Doom, Quake, Unreal i inne hity kafejek interentowych
14 556 wyświetleń
(16:13)
23 lutego 2014
W tym "Redakcyjnym" robimy krok wstecz i wspominamy nasze pierwsze przygody w sieci. W czasach kafejek internetowych królowały takie tytuły jak Doom, Quake, Counter Strike czy Unreal Tournament. Jednak czy tylko one były grami od których zaczynaliśmy gry sieciowe?
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Pierwszymi grami , w które tak bardzo dużo zagrywałem się przez internet to były MOH AA oraz COD bo wcześniej nigdy mnie nie ciągnęło to gry przez sieci , a tym bardziej internet miałem stosunkowo późno :)
UV tez mieszkam w Tarnowie:) Czego to sie można dowiedzieć przez przypadek. Moje pierwsze starcia online to przede wszystkim Counter Strike przed 1.6 oraz Unreal Tournament. Setki godzin przegrane na łączu stałym, jednak wtedy duże problemy z wysokim pingiem i lagami. Miło wspominam też "nocki" w pewnej kafejce przy Battlefieldzie 1942 oraz Cs plus bilardzik,dart i inne przy okazji:)
Hed, jakie traumatyczne przeżycia :<
Ja grałem najwięcej w Quake 2, Half-Life 1 na osiedlu. Potem trochę Quake 3 i CS.
@mikros: obecnie takie coś to nie problem, skończyły się czasy stania w korku w Łapczycy, teraz autostradką raz dwa, godzinka i jesteś :) trzeba korzystać puki darmowa jest, jak się przetargi na MOP'sy pokończą, to założą bramki i już tak kolorowo nie będzie... dłużej schodzi przedostać się w szczycie przez miasto z jednego końca na drugi ;)
Graliśmy na lanie ze znajomymi głównie w pierwszą część Diablo, ale największym hitem był Quake 2. Pamiętam też kilka pojedynków w Worms Armageddon (kończyło się na dwóch turach, bo się bananami obrzucaliśmy...), Commandos (nie szło grać), Warcraft 2, FIFA 2001, rzadziej niestety Unreal Tournament, bo kompy wysiadały, gdy to było w modzie. Dobre czasy.
mikros ---> Tak :)
Ja byłem mistrzem w Poznaniu w C&C: Red Alert 2 i Unreal Tournament :) ,z kolei w Duke Nukem 3D i Quake'a III dostawałem mocno po tyłku od niemal każdego no ale to były czasy :D .Ogólnie to granie rozpocząłem w 1988r. ale kto wtedy ''myślał'' o multi a co dopiero miał Timex'a jak ja :)
UV
Pochodzę z Tarnowa i mieszkam w Tarnowie. ;)
...czyli co? Codziennie dojeżdżasz 90 km do Krakowa?
UbaBuba - a to nie wiedziałem. Jakiś czas temu myślałem o pograniu w UO, ale niestety nie było czasu.
Mastyl - tak, grałem, ale nie pamiętam na jakich teraz.
-eca- - też pamiętam te gry i postacie z Top Secreta, ale materiał jest o sieciówkach. :D
Duke 3D, Pierwszy Half - Life i DM w nim w kafejce, potem Oposing Force i Counter Strike ;) To były czasy! Grało się jeszcze w Red Alerta po Lanie :)
właśnie wielką popularność w Polsce obok q3 czy cs'a miał właśnie MOH:AA. pamiętam ilość klanów jaka powstała , zresztą sam byłem w jednym z nich. na pewno przyczyniło się to , że można było grać na piracie online. był nawet chyba jeden z pierwszych antyczit do tej gry...ehhh aż się łezka w oku kręci:)
Moje początki identyczne jak UVI. Doom 2, pierwsza mapka, szkola :) Wygralem nawet turniej, w którego finale rozwaliłem mastaha informatyka i dostałem pudełko dyskietek :) Of cuz Duke, Quote, Dune 2, Warcraft także i C&C. To czysto hobbistycznie :)
Jeszcze był epizod ze StarCraftem, a potem z MMO to dopiero EverQuest 2 na poważnie jako współpracownik GOLa :)
Jak jakimś cudem spotkam Cię na ulicy i będziesz miał czas to stawiam piwo :)
beowulf117 ---> Pochodzę z Tarnowa i mieszkam w Tarnowie. ;)
przy mnie i tak jestescie leszczami, ja gralem we wszystkie gry od czasu c64, atari i zx spectrum, jestem uczniem Alexa&Gawrona, Haszaka , Kopalnego --- scorch of tanks - pamietacie?megalomanie? impossible soccer?out of world
Aaaach, pamiętam, jak mnie mama przyłapała w kafejce internetowej na wagarach grającego w Quake 3! :D
Ależ miałem szalaban potem! ;)
Pierwsze wspomnienie z grami sieciowymi to gra z ojcem przez kabelek w dooma (nie pamiętam już która część:)
Nigdy też nie zapomnę tego momentu grozy, gdy starzy wrócili do domu z krzykiem, że nie idzie się dodzwonić, bo używam modemu( na co miałem oczywiście zakaz). Powodem było dostawanie w dupsko od Niemców w Starcrafta:).
Pierwszym MMO był Ragnarok Online, który nadal wspominam bardzo dobrze.
Był też oczywiście CS w kafejkach internetowych:)
edit: Jeszcze pamiętam w szkole Starcrafta po LANie. Sytuację gdy się zmówiliśmy się na Bloodbathie i zrobiliśmy rusha kolesiowi zerlingami, przez co on się popłakał i powiedział, że się z nami tak nie bawi:D
Hah, Hed, mialem identycznie ze szkola jak Ty i akurat tez przy q3 :D Chociaz to nie pierwszy kontakt z multi. Pierwsze gry po sieci byly w tzw. palacu mlodziezy, w ktorym odbywaly sie dodatkowe zajecia ze szkoly - m.in. komputery polaczone siecia. Byly to czasy dn3d i warcrafta i to byl pierwszy kontakt z multi. Pozniej w kafejkach q1, q2, sc, gta2. Przy quejkach zdecydowanie najwiecej czasu spedzilem.
pierwszy multi to doom2 i duke3d po null-modemie, później po godzinach pracy w sieci firmowej duke3d - to tam nauczyłem się stosować strafowanie i grać myszką!. Następne lata już z górki, jako że większość z nas była pracująca nie korzystaliśmy z kafejek a wynajmowaliśmy sobie jakieś lokum na noc a tam to już różnie, od unreal tournament (najwięcej), TacticalOps (jeszcze jako mod do UT) przez SOFa, Quake3 po midtown madness (przezaj.. zabawa w berka). W sumie LanParty organizowaliśmy parę lat (ah, to tarmoszenie 17" CRT o 5 nad ranem na 4 piętro w bloku :P ), później towarzystwo rozjechało się po świecie i wspólne granie umarło śmiercią naturalną...
@lapper
O właśnie! był jeszcze half-life.
btw. z tą atomówką to raczej Opposing Force (mod do HL) i faktycznie było ciekawie, zwłaszcza jak ktoś załączył atomówkę, a za chwilę został zdjęty, jak się udało, to zdążył jeszcze po drabince do bunkru wejść (a nie rzadko i tam już czekała na niego "niespodzianka" :D)
Co do quake2 to był chyba jeszcze mod do niego? w każdym razie zwało się to bodaj quake2 ground zero i zawierał cholernie wkurzający skin niewidzialnego gościa (tzn. widoczna była chyba tylko głowa) :D
UV pochodzisz z Tarnowa ?
No czego się dowiaduje, ulubiony redaktor w dodatku z bliskiej okolicy.
O kurcze, az sie lezka w oku kreci jak sobie przypomne C&C po sieci w podstawowce z niepokonanym panem od informatyki, chodzenie po kafejkach/kawiarenkach internetowych (jak zwal, tak zwal) i katowanie quake, unreal etc. Oczywiscie bylo tez Diablo, Warcraft, olbrzymie rachunki za telefon i ostatecznie przeciete kable :P. Ciezko powiedziec, co bylo pierwsze, ale niewatpliwie sa to czasy, ktore milo wspominam! :)
Hed - grałeś na "friszardach" Ultimy? Ja prawie studia zawaliłem na II roku przez te cholerne Dreammasters :)
do dzis w Q3A rakietnica kojarzy mi sie z rura PCV
i ps UT > Q3A :P
Pamiętam, że był to zdecydowanie Quake 3 Arena, na punkcie tej gry moje osiedle miało normalnie fioła :) Kafejka zawsze pełna i pamiętam, że mój kolega z gimnazjum nieźle wymiatał w q3 i notorycznie dostawaliśmy baty od niego :). Nawet podobno pokonał jakiegoś championa z Rosji (jednego z najlepszych graczy na świecie w q3). Serio, nie ściemniam :)
Oj, ile kasy się przewaliło na gry w kafejkach :D
A i w szkole również królowały Quake2 lub CS, czasami nawet Q3A. Sporadycznie UT1 lub AoE1, ale to właśnie CS i Q3A zabierały najwięcej czasu w kafejkach (i pieniędzy oczywiście) Z sentymentem wspominam tamte czasy, bo mimo gry "po sieci", to miało się jakiś kontakt z drugą osobą. Teraz raczej każdy w domu siedzi i przez to nie ma tej specyficznej atmosfery. Fajnie było i cieszy mnie, że miałem możliwość tego doświadczyć. :)
HED - ultima online, to byly czasy. Ta gra nadal zyje i ma sie dobrze, a najwiekszy polski serwer (i najstarszy) przezywa druga mlodosc i online jest jak sprzed 12-14 lat temu (czyli w okolicach 100 co jest duzo jak na ten swiat).
Jakby ktos nie wiedzial o jaki serwer chodzi to google i wpisac "uo-dm".
Prosba do redakcji - przy podawaniu imienia i nazwiska osoby aktualnie mowiacej, podawajcie tez nick, bo tak dziwnie sie w komentarzach zwracac po nazwisku, a nie pamietam wszystkich nickow.
Co do filmiku - widac kto jest mlody a kto juz swoje lata ma. (niektorzy zaczynali od gier stricte 3D ;))
Hahaha, końcówka najlepsza :) "Na soczek" :P
Super materiał, przypomnieliście mi moje najlepsze czasy spędzone w kafejkach. Pamiętam że nie było stać moich rodziców na kupno komputera dla mnie wiec swój cały czas spędzałem w kafejkach nawet kosztem niezaliczonego semestru w szkole z powodu mojej nieobecności. Strzeliłem tak zwanego kibla i kolejny rok musiałem w tej samej klasie zostać. Rodzice nie byli w stanie mnie upilnować. W tamtym czasie liczyły się tylko gry po sieci z kumplami, to był mój świat. Nie pamiętam wszystkich gier w jakie graliśmy ale na pewno był quake2 na mapie q2dm1 ( do dziś pamiętam nazwę mapy ), była też gra która chyba nazywała się Sim albo Sin tez shooter. Pamiętam jak Star Craft się pojawił i wszyscy zwariowali do tego stopnia że często do pobicia dochodziło w kafejkach po przegranym meczu hehe to były czasy. Wiadomo młodzi byliśmy to i nasze awantury były dziecinne ale wtedy to była istna wojna dla nas jak być albo nie być na dzielni. Były tez inne gry ale te najbardziej pamiętam. Nocki zarwane z ekipą żeby można było popykać, karnety na granie bo taniej, nawet za pozamiatanie przed kafejką można było liczyć na godzinkę lub dwie gry a chętnych nie brakowało do tej roboty. Ahhh ja chce te czasy z powrotem !!!! Za błędy i składnie przepraszam jeśli takowa się pojawiła ale pisałem to pod wpływem sporych emocji :)
P.S Wielkie dzięki za życzenia urodzinowe droga redakcjo, bardzo miło że ktoś pamięta :)