Doom, Quake, Unreal i inne hity kafejek interentowych
14 534 wyświetlenia
(16:13)
23 lutego 2014
W tym "Redakcyjnym" robimy krok wstecz i wspominamy nasze pierwsze przygody w sieci. W czasach kafejek internetowych królowały takie tytuły jak Doom, Quake, Counter Strike czy Unreal Tournament. Jednak czy tylko one były grami od których zaczynaliśmy gry sieciowe? (4186)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
UV tez mieszkam w Tarnowie:) Czego to sie można dowiedzieć przez przypadek. Moje pierwsze starcia online to przede wszystkim Counter Strike przed 1.6 oraz Unreal Tournament. Setki godzin przegrane na łączu stałym, jednak wtedy duże problemy z wysokim pingiem i lagami. Miło wspominam też "nocki" w pewnej kafejce przy Battlefieldzie 1942 oraz Cs plus bilardzik,dart i inne przy okazji:)
@mikros: obecnie takie coś to nie problem, skończyły się czasy stania w korku w Łapczycy, teraz autostradką raz dwa, godzinka i jesteś :) trzeba korzystać puki darmowa jest, jak się przetargi na MOP'sy pokończą, to założą bramki i już tak kolorowo nie będzie... dłużej schodzi przedostać się w szczycie przez miasto z jednego końca na drugi ;)
Graliśmy na lanie ze znajomymi głównie w pierwszą część Diablo, ale największym hitem był Quake 2. Pamiętam też kilka pojedynków w Worms Armageddon (kończyło się na dwóch turach, bo się bananami obrzucaliśmy...), Commandos (nie szło grać), Warcraft 2, FIFA 2001, rzadziej niestety Unreal Tournament, bo kompy wysiadały, gdy to było w modzie. Dobre czasy.
Ja byłem mistrzem w Poznaniu w C&C: Red Alert 2 i Unreal Tournament :) ,z kolei w Duke Nukem 3D i Quake'a III dostawałem mocno po tyłku od niemal każdego no ale to były czasy :D .Ogólnie to granie rozpocząłem w 1988r. ale kto wtedy ''myślał'' o multi a co dopiero miał Timex'a jak ja :)
UbaBuba - a to nie wiedziałem. Jakiś czas temu myślałem o pograniu w UO, ale niestety nie było czasu.
Mastyl - tak, grałem, ale nie pamiętam na jakich teraz.
-eca- - też pamiętam te gry i postacie z Top Secreta, ale materiał jest o sieciówkach. :D
Duke 3D, Pierwszy Half - Life i DM w nim w kafejce, potem Oposing Force i Counter Strike ;) To były czasy! Grało się jeszcze w Red Alerta po Lanie :)
właśnie wielką popularność w Polsce obok q3 czy cs'a miał właśnie MOH:AA. pamiętam ilość klanów jaka powstała , zresztą sam byłem w jednym z nich. na pewno przyczyniło się to , że można było grać na piracie online. był nawet chyba jeden z pierwszych antyczit do tej gry...ehhh aż się łezka w oku kręci:)
Moje początki identyczne jak UVI. Doom 2, pierwsza mapka, szkola :) Wygralem nawet turniej, w którego finale rozwaliłem mastaha informatyka i dostałem pudełko dyskietek :) Of cuz Duke, Quote, Dune 2, Warcraft także i C&C. To czysto hobbistycznie :)
Jeszcze był epizod ze StarCraftem, a potem z MMO to dopiero EverQuest 2 na poważnie jako współpracownik GOLa :)
Jak jakimś cudem spotkam Cię na ulicy i będziesz miał czas to stawiam piwo :)
beowulf117 ---> Pochodzę z Tarnowa i mieszkam w Tarnowie. ;)
Pierwsze wspomnienie z grami sieciowymi to gra z ojcem przez kabelek w dooma (nie pamiętam już która część:)
Nigdy też nie zapomnę tego momentu grozy, gdy starzy wrócili do domu z krzykiem, że nie idzie się dodzwonić, bo używam modemu( na co miałem oczywiście zakaz). Powodem było dostawanie w dupsko od Niemców w Starcrafta:).
Pierwszym MMO był Ragnarok Online, który nadal wspominam bardzo dobrze.
Był też oczywiście CS w kafejkach internetowych:)
edit: Jeszcze pamiętam w szkole Starcrafta po LANie. Sytuację gdy się zmówiliśmy się na Bloodbathie i zrobiliśmy rusha kolesiowi zerlingami, przez co on się popłakał i powiedział, że się z nami tak nie bawi:D
Hah, Hed, mialem identycznie ze szkola jak Ty i akurat tez przy q3 :D Chociaz to nie pierwszy kontakt z multi. Pierwsze gry po sieci byly w tzw. palacu mlodziezy, w ktorym odbywaly sie dodatkowe zajecia ze szkoly - m.in. komputery polaczone siecia. Byly to czasy dn3d i warcrafta i to byl pierwszy kontakt z multi. Pozniej w kafejkach q1, q2, sc, gta2. Przy quejkach zdecydowanie najwiecej czasu spedzilem.
pierwszy multi to doom2 i duke3d po null-modemie, później po godzinach pracy w sieci firmowej duke3d - to tam nauczyłem się stosować strafowanie i grać myszką!. Następne lata już z górki, jako że większość z nas była pracująca nie korzystaliśmy z kafejek a wynajmowaliśmy sobie jakieś lokum na noc a tam to już różnie, od unreal tournament (najwięcej), TacticalOps (jeszcze jako mod do UT) przez SOFa, Quake3 po midtown madness (przezaj.. zabawa w berka). W sumie LanParty organizowaliśmy parę lat (ah, to tarmoszenie 17" CRT o 5 nad ranem na 4 piętro w bloku :P ), później towarzystwo rozjechało się po świecie i wspólne granie umarło śmiercią naturalną...
@lapper
O właśnie! był jeszcze half-life.
btw. z tą atomówką to raczej Opposing Force (mod do HL) i faktycznie było ciekawie, zwłaszcza jak ktoś załączył atomówkę, a za chwilę został zdjęty, jak się udało, to zdążył jeszcze po drabince do bunkru wejść (a nie rzadko i tam już czekała na niego "niespodzianka" :D)
Co do quake2 to był chyba jeszcze mod do niego? w każdym razie zwało się to bodaj quake2 ground zero i zawierał cholernie wkurzający skin niewidzialnego gościa (tzn. widoczna była chyba tylko głowa) :D
UV pochodzisz z Tarnowa ?
No czego się dowiaduje, ulubiony redaktor w dodatku z bliskiej okolicy.
O kurcze, az sie lezka w oku kreci jak sobie przypomne C&C po sieci w podstawowce z niepokonanym panem od informatyki, chodzenie po kafejkach/kawiarenkach internetowych (jak zwal, tak zwal) i katowanie quake, unreal etc. Oczywiscie bylo tez Diablo, Warcraft, olbrzymie rachunki za telefon i ostatecznie przeciete kable :P. Ciezko powiedziec, co bylo pierwsze, ale niewatpliwie sa to czasy, ktore milo wspominam! :)
do dzis w Q3A rakietnica kojarzy mi sie z rura PCV
i ps UT > Q3A :P
Pamiętam, że był to zdecydowanie Quake 3 Arena, na punkcie tej gry moje osiedle miało normalnie fioła :) Kafejka zawsze pełna i pamiętam, że mój kolega z gimnazjum nieźle wymiatał w q3 i notorycznie dostawaliśmy baty od niego :). Nawet podobno pokonał jakiegoś championa z Rosji (jednego z najlepszych graczy na świecie w q3). Serio, nie ściemniam :)
Oj, ile kasy się przewaliło na gry w kafejkach :D
A i w szkole również królowały Quake2 lub CS, czasami nawet Q3A. Sporadycznie UT1 lub AoE1, ale to właśnie CS i Q3A zabierały najwięcej czasu w kafejkach (i pieniędzy oczywiście) Z sentymentem wspominam tamte czasy, bo mimo gry "po sieci", to miało się jakiś kontakt z drugą osobą. Teraz raczej każdy w domu siedzi i przez to nie ma tej specyficznej atmosfery. Fajnie było i cieszy mnie, że miałem możliwość tego doświadczyć. :)
HED - ultima online, to byly czasy. Ta gra nadal zyje i ma sie dobrze, a najwiekszy polski serwer (i najstarszy) przezywa druga mlodosc i online jest jak sprzed 12-14 lat temu (czyli w okolicach 100 co jest duzo jak na ten swiat).
Jakby ktos nie wiedzial o jaki serwer chodzi to google i wpisac "uo-dm".
Prosba do redakcji - przy podawaniu imienia i nazwiska osoby aktualnie mowiacej, podawajcie tez nick, bo tak dziwnie sie w komentarzach zwracac po nazwisku, a nie pamietam wszystkich nickow.
Co do filmiku - widac kto jest mlody a kto juz swoje lata ma. (niektorzy zaczynali od gier stricte 3D ;))
Super materiał, przypomnieliście mi moje najlepsze czasy spędzone w kafejkach. Pamiętam że nie było stać moich rodziców na kupno komputera dla mnie wiec swój cały czas spędzałem w kafejkach nawet kosztem niezaliczonego semestru w szkole z powodu mojej nieobecności. Strzeliłem tak zwanego kibla i kolejny rok musiałem w tej samej klasie zostać. Rodzice nie byli w stanie mnie upilnować. W tamtym czasie liczyły się tylko gry po sieci z kumplami, to był mój świat. Nie pamiętam wszystkich gier w jakie graliśmy ale na pewno był quake2 na mapie q2dm1 ( do dziś pamiętam nazwę mapy ), była też gra która chyba nazywała się Sim albo Sin tez shooter. Pamiętam jak Star Craft się pojawił i wszyscy zwariowali do tego stopnia że często do pobicia dochodziło w kafejkach po przegranym meczu hehe to były czasy. Wiadomo młodzi byliśmy to i nasze awantury były dziecinne ale wtedy to była istna wojna dla nas jak być albo nie być na dzielni. Były tez inne gry ale te najbardziej pamiętam. Nocki zarwane z ekipą żeby można było popykać, karnety na granie bo taniej, nawet za pozamiatanie przed kafejką można było liczyć na godzinkę lub dwie gry a chętnych nie brakowało do tej roboty. Ahhh ja chce te czasy z powrotem !!!! Za błędy i składnie przepraszam jeśli takowa się pojawiła ale pisałem to pod wpływem sporych emocji :)
P.S Wielkie dzięki za życzenia urodzinowe droga redakcjo, bardzo miło że ktoś pamięta :)