13 443 wyświetlenia
(6:27)
23 lipca 2014
Zwiastun gry League of Legends, popularnej produkcji z gatunku MOBA (massive online battle arena). Akcja tytułu rozgrywa się w standardowym świecie fantasy zwanym Valoran, który przez wieki targany był nieustannymi wojnami i konfliktami. (26856)
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
trailer
18 listopada 2025
trailer
9 kwietnia 2024
trailer
13 lutego 2026
trailer
13 lutego 2026
trailer
19 grudnia 2025
trailer
17 lipca 2024
trailer
13 lutego 2026
trailer
2 lutego 2026
trailer
13 lutego 2026
trailer
5 lutego 2026
Heh - zgodnie z nazwą gry powiem - LoL - trailer OK, ale do poziomu epickiego mu daleko - było wiele lepszych ( choćby Skyrim, Assassin Creed 2, Brotherhood i 3, Mass Effect 2, Hitman Absolution [i wiele innych])
Są cycki, jest gimbaza.
Bardzo ładnie zrobione napieprzanie przez 6 minut. Czy było warto? Nie.
Scenariusz oparty na schemacie - on już ma mnie pokonać, ale jednak nie! - to najprymitywniejszy zabieg mający za zadanie stworzyć klimat patosu, który swoją drogą stosuje nawet Uwe Boll w każdym swoim filmie. Może dla fanów, którzy kojarzą te wszystkie postacie, jest ok, ale dla osób, którzy widzieli już kilka dobrych trajlerów, ten to zwykła klisza bez celu.
Miło się ogląda przy jedzeniu kanapek :)
Co do gry , koledzy wyżej napisali, że zraża mnie "łacina"podwórkowa graczy, taka gra na śmierć, tu nie ma radosnej gry żeby się zrelaksować po ciężkiej pracy i rzuciłem to. Oczywiście są emocje, troszkę trzeba myśleć + fajne pogawędki przez mikrofon z kolegami, ale po jakimś meczu gdzie zwyzywano mnie , grę odinstalowałem ( nawet maksymalnego lewelu nie miałem i nie była to jakaś gra ligowa).
Za dużo nienawiści w tej grze ...
/berial6 2014-07-23 - 20:33
Brakuje mi tutaj jednego. Bohaterowie nie wrzeszczą na lewo i prawo "noob, report, rape ur mother, no skill"
Prześwietnie ujęte, filmik jest spoko lecz wiele już takich było na temat wielu typów gier w ten sam sposób sztampowo robionych. A gra jaka jest większość widzi, niby fajna lecz na dłuższą mete nużąca, czasochłonna, nie można się iść wysikać nawet w trakcie rozgrywek dochodzących do godziny często. Można narzekać na brak balansu jeśli by było grano by większą paletą postaci profesjonalnie a widuje się ile 10-15? Matchmaking jest po prostu z kapelusza, szczególnie jeśli chodzi o drużyny gdzie nie liczy się ranking solo tylko drużyn efekt - twisted trealine bronz team dostaje za przeciwników bronz team z diamentami w środku.... Jak dla mnie lol jest również ogromnie stresogenny, a patrząc na community to nie tylko dla mnie. Spędziłem naprawdę sporo czasu w tej grze głównie przez znajomych ale 100 razy bardziej bawiłem się np. w Bloodline Champions.
Trailer spoko,tylko nie łapie czemu np.
rengar czekał 5 sek zanim uderzył Dariusa,czemu Ahri nie spellowała prawie tylko uciekała ?
Nautilus miał wszystkie skille na całą mapę ?
Czemu Catarina nie używała Sinister Steel i Death Lotus ?
Trailer bardzo fajny, lecz gra sama w sobie taka nie jest.
Fanem LoL nie jestem ale film naprawdę wciąga ;D bardzo dobry ;)
Fajny, ale nie jakiś fenomenalny. Postaci sztucznie wyglądają, ale są w klimacie gry, więc nie ma co się czepiać. Niemniej jednak do Blizzarda im brakuje już nie mówiąc o CDP Red. Już przy Jinx było wiadomo, że coś jeszcze zmontują, aby się pochwalić, bo mają siana jak lodu to tworzą nowe działy, aby napędzać hype. Ja grałem w LoLa prawie 3 lata z przerwami, możliwe że jeszcze sobie zagram, ale generalnie rzygam MOBA, głównie za sprawą toksycznej społeczności graczy, która jest w iluzorycznym świecie dla którego się całkowicie poświęcają. Zamiast cieszyć się grą wolą traktować mecze jak sprawa życia i śmierci. Sam przyznam, że miałem smutny okres grania w tą grę, gdzie maniaczyłem i tylko skupiałem się wokół niej. Jest jak heroina po kablach i może to nie jest wcale to złe, bo mamy te nałogi różne, ale gorzej właśnie z tym środowiskiem graczy, które mocno oddziałowywuje na ludzi. Sądzę, że ostro ta gra po przez ludzi tam grających ostro ryję banię młodym. Więc nie polecam z nudów zagrać, bo ja też nogę złamałem i miałem L4 z pracy i tak mnie wessało na dłuższy czas i kosztowało mnie to sporo nerwów. Problemem jest zaangażowanie w tej grze, bo mecze trwają średnio 30-40 minut, więc porażka sporo kosztuje, do tego często się zdarza, że ktoś z drużyny mentalnie się podda i rozgrywka jest z góry przegrana. W skrócie wiele czasu gry to totalna strata czasu i nerwów. Lepiej w tym czasie zagrać w coś ambitniejszego np. To The Moon, The Walking Dead, Wiedźmin, Vampire The Masquarade Bloodlines, Bioshock, Dark Souls, Stalker, Deus Ex, Divine Divinity, Machinarium, itd. bo poza tępą rozrywką liczy się doświadczenie niesione czy to z książek, filmów czy właśnie z gier. Za dużo tego kiczu w naszym świecie i nie ma co marnować bezsensu czasu na rozrywkę z "dzieciakami" (nie obrażam wszystkich, bo wielu młodych szanuję za własne podejście do życia i kulturę, ale większość zachowuje się jak gówniarze, nawet ci starsi 20+) i po takim czasie stwierdzam, że gra nie jest warta świeczki, mimo że mechanika MOBA jest świetna i pozwala na grę w drużynie i jak naprawdę nam się trafią normalni ludzie to mecze dają dużą satysfakcję. Wiele osób w tej grze zapomina, że to jest gra zespołowa i nie zdają sobie sprawy z potencjału zgrania drużyny i pozytywnego nastawienia graczy. Zamiast tego strugają PROsów i hejtują innych mimo, że sami nie grają dobrze. Smutne jest to, bo gra ma potencjał, a jest wyniszczana przez gówniarskie zachowanie, wręcz skandaliczne takie jak ma miejsce w całej sieci. Ludzie sądzą, że skoro są w internecie to im można wszystko, a nie zdają sobie sprawy, że jest tam po drugiej stronie monitoru inna osoba. Iluzoryczna anonimowość tak na ludzi wpływa, bo w rzeczywistości tak by nie postąpili. Ciężkie czasy czekają ludzkość zatraconą w technologiach i społecznościach.
Bezel600 jest znawcą i specjalistą. On wie jakie gry są najlepsze. Jeśli uważa, że LoL jest głupi tak samo, jak jego społeczność, to ma racje. W końcu to on jest panem i profesjonalistą w tej dziedzinie, a my klepiemy intelektualną biedę ledwo spoglądając spod podeszwy jego buta. Mam nadzieję, że kiedyś będę w stanie zagrać w jedną z gier, które uważa za dobre ale na razie trzymam się swojego poziomu i tracę czas przy takich beznadziejnych tytułach jak Baldur's Gate czy Fallout. Może los się kiedyś do mnie uśmiechnie i zrozumiem swoje błędy. Przestanę czerpać przyjemność z grania i zacznę wybierać tylko tytuły "z przekazem", te ambitne. Proszę wybaczcie mi za to, że jestem tak głupi w porównaniu do Bezela600 i śmiałem grać kiedyś w LoLa. Mieszkam w Krakowie, może to dlatego.
Nie znam tej gry, ale chyba zagram dla dziewczyn z trailera :D
Której ? Jak dla Ahri to trochę musisz powalczyć,ewentualnie zabulić. Fakt faktem lisica jest piękna.
"noob, report, rape ur mother, no skill"
Gram dopiero od kilku dni i myślałem że to jakieś odosobnione przypadku ale widzę że to norma :)
Animacja i narracja świetna, po prostu nic tylko siedzieć przed ekranem i wpatrywać się oczarowany. Przyczepię się natomiast do jednego. Zamiast zastosować się do schematu "nierozstrzygniętych starć" (tak jak to zwykły robić inne firmy np. trailer Warhammera MoCh) twórcy jawnie faworyzują drużynę dobrych - postaci, które wygrały starcie reprezentują "dobro" w świecie gry. Trochę mnie to irytuje bo po prostu godzi w moje upodobania. "Złe" postacie często mają ciekawszą historię czy motywacje, a nawet lepsze tekstury niż te "dobre", przynajmniej jak na mój gust. Rozstrzygając konflikt na korzyść drużyny reprezentującą daną stronę w fabule gry, twórcy dają do zrozumienia, że "dobre" postacie są silniejsze. Przynajmniej ja tak to widzę. Nie gram od ponad roku w LoLa, a mimo to dalej miło wspominam Katarinę i to, że jest skazana na klęskę do mnie nie przemawia.
Żaden wcześniejszy trailer dotyczący LoL'a nie przekonał mnie co to tej gry i tak jest i tym razem. Nie pokazuje on rozgrywki, i dla mnie wygląda trochę jakby to Bay napisał scenariusz. Wybuchy, eksplozje i bohaterowie ratowani w ostatniej chwili.
Normalnie zajefajny :)
Nie znam tej gry, ale chyba zagram dla dziewczyn z trailera :D