Płatne demo? Wolne żarty.
10 478 wyświetleń
(10:23)
12 kwietnia 2014
Zanim położymy swoje łapy na Metal Gear Solid V, Kojima wraz z ekipą postanowili uraczyć nas wprowadzeniem w postaci Ground Zeroes. I choć wielu postrzega je jako zwykły skok na kasę, ta produkcja oferuje o wiele więcej zabawy niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. A co najważniejsze, przynosi ze sobą zupełnie nowe mechaniki, które nie tylko pokazują potencjał Phantom Pain, ale mogą też na stałe zadomowić się w gatunku skradanek. (4366)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Dno i brak jakiegokolwiek wyczucia smaku. O gustach sie nie dyskutuje, ale bez przesady. Rozumiem, że gry to Twoja pasja, ale też moja i reszty użytkowników GOL'a i nie oszukujmy się ten materiał nie wnosi niczego więcej poza tym co już wcześniej zapowiadali twórcy. Smieszny materiał, który wręcz przypomina reklamę.
Kacper totalnie się kompromitujesz tym materiałem
Nie wierzę w to co zobaczyłem. Kacper chwali UPROSZCZENIE (reflex mode) i zachwyca się...eee..rzutem na glebę? Tak, też sobie czasem rzucam Snejkiem jak trzeba, ale nie uważam tego za kamień milowy w gatunku. Dodatkowo to, że jedna mapa użyta jest 5 razy nie jest powodem do piania pieśni zachwytów wobec twórców. Fajnie, że potrafili wiele misji wpleść w jedną miejscówkę, ale jeszcze fajniej jakby dali więcej map.
Jestem fanem serii MGS od lat, grałem w każdą jej cześć po parę razy, MGSV:GZ kupiłem na pre-orderze i wiedziałem na co się piszę. Gra podoba mi się i robi wrażenie, ale nie jestem ślepy. To tylko 2h głównej misji i trochę czasu w pobocznych. Jasne, można masterować te misje - w końcu muszę się za to zabrać - ale jednak gra mogła być trochę tańsza. Choć też Konami nie oszukiwało nas specjalnie, bo nie twierdzili, żę to pełnoprawny MGS, a jedynie wycięty z podstawki prolog.
Cóż Kacper, nie obrażając cię, ale jak zgodzą się z Tobą ludzie, odnośnie ceny tej 1/4 gry, to w przyszłości możemy mieć problem, że twórcy zaczną korzystać z tej opcji częściej, przez co, będziemy sobie płacić za dema przed premierą, gorzej jak odbije im i pełno prawne gry również pójdą cenowo w górę... Cóż, jeżeli tak myśląc, to w każdą grę można się bawić w ten sam sposób... Czyli jak tutaj na odkrycie wszystkiego będę miał 10h gry, to w takim Skyrim czy Fallout (mówię o grach z otwartym światem) za cenę premierową 120 zł mam grę chyba na 6 miesięcy.
@Arookun
Dokładnie, jeśli teraz za bądź co bądź demo trzeba płacić nie małe pieniądze, to co będzie za 2-3 lata. Może wtedy twórcy wpadną na pomysł, że za obejrzenie zwiastuna trzeba będzie płacić. Sytuacja którą obecnie mamy jest już chora, twórcy z gotowej gry wycinają kontent aby dodać go 2-3 miesiące po premierze jako DLC. Taki BF4 w dni premiery zapowiadał już DLC, które było "prawie gotowe" jak to określili. Paranoja.
[33]
I większość ludzi kupiło ją tylko dla dema.
Naprawdę powalają mnie komentarze osób próbujących bronić GZ. Osobiście uważam się za fana serii MGS, a nie za "ciemną masę" jak to określił użytkownik Vader25, który sam najwyraźniej jest zaślepiony jakością GZ, której oczywiście nic nie umniejszam, bo faktycznie jest najwyższych lotów, jednak to w żaden sposób nie usprawiedliwia tego co zrobiło Konami. Pójdę Panu na rękę Panie Vader i nie nazwę tego.... tworu demem, jednak nic mnie nie zmusi do tego by nazwać GZ pełnoprawną grą! Mimo to musimy płacić jak za takową. W tej cenie da się spokojnie kupić PEŁNOPRAWNY tytuł zawierający nieporównywalnie więcej contentu. Normalny gracz nie poświęci ponad pięciu godzin jak zasugerował Pan Vader, by uczyć się na pamięć umiejscowienia i tras każdego żołnierza w bazie, ponieważ to nienaturalne! Gdyby tak przechodzić każdą misję w dowolnej grze to czas potrzebny ja jej ukończenie liczyło by się w miesiącach. W ten sposób gają chyba tylko osoby cierpiące na nadmiar wolnego czasu. Śmieszy mnie również fatk, iż każdy pogląd nie popierający decyzji Konami w sprawie GZ nazywa się hejtowaniem.
Podsumowując uważam, że nie możemy się zgadzać na podobne sytuacje. Nie można poklepywać twórców po plecach za wydanie (LUDZIE!!) JEDNEJ LOKACJI I JEDNEJ MISJI GŁÓWNEJ W CENIE POZWALAJĄCEJ JUŻ NA ZAKUP INNEGO TYTUŁU W PEŁNEJ WERSJI! Jeśli Twórcy zobaczą, że nie mamy nic przeciwko takiemu sposobowi wydawania gier i da się zarobić masę pieniędzy na jednej misji to obudzimy się w czasach, gdzie gry będą kosztować 4 RAZY WIĘCEJ bo już same dema ceną dorównają dzisiejszym tytułom!!!
Martius_GW
Demo MSG2 było dołączane z inną, pełnoprawną grą.
masakra....
Serio Kacper, jestes gotow dac 130zl za 1-2h gry? Tu nie chodzi o otwarty swiat czy misje poboczne tylko o dlugosc gry. Jakos nie wydaje mi sie dobrym pomyslem wydanie Prologu do GTA 5 o tej samej dlugosci i cenie. To samo z seria AC.
Platne DEMO i nic tego nie zmieni. Ta gra powinna kosztowac 1/3 tego co teraz.
Jeszcze nawiazujac do tego co powiedzial Kacper - jest tu "duzo contentu i mozna sie bawic dlugie godziny". Juz widze ten content, sztuczne zapychacze zeby trzymac gracza w grze, tak jak ten wymysl z achivmentami. W takim wypadku porownajmy dlugosc AC liczac caly content vs Ground Zeroes, i nagle wyjdzie ze AC starcza na niemal SETKI godzin a GZ tylko na kilka. Nadal to pokazuje ze jest to PLATNE DEMO.
Jezeli inni wydawcy pojda tym sladem i wytna poczatek gry, po to zeby dumnie nazwac to "prologiem" to tylko piractwo wzrosnie a nowe konsole zostana jeszcze szybciej zlamane. Na tym sie skonczy.
Mam nadzieję, że skoro Ground Zeroes wam sie nie podoba to też potępialiście konami za demo MGS2.
Przyznaję się że w grę jeszcze nie grałem więc nie oceniam jej pod względem jakości. Natomiast jeśli chodzi o jej cenę to wyobraźcie sobie że musielibyście zapłacić dwa razy więcej za takiego Wiedźmina 2 tylko dlatego że twórcy zdecydowali się nadłożyć pracy i stworzyć 2 różne wersje 2 aktu, których przy jednym podejściu nie ma siły zobaczyć. To była ich świadoma decyzja i twórcy ponosząc pewne koszta własne zdecydowali się dostarczyć nam grę w normalnej cenie. Myślę że przy Ground Zeroes było by wręcz wskazane aby cena była o wiele niższa, skoro jest to demonstracja mechaniki w nadchodzącym pełnoprawnym MGS to aż prosi się żeby jak najwięcej osób ją poznało, a tak cena wysoka i zainteresowanie spada, plus nadszarpanie wizerunku. Kacper, co to za utwór na początku i końcu materiału?
Za tą cenę i to co ona oferuje to już o wiele lepiej wziąć już nawet te RP w LoL'u niż ten kit jakim jest Ground Zeroes.
Chyba się zainteresuję tą grą.
Taka opinie jak ta z filmu, tylko psują rynek gier. Jak wydawca może żądać takiej kwoty za demonstrację gry? Powinno to zostać jednoznacznie potępione przez graczy i recenzentów. Wydawca po prostu pozwolił sobie na za dużo i dorabianie do tego teorii w postaci kilku opatrzonych ficzerów, które można znaleźć w wielu innych grach, jest delikatnie mówiąc niemądre. Dzięki takiemu jednoznacznemu skokowi na kasę przez wydawcę piractwo pączkuje i kwitnie na wszystkie strony.
Vader25 [21]
Lol, przecież AI w tej grze jest durne jak but, naciągane historyki i brednie fanboi, siedzisz w krzakach albo za jakąś przeszkodą widoczny jak byk, gość przechodzi obok nic nie widzi, idziesz przez środek drogi, gość w wieży nic nie widzi, strzelasz do gościa, kolo 10 metrów od was nic nie słyszy, no lol, beka w uj z tego AI, ale akurat to nie zarzut do tej gry tylko całej branży, od FEAR nie było lepszego AI, nawet takiego co mu dorównuje, no jak można się cofać, a jednak tak się dzieje.
Może o tym by pomyśleli w tym next genie, a nie grafice.
Nie sprzedają 1:30h dem za 30 usd.
alpha_lyr [22]
Nie inaczej, ludzie to idioci.
No przecież to jest skok na kasę
Udał się, milion sprzedano.
Jeżeli ktoś myśli, że GZ przejdzie w 10 minut.... to brak słów. Aby to zrobić, należy poznać dobrze mechanikę gry i umiejscowienie żołnierzy w bazie - coś co zajmie więcej niż 5 godzin.
Dema gier, jako takie to relikt przeszłości. Obecnie gry kosztują zbyt wiele a same częściej tylko zniechęcają do zakupu. To po pierwsze. Po drugie, to NIE jest demo ;]
Jeżeli ktoś zagrał tylko w główną misję to jest, delikatnie mówiąc, niemądry. Same kasety przedstawiające historię Chico trwają 30 minut, drugie tyle zapewnią kasety Paz oraz rozmów Snake'a i Millera na krótko przed misją którą rozgrywamy.
Jeżeli ktoś, w jakiś magiczny sposób przelicza cenę gry na jej długość, to jak tam nowy Infamous, który kosztuje kupę kasy a po 8 godzinach nie ma co w nim robić? Ma też idiotyczną fabułę, a rozgrywka nie jest najwyższych lotów - tylko grafika zasługuje na uznanie.
Interesujący materiał Kacper, dobra robota. Szkoda tylko że ciemna masa, zamiast dyskutować o samej grze która jest nadzwyczaj ciekawa - zarówno w warstwie fabuły jak i gameplayu - woli bezmyślnie krytykować, mimo tego, że już przed premierą gry wiadomo było o zawartości Ground Zeroes jak i czasie potrzebnym do jego przejścia. Wiadome było że to nie jest typowa gra, tylko jej fragment dla fanów i do masterowania przez hardkorów.
Kacper przestań pier....., za 10 min gameplayu to sam sobie płacić 130zł.
Sory Kacper ale pierdolisz. Każdy, absolutnie każdy powinien hejtować pomysł pobierana kasy za to coś. Dawaj jakiś soundtrack albo wkurwie się totalnie.
Spoko Kacper. Fajne te plusy. Tak czy siak 2/10 za długość tej gry.
Jeżeli misje różni zmieniony cel to nie jest to niesamowite tylko przykre. Ok, fajne demko, jakby było za darmo może bym ściągnął. Zastanawia mnie, jak można było wydać coś takiego. Jak można było tak polecieć z tak dobrą marką. Porażka roku. Ciekawa sprawa, płatne demo. Nie przekona mnie fakt, że mogę to demo przejść 50 razy bo zrobić mogę tak z każdą inna grą, która będzie produktem posiadającym swoją wartość. EPIC FAIL. Dziwią mnie komentarze ludzi którzy popierają takie działanie. Sprzedawanie czegoś takiego za takie pieniądze jest śmieszne. Za jakiś czas wejdzie to w życie podobnie do tych durnych DLC. Na początku jedna firma zaryzykowała z mikrotransakcjami a teraz co druga gra je posiada. Potwierdzam żenada, a nie gra wideo.
Nie grałem, oglądałem tylko Lets Playe, jednak zgadzam się z opinią Kacpra. Ta gra ma swoistą "magię", genialny klimat. Nie widzę sensu hejtowania - jak dla mnie gra warta każdej zlotówki, jest dobrze zrobiona, dopracowana, a że to tylko demo? Jakoś chyba nikt nie pamięta np Gran Turismo 4 Prologue czy GT5 Prologue. :) Twórcy chcą kasy za swoje dzieło i nic widzę z tym problemu. Jak ktoś uważa, że to za duża cena to nie kupuje/czeka na obniżkę. ;]
Również jestem zdziwiony jak sporo ludzi próbuje w ten sposób obronić to "demo". Nie mam nic do tego że sobie je kupujecie. Dla mnie to kompletna strata kasy, sęk w tym że widziałem u znajomego, wiem jak wygląda - i nieważne co kto mi powie to będę twierdził że jest to demo. Widać na tym przykładzie że na wszystko można wyciągnąć "spod pazuchy" argumenty - nieważne jak naciągane.
W skrócie - nie mam nic do słodzenia gier które komuś się podobają. Śmieszy mnie po prostu robienie jakieś rewolucji z króciutkiej gry za horrendalną sumę która dla mnie jaka fana skradanek nie jest niczym specjalnym.
Przybiję szpilę na koniec - Ground Zeroes ? Dla mnie płatne demo :D. Gadanie na wyrost.
P.S. W Max Payne'a oraz Splinter Cella grałem chyba ( bez żadnej przesady ) po 10-12 razy ( na przełomie 11-12 lat ). Albo Grida z 5-6 razy. Do tego każdy gameplay był całkowicie inny od poprzedniego. Co nowego w tym że jakąś grę można przejść parę razy ? Tym bardziej że tutaj nie ma nic szczególnego co by mnie do tego ciągnęło a ubóstwiam skradanki od dzieciaka.
Kacper, mogę grać w Assassin's Creed 100 razy i zabijać cele za każdym razem zachodząc je z innej strony, albo zabijając z innej broni, ale to jakoś nie sprawia że mam ochotę grać w tak grę 2, 3 i 10-siąty raz. W prawie każdą grę można grać kilka razy zmieniając jakiś szczegół. Jak będę grał w tetrisa i klocki spadają mi w innej kolejności to wcale nie mówię, "wow, ale ta gra jest zajebista, tyle różnych możliwości!". Fajnie, że chciałeś przybliżyć widzą GZ, ale te Twoje (i twórców) argumenty odnośnie ceny do nikogo nie trafią. Jest to najzwyczajniej w świecie odcinanie kuponów i to strasznie bezczelne.
Mówienie że gra nie jest krótka bo można ją przechodzić wiele razy jest absurdalne. Takie coś tylko dla największych fanów, normalny gracz przejdzie raz czy maksymalnie dwa razy i tyle, to jest gra na GODZINĘ. Stare Hitmany też miały duże, otwarte mapy i można było je przechodzić na wiele sposobów więc to żadna nowość i słaby argument.
Jeśli próbowałeś tym filmikiem przekonać mnie (jednego z tych ludzi którzy Ground Zero prawdopodobnie nigdy nie kupią) że ta gra warta jest swojej ceny, to ci się nie udało. Bez względu na swoją jakość jeśli kiedykolwiek zapłacę tyle za demo to będzie oznaczało że mam za dużo pieniędzy. Wielokrotność przejścia? To że kilka razy przechodzę demo i za każdym razem inaczej nie oznacza że demo, przestaje być demem. Co do wielości dróg i swobody wyboru, przecież i Dishonored i bodajże najnowszy i chyba 3 lub 4 Hitman też mieli to w wysokim stopniu rozbudowane. Cały materiał budzi wrażenie nakręconego przez człowieka który desperacko próbuje i siebie i innych przekonać o jakości produktu, przy okazji budząc we mnie wątpliwości czy recenzja Phantom Pain'a napisana przez niego będzie rzetelna. Jeśli próbowałeś przekonać mnie do Ground Zero to ci, delikatnie rzecz ujmując, nie wyszło.
Akurat dziś ukończyłem GZ na ps4, czas głównej misji -45 minut. Powiem tak, usprawnione mechaniki mi się podobają (choć nachalny auto-aim domyślnie ustawiony na ,,on'' musiałem czym prędzej wyłączyć), poruszanie się Wężem jest intuicyjne i przyjemne, a wolność w dobieraniu ścieżki do celu też na duży plus.
Jednakże nie zmienia to faktu, że gra jest bardzo krótka, jedno (nie takie znów duże) miejsce akcji dla krótkiej głównej misji i 3-4 pobocznych, argumentacja, że można to przechodzić na kilka sposobów jest bzdurna. Niektórzy chyba zbytnio zapatrzeni są w Kojimę i MGS, Konami postanowiło w końcu wykorzystać siłę marki, by przed premierą właściwego Phantom Pain trochę zarobić jeszcze.
Kacper, misje poboczne itd. może wydłużają grę, ale zupełnie nie tłumaczą tak wysokiej ceny. Podobnie sprawa się ma z mechanikami gry, które może i są świetne, ale nie zmieniają faktu, że gra jest demonstracją dokonań studia a nie pełnoprawną grą. Mechaniki, o których mówisz pokazują, że The Phantom Pain będzie dobrą grą i mogą coś wprowadzić do skradanek, ale przekonać można się o tym po zapłaceniu ponad 100 zł. Gdyby sprzedali to za 30/40 zł to pewnie złego słowa by nie usłyszeli, ale w momencie, kiedy jest to sprzedawane w takiej kwocie przestaje się mówić o tym, że gra jest dobra a o tym ile kosztuje. Odczułem, że trochę bronisz twórców a uważam, że takiego czegoś nie powinno się usprawiedliwiać.
Kto Ci Kacper zapłacił "extra" za taki materiał? Skandal z ceną to jedno, a jakość samej gry to coś innego. To jest płatne (i to paskudnie) demo i kropka. Robić materiał o tym, że to demo jest świetne to jedno, ale bronić cenę argumentami jakości jest bzdurne. Kiedyś jedna mapa to był backtracking i ciasnota a tym razem to jest atut? Ale pierd#$%sz, ech :/.
Z góry mówię nie grałem ale podam co sądzę o GZ z tego co słyszałem.Gra jest za krótka i zbyt droga. W warstwie rozgrywki jest wyśmienita ale brakuje kartonowego pudła i tryb refleksu można wykorzystać w celu rozstrzelać przeciwników, a w dodatku zdrowie Snake'a regeneruje się samo z siebie co pozwala nam dać uczucie że skradanie jest bezsensowne momentami. Zadania poboczne to zapychacze ale mapa jest bardzo dobrze zrobiana w zakresie graficznym. Tą gre opłaca się kupić tylko wtedy jak mocno stanieje.
moze nie bedzie to oryginalne, ale polecam recenzje agry joe. uderza on bowiem w sedno tej gry. jest naprawdę znakomita, ale mowienie ze mozna ja przejsc pare razy, bo przeciez za kazdym razem jest inaczej, to strzał w stopę. Czy nie jest tak z kazdą grą? tak liczac, przeciętne rpg starcza na 500+ godzin, jesli chcemy zagrac np, kazda klasa czy rasą. Kojima mógł nie wydawac tego wcale, i czekac z pelna wersja phantom pain. Podobna historia jak z Watch Dogs. Przez caly ten skandal z grafika (ktora i tak jest fantastyczna, ale wiadomo hejty modne są) nawet jesli gameplayowo zmiecie z nóg, masa ludzi nie kupi bo nie, i juz, foch.
[2]
Skoro wcześniej to działało to czemu nie teraz?
No przecież to jest skok na kasę, konami jakoś wydało za fraje demo castelvanii, ale ground zeros już nie wydali za darmo, czemu?
Bo doskonale wiedzieli, że w demo tej gry będzie chciało zagrać wielu ludzi, zwłaszcza fanów ten serii, z premedytacją zrobili je płatne, tak się dyma fanów.
Jak zwykle najlepszy angry joe, sama prawda i nieźle się uśmiałem, polecam jak ktoś jeszcze nie widział https://www.youtube.com/watch?v=FMoZKfx1dcw