdzeniem) jednak mimo to martwi mnie jedna kluczowa rzecz. O ile Ubisoft udowodnił już w przypadku Far Cry 3 i 4 że potrafi stworzyć wielki, piękny otwarty świat żyjący niezależnie od poczyń gracza, to główny problem leży w kwestii zawartości owego świata i ogólnej mechaniki rozgrywki. Far Cry 4 już od samego początku musiał zmagać się z wtórnością elementów i pomysłów które zostały zastosowane w poprzedniej odsłonie, i znając strategię Ubisoftu kolejna część pójdzie w tym samym kierunku czyli krótkiej niezbyt górnolotnej fabuły w kilkoma wyraźnymi i godnymi zapamiętania postaciami która stanowi około 30 do 40 % całej zawartości gry a reszta to niestety ciągle te same czynności typu wyzwalanie posterunków, ratowanie zakładników czy wspinanie się na wierze obserwacyjne. Więc o seting świata jestem spokojny, jednak fajnie było by gdyby te moje powyższe obawy choć w połowie się nie sprawdziły i Ubisoft w jakimś stopniu odświeżył by mechanikę serii i popracował nad lepszym scenariuszem.
Jak to ma iść w ślady asasynów, czyli: zmiana krajobrazu, zmiana bohatera, zmiana głównego "złego" - reszta tak samo - to serdecznie dziękuję. FC3 pograłem chwilę i się odbiłem, FC4 przyciągnął mnie tybetańskimi klimatami, ale zdążył znudzić już w pierwszej połowie gry, przez co grałem z zaciśniętymi zębami i zwieraczami (pieprzone randomowe wydarzenia co 20 sekund. Nie przejdziesz kawałka mapy, żeby nie zeżarło cie jakieś zwierzę, albo nie podjechały ze 4 ciężarówki żołnierzy, najlepiej naraz). Nudne i powtarzalne questy rodem z fabryki ubisoftu. Zasrają całą mapę tym samym, co w 20 ich własnych grach, czyli strażnice, punkty widokowe, skrzynie i inne nic nie warte śmieci, a motłoch i tak się będzie cieszył, że ma grę na 2000 godzin. Precz z grami, które idą na ilość, a jakość mają gdzieś!
o ja chce grę w mniej więcej lokacji z taką mapką gdzie można wchodzić do domów
Far Cry co roku, jeszcze 4 nie zakupiłem, a 5 pewnie zobaczymy w maju zwiastuny. Zmęczył mnie AC, którego byłem fanem i prawdopodobnie uda się to samo zrobić z Far Cry. Naprawdę te serie potrzebują przerwy minimum 2 letniej, żeby znowu za nimi zatęsknić. Stawiam na Alaskę, bo wydaje się realna (dinozaury, wampiry, zombie, dziki zachód - nie ma szans, bo to odejście od idei serii). Jakbym miał wybierać to postawiłbym na jakieś pustynno górzyste nieprzychylne tereny z oazami. Ale ponieważ to nie pozwoli na wykrzesanie 7 potów z pcetów to będzie podobnie. A jak zrobią Alaskę to za rok mogą spokojnie Syberie, jak z AC był Black Flag jest Rouge, Było Unity - nowe ma być w Londynie co pozwoli na bardzo wygodne wykorzystanie poprzedniczki.
mam dość zombie czy postapokaliptycznych klimatów i najgorsze dosłownie wychodzą mi bokiem
gry typu far cry 3 czy dead island że jesteśmy w buszu czy na otwartym polu lub w lesie no tak
oklepane tematy że ja na prawde mam dość wtedy twórcy tylko
pare domków postawią i tyle a ja bym oczekiwał czegoś gdzie mógłbym likwidować wrogów ale mieć
wiele możliwości do tego. ostatecznie żadna z 11 opcji mi się nie podoba
ja daje opcję 12 czasy teraźniejsze może lata 90 i coś typu ala JOJAK ! San Fransisco i co najważniejsze
możliwość eksploracji domów bloków wieżowców
coś typu Stalker tylko tam wszystko jest zniszczone a tak ile jest miejsc gdzie można sie skradać
przykładowo idziemy na 6piętro wykradamy coś zostajemy zdemaskowani i musimy wyjść z wieżowca cało
schodząc przez piętra mamy kupe rozwiązań albo siłowo albo skradankowo i też w najróżniejsze miejsca
coś takie jak GTA ale tylkowo w Nowym Jorku coś jak Manhattan dla mnie jest za mało gier typu Nether ale
w czasach teraźniejszych i żadne walki wojskowe typu Battlefield bo mam dość ..
i tak to tylko marzenia ściętej głowy ;(
O to mi chodziło. Gdy ktoś trzyma się swojego poziomu to jest okej. Dlatego też m.in. denerwuja mnie (lekko bo lekko ale zawsze) nowe Riseny.
Bardzo mnie zainteresował ten materiał, choć miałem problemy (ok 5 razy bufforowałem nagranie, nie wiem czy to wina mojego dostawcy internetu czy jakieś przeciążenie u Was :P) to nie poddałem się i obejrzałem.
Jestem fanem klimatów post-apo i ja bym tu widział FarCry 5 w mrocznym, brudnym i zniszczonym świecie z elementami survivalu, coś al'a Stalker. Jeśli Ubi dobrze by to rozegrało gra prawdopodobnie odniosła by sukces. Jest naprawdę mało gier wartych uwagi w takim mrocznym nieprzyjaznym świecie postapokaliptycznym.
Raczej tego nie zrobią, będą trzepać kasę po najmniejszej linii oporu ponieważ muszą mieć jakieś zaplecze na "kiedyś" jak gracze będą rzygać papką serwowaną co roku, ale to jest takie moje skromne marzenie xD
Moim zdaniem najprawdopodobniejszą wersją będzie alaska no chyba że ankieta zrobi swoje i dostaniemy coś innego :)
Bardzo dobry materiał :) tak trzymaj Jordan
Zgadzam się ale w GTA w zasadzie od premiery trzeciej cześć zbyt wiele w samej rozgrywce się nie zmieniło i to jest tam ulepszanie kolejnych serii idzie w dobra stronę można powiedzieć że nic na sile nie zmieniają tylko ulepszają i to jest słowo klucz. Precz z moda na futurystkę i marzenia o powrocie FPS-ów o tematyce przeszłości naszej planety ( nie ważne czy to będzie WW2 czy Wietnam ale niech to będzie coś prawdziwego )
Laskolot90 a ja bym dodał, że częstotliwość wydawania niszczy gry. Takie GTA to z grubsza wciąż to samo (jak 90 % gier każdego gatunku), ale ludzie, w tym i ja, czekają na to z niecierpliwością, bo nie widzieli kolejnej odsłony od pięciu lat.
a tak na marginesie jak wiecie może czemu wszystkie gry wychodzą o tzw. niedalekiej przyszłości jak ja nie nawadze takiego futurystycznego chłamu. Nawet Call o Duty... czemu się tak jaracie czymś co nie istnieje i nie będzie istniało najprawdopodobniej w najbliższym wieku. Zaraz ktoś mi zarzuci że klimat fantasy tez nie istnieje faktycznie to prawda, ale w nim chodzi o coś zupełnie innego i niż durne nawalanie z laserowych karabinów..
Oby był śnieg bo w FC4 nie było go dużo.
Wszystko chcielibyście zmieniać, to przez to własnie wiele wspaniałych produkcji dużo traci lub w ogóle przestają powstawać kolejne częsci jak nam seria Commandos w której tak bardzo chcieliście zmian że zrobili ją w FPS co zniszczyło ją prawdopodnie na zawsze, to samo tyczy się The Settlers, w której to nowej odsłonie gracze domagali się by nie można było atakować zamków ( przecież własnie o to głownie chodziło w tej serii robienie z niej na siłę Warcrafta nie poprawi ich wyniku), Uważam że w wielu przypadkach w grach, w których mechanika gry jest dobrze zorganizowana nie potrzebnie na silę starają się ja ulepszyć. Pozdrawiam
Ameryka Południowa, nawet Willis w FC4 mówi, że leci teraz do Am pd bo tam jest kolejny "wariat" którym musi się zająć (po Jasonie i Ajeyu)
Całkiem was poyebao. Far Cry to Far Cry, a nie jakieś dzikie zachody, jurasic park, zombie, wampiry i inne pierdoły. Liczę, że 5tka zabierze nas w świat meksykańskich slumsów (ewentualnie Rio) i kartelowy biznes. W grze powinni zaimplementować dobrą mechanikę parkour (ala Dying Light), a główny bohater powinien być gówniarzem dopiero wchodzącym w dorosłe życie, którego ciężka sytuacja rodzinna zmusiła do bycia trybikiem w narkotykowej maszynce. Chodzi mi o to żeby bohater był częścią tego świata, a nie jedynie jakimś tam najemnikiem który zjawia się znikąd by robić rozpierdziel. Kto jest ze mną?
seria far cry powinna starac sie trzymac tego ze mamy rzeczywiste swiat ale jego zapomniane/złe i mroczne zakatki a blood dragon jako mała poboczna odsłona w dziwnym uniwersum lat 80 czyli nie tym samym ci w glownej serii - to jak najbardziej - postapo na inna nowa marke.....jeno western moglbybyc bo mozna by podpiac pod glowne uniwersum tylko ze wiadomo setki lat przed jedynka...../
.
Gecko
Dokładnie wszystkie gry robione na jedno kopyto a ludzie to łykają już tyle lat WTF!?
sloniostg
Masz racje wieśniaki z Ubi nic nowego nie potrafią wymyślić ja FarKraja 3.2, bo pełnoprawną 4 tego nazwać nie można wywaliłem po paru misjach fabularnych i do widzenia nie mam zamiaru grać w to samo enty raz.
A niech robią nawet na Marsie, z tą samą mechaniką niech spadają. Czwórka już była copy/paste trójki, starczy.
Aha... a kiedy Far Cry 6?
Skoro ta seria ma się stać taka sama, co np. Call of Duty, czy taka Fifa, to... jaki jest w ogóle sens rozmawiania o niej? Kur...a, co roku ta sama gra, tylko z innymi mapami, a cena jak za pełnoprawny produkt. Już Far Cry 4 był taką podrasowaną trójką, i nie potrafię zrozumieć tego, jak można za taką grę wybulić aż ponad sto złotych. Wy jako redakcja powinniście poważnie podchodzić do sprawy, a nie wyjeżdżać z tekstem typu "No pewnie zbyt daleko się nie oddalą, bo nie będą przecież zmieniać mechaniki", i robicie tak dzieciom papkę z mózgu - bo to głównie oni teraz kupują te gry.
Jak sie nie ma pomysłu na kolejną część, to sie bierze za inną serię - mają przecież sporą bibliotekę.
A może w końcu Beyond Good & Evil 2?
[25]
Lepiej niech nie biorą się za II Wojne Światową, bo wyjdzie z tego science fiction i bardziej coś w stylu Wojny Światów ;)
Niech zrobią Far Cry 5 w Afganistanie i Syrii, bohatera porwie al-kaida lub ISIS i będzie trzeba uciec, a później mścić się zabijając liderów terrorystów.
Setting??? argggghhh Co z Wami? Czy naprawdę nie znacie polskich słów to opisujących?
II wojna światowa dawno nie było dobrej gry o tej tematyce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Far Cry 3 był super. Far Cry 4 był kopią trójki w innym otoczeniu, właściwie bez sensu. Teraz będą klepać kolejne kopie zmieniając obszar. Bez sensu. Ubisoft wszystkei swoje tytuły robi tak samo, wywalić tekstury, albo dać te same lokacje i czy Far Cry, czy Assassin Creed, czy nawet Watch Dogs, każda z tych gier jest taka sama. Walczysz, jeździsz, przejmujesz jakieś punkty w terenie. Gruz.
Far Cry w klimatach post apo ale nie takich jak fallout gdzie ludzkosc juz stanela na nogach ale taki jak metro ze dopeiro zaczynaja wyvhodzic niebezpieczny swiat bez elementow humorystycznych ui cukierkowych jak fallout ale takie metro 2033 z otwartym swiatem zewnetrznym
Jestem jak najbardziej za klimatami jednocześnie egzotycznymi i z drugiej strony zimową aurą, choć z przewagą śnieżnego puchu zdecydowanie. Park Jurajski rzeczywiście leży jak najbardziej w klimatach FC, ale z wielką ciekawością zobaczyłbym także tę wersję na ziemiach Dzikiego Zachodu. Może takie połączenie Back to the Future z dozą przenoszenia się w przeszłość jaką prezentuje Assassin's Creed? - pod warunkiem oczywiście, że nie będą bazować na tym, a stworzą coś zupełnie nowego. :)
Afryka panowie, Afryka. Z posępnym, przytłaczającym klimatem, krwiożerczymi lwami. Coś w stylu filmu Duch i mrok. Tyle.
A może farcry 5 w Polsce np: jesteś emerytem (może być kombatant) i musisz przeżyć w sumie czemu nie.
Mało polskich klimatów w grach a to byłby taki nawet powiew świeżości dla serii... tylko że tutaj poziom trudności musiałby być ekstremalny i mogło by to odstraszyć pewną rzeszę graczy. Ale uważam ze jak najbardziej możliwe muszę zgłosić ten pomysł do Ubi :)
JA osobiście chciałbym zobaczyć FarCry 5 albo u dinozałrów albo klimat gwiezdnych wojen
Ja osobiście chciałbym zobaczyć nowego FAR CRY na Alasce lub dzikim zachodzie. Ale tęsknię za klimatem pierwszej części, gdy człowiek srał się na każdym kroku w obawie przed trigenami. Wielu ludzi wyraża się źle o pierwszej części właśnie przez potwory ale dla mnie to właśnie one definiowały tą grę. Chciałbym zobaczyć remake pierwszej części. Mógłbym wtedy spokojnie umrzeć :D
Czy Jordan ma pomalowane paznokcie? O,o
I tak ubisoft pójdzie na łatwiznę, czyli rozszerzą lokację z FC4.
dinożarły to chyba najciekawszy pomysł z największym potencjałem
Wietnam jak najbardziej mi się podoba. Sci-fi średnio mi odpowiada chociaż jakby było to bardziej mroczne sci-fi a nie kolorowe Blood Dragon to jestem zainteresowany. Western brzmi ciekawie, uwielbiam gry w tych klimatach a nie ma ich dużo dzisiaj. Far Cry ala Mad Max? Nie widzę tej gry w klimatach post-apo. Reszta propozycji raczej nie przypadła mi do gustu.
Mnie najbardziej podchodzą 3 wersje (kolejność losowa) 1. Wojna w Wietnamie np. jako zaginiony w akcji żołnierz2. Alaska, jako traper, myśliwy, może coś w stylu właśnie filmu z Seagalem. 3. Dziki zachód (ten temat wydaje się najłatwiejszy bo można zaczynać jako cowboy, żołnierz czy Indianin. Więc możliwości jest dużo. Z tych trzech uważam że najłatwiej oraz najszybciej można zrobić Dziki Zachód. Dużo możliwości w ramach scenariusza, prostota map (góry, pustynie, rzeki, jaskinie, nieduże miasta, otwarte przestrzenie, kopalnie, rancza.) co daje więcej czasu na zrobienie fajnej historii.
@ tanya666 - Nie wiem czy Bałkany nie są nadal dość świeżą sprawą... A może Far Cry w klimatach Manhunta? Jakiś ekscentryczny, bogaty świr urządza łowy z udziałem kryminalistów i wszelkiej maści degeneratów na schwytanego i wrzuconego w sam środek tego piekła wyszkolonego najemnika/żołnierza/również kryminalistę/kogokolwiek? :) Far Cry w betonowej dżungli...albo i nie - bohater zostaje wypuszczony gdzieś na odludziu, być może kawał wydzielonego i specjalnie przygotowanego terenu.
Far Cry to zawsze była walka partyzancka, w jedynce były mutanty ale w kolejnych częściach z tego zrezygnowano co mnie ucieszyło. Jak dla mnie to ma być zero sci-fi, bardziej podoba mi się realizm, surwiwal i ta walka partyzancka, ataki z zaskoczenia, polowanie... ale błagam zero mutantów, kosmitów, zombie bo to jest już oklepane. Jak dla mnie Alaska albo odświeżona Afryka, chociaż koncepcja wietnamskiego partyzanta też mi się podoba :D