Wspominamy noce spędzone przy Neverwinter.
28 230 wyświetleń
(3:31)
3 marca 2013
W dzisziejszym odcinku wracamy do jednej z klasycznych gier studia Bioware, która spełniła marzenia fanów D&D.
GRYOnline
Gracze
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Cześć! Macie już dość typowych city-builderów, w których buduje się nudne metropolie na płaskich mapach? W dzisiejszym materiale bierzemy na warsztat Corsair Cove – nową, szalenie oryginalną produkcję od twórców szóstego Tropico. Tym razem ekipa Limbic Entertainment pozwala nam wcielić się w herszta i zbudować potężną piracką bazę! Sprawdzamy, dlaczego ten tytuł to absolutny powiew świeżości w gatunku.
tvgry
22 kwietnia 2026
Kilka dni temu nasz redakcyjny kolega Smoczy spakował manatki i ruszył do Lipska na targi CAGGTUS 2026, gdzie mógł sprawdzić na własnej skórze, jak wypada crossover Diablo Immortal z nadchodzącym DOOM: The Dark Ages. W dzisiejszym materiale Smoczy dzieli się swoimi wrażeniami z tego piekielnego spotkania dwóch legendarnych marek. Pobierz Diablo Immortal już teraz i dołącz do najnowszego eventu, żeby zgarnąć limitowane czasowo nagrody! Koniecznie sprawdź też Phantom Market – czekają tam nowe zestawy kosmetyczne, dzięki którym Twoja postać stanie się Ultimate Slayerem: https://bit.ly/3OhyKiL | Materiał powstał we współpracy z firmą Blizzard. #DiabloxDoom #CaggtusEvent #ad
tvgry
27 kwietnia 2026
A teraz za tyle samo pieniędzy mamy 3-4h kampanii czasami ...
z tego co usłyszałem muliti było świetne
wytrwałem dwa razy podchodząc do gry aż do wyjścia z miasta; nuda, schematyczność(rozwalanie skrzynek), łatwość i tylko 1 towarzysz(było ich zbyt wielu ciekawych) mnie odrzuciły :)
Trudno mi się tutaj zgodzić z tym co Koniu mówi.
"Była ona (kampania single) wystarczającym powodem aby kupić grę" Taaaa.... Była wystarczającym powodem, aby ŻAŁOWAĆ zakupy gry. Dla single player nie warto było NN ruszać nawet kijem - przejście kampanii wspominam jako drogę przez mękę. Fabuła była okropnie przewidywalna, naciągana i zwyczajnie nudna. Przynieś to, przynieś tamto, zabijając kogo tam spotkasz. Serio. Grałem w większość cRPG "tamtych" czasów i NN mocno od nich odstaje - niestety w negatywnym znaczeniu. Nawet IWD uznawany przez konserwatywnych RPGowców za H&S miał o wiele lepszą, bardziej klimatyczną fabułę i miodną rozgrywkę.
"pełną pobocznych zadań" - niestety tutaj też nie bardzo. Owszem, zadań było więcej niż w IWD, ale generalnie wszystkie sprowadzały się do jednego oklepanego schematu. I nie przypominam sobie, żeby "jak na tamte czasy" było ich jakoś specjalnie dużo. ;)
"Gra była dużo przystępniejsza i łatwiejsza do ogarnięcia dla graczy nie nawykłych do babrania się zawiłych kartach postaci" - czy aby na pewno graliśmy w tę samą grę? ;) Przecież to właśnie tutaj gracz dostawał mnóstwo statystyk, zdolności specjalnych, klas, podklas i dróg rozwoju. W NN początkujący gracz mógł poczuć się o wiele bardziej zagubiony niż w BG, gdzie rozwój ograniczał się do przydzielenia 1 czy 2 punktów co kilka poziomów.
"Interfejs był wygodniejszy" - to już kwestia gustu, ale nikt mi nie wmówi, że okrągłe menu składające się z kilku poziomów jest wygodniejsze od prostego paska, gdzie wszystko było wygodnie ułożone i łatwo dostępne.
"Niewiele gier dało fanom tyle za ich wydane pieniądze" - chyba chciałeś powiedzieć "tyle frustracji/rozczarowania" ;) A tak poważnie, to można z miejsca wymienić wiele spośród tych "niewielu" gier, które dostarczyły fanom rozrywki na dłużej.
W grę nigdy nie grałem, ale widzę, że wiele straciłem.
z_kosmosu_ajatoo też miałam ten problem. Ściągnij sobię patch 1.69 zwany także jako critical rebuild i zainstaluj według instrukcji. Będziesz mieć wtedy filmiki.
[21] -> oooo - ta zniewaga krwi wymaga :)
[13]
land of nordock dobry mod byl, ale tego drowa to miales kiepskiego :>
Jeden z najgorszych moim zdaniem rpg od bioware, mimo że gra nie jest zła. 1 część przeszedłem ale już mi sie później odechciało grać, jakoś klimat mnie nie wciągnął.
Dobrze mi się w to grało - były tam postacie które lubiłem - często gościły na pulpicie.. Było, minęło i już się nie wróci ;)
[13]
podobnie, strasznie się w to zagrywałem, tworzyło się jakieś dziwne hybrydy klasowe, wybijało lokacje dla xp, coś tam w edytorze się robiło... Sam fabuła i element roleplayowy jest na niskim poziomie w podstawce(tu w ogóle gra cierpi na syndrom bardzo długiego i kiepskiego początku) i pierwszym dodatku, za to mechanika gry jest powalająca i w Hordach jest to wykorzystane w pełni(tak, wiem h'n's, i bardzo dobrze!)... chyba trzykrotnie przeszedłem ten dodatek. W multi nie grałem, jak już miałem neta w końcu, to nie wiedziałem co i jak :P
Szkoda, że dragon age nie został zrobiony do multi i modowania jak nwn, bo też ma niezłą mechanikę.
Kiedyś to nawet single robił wrażenie i mi się podobał. I chyba nawet kilka razy przechodziłem sinle w raz z dodatkami. Dziś z perspektywy czasu wygląda to słabo i niewiele pamietam szczegółów fabuły, za to do dziś pamiętam muzykę. Świetny soundtrack. Za to multi był genialny, masę godzin się w to grało, a pewnie są ludzie, którzy nadal grają. Co do grafiki to wtedy i może była czymś nowym, ale ogólnie pierwsze gry 3d były naprawdę bardzo brzydkie, taki baldur's gate 2 jest znacznie ładniejszy :D
Neverwinter Nights wspominam bardzo miło (9/10), choć fabuła w podstawce była strasznie oklepana. Najbardziej mi w pamięci utkwiła genialna muzyka Jeremego Soula. Z dodatków ukończyłem tylko SoU, który był taki sobie, w HotU zacząłem co prawda grać, ale niespodziewany format mnie zatrzymał, na szczęście zapisy pozostały. W multiplayera nie grałem, więc nie będę się na jego temat wypowiadał, ale podobno stał na wyższym poziomie niż singiel.
zainstalowałem sobie NWN na w7 i żadne filmiki mi nie idą
Ehhhh stare dobre czasy, kiedy byliśmy młodsi i wogóle :)
Mnie akurat singiel podobał się, pierwszy dodatek - Cienie Undrentide w sumie taki sobie, ale drugi - Hordy Podmroku - to już był bardzo dobry - i ta muzyka :-) (moim zdaniem oczywiście).
To co naprawdę było esencją gry to narzędzie do tworzenia światów - to już była rewelacja. Skopali to w 2 części i już takiego sukcesu nie odniosła.
W żadną inną grę nie przegrałem tyle co w NWN1 :)
Pamietam te gre jako jedna z najdluzszych. Zaczalem ten tytul w 2004 r. potem przerwa I rozdziale do 2007 r. 2 i 3 rozdzial wtedy ogarnalem a potem znowu przerwa do 2010 i w listopadzie 2010 r ukonczylem podstawke. Dodatki poszly juz szybciej. Wszystkie przerwy przez nauke albo awarie kompa ale ciagle te same savy mialem. Podobnie sie maila sprawa z Icewind Dalem II ale tam pogubilem savy i ostatnie 6 miesiecy przechodzilem ja na nowa.
Ha! Milion godzin w to "przegrałem". Kiedyś to były czasy. Człowiek miałem jedną gierkę i zagrywał ją do upadłego. Sprawdzał wszystko, każdy loszek i kącik i nigdy się nie nudził. Tworzył setki postaci i przechodził grę od nowa i od nowa. Właśnie tak pamiętam NWN. I grafa rzeczywiście wtedy wymiatała. A później cdp kupił ich silnik...zrobił Wiedźmina...i pozmiatał! :D
singiel faktycznie cienki i nudny jak flaki z olejem. nigdy go nie skończyłem, ani w nvn1 ani w nvn2.
co innego multi w którego przegrałem grubo ponad +2k godzin ^^
Niestety co do singla muszę zgodzić się z Child of Pain. Jedyna naprawdę dobra kampania w serii NWN to Maska Zdrajcy. Polecam w ogóle olać podstawkę NWN2 i zacząć od tego dodatku, "traci się" mnóstwo godzin nudy. Natomiast powodu dla którego ktoś miałby dzisiaj sięgnąć po NWN1 nie widzę żadnego.
[5]
Co z zasadami skora sama gra byla beznadziejna jezeli chciales pograc w nia jak w rpga prawdziwego czyli Baldura, Planescape, Fallouta a Hack and Slash tez jest z niej marny. Przebijaj sie przez potworki i znajdz 4 zwierzeta, amulety czy inne bzdury zawsze w czworkach dla kazdego aktu. Juz lepiej mi sie gralo w Icewind Dale 2 jezel chodzi o nowsze zasady D&D w grach i hack&slash zamiast rpg.
Taa, w końcu posiadanie jednego pomocnika nad którym nie ma się żadnej kontroli ani możliwości rozwoju i doboru ewkipunku to "wolność"! Ta wspaniała fabuła, która w każdym akcie polegała na znalezieniu kilku ważnych przedmiotów, każdy w innej lokacji.
Popłuczyny po Baldurs Gate, Icewind Dale i Planesape: Torment, smutny przykład "ewolucji" gier.
Moim zdaniem Neverwinter Nights jest najlepszą grą (mechanika gry) w oparciu o system Dungeons and Dragons.
Poprzednie systemy były zbyt "sterylne" i ograniczone, a w NVN czuło się tę wolność i "swobodę".
[3] przeciez to biedny hack and slash z zasadami d&d. A, ze DA2 czy ME3 to kaszanka to swoja droga.
I właśnie dlatego jest tak genialna bo nadal jest to D&D a nie jest to H&S.
Spójrz na to jakie teraz masz solo rpg - 3 w 1 - miecz/łuk/magia.
Ten wasz player to porażka. Miało być płynnie i dobrze, a tak nie jest - filmy zacinają się co 3 sekundy. I jeszcze brak jakości HD.
Jeden z gorszych rpgow singlowych, multi to inna sprawa dzieki modulowi mistrza gry i serwerom ale nie mialem okazji tego sprawdzic niestety.
[1][2]
Nie mam pojecia jak mozna o mowic o tej grze, przeciez to biedny hack and slash z zasadami d&d. A, ze DA2 czy ME3 to kaszanka to swoja droga.
swietna gierka kilka klas wyzej niz Dragon Age 2 czy ME jesli chodzi o system RPG - moze wybory nie mialy tak wielkiego wplywu, ale czlowiek czul przynajmniej ze robi swoja postac a nie zbawiciela wszechswiata :)
Cudowna gra, stare dobre czasy