Wspominamy noce spędzone przy Neverwinter.
28 307 wyświetleń
(3:31)
3 marca 2013
W dzisziejszym odcinku wracamy do jednej z klasycznych gier studia Bioware, która spełniła marzenia fanów D&D.
GRYOnline
Gracze
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
A teraz za tyle samo pieniędzy mamy 3-4h kampanii czasami ...
z tego co usłyszałem muliti było świetne
wytrwałem dwa razy podchodząc do gry aż do wyjścia z miasta; nuda, schematyczność(rozwalanie skrzynek), łatwość i tylko 1 towarzysz(było ich zbyt wielu ciekawych) mnie odrzuciły :)
Trudno mi się tutaj zgodzić z tym co Koniu mówi.
"Była ona (kampania single) wystarczającym powodem aby kupić grę" Taaaa.... Była wystarczającym powodem, aby ŻAŁOWAĆ zakupy gry. Dla single player nie warto było NN ruszać nawet kijem - przejście kampanii wspominam jako drogę przez mękę. Fabuła była okropnie przewidywalna, naciągana i zwyczajnie nudna. Przynieś to, przynieś tamto, zabijając kogo tam spotkasz. Serio. Grałem w większość cRPG "tamtych" czasów i NN mocno od nich odstaje - niestety w negatywnym znaczeniu. Nawet IWD uznawany przez konserwatywnych RPGowców za H&S miał o wiele lepszą, bardziej klimatyczną fabułę i miodną rozgrywkę.
"pełną pobocznych zadań" - niestety tutaj też nie bardzo. Owszem, zadań było więcej niż w IWD, ale generalnie wszystkie sprowadzały się do jednego oklepanego schematu. I nie przypominam sobie, żeby "jak na tamte czasy" było ich jakoś specjalnie dużo. ;)
"Gra była dużo przystępniejsza i łatwiejsza do ogarnięcia dla graczy nie nawykłych do babrania się zawiłych kartach postaci" - czy aby na pewno graliśmy w tę samą grę? ;) Przecież to właśnie tutaj gracz dostawał mnóstwo statystyk, zdolności specjalnych, klas, podklas i dróg rozwoju. W NN początkujący gracz mógł poczuć się o wiele bardziej zagubiony niż w BG, gdzie rozwój ograniczał się do przydzielenia 1 czy 2 punktów co kilka poziomów.
"Interfejs był wygodniejszy" - to już kwestia gustu, ale nikt mi nie wmówi, że okrągłe menu składające się z kilku poziomów jest wygodniejsze od prostego paska, gdzie wszystko było wygodnie ułożone i łatwo dostępne.
"Niewiele gier dało fanom tyle za ich wydane pieniądze" - chyba chciałeś powiedzieć "tyle frustracji/rozczarowania" ;) A tak poważnie, to można z miejsca wymienić wiele spośród tych "niewielu" gier, które dostarczyły fanom rozrywki na dłużej.
W grę nigdy nie grałem, ale widzę, że wiele straciłem.
z_kosmosu_ajatoo też miałam ten problem. Ściągnij sobię patch 1.69 zwany także jako critical rebuild i zainstaluj według instrukcji. Będziesz mieć wtedy filmiki.
[21] -> oooo - ta zniewaga krwi wymaga :)
[13]
land of nordock dobry mod byl, ale tego drowa to miales kiepskiego :>
Jeden z najgorszych moim zdaniem rpg od bioware, mimo że gra nie jest zła. 1 część przeszedłem ale już mi sie później odechciało grać, jakoś klimat mnie nie wciągnął.
Dobrze mi się w to grało - były tam postacie które lubiłem - często gościły na pulpicie.. Było, minęło i już się nie wróci ;)
[13]
podobnie, strasznie się w to zagrywałem, tworzyło się jakieś dziwne hybrydy klasowe, wybijało lokacje dla xp, coś tam w edytorze się robiło... Sam fabuła i element roleplayowy jest na niskim poziomie w podstawce(tu w ogóle gra cierpi na syndrom bardzo długiego i kiepskiego początku) i pierwszym dodatku, za to mechanika gry jest powalająca i w Hordach jest to wykorzystane w pełni(tak, wiem h'n's, i bardzo dobrze!)... chyba trzykrotnie przeszedłem ten dodatek. W multi nie grałem, jak już miałem neta w końcu, to nie wiedziałem co i jak :P
Szkoda, że dragon age nie został zrobiony do multi i modowania jak nwn, bo też ma niezłą mechanikę.
Kiedyś to nawet single robił wrażenie i mi się podobał. I chyba nawet kilka razy przechodziłem sinle w raz z dodatkami. Dziś z perspektywy czasu wygląda to słabo i niewiele pamietam szczegółów fabuły, za to do dziś pamiętam muzykę. Świetny soundtrack. Za to multi był genialny, masę godzin się w to grało, a pewnie są ludzie, którzy nadal grają. Co do grafiki to wtedy i może była czymś nowym, ale ogólnie pierwsze gry 3d były naprawdę bardzo brzydkie, taki baldur's gate 2 jest znacznie ładniejszy :D
Neverwinter Nights wspominam bardzo miło (9/10), choć fabuła w podstawce była strasznie oklepana. Najbardziej mi w pamięci utkwiła genialna muzyka Jeremego Soula. Z dodatków ukończyłem tylko SoU, który był taki sobie, w HotU zacząłem co prawda grać, ale niespodziewany format mnie zatrzymał, na szczęście zapisy pozostały. W multiplayera nie grałem, więc nie będę się na jego temat wypowiadał, ale podobno stał na wyższym poziomie niż singiel.
zainstalowałem sobie NWN na w7 i żadne filmiki mi nie idą
Ehhhh stare dobre czasy, kiedy byliśmy młodsi i wogóle :)
Mnie akurat singiel podobał się, pierwszy dodatek - Cienie Undrentide w sumie taki sobie, ale drugi - Hordy Podmroku - to już był bardzo dobry - i ta muzyka :-) (moim zdaniem oczywiście).
To co naprawdę było esencją gry to narzędzie do tworzenia światów - to już była rewelacja. Skopali to w 2 części i już takiego sukcesu nie odniosła.
W żadną inną grę nie przegrałem tyle co w NWN1 :)
Pamietam te gre jako jedna z najdluzszych. Zaczalem ten tytul w 2004 r. potem przerwa I rozdziale do 2007 r. 2 i 3 rozdzial wtedy ogarnalem a potem znowu przerwa do 2010 i w listopadzie 2010 r ukonczylem podstawke. Dodatki poszly juz szybciej. Wszystkie przerwy przez nauke albo awarie kompa ale ciagle te same savy mialem. Podobnie sie maila sprawa z Icewind Dalem II ale tam pogubilem savy i ostatnie 6 miesiecy przechodzilem ja na nowa.
Ha! Milion godzin w to "przegrałem". Kiedyś to były czasy. Człowiek miałem jedną gierkę i zagrywał ją do upadłego. Sprawdzał wszystko, każdy loszek i kącik i nigdy się nie nudził. Tworzył setki postaci i przechodził grę od nowa i od nowa. Właśnie tak pamiętam NWN. I grafa rzeczywiście wtedy wymiatała. A później cdp kupił ich silnik...zrobił Wiedźmina...i pozmiatał! :D
singiel faktycznie cienki i nudny jak flaki z olejem. nigdy go nie skończyłem, ani w nvn1 ani w nvn2.
co innego multi w którego przegrałem grubo ponad +2k godzin ^^
Niestety co do singla muszę zgodzić się z Child of Pain. Jedyna naprawdę dobra kampania w serii NWN to Maska Zdrajcy. Polecam w ogóle olać podstawkę NWN2 i zacząć od tego dodatku, "traci się" mnóstwo godzin nudy. Natomiast powodu dla którego ktoś miałby dzisiaj sięgnąć po NWN1 nie widzę żadnego.
[5]
Co z zasadami skora sama gra byla beznadziejna jezeli chciales pograc w nia jak w rpga prawdziwego czyli Baldura, Planescape, Fallouta a Hack and Slash tez jest z niej marny. Przebijaj sie przez potworki i znajdz 4 zwierzeta, amulety czy inne bzdury zawsze w czworkach dla kazdego aktu. Juz lepiej mi sie gralo w Icewind Dale 2 jezel chodzi o nowsze zasady D&D w grach i hack&slash zamiast rpg.
Taa, w końcu posiadanie jednego pomocnika nad którym nie ma się żadnej kontroli ani możliwości rozwoju i doboru ewkipunku to "wolność"! Ta wspaniała fabuła, która w każdym akcie polegała na znalezieniu kilku ważnych przedmiotów, każdy w innej lokacji.
Popłuczyny po Baldurs Gate, Icewind Dale i Planesape: Torment, smutny przykład "ewolucji" gier.
Moim zdaniem Neverwinter Nights jest najlepszą grą (mechanika gry) w oparciu o system Dungeons and Dragons.
Poprzednie systemy były zbyt "sterylne" i ograniczone, a w NVN czuło się tę wolność i "swobodę".
[3] przeciez to biedny hack and slash z zasadami d&d. A, ze DA2 czy ME3 to kaszanka to swoja droga.
I właśnie dlatego jest tak genialna bo nadal jest to D&D a nie jest to H&S.
Spójrz na to jakie teraz masz solo rpg - 3 w 1 - miecz/łuk/magia.
Ten wasz player to porażka. Miało być płynnie i dobrze, a tak nie jest - filmy zacinają się co 3 sekundy. I jeszcze brak jakości HD.
Jeden z gorszych rpgow singlowych, multi to inna sprawa dzieki modulowi mistrza gry i serwerom ale nie mialem okazji tego sprawdzic niestety.
[1][2]
Nie mam pojecia jak mozna o mowic o tej grze, przeciez to biedny hack and slash z zasadami d&d. A, ze DA2 czy ME3 to kaszanka to swoja droga.
swietna gierka kilka klas wyzej niz Dragon Age 2 czy ME jesli chodzi o system RPG - moze wybory nie mialy tak wielkiego wplywu, ale czlowiek czul przynajmniej ze robi swoja postac a nie zbawiciela wszechswiata :)
Cudowna gra, stare dobre czasy